Dodaj do ulubionych

o co chodzi w DC ?

14.12.07, 21:16
duzo slyszalam ale wlasciwie konkretow malo.
kolezanka super schudla i mowila ze na DC.
zastanawiam sie nad ta dieta przy swoich 176cm/75kg.

zatem moje pytania sa takie:
co sie je - czyli co kryje sie pod nazwa koktaili,
ile i jak sie to je
gdzie i za ile sie kupuje
zalety i przeciwskazania, jak sie czujecie podczas tej diety, jak z
wysilkiem fizycznym itp

pozdrawiam i oczekuje odpowiedzi ;-)
Obserwuj wątek
    • rwpg Re: o co chodzi w DC ? 15.12.07, 11:13
      Mężczyźni 4 razy dziennie, kobiety 3 razy spożywaja koktaile. To sa
      specjalne koktaile lub zupki, które kupowałem u mojego dietetyka. W
      wolnej sprzedaży nie jest to dostępne. Jedna zupka (koktaul)
      kosztował kilka lat temu, o ile dobrze pamiętam - 7 zł. Siedem
      złotych za szt. MOżna spożyć zupkę (są dostępne o smaku pomodorowym,
      grzybowym i jeszcze tam jakimś). Koktaile sa owocowe: truskawkowe i
      jakieś inne. Spozywa się albo zupke, albo koktail - zamiennie. Nie
      razem! Smak tych specjałów jest bardzo zblizony, bo tak jest
      wszystko co organizmowi potrzeba. Do tego można (i trzeba pić min,
      2,5 l wody mineralnej niegazoawnej lub dowolną ilość herbaty
      niesłodzonej. I ani liścia szczawiu więcej - jak mawiał mój lekarz.
      DOKŁĄDNIE TAK1 NIe mam mowy o jakimś podjadaniu, Wtedy daj se spokój
      z tą dieta. CDN
    • rwpg Re: o co chodzi w DC ? 15.12.07, 11:20
      Samopoczucie przez pierwsze dwa dni miałem fatalne, później
      przyzwyczaiłem się, Normalnie pracowałem. Bardzo dobrze i szybko mi
      się zasypiało. Po kilku dniach poczułem wyraźny przypływ energii
      takiej życiowej. Chciało mi isę gdzieś iść, coś robić, gadać,
      czytac, aktywnie żyć. Unikałem jak ognia reklam telewizyjnych z
      żarciem. To bardzo dołowało. Denerwowała monotonia tego jedzenia.
      Zupki rozpuszcało się w zimnej wodzie i zagotowywało. Po jakimś
      czasie ja już nie rozróżniałem smaku. Pierwsze efekty były po dwóch
      dniach, później moja wyjściowa waga - 112 kg zaczęłą spadać w tempie
      ok. 1 kg na dobę. CDN
    • rwpg Re: o co chodzi w DC ? 15.12.07, 11:28
      Co jakiś czas robiłem analize krwi i inne badania. Miałem wtedy 50
      lat i odstawiłem tabletki na nadcisnienie. Do dzisiaj nie biorę.
      Jest do dieta kosztowna ( 4 x 7 zł = 28,- zł dziennie) Kurowalem się
      tak się chyba 3 miesiące. Max. efekt to 12 kg. Wtedy powoli, w/g
      wskazań dietetyka przeszedłem na dietę 1000, czyli nie więcej niż
      1000 Kcal dziennie. I tu nie wyrobiłem. Powoli dietę odstawiłem i do
      wagi wróciłem, Nawet większej. Później to powtórzyłem, ale była to
      już strata pieniędzy. Ale to było kilka lat temu, teraz wiem, że
      wtedy było coś, czego nie wiedziałem (wyszło 1,5 roku temu), a co
      miało duży wpływ na moje niepowodzenie. Jeżeli Cię to interesuje,
      napisz, na mój adres. Nie chcę o tym pisać tu, na forum.
      • laptopek Re: o co chodzi w DC ? 15.12.07, 16:05
        dzięuje bardzo za odpowiedź.
        a co na ten temat powiedzą panie? da sie wytrzymac na tych
        koktailach caly dzien?
        jak zorganizowac jedzenie jesli pracuje sie w biurze 7-15 i nie ma
        mozliwosci gotowania?
        • rwpg Re: o co chodzi w DC ? 15.12.07, 20:04
          To nie tak, niepotrzebnie napisałem "gotować". Tego nie trzeba
          gotować, to sie przyrządza tak jak zwykłe zupki typu gorący
          garnuszek. Po prostu, zalewasz wrzątkiem i mieszasz, aż się zupełnie
          rozpusci. Powstaje taka półpłynna papka. Mam pracę dokładnie taką
          jak Ty, a w biurze zawsze jest czajnik z wrzatkiem - bo co by to
          było biuro bez czajnika, nie?...
          • laptopek Re: o co chodzi w DC ? 15.12.07, 21:21
            no baaa... czajnik byc musi ;-)
            • prawdziwy.anitka Re: o co chodzi w DC ? 20.12.07, 20:18
              zupek i koktajli w DC nie wolno zalewac wrzatkiem, zalewa sie je
              ciepla woda
              mozesz raz dziennie zastapic saszetke batonem lub gotowym napojem w
              kartoniku jest to ulatwienie w momentach gdzie niemozna przyrzadzic
              zupki
              pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka