Dodaj do ulubionych

Po drugim dniu

30.03.05, 19:02
"śniadanie" - koktajl kawowy
"obiad" - zupa grzybowa
"kolacja" jeszcze przede mną, ale napój cappucino
Dużo wody, kawa rozpuszczalna (ze słodzikiem), herbata, bezcukrowa guma do
żucia. Dzis: głowa mnie nie boli, ale strasznie kręciło mnie w brzuchu
po "zupie". Aż wyszłam wcześniej z pracy. Nienajprzyjemniejsze to uczucie.
Jak długo będzie nieprzyjemnie? I czy juz ciagle będe myślała o jedzeniu? Nie
bardzo lubię jeść, a nagle zaczełam intensywnie myśleć o.... frytkach. Ufff,
dobrze, że minął kolejny dzień.
Obserwuj wątek
    • jestek Re: Po drugim dniu 30.03.05, 19:08
      Mi dosyć często bulgotało w brzuchu, a wieczorem, kiedy już leżałam w łóżku,to
      już absolutne koncerty mój brzuchol wyczyniał. A jedzenie to mi się śniło i jak
      widziałam jakieś reklamy produktów spożywczych, to zmieniałam momentalnie
      kanał. Zresztą nadal często to robię. I Elu, uważaj na zaparcia, bo tutaj to
      częste, ja stosowałam po łyżeczce otrębów owsianych do zupy raz dziennie. A jak
      długo będzie nieprzyjemnie? hmm, dobre pytanie, ale trzymam kciuki, żeby jak
      najkrócej :-)
      • ela.jot Re: Po drugim dniu 30.03.05, 19:36
        dalej burczy
        właśnie przełączyłam reklamę Winiar
        dzieki za wsparcie
        zaparcia aż mi sie nie chce wierzyć (na razie)
        czuję wprost przeciwnie (to dość oględne stwierdzenie)
        a nieprzyjemnie będzie pewnie do...konca tej diety (bo wyjatkowo jest paskudna)
        te torebeczki bez polotu! wszystkie takie same szaro-bure
        • br0mba Re: Po drugim dniu 30.03.05, 23:44
          ja tez czulam wprost przeciwnie :))) ale potem przeszlo
          ale o zaparciach tez czytalam i czytalam jeszcze ze niektore dziewczyny pily
          dodatkowo herbatki przeczyszczajace!!!! tego juz sobie nie wyobrazam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka