jankolodziej
09.04.10, 15:52
Mamy w Kłodnicy i Starej Kuźnicy ulicę Poniatowskiego. Ulicy założyciela,
czyli Mistrza Henryka nie ma. Takich przypadków jest mnóstwo.
Wyrzucanego obecnie Tuwima lubię od dziecka za jeden wiersz. Uczciłem go po
swojemu.
Wyjaśnienie: "czterydwójka" to lokomotywa spalinowa, taki roboczy konik PKP. A
teraz czytajcie:
CZTERYDWÓJKA
Stoi na stacji stara czterydwójka
powiezie do domu i ciocię i wujka ,
już silnik pracuje olejem spocony
budząc dudnieniem świat jeszcze uśpiony
dygocą od wstrząsów blachy poszycia -
obsługa tak budzi maszynę do życia ,
wagony długie jej doczepili
więc czekać nie może już ani chwili :
i rusza maszyna aż turbo jej śwista
i cieszy na podróż się maszynista :
pojedzie przez góry, lasy i knieje
to nic, że olej z silnika się leje
to nic, że gołe i bose są koła
to nic, że się trzęsie jak stara stodoła.
Jedzie po szlaku stara czterydwójka
wiezie do domu i ciocię i wujka
sprężarka nabija powietrzem zbiorniki
kręcą się prądnic szalone wirniki
iskrzą zużyte styczniki prądowe
szyny zdzierają zestawy kołowe
silnik aż wyje na ósmej pozycji
ma maszynista trochę ambicji !
Już widać przed nią stację na torach
witają ją światła na semaforach
ściskają już klocki bieżnie obręczy
za chwilę maszyna przestanie się męczyć …
Jechała po szlaku stara czterydwójka
dowiozła do domu i ciocię i wujka ,
a jutro wyjedzie na szlak po kryjomu
by życie zakończyć , na składzie gdzieś złomu …