17.03.04, 09:59
Witajcie dziewczynki! Jestem dzisiaj z siebie bardzo zadowolona. Rano wchodzę
na wagę, a tu 1,5 kg mniej niż w poniedziałek. Sama nie wiem jak to się
stało. Fakt, od poniedziałku przestałam wieczorami jeść świeży chlebek, a
ostani mój posiłek był o 18:00. Czyżby jakieś czary? Tak bez większego
wysiłku i od razu 1,5 kg??? Nie wsponę, że już 22 dni żyję bez słodyczy :)
Dzisiejszy dzień zaczęłam od kawy z chudym mlekiem, a teraz jem dużą,
soczystą pomarańczę. A jak u Was?
Obserwuj wątek
    • earlgrey7 Re: Środa :) 17.03.04, 14:28
      gratulacje czarodziejko!
      ja juz nie jem słodyczy 29 dni i jestem z siebie zadolowna;) postanowienie
      wielkopostne jednak działa

      od dzisiaj moj jadlospis na najblizszy tydzien wyglada tak
      na czczo 100kcal
      owoc sok pomidorowy
      sniadanie 350kcal
      bulka pelnoziarnista z kielbaska, serem zoltym i camembertem
      przegryzka po obowiazkowym spacerku 100kcal
      kromka zytniego pieczywa z serkeim topionym light
      lunch 100kcal
      gotowane warzywa
      obiad 150kcal
      do wyboru jajecznica, fasolka, watrobka,
      podwieczorek 180kcal
      polowa porcji sniadaniowej
      kolacja 100kcal
      twarozek lub kefir
      miedzy posilkami woda z cytrynka, herbata zielona earlgrey pychotka

      jestem pewna ze tak sie odzywiajac nadal bede chudnac choc nie drastycznie ale
      skutecznie!
      juz teraz widze ze po kilku tygodniach mozna pokochac zdrowe odzywianie, bez
      slodyczy i kalorycznych przekasek bo dzieki takiej racionalnej zywnosci chudnie
      sie systematycznie
      wszystkim odchudzajacym zycze duzo wytrwalosci
      UWIERZCIE ZE SIE UDA
      p.s. postaram sie jesc nie pozniej niz o osmej wieczorkiem
      • _waterfall_ Re: Środa :) 17.03.04, 14:32
        hello ja dzis jak narazie:bulka z serkiem fromage-250 kcal, pomarancza 70 kcal,
        marchewka-40kcal-wiec jest jak na razie ok-w planach jeszcze ryba z pary plus
        surowka-ile to kalorii?pozdrawiam:)
        • zuzinkas Re: Środa :) 17.03.04, 14:50
          ja sniadanko tak jak wczoraj: kawa z mlekiem, 3 kromki wasy z odrobina dzemu
          i "jogurtem greckim" (75g) i kiwi. Dzis bez przekaski o 11 bo na obiad poszlam
          z kolezanka na pizze (na ultra cienkim spodzie z grilowanymi warzywami). Na
          kolacje (jak bede glodna po tej pizzy) gotowana ryba (100 g to ok 70 kcal) z
          salata mieszana i pomidorkiem + owocek.
        • _waterfall_ Re: Środa :) 17.03.04, 18:15
          tak jak mowilam ryba z pary-okolo 70 kcal-troche surowki-40 kcal i troszke
          warzywek-100kcal plus troche oliwy 50 kcal-jak tak dalej pojdzie to dzis yjde
          na okolo...620 hehehe ale jak znam zycie pewnie jeszcze cos zjem:/
    • sillia Re: Środa :) 17.03.04, 17:59
      Czarodziejko, gratuluję! Oby Cię to zbomilizowało do dalszej walki :-) Bo mnie
      prawie zawsze demobilizuje :-P
      I w ogóle Wam wszystkim należą się gratulacje za wytrwałość i samą decyzję o
      zmianie na lepsze!
      Dzisiejsze menu :-)
      Śniadanie: 1 banan, kilka orzechów włoskich
      Obiad: w szkole, więc tylko 1 kanapka: 2 kromki razowego posmarowane cienko
      margaryną, plasterek szynki, 2 listki sałaty
      Kolacja: a to już w domu, więc drożdżówka z jagodami :-PP Wiem, wiem, nie
      powinnam, tylko cholewcia specjalnie dla mnie ją dla mnie kupiono :-) więc
      wolałam już teraz zjeść, żeby mi nie chodziła po głowie ;-). Do tego 1 małe
      jabłuszko i kilka listków gotowanej kapusty
      Moje założenia spacerkowe na razie realizuję bezwzględnie, bo zwyczajnie mi się
      podobają :-)) Przy takiej pogodzie aż żal tłuc się autobusami i tramwajami :-)
      Pozdrrrrowionka :-)
      Sillia
      • schaetzchen Re: sillia a gdzie obiad??n/txt 17.03.04, 18:37
        Podaję do publicznej wiadomości:
        śniadanie: placek z jabłkami, bez cukru! (wielkości pół kromki chleba, ile kcal?
        200?) To pozostałość z tego, co rodzina wczoraj jadła na kolację. Postanowiłam
        dać sobie nagrodę, że wczoraj wieczorem tylko na te placki patrzyłam z wyniosłą
        miną :))))
        2 śniadanie: w pracy 2 jabłka nieduże i sok marchewkowy (100 + 40)
        obiad: 2 marchewki gotowane na parze, cukinia z patelni bez tłuszczu, groszek,
        niestety z puszki, 140 g. (50+30+120)
        deser: znowu jabłko i 5 moreli suszonych... (50+150)
        kolacja: moja kultowa sałatka z brokułów i papryki, dziś dodałam kiełki
        rzodkiewki - super i 5 oliwek. Do tego gotowane jajko. (40+40+10+25+75)
        Wychodzi 930 kcal. Howgh! Ale nigdy nie jestem pewna, czy dobrze liczę...
        Powiedzcie, że nic więcej dzisiaj nie zjem, proszę :)))))))))
      • sillia Re: sillia a gdzie obiad??n/txt 17.03.04, 19:15
        Waterfall, no ta kanapka w szkole to był właśnie dzisiejszy obiad ;-) Zawsze
        tak mam w środę (cały dzień na uczelni), jakoś w szkole w ogóle mi się jeść nie
        chce i tylko coś przegryzę dla przyzwoitości - dopiero w domu mi się funkcje
        życiowe włączają ;-))
        Sillia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka