Życzenia.

IP: *.warszawa.ppp.tpnet.pl 04.03.01, 23:22
Zdrowia życzę. Stu lat, albo i więcej.
Buzi i dziękuję za sukcesy
Jakub Dybalski
    • Gość: jotka Re: Świat za 100 lat. Zapraszam do dyskusii IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 18.08.01, 00:45
      Gość portalu: hcnik napisał(a):

      &#62 A jak za 100 lat beda sobie wyobrazac ludzie swiat za
      &#62 100 lat ?

      Jestesmy w podobnej sytuacji jak ludzie sto lat temu wyobrazajacy sobie
      dzisiejsze czasy, z jedna tylko roznica, ze mozemy porownac ich wyniki
      przewidywan ich przyszlosci, a naszej terazniejszosci. Trudno brac pod uwage
      czynniki, o ktorych nie mamy pojecia: chocby komputery i zwiazane z nimi
      przeobrazenia byly wrecz niewyobrazalne dla czlowieka zyjacego w poczatkach
      ubieglego stulecia, tak samo jak, no wlasnie, co takiego moze miec rewolucyjny
      wpyw na przeobrazenia swiata (oraz co nie zmieni sie, lub zmieni niewiele,
      szczegolnie to z czym obecnie wiazemy nadzieje czy obawy na przyszlosc, np.
      klonowanie)?


      JK
    • Gość: nostromo Re: Świat za 100 lat. Zapraszam do dyskusii IP: 10.25.1.* / 165.21.83.* 20.08.01, 07:04
      zima znowu zaskoczy drogowcow
      • Gość: ewa Re: Świat za 100 lat. Zapraszam do dyskusii IP: 212.14.25.* 20.08.01, 18:51
        tak, zima zaskoczy drogowcow, beda burze i huragany, beda powodzie. W Polsce ludzie rzadzacy beda dbac tylko o swoje interesy a ludzie beda jeszcze bardziej podzieleni na bogatych i biednych ("madrych" i "glupich"). Mysle, ze komputer bedzie takim przedmiotem jak obecnie kalkulator - kazdy go bedzie posiadal, ale nie bedzie siedzial przed nim dzien i noc (jak jest teraz). Modne beda telefony komorkowe z obrazem. Popularne beda prywatne helikoptery, prywatne samoloty. Samochody beda napedzane swiatlem slonecznym ewentualnie spirytusem?????. A ludzie beda tacy sami - mlodzi piekni a starzy mniej. Beda ludzie dobrzy i zli.
        pozdrawiam optymistow i pesymistow tez
        • Gość: darkonza Re: Świat za 100 lat. Zapraszam do dyskusii IP: *.hajnowka.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 17:39
          za 100 lat wszyscy bedziemy sie fantomatyzowac
          mowiac inaczej zyc w wirtualnej rzeczywistosci
          tylko ze wirtualna rzeczywistosc to zla nazwa, lepsza bedzie "druga
          rzeczywistosc" a wlasciwie pierwsza bo bedzie lepsza i przyjemniejsza
          a jesli przez te sto lat medycyna bedzie umiala sprawnie podlaczyc nasz rdzen
          kregowy do komputera (bardzo watpliwe) to wtedy ta rzeczywistosc bedzie
          PRAWDZIWSZA OD OBECNEJ
    • Gość: Strzyga Re: KoT Rzadzi w Domu? IP: 212.180.136.* 22.08.01, 18:49
      No a kto ma rządzić w domu jak nie kot?
      Pan, Pani, niemożliwe. Całe życie podporządkowane jest kotu. Na wakacje jeździ
      się tam gdzie przyjmują z kotami, zakupy zaczyna się od półek z kocim żarciem
      (na zapas), a do mięsnego wchodzi się po świerze mięsko - dla kota.
      Ale to jest tak przyjemne jak futerko
      • sara. Re: KoT Rzadzi w Domu? 22.08.01, 21:03
        Dostaje jesc na żądanie, rano jako pierwszy, jego miaukniecie powoduje
        natychmiastowe otwieranie mu dzrwi tarasowych w te i we wte, wydaje opinie o
        gosciach albo przymilnym ocieraniem sie, albo wyniosla obojetnoscia, ostrzy
        pazury o najlepsza kanape, spi caly dzien, bo w nocy byl bardzo zajety
        rozrywkami poza domem, jego ubikacja musi byc idealnie czysta, nie toleruje
        niedopatrzen, wymaga czochrania po glowie w okreslony sposob, czesania tez tak
        a nie inaczej - kicia rules!
        • Gość: Strzyga Re: KoT Rzadzi w Domu? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 08:35
          Sara!
          to twój też, ja myślałam, że tylko moja robi awanturę karczemną o brudną
          kuwetę, nieumytą miskę, gości którzy zakłócają jej święty spokój, stare żarcie,
          i zbyt późne powroty do domu.
          Tylko do cholery - jak one się między sobą komunikują??
          • sara Re: KoT Rzadzi w Domu? Strzyga 23.08.01, 14:31
            To faktycznie podejrzane. Moze korzystaja z sieci? :)
            • Gość: Piotr Re: KoT Rzadzi w Domu? Strzyga IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 23:25
              mój kot zachowuje sie dokładnie tak samo jak Wasze. Jak nie dostanie jeść, to w
              nocy nikomu nie pozwoli spać, a waży 1o kg .
              Sara, miałaś chyba kiedyś odezwac sie na forum ahoj,poświęconemu zespołowi z
              wokalistką która kocha koty i o tym nawet śpiewa czasami :-)
              Pozdrawiam
              • sara Re: KoT Rzadzi w Domu? Piotr 23.08.01, 23:55
                A, czesc Piotr. Zarejestrowalam sie na ahoju, sara byla juz zajeta i jestem tam
                jako Luciola. A bylam istotnie dawno, jeszcze przy tejze rejestracji.
                Przyzwyczajenie jest druga natura, a ja jakos zzylam sie z tym forum, odpowiada
                mi jego uklad i funkcjonowanie. Planowaliscie zreszta wysunac tu przyczolki,
                prawda? Zabiles mi cwieka, co to bylo o kotach, mam chyba zacmienie, wlasciwie
                to znam chyba wszyskie teksty rzeczonej wokalistki na pamiec, a tu bec! Licze
                na mala podpowiedz.:) Pozdrawiam.
                • sara Re: KoT Rzadzi w Domu? Piotr - maaaam! 23.08.01, 23:57
                  ...przymykasz kocie oczy! - Lipstick on a glass! Cos oprocz tego?
                  • Gość: Piotr Re: KoT Rzadzi w Domu? Piotr - maaaam! IP: 217.96.150.* 24.08.01, 08:31
                    jeśli chcesz żebym Cię kochała.....musisz polubić koty i burze :-))))
                    • sara Re: KoT Rzadzi w Domu? Piotr - maaaam! 25.08.01, 14:45
                      Powiedz z czego to jest, nie kojarze. Nie mam jeszcze nowej plyty, moze
                      dlatego. Pozdrw.
                      • Gość: Piotr Re: KoT Rzadzi w Domu? Piotr - maaaam! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 23:46
                        to jest Jeśli chcesz z "łóżka"
                        pozdrawiam serdecznie
    • Gość: KOTY Re: KoT Rzadzi w Domu? IP: *.chello.pl 23.08.01, 09:00
      A tak! Rządzimy! Kierujemy waszym życiem bo wy nie potraficie nim dobrze
      kierować, a robimy to dla waszego dobra, bo jesteśmy dobrymi kotami.
    • Gość: Żul Re: Świat za 100 lat. Zapraszam do dyskusii IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 20:41
      Gorzała bendzie po 89,90- zwykła i bezkacowa po 103,50
    • Gość: MalMal Re: KoT Rzadzi w Domu? IP: *.tnt8.new-york.ny.da.uu.net 24.08.01, 17:06
      .. zeby tylko nie lubila gosci i cicho siedziala ... ale cos sie mojej
      kotce ''przestawia'' po mniej wiecej godzinie pobyty OBCYCH w mieszkaniu i
      burczeniem daje im do zrozumienia, ze czas juz sie wyniesc ... podobnie jest
      jak wracam z podrozy - obojetnie czy to dwu-dniowych czy miesiecznych - reakcja
      jest ta sama ... przez pierwsze piec minut syszy na mnie ... a potem przez dwa
      tygodnie przylepiona do mnie i wyrzucajaca cala swoja kocia milosc z siebie
      mruczeniem ...
    • Gość: Susan panna Mela, latek 5, kilo też 5 :-) IP: 10.134.10.* / *.rzeczpospolita.pl 26.08.01, 11:51
      Taaak... Jedzonko na każde żądanie... tylko jeden rodzaj
      piaseczku, bo jak inny to nie siusiam chocby i dzień
      cały... nic to że trzeba po niego jechać hen daleko i
      wlec...Miesko z ulubionego supermarketu, w innym wypadku
      głoduję... Stale nowe smierdzące chrupeczki... Nie wolno
      zamykać drzwi od pokojów w domu, będę płakać tak długo
      aż otworzą! Kiedy tylko zechcę - domownicy kładą się
      udostepniając pole do przytulenia się całym
      pięciokilowym ciałkiem, przytulanie połączone jest z
      intensywnym ugniataniem i ślinieniem się obiektu
      "pod"...I jeszcze czesanie, przytulanie, ściskanie,
      obcałowywanie, kocie ciasteczka, ulubiona zabawa słomką
      o 1 w nocy, ustępowanie miejsca na fotelu itp, itd
      I tysiąc razy dziennie słyszę, że jestem najukochańszą
      koteczką, córusią, Melusią, Melasią, Melcią i Melunią...
      Będę skromna...Chyba... rządzę, tak?
      w imieniu Melanii, Susan
      • Gość: Susan errata :-) IP: 10.134.10.* / *.rzeczpospolita.pl 26.08.01, 16:19
        Zakradł się błąd - oczywiście ślinienie się dotyczy
        kociego obiektu "na" a nie ludzkiego "pod" :-))))
        S.
        • sara Re: errata :-) 28.08.01, 10:28
          Oczywiscie, wiem. To slinienie jest podobno oznaka szczescia. Mojej kotce
          splywaja po wasach perliste kropelki. Nie kazdego to zachwyca. :)
      • Gość: MalMal Sikanie IP: *.tnt2.new-york.ny.da.uu.net 26.08.01, 19:25
        ... co do sikania ... moja sobie cos w glowie ubzdurala, zeby ja latem
        do ''korytka'' nosic co najmniej raz w tygodniu ... oh, nie ..!... weterynarz na
        ratunek dwa razy do domu przybywal stwierdzajac wylacznie lenistwo a nie
        zaklocenia w fizjonomi sikania ... :) ...
        • julianna Re: Kot rzadzi 28.08.01, 14:55
          Moja rzadzi glownie w kwiatkach, musza stac tak zeby jej nie przeszkadzaly. Jak
          nie stoja jej na drodze- sa bezpieczne, jak tylko ktoregos przesune o kilka
          centymetrow - zle sie to dla niego konczy
Pełna wersja