Gość: ++bartek++ Cukier mało polski IP: *.pool.mediaWays.net 04.10.09, 09:39 Jak mozna pozwolic na to, zeby ktos obcy zabranial Polskim zakladom produkowac tyle cukru ile chce i potrzebuje i to tylko po to, by zmusic Polske do importowania brakujacych ilosci cukru !!!!Z demokracja nie ma to nic wspolnego.To anarchia, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gilbert Re: Cukier mało polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.09, 10:51 Rynek cukrownictwa to dziwny rynek. Przykładowo Cukrownia w Dobrem należąca do BSO została z dnia na dzień zamknięta a budynki rozebrane do zera. O tyle to ciekawe że zakład przynosił dochody. KSC teraz płacze a sama zamykała cukrownie i spotykał je los Cukrowni Dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Glinojeczczanin Re: Cukier mało polski IP: *.idnet.net 04.10.09, 11:41 Zamykanie cukrowni to rzeczywiście tragedia dla wielu pracowników, dosatwców, rolników i własciwie całych miejscowości, które zalezne były od tego jedynego zwykle w okolicy zakładu, ale jakk ktos pisał wyżej - to skutek reformy reżimu cukrowego UE i zmniejszzania kwoty produkcyjnej. Unia tez sama tego nie wymysliła - zostala zmuszona przez WTO - swiatowa organizacje handlu zarzucająca jej, ze zaporowymi clami chroni swoj rynek przed dostepem cukru spoza UE. Pomyslcie kilka lat temu było w Polsce 72 cukrownie, dzis jest bodajze mniej niz 20 pracujacych - a cukru robia niewiele mniej niz te 72 kiedys. W takiej Wielk. Brytanii sa 4 +duza rafineria cukru surowego - ich produkcja jest wieksza niz cukrowni polskich - ale pracuja nie po 60-max.90 dni w roku, ale 200 a nawet 300- odkładaja sok i przerabiaja go pozniej. Maja tez lepsze warunki pogodowe - brak zimy wiec dłuzej mogą przerabiac buraki. Ale taka musi byc tendencja - ci sami ludzie na tych samych maszynach mogą zrobić 2-3 razy wiecej. Co do rozebrania Dobrego - smieszne jest to, ze jezeli chcesz dostac pieniadze od UE za zlikwidowanie zakładu musisz rozwalic wszystko - łacznie z budynkami, wagami, zbiornikami - te mozna byłoby wykorzystac do innej produkcji. Ale słyszałam taka argumentacje, ze UE chce po prostu rozkrecic koniunkture - placi za rozwalenie - ktos ma prace, jak chcesz budowac nowy inny zaklad musisz od nowa budowac - nastepne miejsca pracy. A co do kasy z UE - wszystkie cukrownie w UE zrzucały sie na nia placac tzw. opłate produktowa - fakt oczywiscie wrzucona w koszty - czyli przerzucona na klienta, ale to z tych pieniedzy pochodza odszkodowania za rozwalenie zakladów. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszet Re: UE rządzą Niemcy,którzy chcą opanować rynek 04.10.09, 12:32 Chłopie wyjdź z tej socjalistycznej ekonomii. A co do tego ma UE. Przecież kupił to koncern niemiecki a nie UE. A poza tym z wywiadu z prezesem wynika dokładnie, że te dupki nie przystąpili do przetargu i negocjacji, więc o co pretensje. A poza tym może wytłumaczysz mi co za różnica czy to cukrownia niemiecka czy polska? Byle produkowała cukier tanio. A cukrowni razem z ziemią nie wywiozą do Niemiec i w Polsce płacą podatki. Ale ja ci wytłumaczę jaka jest róznica. Otóż koncern niemiecki jest prywatny i jego problemy nie dotyczą polskich podatników, natomiast koncern polski jest państwowy i jego złe zarządzanie dotyka każdego z nas, bo rząd może mu anulować płatność ZUS w razie kłopotów, albo inne ulgi dawać oczywiście z mojej i twojej kieszeni. Jednego nie rozumiem - obrońcy polskich fabryk bardzo nie lubią polskich kapitalistów, więc o co chodzi nie wiem. Chyba o powrót do socjalizmu i o to by wszystko było państwowe. Pewnie wiekszość forowiczów nie wie jaki jest skutek gdy przemysł jest pańswowy-więc wyjaśniam-w sklepach jedynie ocet. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Cukier mało polski 04.10.09, 13:14 Ważne, aby polski podatnik nie dopłacał a polski konsument miał wybór między różnymi dostawcami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXXL Cukier mało polski IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.11.09, 11:12 Uważam ze to ze cukier jest mało polski to wina własćiciela czyli Rządu RP, który nie ma pomysłu co zrobic aby do takiej sytuacji nie doszło. Tam gdzie w pierszej kolejności jest polityka a nie ekonomia taki skutek bedzie. tam gdzie do Zarządu wybiera sie Amatorów nie można liczyc na sukces. Było duzo czasu aby cukrownie zmodernizować (zreszta jeszcze go troche zostało. Restrukturyzacje trzeba było zrobić wczesniej, nie placić 100 tys odpraw, cukronie modernizowac tak aby koszt produkcji był porównywalny z cukrowniami niemieckimi. Nie jest to nic trudnego poniewaz niektóre cukrownie w Polsce maja takie wyniki ale nie należą do nich cukrownie KSC. O zatrudnieniu nie wspomnę. Na stanowiska Prezesów i Członków Zarządu wybierani sa ludzie z układów partyjnych majacych niewielkie pojecie o cukrownictwie. Z politowaniem slucham wypowiedzi ostatniego Prezesa, który ostatnio więcej zajmuje sie pisaniem, a przede wszystkim użalaniem na wszsytko i wszytkich tylko nie faktyczna robotą. Funduje coraz to lepsze "pomysły" czytelnikom. Niedlugo KSC ruszy pewnie na Marsa. Nawet przybrał sobie pseudonim literacki. Co to k.....wa jest. Majątek 1,5 mld chce rozdać plantatorom i pracownikom aby ratować narodowy charakter firmy. Teraz w Zarządzie jest trzech Panów, z czego jeden zwiazkowiec. Gdzie finanse? Marketing? Jest tylko jeden Pan po kursach, który odpowiadał za ochrone środowiska i liznął troche technologi i on odpowiada za całość techniczno- produkcyjno-rolniczą najwiekszej spólki przemysłu spożywczego w Polsce!!!! Jakich do cholery wyników oczekuja ci, co zgadzaja sie na taki stan rzeczy? Zainteresowanych odsyłam do lektury życiorysów obecnych członków Zarządu. To jest kompromitacja!!!!!!!!!! To że niemcy osiągaja sukces w Polsce jest winą samych Polaków. Ktoś pisał że prof G.Janowski mial racje. Nic nie miał. Populizm nie ma racji w ekonomii. Liczy sie racjonalizm i dobrze pojety interes wlasciciela. A Niemcy to rozumieja i umieja wprowadzać w życie, czego dowodem jest chociazby zakup cukrowni Glinojeck przez Pfeifer&Langen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sskk Cukier mało polski IP: *.146.209.161.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.11.09, 13:53 KSC nie jest od walki z konkurencją a od zamykania dobrych cukrowni dlatego że słabe to same padną.Brak nam już 200 tyś ton a oni jeszcze wygaszają -tak to się nazywa wygaszanie.Mieliśmy ,pracę- rolnik wysłodki mokre i suche, liście z buraka i nadmiar cukru , który to można by wykorzystać w inny sposób ale Polska to nie Szwecja gdzie prowadzi się prace nad silnikami napędzanymi na czysty spirytus.Mamy za to elektrownie wiatrowe i bezrobocie .Pozdrawiam cukrowników. Odpowiedz Link Zgłoś