Dodaj do ulubionych

8 dzień :)

04.05.07, 16:32
witam dziewczyny właśnie mija mój 8 dzień i jest superrrr schudłam 4
kiloski :))lepiej się czuję niż jak zaczynałam DC głodu nie czuję :) i chyba
już sie przyzwyczaiłam sie do tych zupek i napojów. A tego najbardziej się
obawiałam jak zaczynałam że nie będą za smaczne(oczywiście żurku wogóle
niezamawiałam bo słyszałam że jest do bani i to racje bo miałam przyjemność
spróbować i beeee jest szkoda na niego kasy)Mam nadzieję że te kolejne dni
tak samo mi zlecą pozdrawiam i powodzenia życzę wszystkim :))
Obserwuj wątek
    • monix1972 Re: 8 dzień :) 04.05.07, 17:27
      Cześć-to możemy sobie podać ręce-ja też już(dopiero?)8 dzień.Najgorszy był
      5,teraz jakoś leci choć mam wielką ochotę na "nieszczęsny "serek Danio(chodzi
      za mną od 2 dni)i suróweczkę z rzodkiewki,sałatki,ogórka...Tłumaczę sobie,że po
      dietce też to będzie i wtedy zjem bez wyrzutów sumienia ,że znów nie dałam rady.
      Schudłam dużo bo ważąc sie u konsultantki było 97,4kg a dziś moja waga
      wskazywała 91z groszami!!!Więc motywacja jest.Zupki i koktaile dzielę na
      pół,batonik dziś na 4!!!!!!!!!!(wczoraj na trzy he he).Nawet jak szykuję
      dzieciaczkom to mnie nie kusi,przed chwilą wróciliśmy ze sklepu i kupowałam Im
      lody a ja nawet nie miałam ochoty.
      Odzywaj sie proszę to nawzajem będziemy się wspierać i może jakoś szybciej
      zlecą nam te 3 tyg.Pozdrawiam serdecznie wszystkie dietowiczki



      • renia361 Re: 8 dzień :) 14.05.07, 01:58
        czesc!!!zaczynam 6 dzien diety i straszny glod mnie dopadl.czy to minie?
    • monix1972 Re: 8 dzień :) 04.05.07, 17:28
      Acha i żurek rzeczywiście jest okropny-muszę wymienić
      • masato Re: 8 dzień :) 04.05.07, 20:03
        Hej dziewczyny, u mnie minął właśnie dziewiąty dzień. NAjgorszy był
        rzeczywiście piąty, ale teraz - mogę przenosić góry. Jedzenie mi się nie śni,
        ale mam świra jakiegoś na punkcie gotowania i pieczenia - ciagle robię rodzince
        jakies nowinki, chłopaki się nadziwić nie mogą, ze tak to robię i robię i nawet
        nie skubnę. A mnie nie ciągnie, znaczy - zęby bym zatopiła, ale raczej nie z
        głodu, tylko z przyzwyczajenia.
        Trzymam kciuki i życzę sukcesów.
        Monika
        • monix1972 Re: 8 dzień :) 05.05.07, 22:28
          Hej!To mój 9 dzień-ogolnie nie jest źle,nadal zjadam 1,5-2torebki plus baton
          ale dziś wypiłam trochę (może niecałą szklankę)coli light-moja konsultantka
          mówiła,że trochę można a teraz boję się czy nie zaburzy to ketozy...Czuję po
          spodniach,że pomału mnie ubywa-waga wskazuje prawie -6kg!!!!!!!!!ale dostaję
          szału od jedzenia tych torebek.Ale zaparłam się i wiem,że muszę wytrzymać .Dziś
          nawet u swojej Ukochanej Babci wytrwałam.Pozdrawiam Was serdecznie!
    • keyowa Re: 8 dzień :) 05.05.07, 23:04
      witam serdecznie właśnie wróciłam z imprezki grilowej i przeżyłam :)nawet nie
      miałam głodu grilowego:)) minął mi szybko 9 dzień i też jak ty monix mam już
      pomału dość tych zupek(żurek do bani ale i pomidorówka też nie najlepsza całe
      szczęście że tylko dwie zamówiłam i dziś ostatnią zjadłam beeee), batonów nie
      zamawiałam (jeszcze):)ale może będzie warto bo trzeba trochę zmienić jadłospis
      bo do końca jeszcze daleka droga.czasem jak poczuję zapach ogóreczka
      rzodkieweczek i pomidorków to też sobie tłumaczę że jak skończę 3 tygodnie to
      sobie pojem i jakoś daję radę :))bądzmy dobrej myśli damy radę !!!!!!!!!!!
      trymajcie sie dziewczyny razem nam się uda uszczęśliwić siebie :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka