zawsze_eda
20.09.09, 08:11
czy jest osoba mająca ścisły kontakt z pracą na dole w kopalni która zaprzeczy
zakłamaniom pomiarów stężenia metanu? Przekłamania w pomiarach stężenia metanu
w górnictwie są normą, gdyby tego nie robiono większość kopalń wogóle by nie
fedrowało.Osobiście byłem tego świadkiem w kopalni "Halemba" na poziomie 1030
metrów,"Bielszowice" jak i na nieistniejącym "Wawlu".Każdy kto temu zaprzeczy
jest kłamcą i durniem nie umiejącym mówić prawdy i dlatego śmierć górników z
Halemby, Bielszowic ,Jastrzębia a obecnie Ślaska nie będą ostatnimi tragediami
w górnictwie. W kraju gdzie za usunięcie ciąży grozi się kryminałem ,"morduje"
się ludzi dla zysków z wykonywanej pracy w górnictwie,ukłony dla sztygarów,
nadsztygarów,kierowników oddziałów robót górniczych ,głównych inżynierów jak i
dyktatorom (czytaj:dyrektorom) kopalń, ile istnień ludzkich macie na sumieniu?