lw73 08.06.05, 12:55 Hipermarkety mają zamiar otwierać swoje filie w osiedlach Czy mało im tego że i tak mają swe sklepy w centrum miasta? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matatek Re: Hipermarkety w osiedlach!!! 08.06.05, 16:01 no i bardzo dobrze - mają niższe koszty więc będzie można taniej kupować w czym problem??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej49 Re: Hipermarkety w osiedlach!!! IP: 194.150.99.* 08.06.05, 20:19 właśnie w tym problem, że będzie można taniej kupować, a ściślej mówiąc, że sąsiedzi też będą taniej kupować. Odpowiedz Link Zgłoś
irek.gorczok Re: Hipermarkety w osiedlach!!! 14.06.05, 21:57 Taaak, tym bardziej, że większość osób wychodzi z hipermarketu z o połowę większymi zakupami niż planowała na początku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Hipermarkety w osiedlach!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 21:10 jakby u nas na wsi otworzyli to by wszyscy mieszkańcy prace mieli Odpowiedz Link Zgłoś
lw73 Re: Hipermarkety w osiedlach!!! 09.06.05, 14:47 Tak wiec zyczę wam buście postawili sie na miejscu sklepikarzy! W zasadzie chodzi mi o traktowanie (płacenie podatków i terminy płatności) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius sorry, ale 14.06.05, 11:53 Co mnie obchodzi sklepikarz, który potrafi mieć marżę 20% na niektórych artykułach spożywczych? Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator55 Re: Hipermarkety w osiedlach!!! 10.06.05, 00:03 do zwolenników tanich zakupów . oto prosty przykład : u producenta kupowałem miesięcznie chemię gospodarczą za 50000 zł . obecnie tylko 20000 zł . sklepów mniej we wszystkich branżach . producent już zmniejszył zatrudnienie , czyli zwolnił ludków , którzy utrzymywali swoje rodziny . rynek dla producentów i innych firm usługowych się kurczy . marże spadają , więc nie zarabiają i często plajtują powiększając bezrobocie wśród nas. bezrobocie dosięga też niedawnych przedsiębiorców . znam przypadek samobójstwa . handel przejmują hiper.. , i typu lidl , biedronki.... bo tanie . uwaga!!! do największych zniszczeń drobnego handlu przyczynia się lidl ,biedronka... położone wewnątrz osiedli , czyli blisko domu . a najgorzej będzie w mniejszych miasteczkach ... sprzedany handel to najgorsze co może spotkać polską gospodarkę . i jeszcze jedno : nie ma żadnego wzrostu gospodarczego!!! ostatnie tygodnie handlu są dramatyczne . typowe cechy Polaka wygrywają (te złe oczywiście). a może hasło dla lidla: konsumencie-kupując nasze (niemieckie) produkty- zmniejszasz nasze (niemieckie) bezrobocie . i tak Cię zgermanizujemy . Odpowiedz Link Zgłoś
lw73 Re: Hipermarkety w osiedlach!!! 10.06.05, 11:12 Zgadza sie obroty spadły strasznie!!! Ja handluję glazurą oraz sanitariatami i też mam problemy mimo tego ze ceny mam albo takie same albo noższe i lepszą jakość towaru . Niestety "magia" marketów wabi ludzi. Ale.... Moim plusem jest to że nie jestem analfabetom matematycznym, znam sie na towarze i mam większą kulturę handlu Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polscy kupcy won Re: Hipermarkety w osiedlach!!! IP: *.chello.pl 14.06.05, 12:21 > Moim plusem jest to że nie jestem analfabetom matematycznym za to jestes analfabetom ogolnym > i mam większą kulturę handlu jasne, wszyscy maciem wienkszom kulturem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Hipermarkety w osiedlach!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 11:16 Witam. Zgadzam sie w zupelnosci. Ale wiedza o tym Ci ktorzy sa w handlu. Zwykli ludzie mysla inaczej. Dla zwolennikow marketów: -na 1 zatrudnionego pracownika w markecie traciu prace 5, 6 osob z malego, sredniegop handlu. Podatki i caly zysk nie plynie do budzetu polski tylko do francji, niemiec... i to jest powod do radosci? Jesli pieniazki nie wplywaja da kasy panstwa to co panstwo robi? Lupi jeszcze bardziej polakow. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paero123 Re: Hipermarkety w osiedlach!!! IP: *.crowley.pl 14.06.05, 15:59 Jak bede mial duzo kasy to zaczne myslec pro-spolecznie i bede kupowal tylko polskie produkty, tylko w malych sklepikach. Na razie licze swoje wydatki i jak mam kupic cos taniej to jade tam, o ile podroz sie oplaca. Niestety. Zwlaszcza, ze wybor jest duzo wiekszy, produkty nie zalegaja na polkach bo hipermarkety maja duzy obrót codziennie. A producenci nie sa zmuszani do sprzedawania swych produktow hipermarketom, moga przeciez poszukac rynkow zbytu gdzie indziej. Czasy skupow pod nosem juz minely... A hipermarkety w osiedlach: rozumiem, ze ktos zamozny moze pojechac swoim samochodem na drugi koniec miasta badz nawet dalej do hipermarketu, zrobic zakupy na 2 tygodnie i wrocic i ta podroz mu sie oplaci, bo ceny nizsze zrekompensuja mu koszt benzyny. A ktos niezamozny to pojedzie autobusem, zapakuje dwie torby i bedzie tak musial obrocic pare razy w ciagu tych 2 tyg. tylko z tego powodu, aby zaoszczedzic pieniadze. Albo bedzie musial sporo przeplacic w sklepiku osiedlowym. I nikt mu nie zrobi upustu tylko dlatego, ze nie pojechal do hipermarketu... A wiec skoro hipermarket przychodzi do niego, to dlaczego ma nie skorzystac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Hipermarkety w osiedlach!!! IP: 83.238.70.* 14.06.05, 21:44 Myśl tak dalej a zarobki Twoje i podobnie myślących będą coraz mniejsze. Poza tym osiedlowe markety to najczęściej szajs. Towar który można kupić w biedronce, plusie , lidlu, lider price to łagodnie mówiąc najniższa jakość. Szczególnie kupowanie art spożywczych sprzedawanych pod ich marką za pare lat to pewne problemy zdrowotne. Tak więc sporo jest bezpośrednich " korzyści". Oprócz tego koszenie konkurencji powoduje zwiekszenie bezrobocia, mniejsze podatki ,a co za tym idzie płace bezpośrednio w firmach handlowych oraz zaopatrujących go. Ponadto mniejsze podatki powodują pogorszenie sytuacji osób pracujących w budżetówce, emerytów, bezrobotnych , rencistów itp. Odpowiedz Link Zgłoś
paero123 Re: Hipermarkety w osiedlach!!! 15.06.05, 16:36 Gość portalu: Piotrek napisał(a): > Myśl tak dalej a zarobki Twoje i podobnie myślących będą coraz > mniejsze. A to niby czemu? > Poza tym osiedlowe markety to najczęściej szajs. Towar który > można kupić w biedronce, plusie , lidlu, lider price to łagodnie mówiąc > > najniższa jakość. Szczególnie kupowanie art spożywczych sprzedawanych > pod ich marką za pare lat to pewne problemy zdrowotne. Mowilem o np.Carrefour czy Leclerc bo biedronki, leader price to dyskonty, czyż nie? > Tak więc > sporo jest bezpośrednich " korzyści". Nie wiem, w czym towar w osiedlowym sklepiku jest gorszy od tego w Carrefour? Ten sam producent, termin waznosci, tylko cena niższa. > Oprócz tego koszenie konkurencji > powoduje zwiekszenie bezrobocia, mniejsze podatki ,a co za tym idzie > płace bezpośrednio w firmach handlowych oraz zaopatrujących go. A co mi do tego? Jak mnie zredukuja to albo dlatego, ze znajdzie sie ktos lepszy za te same pienadze albo taki sam jesli chodzi o umiejętnosci i/lub doswiadczenie lecz tanszy. I mam miec pretensje, ze jest konkurencja w biznesie i mam nawolywac do lojalnosci wobec mnie, bo jestem Polakiem, place podatki itp? > Ponadto > mniejsze podatki powodują pogorszenie sytuacji osób pracujących w > budżetówce, emerytów, bezrobotnych , rencistów itp. Tu sie nie zgodze. Wiele przykladow wskazuje na to, ze mniejsze podatki powoduja wieksze wplywy do budzetu panstwa, bo ludzie mniej kombinuja jak wykolowac fiskusa. Pogorszenie sytuacji emerytow etc. powoduje zla redystrybucja stodkow budzetowych, marnotrawienie ich czy tez po prostu zgarnianie do kieszeni przez urzednikow np. w formie lapowki za niekorzystna dla reprezentowanej przez niego jednostki decyzje. Chyba, ze rozumiesz mniejsze podatki jako mniejsze wplywy z obowiazujacych obecnie podatkow to zgoda, sa mniejsze ale tu nalezy winic nieatrakcyjny dla przedsiebiorcow system podatkowy i nie nalezy sie dziwic, ze rejestruja firmy w rajach podatkowych czy nawet np. w Slowacji, skoro ewentualne koszta obslugi tego + transfery kasy za granice sa bardziej oplacalne niz placenie podatkow "po bożemu" w naszym kraju. A poza tym taki hipermarket to tez chyba zatrudnia ludzi i to duzo, placi za prad, telefony itp. wiec nie jest tak, ze panstwo/inni przedsiebiorcy nic z tego nie maja. A ja jako klient niezwiazany z branza spozywcza/handlem niby z jakiej przyczyny mam dbac o zatrudnienie w tym sektorze -bo jak wlasciciel sklepu osiedlowego juz wystarczajaco zarobi to po 10 latach obnizy troche ceny? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
paero123 Re: Hipermarkety w osiedlach!!! 15.06.05, 16:39 paero123 napisał: > Nie wiem, w czym towar w osiedlowym sklepiku jest gorszy od tego w Carrefour? > Ten sam producent, termin waznosci, tylko cena niższa. Miało być: Nie wiem, w czym towar w Carrefour jest gorszy od tego w osiedlowym sklepiku? Ten sam producent, termin waznosci, tylko cena niższa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Hipermarkety w osiedlach!!! IP: 83.238.70.* 15.06.05, 21:12 Na pierwsze pytanie sam sobie odpowiedziałeś w dalszej części. Na osiedlach nie będzie dużych hiper ale ich mniejsze odmiany. np Carefour= champion, geant= lider price, hipernowa=albert . To są ci sami właściciele. W tych sklepach są głównie marki własne, tak więc to co pisałem jest zasadne. Pisząc o mniejszych podatkach chodziło mi o mniejszych ze względu na mniejsze zyski lub upadek firm (co jest zjawiskiem negatywnym) a nie zmniejszenie stawek procentowych( tutaj się zgodzę z Twoim twierdzeniem). Inną sprawą jest to że nie jest zachowana równość zasad rynkowych zagranicznego handlu wielkopowierzchniowego i polskiego handlu, który w ciągu kilkunastu lat nie był w stanie zgromadzić kapitał. Chodzi mi szczególnie o niektóre ustawy preferujące zagraniczny kapitał ( w handlu nie tworzy on nowych miejsc pracy) oraz ewidentną w wielu przypadkach korupcję przy sprzedaży gruntów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paero123 Re: Hipermarkety w osiedlach!!! IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 16.06.05, 14:19 No nie wiem. Bylem pare razy w championach i albertach i asortyment moze mniejszy (mniejsze powierzchnie) niz w Carrefourach itp ale nie widzialem jakich roznic co do preferencji wlasnych marek np. jakie ma Tesco. A znow Leader Price czy Biedronka maja jak byk napisane na opakowaniach "wyprodukowano dla ... (nazwa dyskontu) przez ... (nazwa producenta)" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Speedy Re: Hipermarkety w osiedlach!!! IP: 217.17.35.* 15.06.05, 15:17 > a może hasło dla lidla: konsumencie-kupując nasze (niemieckie) produkty- > zmniejszasz nasze (niemieckie) bezrobocie Hmm... byłem niedawno w Lidlu i były tam chyba tylko polskie produkty. Jakoś na żaden zagraniczny nie trafiłem, a przepraszam, szkocka whisky była. Wiele produktów natomiast miało niemieckie nazwy w rodzaju piwa Brauer..coś tam Bier (a producent browary Braniewo) czy kiełbasy Schweinwurst..też coś tam (zakłady mięsne H.Kozak, coś tam Mazowieckie, czy coś w tym rodzaju). Odpowiedz Link Zgłoś
lw73 Re: Hipermarkety w osiedlach!!! 10.06.05, 12:22 a właściciele hipermarketów smieją się wszystkim prosto w oczy jak dostają jakiekolwiek kary bo straty odrobią w godzine a ty szary człowieczku dostajesz dwie jakies kary wydumane przez kontrolera i padasz jak mucha! Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius po to 14.06.05, 11:53 żebym mógł kupić to co chcę w niedzielę o 20 w normalnej cenie? Odpowiedz Link Zgłoś
mamosz Re: Hipermarkety w osiedlach!!! 14.06.05, 18:25 A te małe urocze sklepiki z zaprzyjazniona Panią Irenka ,te pogawedki ,czasem mozliwosc kupienia "na kreskę" te zamowienia specjalne i swiezy towar ,ta znajomośc gustów klijentow "dla Pani mam dzis specjalnie rukolę" "Jabłka ? twarde jak zwykle prawda!" "Mamy nowego dotawce ciasta -pyszne!" te pogawedki ....hipermarkety wam tego nie zapewnia ,a Pani Irenka ma otwarte w światek ,piątek i niedziele do 21 a czasem i po...,a syn Pani Irenki czasem zakupy do domu odniesie -i cóz ,że to kosztuje pare groszy drozej ,ale jak miło...W Nowym Jorku na Brooklinie hipermarket zmusil pewnego fantastycznego Greka do zamkniecia takiego sklepiku ,gdzie były specjalne ,prosto z Grecji sprowadzone towary ,nastrój jak w "Brooklyn Boogie" bajka ...i kiedy go zamkneli ,postawili płot za która wrzała budowa nowej światyni konsumpcji płot pomału zaczą się pokrywać rysunkami ,napisami ,kartkami ,zdjeciami -to klijenci Greka zegnali swój sklepik -dziekując,wyrazajac smutek,zartując piszac dowidzenia ....wiec może szkoda tych małych sklepików ,co młodzi zabiegani ,pragmatyczni i plastikowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stokrotka Re: Hipermarkety w osiedlach!!! IP: *.icpnet.pl 15.06.05, 09:34 Ludzie jacy wy jestescie zaslepieni pieniedzmi!!! Myslicie, ze jak kupujecie w markecie czy hipermarkecie to robicie biznes zycia?? Bzdura. Pracuje w jednym z hipermarketow wiec wiem jakie techniki sa stosowane po to, zeby was zachecic do zrobienia jak najwiekszych zakupow. A ceny?? Fakt sa artykuly tanie i one sa opisane wilkimi krzyczacymi haslami "najtanszy towar" "promocja" itp., ale reszta jest czasami drozsza niz sklepach osiedlowych!!! Jednego dnia chleb kosztuje 50 gr po to aby drugiego dnia mozna sobie bylo odbic ustalajac cene na 1,40 - fakt z zycia. Co do swiezosci na polkach to fakt towary na polkach nie zalegaja, ale zalegaja w magazynach, poniewaz sa kupowane hurtowo w ogromnych ilosciach - bo taniej. Mialam nawet przypadek tak zepsutej zywnosci w puszcze, ze po jej otwarciu smierdzialo tak ze trzeba bylo zamknac kase!!! Nie wspomne juz o miesie... ble Poza tym jakosc pozostalych produktow np ubran jest tragiczna w koncu cos za cos. Z tego co cztalam obroty w malych sklepikach spadaja. Niestety wielkie molochy ida w druga strone. U mnie w pierwszy majowy weekend byl najwiekszu utarg od czasu otwarcia sklepu, nawet szampany otwierali... zal bylo patrzec... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azja Re: Hipermarkety w osiedlach!!! IP: *.dip.t-dialin.net 15.06.05, 14:43 dojdzie niedlugo do sytuacji, jaka jest w Niemczech. mieszkam w malym miasteczku i nie uswiadczysz tu sklepu innego niz Lidl/ Plus/ Aldi/ Kaufland. jakosc owocow i warzyw w tych sklepach jest po prostu katastrofalna, zadnego smaku. Kaufland przynajmniej uczciwie pisze na szyldach, ze towary sa drugiej klasy. Ale pierwszej klasy kupic juz niestety nie mozna. w duzych miastach sytuacje ratuja chociaz przedsiebiorczy Turcy. przez to, ze markety wykonczyly pojedynczych sklepikarzy, jesli juz sie jakis trafi, to ceny ma zabojcze, przecietnie zarabiajacy czlowiek nie moze sobie pozwolic na kilo truskawek za 6 Euro! to samo dotyczy chleba, miesa, wedlin, lodow galkowych itd., itd. Odpowiedz Link Zgłoś
paero123 Re: Hipermarkety w osiedlach!!! 15.06.05, 16:58 Mowisz tak jakbys sie zwracal do jakichs nadzianych gosci, ktorzy sa b.skapi i pojada na drugi koniec miasta aby zaoszczedzic 20 gr. A dla mnie sie liczy te nawet pare zł z 20-tu wydanych na dzien. I jak mam dwa przystanki dalej Carrefour to wole tam pojechac niz isc do sklepiku 100 m obok mieszkania, gdzie wybor jest zaden a ceny wyzsze. W Carrefour to moge kupic wszystko od wina przez gazety do kosmetykow itp. a tu musialbym w jedny sklepiku spozywke, w drugim warzywa, w kiosku gazete, a np. zel pod prysznic czy tonik to w jakiejs chyba drogerii w centrum. I mam tak naginac w imie zatrudnienia pracujacych tam osob? Odpowiedz Link Zgłoś
lw73 Re: Hipermarkety w osiedlach!!! 15.06.05, 17:49 byłem w jednej z hurtowni spożywczej w wawie i po jednej str. stał ketchap x a po drugiej z. To samo opakowanie tyle tylko ze tego y o 20% miższa na moje pytanie czmu jest taka różnica to dowiedziałem się ze tańszy jest marketowy czyli z dużą ilością wody! Smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paero123 Re: Hipermarkety w osiedlach!!! IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 16.06.05, 17:34 Dziekuję :-) Keczapu i tak nie jadam. Ciagle nie wiem tylko co miales na mysli podajac ten przyklad: - ze w osiedlowym sklepiku pani Hani bedzie ten ketchup "prawdziwy" w cenie np.5 zł a w hipermarkecie/supermarkecie/markecie jest ten wyrób keczapopodobny w cenie "prawdziwego"? - ze p. Hania bedzie poszkodowana bo nawet jesli wezmie "shitowy" ketchup to i tak nie bedzie w stanie sprzedac go taniej niz market? - ze p.Hania bedzie poszkodowana bo nawet jesli wezmie "prawdziwy" ketchup to i tak nie bedzie w stanie go sprzedac, bo ten "prawdziwy" w markecie bedzie taniej? - ze nawet jesli p.Hania wezmie do sklepu "prawdziwy" ketchup to i tak go nie sprzeda bo ludzie kupia "shitowy" zachwalany przez market? - ze rzesze pp.Hań dbajacych o zdrowie swoich stałych klientów nigdy nie wezma do sklepu ketchupow "shitowych" a supermarket owszem, bo to bezduszna machina jest? - ze p.Hania nie moze juz sprzedawac "shitowy" czy "prawdziwy" ketchup z wysoką marżą, bo supermarket daje ofertę jak www.hipernet24.pl/katalog.php? kat_id=1775 ? Analogiczna dyskusje mozna przeprowadzic co do zawartosci cukru w cukrze, wina w winie itp. Ale jesli p.Hania ruszy glowa i poszuka unikalnych towarów (np.litewskie szynki - pycha czy rózne podlaskie specjały a ceny - sami byscie sie zdziwili) to nie bedzie miala konkurencji, bo market nie nastawia sie koneserów a masowych odbiorców. Spójrzcie, jak działają sklepy z winem a jak wyglada oferta win w supermarketach - chocby biorac pod uwage przedzial jakosc/cena i asortyment. Na korzysc tych specjalistycznych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paero123 Re: Hipermarkety w osiedlach!!! IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 16.06.05, 17:37 Jakos zle mi sie ten link wkleil: www.hipernet24.pl/katalog.php?kat_id=1775 Odpowiedz Link Zgłoś
amerykanin09 W USA 15.06.05, 18:20 w mojej okolicy jest kilkanascie supermarketow, ale ciagle tez istnieja male sklepiki, piekarnie, sklepy z miesem. Duze sklepy nigdy nie wyeliminuja do konca malych. Te wieksze maja tez o wiele bardziej efektywne metody dzialania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Speedy Re: W USA IP: 217.17.35.* 16.06.05, 09:03 > w mojej okolicy jest kilkanascie supermarketow, ale ciagle tez istnieja male > sklepiki, piekarnie, sklepy z miesem. U mnie na Targówku też coś w tym rodzaju. W okolicy są co najmniej 4 hipermarkety (w promieniu 5-10 min dojazdu autobusem) mimo to żaden z małych sklepików w sąsiedztwie w ostatnich latach nie upadł. Działa też bazarek- targowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olaola Re: W USA IP: *.de.deuba.com 16.06.05, 09:30 a u mnie na osiedlu wszystkie male i polskie sklepiki sa otwarte w takich godzinach ze chocbym pekla to nie zrobie w nich zakupow 9-18 w tych godz pracuje a dojazd zajmuje mi godz rano i po poludniu wiec zakupy moge zrobic jedynie w duzych sklepach typu lidl na szczescie sa otwarte takze po 19 oczywiscie bardzo chetnie wybiore polskie sklepiki z pania Jadzia ale niech mam mozliwosc zrobienia tam tych zakupow po normalnych cenach a nie z taka marza ze bardziej oplaca mi sie jazda samochodem nawet 15 km Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belcia Re: W USA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 12:33 U mnie sa otwarte do 21. Ceny ok Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejno2 Re: Hipermarkety w osiedlach!!! 16.06.05, 10:36 hipermakety to najgorsz co może być w tej chcwili, same darmozjady, wyciskanie siódnych potów z ludzi pracy, nic ciekawego Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: Hipermarkety w osiedlach!!! 16.06.05, 11:02 te ludzie pracy to chyba cytat z marksa albo uljanowa. Odpowiedz Link Zgłoś