agnisia2006
04.08.06, 12:31
Dziewczyny!!! Dzisiaj 12 dzien mojej diety i trzymam się. Czuję się fizycznie
dobrze, ale psychika mi siada. Od rana pada deszcz a mi łzy płyną jak groch,
bo uzmysłowiłam sobie że całe zycie to jedna wielka walka z moją nadwagą. Jak
patrzę w lustro dalej widzę masy tłuszczu, odstający brzuch, duuużżżąąą pupę
itd. I myslę kiedy to się skonczy i tracę wiarę, że wrócę do swojej wagi. Po
urodzeniu 2 dzieci ważyłam 58 kg, a teraz 20 więcej. Podjęłam walkę z
otyłoscią, ale boję się,że mi się nie uda...... Pozdrawiam z mokrej stolicy
Mazur. Aga.