Dodaj do ulubionych

10 ty dzien Dc

10.09.05, 08:49
No No juz mija moj 10 dzien Dc:)ale to leci:)scisła biore niestety 21 dni,
ale mam nadzieje ze to tez szybko minie.A co u was drogie dziewczynki?:)jak
odchudzanko?:)
Obserwuj wątek
    • seala1 Re: 10 ty dzien Dc 10.09.05, 10:56
      u mnie slabo...kryzys nadszedl....mam ochote rzucic w kat to wszystko
      • misia_2000 Re: 10 ty dzien Dc 10.09.05, 12:20
        sela ani mi sie waz!:)głowa do góry:>przetrwamy to i raz na zawsze pozbedziemy
        sie tych okropnych Kg!słyszysz????!!! na ktorym jestes dniu??
        • seala1 Re: 10 ty dzien Dc 10.09.05, 12:50
          o ile dobrze licze to 12ty....ale wczoraj zawalilam i zjadlam rybe z grilla i salate
          • misia_2000 Re: 10 ty dzien Dc 10.09.05, 13:18
            sela nie wolno podjadac bo hamujesz procesy odchudzania w organizmie!.
            • seala1 Re: 10 ty dzien Dc 10.09.05, 13:25
              wiem,ze nie wolno i dlatego mam jeszcze wiekszego dola....
              • misia_2000 Re: 10 ty dzien Dc 10.09.05, 14:19
                koniec dołow;)ubieraj sie i sio na spacer!!!z woda niegazowana pół litrowa!!!
                poogladasz te wszytskie laski i powiesz sobie no jestem juz tak blisko?i teraz
                mam zawalic?nie ma szan!odchudzam sie!.

                Ps.jesli moge spytac ile wazysz?
                • seala1 Re: 10 ty dzien Dc 10.09.05, 14:55
                  bedziesz sie smiala....ja waze juz bardzo dobrze.w tej chwili 54....ale wiem ze
                  po diecie zawsze wraca te 2,3 kg.....chcialabym 52-53 docelowo.mam 170
                  wzrostu.wiem...absolutnie nie mam nadwagi i tak naprawde to moje odchudzanie
                  mogloby przebiegac w naturalny sposob.ale potrzebowalam szybkiego efektu zeby
                  miec tzw "kopa".zaczynalam d 58, w miedzyczasie bylo nawet 53..teraz waga nie
                  dosc ze sie zatrzymala to jeszcze podskoczyla...
                  • misia_2000 Re: 10 ty dzien Dc 10.09.05, 15:11
                    selus posłuchaj jestes ładna i zgrabna!skoncz te odchudzanie to moze sie zle
                    skonczyc!piszesz ze wypadaja ci włosy itd, przejdz na diete mieszana!i zacznij
                    brac witaminy jestes wysoka i szcupła! i ta dietea sie nazywa dieta ostatniej
                    szany!czyli jest przeznaczona dla osob z powazna nadwaga!
                    • seala1 Re: 10 ty dzien Dc 10.09.05, 15:23
                      wlosy to mi wypadaja juz od ponad roku....takimi "partiami" mi wychodza.a co do
                      tej diety to ja juz niedlugo przejde na mieszana bo juz nie mam sily jesc tych
                      papek....\co do witamin to ja bralam swego czasu skrzyp, centrum itp i na
                      wypadanie wlosow nic to nie pomoglo.wcieralam tez loxon....tez na nic.od
                      jakiegos czasu pije preparat alveo, najpierw wlosy przestaly wypadac ale teraz
                      jest znowu to samo.ja wagowo jestem szczupla, ale trenowalam przez 6 lat
                      siatkowke i mam taka "ciezką" budowe.wizualnie jestem potezniejsza
                      • misia_2000 Re: 10 ty dzien Dc 10.09.05, 15:25
                        selus uwierz w siebie ja Ci mówie ze nic ci nie brakuje!zapisz sie na aerobik w
                        mieszanej i zacznij barc witaminy a na włosy polecam "redical" dostepny w
                        aptekach nie drogi i skuteczny!.
                        • seala1 Re: 10 ty dzien Dc 10.09.05, 16:09
                          jesli chodzi o aerobic to niestety nie moge....jestem po rekonstrukcji wiezadla
                          krzyzowego w kolanie i takie "skakanie" to niestety nie dla mnie.zamierzam
                          zaczac chodzic na stepperze.(mam w domku)
                          poza tym to nie znalazlabym czasu na aerobic.....duzo pracuje, mam nienormowany
                          czas pracy....
                          • lgirl Re: 10 ty dzien Dc 10.09.05, 18:19
                            seala - a co z basenem? albo zwyklym rowerkiem?
                            ja na rowerku teleportuje sie do pracy i z pracy
                            wiec juz troszku ruchu musze zazyc jak lekarstwo.
                            hehe :))
                            • seala1 Re: 10 ty dzien Dc 10.09.05, 18:35
                              niestety rower w moim wypadku odpada rowniez.czesto w ciagu dnia mam spotkania z
                              klientami i jakby wygladala pani w szpilkach na rowerku???hhahhahahhahhaha
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka