blacknrone
02.06.10, 14:09
Przeczytałem tutaj ostatnio, że nasz Wiceprezydent Satała pochodzi z Sosnowca.
Zresztą w Polsacie powiedzieli,że podczas epizodu z chorą kobietą zamieszkiwał
w Katowicach. Ok. Naszła mnie następująca myśl dotycząca wszystkich, którzy
pracują w jednostkach miejskich: czy osoba, która na co dzień zamieszkuje poza
naszym miastem (lub nie jest z nim związana nazwijmy to "duchowo") może dobrze
wykonywać pracę dla dzielnicy(miasta)? Oczywiście rzecz dotyczy pewnych
kluczowych stanowisk na których potrzebny jest specyficzny rodzaj wiedzy i
podejścia. Takim stanowiskiem jest m.in. stanowisko Zastępcy Prezydenta
Miasta(pomijam np. panią, która wystawia faktury w UM). Obawiam się,że osoba,
która nie pochodzi z naszego miasta oraz w nim nie zamieszkuje może nie znać
dostatecznie miasta, jego klimatu, nie ma orientacji o ważnych historycznie i
przyrodniczo miejscach w mieście. Jak mówić o rozwoju, spełnieniu oczekiwań
mieszkańców kiedy kompletnie nie czuje się ich oczekiwań. Nie wie się wtedy do
czego ci mieszkańcy wzdychają, jakie mają oczekiwania i za czym tęsknią. Nie
odmawiam przyjezdnym możliwości dobrego wykonywania pracy dla miasta - sam
znam jednego takiego. Znam jednak też wiele osób, które za mężem(żoną)
osiedliły się w Rudzie Śląskiej i mimo 30 lat zamieszkiwania nie mają np.
dostatecznej świadomości,że Karol Godula to człowiek, kiedyś mocno związany z
naszym miastem. Ile osób w naszym magistracie wywodzi się spoza Rudy Śląskiej?
Czy zajmują kluczowe stanowiska(analogicznie jak Pan Satała)? Jak dobrze
wykonywać pracę dla dzielnicy(miasta) jeśli kompletnie nie czuje się jej(jego)
klimatu? Obawiam się,że niektóre informacje dla przyjezdnych są praktycznie
nie do zdobycia. Wykluczam sytuację, kiedy ktoś jest hobbystą i interesuje się
naszym miastem nie mieszkając w nim. A może Pan Satała to znawca naszego
miasta i jeśli chodzi o wiedzę mógłby położyć niejednego starego mieszkańca?
Napiszcie jeśli moje wątpliwości odnośnie Pana Satały są nieuzasadnione. Dodam
jeszcze,że zamieszkiwanie w Rudzie Śląskiej od urodzenia też nie gwarantuje
tej właściwej wiedzy o mieście. Ale to odrębny temat. Podsumowując: chcesz
pracować dla tego miasta pokaż,że jesteś jego pasjonatem, doskonale rozumiesz
oczekiwania mieszkańców, znasz na wylot jeśli nie całe miasto to przynajmniej
dzielnicę w której mieszkasz. Dziś tego rodzaju predyspozycje nie decydują o
tym czy będziesz mógł(mogła) pracować dla miasta.