Dodaj do ulubionych

słowo prezia na niedzielę

17.12.09, 11:14
Ponieważ w wątku „kto się kogo boi” zainteresowani mocno go rozmyli
a słowo prezia powinno być znane i z należytym szacunkiem czytane
więc:
www.ruda-sl.pl/default.aspx?docId=8740&newsId=2596
tu oczywista pomyłka UM z datą ale słowa prezia – cacuś i ktoś tu
wciska ciemnotę, że prezio nie czyta forum i po skarpetkach mu
spływa. Być może spływa, tylko z jakiego powodu? Strach?
www.ruda-sl.pl/default.aspx?docId=8740&newsId=2574
Ponieważ to już trzeci komentarz ukochanego przez mieszkańców
prezydenta na temat zdobycia tytułu przez R.Śl. „najbardziej
odpychającego miasta” świadczy to, że prezio się tym przejął!
Poważnie, on nie wiedział, że Ruda jest tak postrzegana. On uwierzył
w własną propagandę! A teraz się martwi, że o tym pisze zagraniczna
prasa a „.. ten ranking wicie nie był taki obiektywny i ci
zagraniczni, wicie, co to go robili to, wicie nie znają się na tej
robocie, bo wicie my mamy swoje badania /pamiętne badania dot. OTTI/
itd.

Ja czytam słowa prezydenta na klęcząco, bo jak się przewrócę ze
śmiech, to przynajmniej miękko upadnę. :)))
Obserwuj wątek
    • kapioh1 Re: słowo prezia na niedzielę 17.12.09, 11:50
      Ach Zoro, dziekuję za przywrócenie wartości wątku, który kiedyś
      założyłem, zainspirowany SŁOWEM Stani. Dlatego pochyliłem głowę nad
      SŁOWEM:
      "Przypominam, że o magnetyzmie danego miejsca decydują jego
      mieszkańcy, ich gościnność, uśmiech, serce i humor. Podobnie jak
      przy odwiedzaniu znajomych – dobrze czujemy się tam, gdzie spotyka
      nas życzliwe przyjęcie, a nie tam, gdzie czeka na nas jedynie
      pięknie urządzony dom."

      Najlepiej czujemy się, Panie Stania, gdy życzliwie przyjmują nas w
      pięknie urządzonym domu. Ja natomiast czuję się fatalnie, gdy
      odwiedzają mnie ludzie spoza Rudy Śląskiej, zachwyceni moją
      gościnnością, sercem i humorem przekazują mi wyrazy współczucia i
      opowiadają o swoich wrażeniach, czyli zderzeniu z Rudą Śląską.
      Najczęściej zaskakuje ich, co ja piszę, szoku doznają jadąc ulicą 1-
      go Maja koło sądu, pokonując wiecznie zamknięty przejazd kolejowy i
      zabawnie podskakując na licznych garbach. Ci, którzy jadą z
      przeciwnej strony dziwią się, że z bombastycznego węzła DTŚ można
      zjechać prosto w.....krzaki. Pytają, dlaczego zabieram ich do
      chorzowskiego teatru. Wtedy ja pokazuję im rudzki informator
      kulturalny. Kiwają głowami z politowaniem a na twarzach pełgają im
      uśmieszki....No i na koniec zawsze mają przemożną chęć zobaczyć
      kopalnię, jakieś górnicze muzeum. Są przekonani, że Ruda to takie
      górnicze miasto, że skansenik jakiś węglowy tu na pewno jest. A ja
      okazując serce i gościnność wiozę ich do Zabrza. Ratuje mnie jedynie
      poczucie humoru i kilka wesołych opowieści o Andrzeju Stani. Zawsze
      śmieją się do rozpuku. Wtedy wreszcie dokonują odkrycia, wiedzą, że
      goszczą w odpychającym mieście, gdzie mieszkają serdeczni i gościnni
      pechowcy.



      • rudy107 życzliwie! 17.12.09, 13:06
        ... a ja odczytuje przesłanie jako winę mieszkańców, którzy niby sa
        życzliwi i gościnni, ale jednak nie jest to oczywiste... I walę się
        w pierś, bo któż, jak nie ja (m.in.) posądził wodza o
        wykorzystywanie służbowego samochodu? A tu - proszę - on te koszty
        zwrócił! Wprawdzie tak sobie durne przemyślenia jeszcze snuję: a nie
        prościej wezwać taksówkę i zapłacić bez tłumaczenia się? I bardzo
        ciekaw jestem jak wygląda cennik wynajmu - czy tyle samo płaci wodzu
        kiedy posyła żonie Insignię i kiedy posyła jej inne autka? Chciałbym
        przeczytać taki cennik na stronach UM - może Babci kupię...? Ale
        oczywiście, tak naprawdę, to przecież jako rudzianin nie mam prawa
        do takich wrednych mysli, bo powinienem być życzliwy. Tylko czy
        wodzu jest tak samo życzliwy? Czy zyczliwie zacznie pilnować naszej
        kasy czy tez przeciwnie: życzliwie ją wykorzysta? przypominam sobie
        jego sławetną wycieczkę do Atlanty. Wpierw głosił, że jedzie
        życzliwie za swoje pieniążki. A kiedy wrócił - nagle o pieniążkach
        przestało się mówić... Z tego wszystkiego popieprzyło mi się
        znaczenie tego zwykłego słowa "Życzliwość".
        • kapioh1 Re: Jak się jeździ starą Mazdą? 17.12.09, 14:30
          Powrócę jeszcze do arcyciekawego tematu drogiej limuzyny, ale dajmy
          się najpierw wypowiedzieć samemu Stani:
          "Życzliwość wobec wszystkich to istota mojej służby społecznej,
          wszystko co miejskie, także samochody służbowe służą mieszkańcom:
          moim zastępcom, urzędnikom, osobom starszym, małżonkom-jubilatom,
          którzy od 50 lat i więcej tworzą rodzinę, dzieciom ze szkół, które
          uczestniczą w konkursach poza miastem, itd. A jeżeli zdarzyło się,
          że wysłałem w nadzwyczajnej sytuacji samochód służbowy z żoną do
          Gliwic, to za te przejazdy zapłaciłem, w tym czasie – służbowo –
          jeżdżę moim prywatnym samochodem. Filozofię życzliwości polecam
          wszystkim Czytelnikom, dobra energia leczy, także gdy dobrymi,
          budującymi myślami dzielimy się z innymi.
          Andrzej Stania
          Prezydent Miasta"

          Podziwiam Stanię za jego bezinteresowną służbę. Za trwanie na
          posterunku, za odpór dawany małostkowym dziennikarzom i niedobrym
          mieszkańcom, co to mogą korzystać z limuzyny i polizać se trochę
          luksusu, a nie robią tego. W tym czasie limuzyna stoi i się kurzy.
          Napisz Pan jeszcze, gdzie można się zapisać na jazdę. Zapłacę tyle,
          ile Pana żona, żeby tylko autko nie zardzewiało.
          Zaszokowało mnie totalnie zdanie, że On, Wódz w tym czasie gdy
          limuzyną pomykają żwawi staruszkowie- jubilaci, służbowo jeździ
          swoim prywatnym samochodem. Ależ Wodzu! Hola, hola, przecież to w
          zasadzie cały, jedyny Pana majątek!!! Zgodnie z oświadczeniem
          majątkowym posiada Pan tylko stareńką Mazdę 323F z 2000 r.!!! Toż to
          autko jeździ już prawie dekadę. Mogę się jedynie domyślać, że kasę,
          którą Pan zarobił na bezinteresownej służbie dał Pan Owsiakowi, na
          dzieciaki, zamiast placu zabaw. Pan taki skromny, to się Pan nie
          przyzna. Jako upierdliwiec muszę jeszcze tylko zapytać, czy nie
          bierze Pan kasy w postaci ryczałtu za używanie prywatnego samochodu
          do celów służbowych?
          • zoro333 Jestem zainteresowany 17.12.09, 19:11
            Jestem zainteresowany wypożyczeniem tego cud wozu 17 stycznia.
            Ponieważ jak przypuszczam wypożyczenie go jest tańsze od taxi więc
            proszę przedstawicieli władzy o namiary. Jak i u kogo ta super bryka
            można wynająć na kilka godzin.
            Oczywiście Rudy, że Pani prezydentowa mogła jechać taksówką, ale po
            co. Przecież z słów prezia wynika, że wóz służbowy nie ma zajęcia i
            tylko czeka na potrzebujących.
            Oczywiście nie wiemy po co zatem go kupowano, szczególnie kiedy w
            kasie Miasta pustki. Ale to pytanie do radnych, którzy przynajmniej
            teoretycznie budżet uchwalają.
            • jozefosmenda Re: Jestem zainteresowany 18.12.09, 22:51
              A dlaczego akurat od 17-go stycznia ?
              Może lepiej od 14-go?
              To zawsze o 3 dni wcześniej.A ile się można najeździć?
              • zoro333 Re: Jestem zainteresowany 19.12.09, 12:32
                17 stycznia mam wyjazd do Myszkowa na ważną uroczystość. Można
                zaszpanować takim wozem. I tak muszę wynająć, to taniej i lepiej
                będzie z UM. Tylko jak to załatwić Panie radny?
                • rudy107 Re: Jestem zainteresowany 19.12.09, 13:23
                  Może ja też bym wynajął na rocznicę taką jazdę szwagrostwu...? Panie Józefie,
                  może zaproponuje Pan by prezydent nam uruchomił jakąś stronkę z harmonogramem
                  wynajmu, albo podał namiary na urzędnika, który będzie robił zapisy? I może
                  niech harmonogram będzie w Plazie- przynajmniej sobie pooglądamy kto wynajmuje i
                  R-urząd będzie wykorzystany...?
              • lswaczyna Re: Jestem zainteresowany 19.12.09, 18:28

                jozefosmenda napisał:

                > A dlaczego akurat od 17-go stycznia ?
                > Może lepiej od 14-go?
                > To zawsze o 3 dni wcześniej.A ile się można najeździć?

                14-go to jo mom gybórstag i mnie sie należy ;-))
          • hepik1 Re: Jak się jeździ starą Mazdą? 19.12.09, 13:40
            A.Stania:
            "A jeżeli zdarzyło się,
            że wysłałem w nadzwyczajnej sytuacji samochód służbowy z żoną do
            Gliwic, to za te przejazdy zapłaciłem"

            1.Oskarżyć z powodztwa cywilnego e-fakt za pomówienie-pisali ,że
            dojazdy są codziennie
            2.jeśli w UM jest jakis kserograf ,przesłac im kopię wpłaty(KP) i
            zmusic do opublikowania
            3.dla uciszenia forumowych krytyków screen kp wkleić na forum

            Jeśli jeden z pkt zostanie spełniony-uwierzę,że prezydent nie kłamie
            ;)
            • jozefosmenda Jak i czym się jeździ ....? 19.12.09, 14:36
              Hepik, no nie!
              Co ty wypisujesz?
              Przecież to typowy sztych do bitwy!
              • zoro333 oczekuję świątecznego SŁOWA 22.12.09, 11:09
                Panie prezydencie!
                Spręż się Pan aby przy wigilijnym stole razem z rodziną
                moglibyśmy /na klęcząco/ wysłuchać Pana mądrości. Proszę, aby
                wigilijna opowiastka nie dotyczyła przyrodzenia Goduli, i innych
                Pana słynnych „tematów”. Może tak coś weselszego. Na przykład jakim
                Miastem staniemy się jak Pan będzie dalej rządził? Wiem, że z
                Hamburgiem i Davos nie wyszło, ale może ma Pan inne „pomysła”. I co
                za OTTI? Może tunel śnieżny lub skocznia narciarska? Spręż się Pan i
                na Internet. MY CZEKAMY.
                • rudy107 Re: oczekuję świątecznego SŁOWA 22.12.09, 14:14
                  no, zwierzęta odzywają się ludzkim głosem, więc tym bardziej
                  nadzieja rośnie na ożywcza moc słowa wodza. Dołączam się do apelu i
                  skanduję razem z innymi: Pre-zy-dent, pre-zy-dent!
                • g-48 Re: oczekuję świątecznego SŁOWA 22.12.09, 15:10
                  Panie prezydencie!
                  > Spręż się Pan aby przy wigilijnym stole razem z rodziną
                  > moglibyśmy /na klęcząco/ wysłuchać Pana mądrości. Proszę, aby
                  > wigilijna opowiastka nie dotyczyła przyrodzenia Goduli, i innych
                  > Pana słynnych „tematów”. Może tak coś weselszego. Na przykład jakim
                  >
                  > Miastem staniemy się jak Pan będzie dalej rządził? Wiem, że z
                  > Hamburgiem i Davos nie wyszło, ale może ma Pan inne „pomysła”. I c
                  > o
                  > za OTTI? Może tunel śnieżny lub skocznia narciarska? Spręż się Pan
                  i
                  > na Internet. MY CZEKAMY.
                  A to wy komuszki tez obchodzicie BOZE NARODzenie?
                  • jozefosmenda : oczekuję świątecznego SŁOWA 22.12.09, 23:45
                    Ależ proszę Gregor:
                    "Czym różni się Stalin od pralki automatycznej? Stalin jeszcze wiesza!"

                    Takie idiotyzmy wypisują debile twojego pokroju a przepisałem to z książki pt."Dowcipy PRL-u"!
                    Debilstwo polega na tym, że jak Stalin umarł to w PRL funkcjonowały zwykłe drewniane "szwenkery" w blaszanej obudowie a o pralkach nawet FRANIACH to jeszcze nikt nie miał pojęcia!
                    I tak WY tworzycie historię!


                    osmenda.pl
                    • g-48 Re: : oczekuję świątecznego SŁOWA 23.12.09, 00:59
                      I tak WY tworzycie historię!
                      Kto WY?!
                      Nie kto inny pisal tu naforum jak to twoj tatus za Hitlera bronil
                      Trzeciej Rzeszy a za Stalina bez kryki latal po pochodach.
                      • kapioh1 Re: : oto SŁOWO Stani. Amen. 23.12.09, 12:33
                        Oto pokrzepiający fragment SŁOWA Andrzeja Stani.
                        Klęknijcie, gdy czytacie, albowiem stojąc wywrócić się ze śmiechu
                        będziecie mogli:

                        "Już wiele razy przypominałem słowa jednego z polityków, iż Polska
                        nie odniesie sukcesu, w tym gospodarczego, dopóki Polacy nie będą
                        wzajemnie życzliwi. Wszak nasze problemy egzystencjalne, np. niskie
                        emerytury, niskie płace, brak miejsc pracy, zauważalne
                        rozwarstwienie społeczeństwa, biorą się z faktu, że gospodarka ma
                        się nienajlepiej. I dlatego powtarzam, że na nasze problemy jedyne
                        rozwiązanie to po pierwsze gospodarka, po drugie gospodarka i po
                        trzecie gospodarka.
                        W miejsce wzajemnej agresji potrzebna jest tolerancja i życzliwość.
                        Może zrezygnujmy z agresywnych mediów, w tym gazet, a czytajmy
                        np. „Gościa Niedzielnego”. Pamiętajmy, że pokój osiągną tylko ludzie
                        dobrej woli.
                        Andrzej Stania
                        Prezydent Miasta"

                        Najlepsze są te smakowite słowa pocieszenia, z których wynika, że
                        niskie emerytury, niskie płace, brak miejsc pracy, zauważalne
                        rozwarstwienie społeczeństwa, biorą się z faktu, że gospodarka ma
                        się nienajlepiej. Świadczy o tym zakup luksusowej limuzyny, albowiem
                        skórzany fotel najlepiej pasuje do niektórych zadów.

                        Panie Stania! Najbardziej życzliwy Panu jest poczytny
                        dziennik "FAKT". Redaktorzy powodowani ewangeliczną troską, z całych
                        swych sił starają się o rozwinięcie w Panu cnoty skromności i
                        pokory. Troszczą się o Pana niczym biblijni prorocy. To nie agresja,
                        lecz miłość prawdziwa do Rudy Śląskiej nimi powoduje. Panie Stania,
                        prawdziwa cnota krytyk się nie boi. Minimalnej, takie pyciuchnej
                        kapeczki skromności Panu życzę. Lepsze to niż nic. Życzliwy
                        Kapioch.
                        • g-48 Re: :Kapioh 23.12.09, 12:58
                          Panie Stania! Najbardziej życzliwy Panu jest poczytny
                          > dziennik "FAKT". Redaktorzy powodowani ewangeliczną troską, z
                          całych
                          > swych sił starają się o rozwinięcie w Panu cnoty skromności i
                          > pokory. Troszczą się o Pana niczym biblijni prorocy. To nie
                          agresja, itd!
                          Widac ze lubisz pogodac sie z duchami.Odwazny to ty nie jestes ze
                          tak tylko zza winkla chcesz cos powiedziec.
                          Dobrze ze masz takich wolnych sluchaczy jak ryzy zoroczek i bereta z
                          priorem Jozkiem bo z takimi glupotami w realu to moglbys jedynie z
                          glucha ciotka pogodac.

                          • jozefosmenda Brawo Kapioh! 23.12.09, 14:09
                            Jak zwykle Gregor pierdzielisz jak gęś bez głowy!Mówiąc językiem literackim "bredzisz"!
                            Dla mnie jest to tym bardziej dziwne ,że jesteś trzeźwy i strach pomyśleć co byś blukał po kilku głębszych?
                            A Kapiohowi należą się słowa uznania za właściwe "obnażanie" efektów sprawowania władzy przez obecnego prezydenta! Bo jego pociągnięcia niestety są kiepskie a to przede wszystkim wskutek otoczenia się bandą klakierów, którzy non stop nie mówią mu całej prawdy i robią go w przysłowiowego "macia"! Dla przypomnienia z Gierkiem było tak samo i jak się to skończyło?.
                            • rasta72 Panie Radny.... 23.12.09, 18:04
                              Bo jego pociągnięcia niestety są kiepskie a
                              > to przede wszystkim wskutek otoczenia się bandą klakierów, którzy
                              non stop nie
                              > mówią mu całej prawdy i robią go w przysłowiowego "macia"!

                              Po pierwsze Pan Prezydent sam sobie dobiera owych klakierów, a po
                              drugie: od czegóż to mamy radnych? Czyż nie powinni patrzec
                              Prezydentowi na ręce, upominać, korygować? Chyba, że im też rola
                              klakierów pasuje...
                              • jozefosmenda Re: Panie Radny.... 23.12.09, 22:57
                                Może i masz Rasta rację!
                                Ale ja do tych klakierów nie należę.I czasami to mi szkoda prezydenta ale tylko czasami!
                            • g-48 Re: Brawo Kapioh! 24.12.09, 00:07
                              A Kapiohowi należą się słowa uznania za właściwe "obnażanie"
                              efektów sprawowani
                              > a władzy przez obecnego prezydenta! Bo jego pociągnięcia niestety
                              są kiepskie a
                              > to przede wszystkim wskutek otoczenia się bandą klakierów, którzy
                              non stop nie
                              > mówią mu całej prawdy i robią go w przysłowiowego "macia"! Dla
                              przypomnienia z
                              > Gierkiem było tak samo i jak się to skończyło?.

                              No Kapioh juz calkiem zgupiol jak zes mu obiecol ze zrobisz go
                              prezydentem.
                              A z Gierkiem to po 3 miesiacach w towarzystwie powiedzioles ze go
                              wyleja z larmym to mi jeden dosyc wysoko postawiony w PZPR
                              powiedzial ze jak Gierek wyleci to lon loddo swoja legitka .Do konca
                              zycia jego rodzina sie z niego nasmiewala bo legitki nie loddol.
                              • jozefosmenda Re: Brawo Kapioh! 24.12.09, 20:08
                                Gregor!
                                I dobrze zrobił ,że nie oddał.Wiesz ile ona dzisiaj kosztuje jako zabytek? I zaś se karlus zrobi na starość!
                                • jozefosmenda Zadanie dla Gregora! 25.12.09, 11:26
                                  W ostatnich WR W Komentarzu tygodnia pan prezydent napisał:...Myślałem, że nie będę już musiał wracać do rankingu "Magnetyzm polskich miast".Okazuje się jednak, że mimo błędów w samych założeniach tego zestawienia, jest ono przytaczane przez kolejne media,nawet poza granicami Polski.Napisał o nim m.in. polskojęzyczny dwutygodnik wydawany w Dotmundzie."......

                                  Zatem Gregor zadanie dla ciebie! "Posznupej" tam u siebie w Landzie i napisz nom tu o czym mowa w tym Zeitungu?
                                  • g-48 Re: Pozwolicie ze zaspamuje? 01.01.10, 22:22

                                    Ta odpowiedź, panie Osmenda, kompromituje pana jako radnego. Jest
                                    arogancka i
                                    dowodzi braku poszanowania do prawa. Jest pan populistą, panie
                                    Osmenda. Wielu
                                    wyborców się na to nabrało, bo wszędzie pana pełno, ale za słowami
                                    nie idą żadne
                                    czyny. Przypomnę tylko pana słowa, które obiegły całą RM, kiedy żona
                                    przeszła na
                                    emeryturę: "Teraz już nie mam nikogo w mieście, to mogę go
                                    (prezydenta)
                                    atakować". Mam nadzieję, że to pana ostatnia kadencja w RM. I niech
                                    pan
                                    przestanie zaśmiecać forum.

                                    Kup se buciki na 5cm obcasach zeby cie bylo tez widac a nie tylko
                                    slychac twoje krakanie.
                                    • jozefosmenda Re: Pozwolicie ze zaspamuje? 01.01.10, 22:51
                                      Z tego Gregor co tutaj napisałeś(zaspamowałeś) wynika wprost, że WY za mnie nawet mówicie! A myślenie typowe,że coś za coś się należy.
                                      Nie tędy jednak droga ,nie tędy a zwłaszcza ze mną!
                                      W tym roku niestety już żadnej Deklaracji Woli spisanej nie będzie!
                                      A swoje i tak będę robił nadal i mam nadzieję, że jeszcze długo!
                                      I to by było na tyle.
                                      • g-48 Re: Pozwolicie ze zaspamuje? 02.01.10, 00:35
                                        Tak tak wszyscy sa glupcami.....!Stara metoda politrukow.

                                        A swoje i tak będę robił nadal i mam nadzieję, że jeszcze długo!
                                        To znaczy "gowno"robil za pieniadze spoldzielcow i podatnika.
                                        • jozefosmenda Re: Pozwolicie ze zaspamuje? 02.01.10, 12:06
                                          >>>g-48 napisał:
                                          > Tak tak wszyscy sa glupcami.....!Stara metoda politrukow.<<<

                                          Gregor co ty znowu "beblasz" u progu nowego roku?
                                          Pierwszy raz się spotykam z określeniem, że starożytni kapłani w Egipcie a później ich następcy ( w tym również ministranci)byli określani mianem politruków!
                                          Ale prawda całkowita, ze mieli wszystkich za głupców!
                                          • g-48 Re: Pozwolicie ze zaspamuje? 02.01.10, 15:21
                                            Gregor co ty znowu "beblasz" u progu nowego roku?
                                            > Pierwszy raz się spotykam z określeniem, że starożytni kapłani w
                                            Egipcie a późn
                                            > iej ich następcy ( w tym również ministranci)byli określani mianem
                                            politruków!
                                            > Ale prawda całkowita, ze mieli wszystkich za głupców!
                                            Oj znawca historii starozytnej.Nawet nie zdazyles "Faraona"
                                            Boleslawa Prusa przeczytac?
                                            Ale ta historie nowsza to chyba pamietasz ale sie nie wstydzisz?
                        • zoro333 Re: : oto SŁOWO Stani. Amen. 23.12.09, 17:30
                          Cytowanie przez ukochanego prezydenta Miasta słów Clintona /tam
                          jeszcze było „głupcze/ wskazuje jak wielkie ma o sobie mniemanie
                          prezio. Akurat prezio na temat gospodarki wie niewiele a jeszcze
                          mniej w tym zakresie robi. Jemu się mylą pojęcia „gospodarka” a
                          przejadanie publicznych środków. Podejmowane przez ostatnie 8 lat
                          działania UM są raczej anty gospodarcze. Być może gdyby prezio miał
                          na ścianie słynną wypowiedź Clintona i zamiast „uspokajających
                          muzyczek” czytał by to kilka razy dziennie, to byłoby inaczej w
                          Mieście. Tak, teraz może tylko prosić o tolerancję i życzliwość.
                          Panie prezydencie czy Pan jest życzliwy?
                          Panie prezydencie czy jest Pan tolerancyjny?
                          Ile to zrobił Pan dobrych uczynków /takich prawdziwych, czyli bez TV
                          i szmatławca w tle/ w każde święto?
                          • zoro333 Co ze słowem na 30.12 01.01.10, 22:02
                            Gdzie jest prezydent? normalnie jak zawsze zawiódł swoich ukochanych
                            mieszkańców. I to nawala pod koniec roku. Czyżby uroczysta sesja
                            była bardzo „uroczysta”?
                            MY chcemy słowa!!! Sylwester bez słowa prezia to nie sylwester
                            tylko taplanie się w błocie na placu JPII.
                            • jankolodziej Re: Co ze słowem na 30.12 02.01.10, 08:35
                              Słowo, swoim okresowym zwyczajem - stało się ciałem. I uciekło!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka