Dodaj do ulubionych

Różnice kursowe w PDOP/PDOF

24.03.07, 09:22
Jak rozumiecie pojęcie "kurs faktycznie zastosowany" ? - Po jakim kursie np.
księgujecie wpływ środków na rachunek walutowy w banku ? średnim NBP ?
Obserwuj wątek
    • inab Re: Różnice kursowe w PDOP/PDOF 25.03.07, 13:03
      Po kursie kupna mojego banku z dnia wpływu.
      Pozdrawiam
    • ksieg11 Re: Różnice kursowe w PDOP/PDOF 26.03.07, 08:04
      Srodki z rachunku bankowego zawsze księgujemy wg kursu kupno/sprzedaż banku w
      kórym posiadamy rachunek.
      • jck.x Re: Różnice kursowe w PDOP/PDOF 26.03.07, 09:17
        wszystko ładnie, ale od 1.01.2007 zmieniły się przepisy i należy stosować coś
        takiego co nazywa się "faktycznie zastosowanym kursem". Jeżeli korzystamy z
        rachunku walutowego, to przecież nie kupujemy ani nie sprzedajemy bankowi
        walut. Te waluty są cały czas "nasze" .

        Stąd moje pytanie ... :)
        • ksieg11 Re: Różnice kursowe w PDOP/PDOF 27.03.07, 07:58
          nie masz racji. To, że są na waszym koncie oznacza, że kupiliście po kursie
          banku walutę. Np. Jeżeli przeleję ktoś CHF a masz konto euro to bank je
          przewalutuję. Wiem, że to głupie ale jak masz konto i jest na niego wpływ to
          tak naprawdę żeby mieć faktycznie pieniądze musisz kupuić walutę od Banku
          (mimo, iż klient płaci Ci w tej walucie). Bank taka płatność przelicza po swoim
          kursie (jak by chciał np. wypłacić w PLN). Takie przepisy.
          Może to Ci pomoże:
          Kurs ten stosowany winien być do obliczania różnic kursowych dodatnich i
          ujemnych (ust. 2-3), a w sytuacji gdy nie jest możliwe jego uwzględnienie,
          zastosowanie ma kurs średni ogłaszany przez NBP z ostatniego dnia roboczego
          poprzedzającego dzień, na który obliczane mają być różnice kursowe (ust. 4).
          Ten ostatni stosuje się również w sytuacji, gdy kurs faktycznie zastosowany
          różni się o więcej, niż 5% od kursu średniego NBP jw., a mówiąc ściślej, organ
          podatkowy może wezwać podatnika do zastosowania takiego właśnie kursu albo
          samodzielnie ten kurs określić (ust. 5).

          Ani updop, ani updof, nie zawiera definicji legalnej pojęcia „faktycznie
          zastosowany kurs waluty”. Zasadne jest zatem pytanie o to, przez kogo i w jakim
          celu kurs ów ma być zastosowany ? Ponieważ znaczenie tego pojęcia nie wynika
          również z treści przywołanych przepisów, na równi uprawnione są dwie
          odpowiedzi :

          1.) chodzi o kurs zastosowany przez bank, kantor, lub inną instytucję, z usług
          której korzysta podatnik, w celu przeliczenia walut na złote i vice versa,

          2.) chodzi o kurs zastosowany przez samego podatnika do obliczenia różnic
          kursowych.

          Zwolennicy pierwszej odpowiedzi twierdzą, iż będzie to kurs kupna albo
          sprzedaży banku, kantoru, …. , w przypadku, gdy miało miejsce tzw.
          przewalutowanie, oraz kurs średni NBP w pozostałych sytuacjach, np. wtedy, gdy
          waluty wpłynęły na konto lub z konta wypłynęły, ale nie nastąpiła zamiana
          waluty na złotówki i vice versa, etc., bowiem w sytuacjach takich nie doszło do
          faktycznego zastosowania jakiegokolwiek kursu.

          Zwolennicy drugiej, że będzie to odpowiednio – oddający rzeczywisty sens
          ekonomiczny operacji – np. kurs kupna albo sprzedaży banku, … , nawet wtedy,
          gdy nie nastąpiło przewalutowanie, a kurs średni NBP jedynie w sytuacji, gdy
          kursu zastosowanego do obliczenia różnic kursowych podatnik nie będzie w stanie
          udokumentować (np. przy transakcji gotówkowej, itp.).

          Pierwszy z poglądów oznacza ułatwienie „życia” podatnikom obliczającym różnice
          kursowe, drugi wierniej oddaje sens ekonomiczny przychodów i kosztów związanych
          z tymiż różnicami. Całość natomiast uprawnia do wniosku, że niedopuszczalna
          jest sytuacja, w której w drodze wykładni można uzyskać dwa w pełni uprawnione,
          i zarazem zupełnie różne, znaczenia tej samej normy prawnej. Sytuacja taka
          stanowi zarzewie ewentualnych sporów podatników z organami podatkowymi, ale
          przede wszystkim stwarza stan niepewności co do stanowionego prawa – cokolwiek
          zrobi podatnik, organ podatkowy może zawsze zastosować wykładnię odmienną, od
          przyjętej przez tegoż podatnika.

          Ale to nie ostatnie zmartwienie uważnego czytelnika obydwu ustaw podatkowych.
          Kolejnym, równie ciężkim, grzechem omawianych regulacji jest brzmienie ich ust.
          5 – „Jeżeli faktycznie zastosowany kurs waluty, o którym mowa w ust. 2 i 3,
          jest wyższy lub niższy (od czego ?) odpowiednio o więcej niż powiększona lub
          pomniejszona o 5 % wartość kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank
          Polski z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień faktycznie
          zastosowanego kursu waluty, organ podatkowy może wezwać strony umowy do zmiany
          tej wartości lub wskazania przyczyn uzasadniających zastosowanie kursu waluty.
          W razie niedokonania zmiany wartości lub niewskazania przyczyn, które
          uzasadniają zastosowanie faktycznego kursu waluty, organ podatkowy określi ten
          kurs opierając się na kursach walut ogłaszanych przez Narodowy Bank Polski
          (wytłuszczenia i wtrącenia - nasze)”.

          Intencją prawodawcy było z pewnością nadanie organom podatkowym prawa do
          ingerencji w sytuacji, gdy faktycznie zastosowany kurs waluty różni się o
          więcej niż 5% od kursu średniego ogłaszanego przez NBP. Niestety sposób
          sformułowania przepisu ust. 5 doprowadził do sytuacji kuriozalnej, w której
          przepis ten nie będzie mógł być nigdy zastosowany w praktyce (jeśli zastosujemy
          doń reguły wykładni gramatycznej), z co najmniej dwóch powodów :

          1.) Przepis ust. 5 (por. fragment wytłuszczony) nie mówi od czego ma być
          odpowiednio wyższy lub niższy kurs faktycznie zastosowany. Skoro nie wiadomo do
          czego kurs ten porównać, to organ podatkowy nie będzie miał nigdy możliwości
          zastosowania omawianego przepisu, bowiem hipoteza wynikającej zeń normy prawnej
          jest niesprawdzalna – przypomina jako żywo pytanie z tytułowego dowcipu : „Czym
          różni się skowronek i dlaczego ?”, na które uprawniona jest na równi każda z
          możliwych odpowiedzi, np. ”Bo ma dwie nogi, a szczególnie lewą”.



          2.) Przepis ten mówi natomiast, o ile kurs faktycznie zastosowany ma się różnić
          od … (czego ? – vide pkt.1), by organ podatkowy miał prawo do interwencji.
          Jeśli nawet – honorując zasadę, iż żaden fragment przepisu prawa nie może być
          uznany za zbędny – przyjąć milcząco, choć nie wynika to z brzmienia ust. 5, że
          ma być porównywany do kursu średniego NBP, to organ podatkowy ma uprawnienia, o
          których mowa wyżej, wtedy gdy kurs faktycznie zastosowany jest wyższy od kursu
          średniego o więcej, niż powiększona o 5% wartość kursu średniego lub niższy od
          kursu średniego o więcej, niż pomniejszona o 5% wartość kursu średniego.

          Z przepisu tego wynika zatem następujący algorytm : organ podatkowy ma prawo do
          ingerencji, gdy :

          Kfz – Ks > Ks x (100% + 5%)/100% albo
          Ks – Kfz > Ks x (100% - 5%)/100%
          gdzie :
          - Kfz : kurs faktycznie zastosowany,
          - Ks : kurs średni ogłaszany przez NBP.

          Jeśli przekształcimy te zależności, to otrzymamy wyrażone expressis verbis
          warunki uprawniające organ podatkowy do ingerencji :

          Kfz > Ks x 2,05 albo
          Kfz < Ks x 0,05

          Wystarczy zatem, by Kfz mieścił się w granicach od 0,05 Ks do 2,05 Ks, by organ
          podatkowy nie miał podstaw do kwestionowania zastosowanego kursu waluty (?!).

          Problemu nie byłoby, gdyby – zamiast zastosowania tak karkołomnej konstrukcji
          językowej – ustawodawca napisał po prostu : ”Jeżeli faktycznie zastosowany kurs
          waluty, (…), jest odpowiednio wyższy lub niższy o więcej niż 5 % od wartości
          kursu średniego …”.

          Opisane wyżej, ale również w poprzednim artykule, błędy logiczne, językowe i
          arytmetyczne uprawniają do stwierdzenia, że omawiane regulacje mogą śmiało
          pretendować do tytułu „legislacyjnego bubla roku”, tym bardziej że brzmienie
          tych przepisów nie jest wynikiem poprawek nanoszonych mozolnie przez wiele lat,
          przez parlamentarzystów kolejnych kadencji, lecz zredagowane zostało w całości
          od nowa.

          Sytuacja, w której przepis prawa – skądinąd słuszny, potrzebny i nie budzący
          żadnych wątpliwości, co do celu jakiemu ma służyć – już w chwili opublikowania
          budzi kontrowersje i wymaga skomplikowanych zabiegów interpretacyjnych oraz
          urzędowych wykładni, niezgodna jest fundamentalnymi regułami przyzwoitej
          legislacji.

          Stąd postulaty de lege ferenda : omawiane regulacje należałoby poprawić w – co
          najmniej – następującym zakresie :

          1.) Całemu ust.1 nadać przykładowo brzmienie : „Suma algebraiczna różnic
          kursowych określonych w ust. 2 i 3 powiększa przychody, gdy jest dodatnia albo
          koszty, gdy jest ujemna” , lub tp.
          2.) Zdefiniować znaczenie terminu „kurs faktycznie zastosowany” określając, iż
          jest to „kurs zastosowany przez bank lub inną instytucję, z której usług
          podatnik korzysta
          • jck.x Re: Różnice kursowe w PDOP/PDOF 27.03.07, 09:13
            Księg ... pls. .... jeżeli cytujesz, podaj źródło :)
            • ksieg11 Re: Różnice kursowe w PDOP/PDOF 27.03.07, 14:00
              Cytuję gazetę prawną. Niestety nie wiem z którego numeru bo mam internetowy
              dostęp i wyszukałm to co mnie interesowało nie zwracając uwagi na nr.
              Ale dla pewności zadzwoń do US właściwego. Powodz.
    • makum Re: Różnice kursowe w PDOP/PDOF 05.05.07, 18:42
      "1.) Przepis ust. 5 (por. fragment wytłuszczony) nie mówi od czego ma być
      odpowiednio wyższy lub niższy kurs faktycznie zastosowany."

      Zamiast cytować proponuję czytać ze zrozumieniem ponieważ wg mnie przepis ten
      dość jasno określa od czego ma być wyższy lub niższy kurs faktycznie zastosowany.

      doradca-podatkowy.net.pl
      • jck.x Re: Różnice kursowe w PDOP/PDOF 12.05.07, 14:09

        właśnie - "wg mnie" ;) ...
    • gryka1 Re: Różnice kursowe w PDOP/PDOF 19.05.07, 12:29
      No to teraz zagadka. Ksieguję waluty tak jak napisano powyżej tj kurs kupna
      banku gdy coś wchodzi na rachunek i kurs sprzedaży gdy wychodzi. Ponieważ kurs
      kupna jest wyższy niż sprzedaży powstają gigantyczne ujemne różnice kursowe
      które po zaksięgowniu sprawiają, że saldo w pln jest debetowe. I co z tym
      fantem zrobić ?. Resztki waluty mam na koncie.
      • jck.x Re: Różnice kursowe w PDOP/PDOF 22.05.07, 09:01
        cóż ... wg JEDNEJ z interpretacji są to k.u.p., a więc księgujesz w koszty
      • kozalesz Re: Różnice kursowe w PDOP/PDOF 10.06.07, 10:53
        gryka 1 - Musisz jeszcze obliczać różnice kursowe od "własnych środków
        pieniężnych" i wtedy wartość waluty w złotych będzie równa kursowi niesprzedanej
        waluty razy jej ilość. Nie powinna to być wartość ujemna, chyba że masz kredyt.
        • madzia1708 Re: Różnice kursowe w PDOP/PDOF 11.06.07, 15:30
          skoro w walucie ma saldo po Wn, to do cholery jasnej w pln też powinno być po Wn

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka