manager po raz pierwszy...

23.09.06, 18:50
witam serdecznie

Chcialabym uprzejmie prosic o porade dotyczaca "sciezki kariery"...
Mam 30 lat, po 5 latach w jednej w korporacji w Warszawie, przenioslam sie za granice do pracy w tej samej korporacji (indywidualne poszukiwania). Bylo to przesuniecie powiedzmy "rownolegle", ale w innym troszke obszarze. Po 2 latach tej pracy, zaproponowano mi objecie pierwszego "managerskiego" stanowiska, zarzadzanie 4osobowym zespolem , w ktorym obecnie pracuje. Dodatkowo, przeszlam development center i okazalo sie ze zostalam wciagnieta w program "talent management".
Zastanawiam sie czy to dobry ruch pozostanie w obecnej "dziedzinie" przez kolejne dwa lata jako szef zespolu? mimo, ze gdyby nie ta propozycja , to na pewno nie zostalabym tu dluzej.... Z drugiej strony jest to jedyna szansa na awans na jakies 'wyzsze' stanowisko....kazde przeciez kolejne przesuniecie, oznaczaloby zaczynanie od nowa...
    • sirtalent Re: manager po raz pierwszy... 01.10.06, 09:00
      Ścieżka kariery to plan na tyle indywidualny, że trudno jest cokolwiek mądrego
      powiedzieć, mając tak niewiele informacji. Przede wszystkim wszystko zależy od
      tego, jaki jest Twój cel zawodowy długoterminowy i cele krótkoterminowe ?
      Z propozycji objęcia menadżerskiego stanowiska i udziału w programie rozwojowym
      skorzystałaś i wydaje się, że to jest dobra decyzja. Nie do końca przyznaję,
      rozumiem Twoje wątpliwości, być może nie do końca dobrze się czujesz w tym co
      robisz od kilku lat i myślisz o nowym kierunku rozwoju ? Gdzieś "między
      wierszami" czytam, że Twoja "ścieżka kariery" jest niesprecyzowana, trochę na
      zasadzie "byle do przodu". Warto się zastanowić co jest rzeczywiście Twoim
      celem ? Co chcesz robić i w jakim kierunku się rozwijać ? Istnieje ryzyko, że
      rozwijając się w złym kierunku, Twoja kariera nie zyska, ponieważ pracując bez
      pasji i przekonania nie można być dobrym menadżerem i mieć dobre wyniki. Może
      się okazać, że po kilku latach Będziesz żałować decyzji.
      Najważniesze pytanie, na które musisz znać odpowiedź, to Co tak naprawdę chcę
      robić i w czym się rozwijać ? Potem zaplanuj jak to osiągnąć. Przyjęcie awansu
      i rozwój w kierunku, który tak naprawdę Ci nie odpowiada (tylko dlatego że jest
      okazja), w dłuższej perspektywie nie wyjdzie Twojej karierze na dobre.
      powodzenia i pozdrawiam,
      Paweł :)
    • anna.kostrzewska Re: manager po raz pierwszy... 02.10.06, 22:23
      Witam,

      zgadzam się z Panem Paweł, który zabrał już głos. Bardzo niepokojace jest
      zdanie: "ze gdyby nie ta propozycja , to na pewno nie zostalabym tu dluzej...."
      Bo czy borąc "pod swoje skrzydła " zespół ludzi, czy starczy Pani na tyle siły,
      motywacji i zaangażowania, żeby ich dobrze poprowadzic i stac się dla nich
      liderem, a nie osobą, do której tylko raportują?

      Chyba, że nowa stuacja i nowe zadania wyzwolą takie pokłady energii i chęci do
      działania, że uda się z powodzeniem nie tylko zarządzac zespołem, ale również
      odnieśc sukces jako manager w dłuższej perspektywie. Z jednej strony awans może
      byc prostrzy w takiej sytuacji (znamy firmę, branżę, ludzi...), a z drugiej
      strony wiemy, jakie problemy mogą pojawic się, gdy formalnym szefem grupy
      zostaje jeden z jej członków.

      Jeśli jednak brak jest motywacji do pozostania w tej firmie, warto takiego
      wyzwania poszukac poza jej strukturami i miec nadzieje, ze to co odkryli i
      docenili inni, odnajdą też potencjalni przyszli pracodawcy.

      Na pewno czeka Panią wewnętrzny dialog, "rachunek sumienia", analiza SWOT -
      jakkolwiek to nazwiemy, musi Pani odpowiedziec sobie na kilka ważnych pytań i
      podjąc najlepszą dla Pani decyzję.

      Życze powowdzenia
      Anna Kostrzewska
      Hudson

Pełna wersja