Dodaj do ulubionych

Blikle. Tort dla generała

IP: *.proxy.aol.com 14.10.08, 18:39
Mieszkam za granica,kiedy przyjezdzam do Warszawy odrazu biegne do
Bliklego. Moja cala mlodosc na uniwersytecie byla zwiazana z
Bliklem. Wizyta w Warszawie zawsze sie konczy zakupami u Bliklego
ktore sa pieknie zapakowane. Nastepnego dnia po przyjezdzie do New
Yorku zapraszam znajomych na herbate z paczkami i kolaczem od
Bliklego.
To wspaniala, nieugieta polska rodzina ktora jest zwiazana z
dziejami Warszawy.
Moj znajomy, francuz znany dzienikarz byl z wizyta w Warszawie w
czerwcu. Nietylko zachwycal sie Traktem Krolewskim i polska
goscinnoscia ale rowniez polska kuchnia. Na sniadenie i deser
codziennie odwiedzal Bliklego.
Mam nadzieje ze Blikle jest i bedzie w przyszlosci z nami.

Izabella

Obserwuj wątek
    • Gość: degustator Blikle. Tort dla generała IP: 78.52.199.* 28.10.08, 16:10
      Powiem wprost,jestem rozczarowany f-ma Blikle.
      Bedac w sierpniu w W-wie i spacerujac Nowym Swiatem usiadlem w
      ogrodku u Bliklego. Zamowilem Cappucino i firmowy paczek.
      Niestety tak kawa jak i paczek niskiej jakosci,obsluga nieuprzejma,
      w ogrodku smutek i brak atmosfery.Ukoronowaniem byl rachunek.
      Do zaplecenia razem 21,00 zl.(Cappucino 14,50). Wyszedlem
      zdegustowany,obiecujac sobie,ze nigdy tam juz nie wstapie !
    • Gość: Świerszcz Blikle. Tort dla generała IP: *.lan.bermudy.net 30.01.09, 18:03
      W połówie lat 90 Blikle otworzył cukiernię we Wrocławiu w budynku opery. Mówił że jego cukiernie mają swój klimat że są wyjątkowe i że lokal w którym musi mieć swoją historię i byc wyjątkowy. Wyroby były sprowadzane z Warszawy bo na miejscu ich produkować nie można gdyż jest to największa tajemnica - snobizm pełną gębą.
      Dzisiaj w pogoni za kasą Blikle otwiera swoje lokale w podrzędnych galeriach (Arkady Wrocławskie)ceny ma z kosmosu a jakość wyrobów jest co najwyżej średnia. Jeszcze parę lat i pączki Biklego kupimy w hipermarkecie.
    • Gość: gość Blikle. Tort dla generała IP: *.chello.pl 06.02.09, 14:04
      Czy pan Blikle nie był przypadkiem członkiem (i miłosnikiem) PZPR i
      SLD co mu pozwoliło znakomicie przetrwać w dawnych czasach. Jeśli
      mnie pamięć zawodzi i się mylę - przepraszam.
      • Gość: devilart Re: Blikle. Tort dla generała IP: 193.24.201.* 19.02.09, 14:19
        witam przy okazji tłustego czwartku z kolegą odwiedzilismy cukiernie A .Blikle w Kielcach ceny pączków lekko zbiły nas z nóg ale przecież to osławiony Blikle ... dziekuje Bogu że wziąłem tylko dwa zapłaciłem za nie 5 zł i są to najgorsze pączki jakie jadłem w dodatku wielkości jednego pączką ze zwykłej cukierni, obsługa tak cholernie nie miła że aż było mi niedobrze. Na zakończenie dodam że udałem się do hipermarketu TESCO gdzie pączek kosztował mnie niecałą złotówke wielkością był jak prawdziwy pączek i do tego był milion razy lepszy niż ten on Bliklego. Dla mnie BLIKLE = ŻENUA
    • Gość: alicja Blikle. Tort dla generała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 18:18
      Pączki od Bliklego to jedyne które jadam bo są najlepsze.A kupuję
      w Arkadach wrocławskich do których specjalnie po nie jeżdże.
    • Gość: kateee Re: Blikle. Tort dla generała IP: 188.241.25.* 20.11.19, 15:08
      poczekajmy razem! chrzcinyikomunie.pl/cukiernie/sweetness-cukiernia-z-dowozem
    • bizplanner Re: Blikle. Tort dla generała 28.11.19, 01:25
      Myślałem, że już teksty typu "precle" są passe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka