Dodaj do ulubionych

powyżej setki :-((

25.01.09, 08:30
dokładnie 101,1. Dziś zacznam ścisłą, wzrost 170 cm. Dzięki mojej
wadze mam też pomiar zawartości tłuszczu: 40,7%, wody 43,3% i masy
mięśniowej 30,8%.
szukam dziewczyn z podobnym balastem do zrzucenia
Obserwuj wątek
    • flanika Re: powyżej setki :-(( 26.01.09, 22:12
      Witaj Irulanka! Jestem w identycznej sytuacji, tak więc mam
      nadzieję, ze będziemy się wspierać w zrzucaniu zbędnych kg :) Ja
      zaczęłam dzisiaj ścisłą. 101 kg i 170 cm, czyli to samo, ja na dzień
      dzisiejszy marzę o "7" z przodu i jak na razie do tego zamierzam
      dążyć. Jak osiągnę te 7 to może pomarzę o "6" ale to marzenie jak na
      razie za wielką mgłą widzę!
      Jak tam Twoje samopoczucie po pierwszych dniach???
      • irulanka Re: powyżej setki :-(( 27.01.09, 20:51
        samopoczucie kiepskie, boli mnie głowa, ale trzymam się. A jak u
        Ciebie?
        • flanika Re: powyżej setki :-(( 27.01.09, 23:27
          u mnie również boląca głowa i...trochę mi ciężko. Ale trzymam się.
          • irulanka Re: powyżej setki :-(( 28.01.09, 06:41
            u mnie dziś 101,6, tłuszcz 41,8%, woda 42,5%. Muszę więcej pić,
            konsultantka powiedziała mi, że to może pomóc przy bólu głowy
            • flanika Re: powyżej setki :-(( 28.01.09, 13:38
              U mnie 100,50...
              Zastanawiam się jak to jest, że prawie po 3 dniach tylko tyle, a u
              Ciebie nawet trochę więcej. Duzo sie naczytałam o tej diecie i
              sądziłam, że osoba z waga jak moja w początkowym etapie trochę
              szybciej poleci w dół.Stosowałam kiedyś kopenhaską, po 3 dniach
              miałam 3 kg mniej, dobrze sie czułam, ogólnie schudłam na niej 10
              kg. A tu takie katorgi sproszkowane :) i nic????
              Poza tym fatalnie się czuję. Wiem, że trzeba dużo pić, ale mam taki
              charakter pracy, że pracuję czasem cały dzień w terenie i w tym
              momencie nie mogę wlewać w siebie ciągle płynłów, bo nieraz brak
              możliwości załatwienia potrzeby fizjologicznej, niestety mam taką
              właśnie przeszkodę w tej diecie. Nie wiem czy zbyt pochopnie nie
              podjęłam decyzji o jej zastosowaniu. Mam prośbę Irulanka, jak masz
              jakieś cenne rady od Twojej konsultantki to pleaseeeeeee pisz o
              nich, bo ja mam nieco ograniczony kontakt ze swoim konsultantem.
              • irulanka Re: powyżej setki :-(( 31.01.09, 04:42
                Niestety, wczoraj kompletna klapa dietowa, więc dziś zaczynam znowu
                od dnia 1. z wagą 1o1,5. Ale mimo wpadki nie ma odwrotu.
                Co do tego co piszesz, to rzeczywiście może być problem. Trzeba
                koniecznie dużo pić, a jśli zdarzają się zaparcia to mnie moja
                konsultantka poleciła 10dag kapusty kiszonej - działa w połączeniu z
                dietą rzeczywiście natychmiastowo (nie radzę jeść poza domem). Z
                tego co wiem, niektórym pomaga kawa taka z fusami, niektórym otręby
                owsiane zalane gorącą wodą.
                • irulanka Re: 103,1 - puchnę 01.02.09, 10:25
                  mam ewidentne zatrzymanie wody - mimo diety przybywa mi wagi, kostki
                  nóg spuchnięte. Jeśli jeszcze przez 2-3 dni nic się nie zmieni idę
                  do lekarza. Może to tylko wina cyklu miesiączkowego.
                  Jak tam u Ciebie? coś się ruszyło?
                  • flanika Re: 103,1 - puchnę 01.02.09, 18:22
                    Kurcze brzmi dość groźnie. Dużo się naczytałam tej diecie i to dość
                    pochlebnych opinii, ale widzę, że dla nas ewidentnie ona nie została
                    stworzona. Może po prostu nasze organizmy za duży szok przeżyły????
                    U mnie prawie to samo, wczoraj rano dalej 101, a po południu
                    ścisnęło mnie tak koszmarnie w żołądku, że omal nie zemdlałam. Jakby
                    mi słoń na żołądek nadepnął poczułam, odruchy wymiotne się pojawiły.
                    Zjadłam bułkę z szynką i serem, chwilę później czerwonego
                    grapefruitai wiesz co, poczułam się od razu lepiej. Czyli klapa z
                    DC. Wczoraj wieczorem zjadłam kolację, a dziś rozpoczęłam
                    kopenhaską. Stosowałam już kiedyś i bardzo dobrze się na niej
                    czułam, więc zaczynam odchudzanie znowu od niej. Myślę, że mój
                    organizm nie był przystosowany na taki duży szok, jakim jest
                    ograniczenie posiłków do 3 saszetek. Ja niestety dość dużo jadłam,
                    myślę, że mam rozciągnięty żołądek dlatego też tak zareagowałam na
                    DC. Jak na razie schowałam ją do szuflady, ale zamierzam do nie
                    wrócić jak tylko przyzwyczaję organizm do niższych porcji, kalorii.
                    Nie wiem czy to dobry pomysł, ale potrzebuję na tym
                    etapie "normalnego" jedzenia do gryzienia.

                    Może faktycznie to też wina cyklu miesiączkowego, ale mimo wszystko
                    uważaj, żeby to nie odbiło się na Twoim zdrowiu.

                    trzymam kciuki i za Ciebie i za siebie, bo jedziemy widzę na tym
                    samym wózku. A może przyłączysz się do mnie z kopenhaską???
                • maruder86 Re: powyżej setki :-(( 13.02.09, 16:04
                  Waga 3cyfrowa-powinna zmotywować cię do stosowania tej diety bez szmerania,tak
                  odchudzają się przed zabiegami otyli pacjęnci,ja dołączyłam do ciebie ,od
                  12.o1.dziś drugi dzień,ale tak się zaparłam ze mi te torebki wcale nie
                  potrzebne,przez rozum,inaczej się nie da, muszę wejść w ciuchy n42,czyli muszę
                  zwalić 20kg.Będę tu zaglądać,musisz wytrwać.
    • flanika Re: powyżej setki :-(( 04.02.09, 10:48
      Witaj Irulanka! Jak tam Ci idzie? Jak samopoczucie?
    • rybka-4 Re: powyżej setki :-(( 06.02.09, 20:37
      witaj w klubie "POWYŻEJ SETKI" to nie jest śmieszne ale cóż poradzić ja jestem
      na diecie piąty dzień przed południem jest dobrze ale po południu -koszmar. Nie
      wiem co mam z sobą zrobić, MAM OCHOTE NA NORMALNE JEDZENIE I STRASZNIE MNIE
      BOLĄ WSZYSTKIE MIĘŚNIE, nie mogę wstać z łóżka chodzę jak pokrakak. nie ważyłam
      się bo się boję że nie będzie rezultatu. trzymam za ciebie kciuku napisz jak tam
      twoje zmagania
    • oliwka135 Re: powyżej setki :-(( 09.02.09, 20:20
      Witaj mam podobna wage do Ciebie 100kg i 176cm wzrostu zacznam od
      jutra scisła diete nie wiem jak ja to wytrzmam!.A Tobie jaki idzie?
      Zycze powodzenia pozdrawiam
      • irulanka witajcie dziewczyny 11.02.09, 07:18
        Miło, ze klub 100+ to już 4 pancerne ;-))))
        U mnie był tydzień w plecy, ale dziś znów dzień 1 - za tydzień ważne
        spotkanie, warto się przynajmniej odwodnić ;-)
        Dziś 102,8, 41% tłuszczu, 42 % wody. Pierwszy dzień okresu, więc
        jest szansa, że trochę wody zejdzie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka