Dodaj do ulubionych

Zamiast życzeń

23.12.10, 19:12
Zamiast życzeń coś do poczytanio
Wigilijna nadzieja.

Nasze życie nie jest łatwe, z coraz większą trudnością zmagamy się z problemami dnia codziennego. Do wielu śląskich domów zagląda niedostatek a nawet bieda. Wielu z nas martwi się czy nie straci pracy, wielu bezskutecznie jej poszukuje. Ci którzy zostali powołani (naszymi głosami) by mądrze rządzić, zdają się nie dostrzegać naszych problemów.
Zewsząd słychać głosy, określające nasz kochany Śląsk i nas samych li tylko jako zbędny balast dla państwa którego jesteśmy obywatelami. Szarość a niekiedy i beznadzieja dnia codziennego przytłacza nas coraz bardziej. Nawet pogoda dostroiła się do sytuacji gospodarczej, społecznej i politycznej kraju w którym przyszło nam żyć. Słońca w te szare, grudniowe dni jest akurat tyle ile dostatku i sprawiedliwości w naszej kochanej Ojczyźnie.
I właśnie wtedy kiedy po prostu odechciewa nam się żyć, dobry Bóg zsyła nam nadzieję. Narodziny dziecka zawsze są radością dla całej bliższej i dalszej rodziny.
A cóż dopiero, gdy rodzi się Zbawiciel. Przecież to Dobra Nowina dla całego świata.
Znaczące jest to, że Wszechmogący Bóg dla swojego Syna wybrał zwykłą rodzinę a nie kapiący przepychem królewski dwór. My obecnie mamy naprawdę ciężkie życie, ale przecież i Maryja z Józefem od samego początku bynajmniej nie mieli lekko. Wiemy w jakich okolicznościach urodził się Jezus i jakie były losy świętej Rodziny. Żydowska dziewczyna zachodzi w ciążę, ale nie ze swoim narzeczonym. Młode małżeństwo tuż przed narodzeniem dziecka musi odbyć długą podróż, bo tak wymyślili sobie urzędnicy. Już po urodzeniu dziecka świat wali im się na głowę, bo aby ratować życie muszą uciekać ze swojego kraju. Stracili dom, a Józef swój warsztat pracy. Mówiąc dzisiejszym językiem byli bezrobotni i bezdomni. A na koniec Maryja musiała patrzeć na męczeńską śmierć swojego ukochanego Syna. Żadne ludzkie kłopoty i trudności nie zostały oszczędzone Świętej Rodzinie. Ale z wszystkimi sobie poradzili. I my również, biorąc przykład ze Świętej Rodziny i pokładając ufność w Bogu, jesteśmy w stanie poradzić sobie z wszelkimi problemami.
Myślimy, patrząc na sposób w jaki traktuje się Śląsk, że nastał dla nas sądny dzień.
Ale to tylko część prawdy. W IX w. Śląsk wchodził w skład Państwa Wielkomorawskiego, obecnie wchodzi w skład Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej. Ale równie często jak zmieniała się przynależność państwowa Śląska, tak często dotykały go różnego rodzaju kataklizmy; a to najazdy barbarzyńców (Tatarów, husytów czy Sowietów), a to różnego rodzaju epidemie chorób zakaźnych. Jednak po takich „przygodach” Śląsk zawsze odradzał się jeszcze wspanialszy i potężniejszy. Nie dziwmy się również, że włodarze państwa w którego granicach znajdujemy się obecnie, nie przejmują się zbytnio losem Śląska. Tak było zawsze. Niezależnie kto władał Śląskiem, traktował ten kraj jak łup wojenny. Często walczono o Śląsk, lecz bardzo rzadko walczono dla Śląska. Ostatnim władcą który ukochał Śląsk nad życie, był śląski Piast, książę Henryk Pobożny, jednak od jego śmierci z rąk Tatarów na Dobrym Polu pod Legnicą w 1241 roku trochę czasu minęło.
Jednak nie traćmy nadziei, bo nie mogąc liczyć na możnych tego świata, znaleźliśmy sobie potężnych protektorów w niebie. Przecież Śląskiem opiekują się matka i babcia Jezusa z Nazaretu. Nie ma chyba nikogo kto by wątpił, że Matka Boska Piekarska i św. Anna w tych trudnych dla nas chwilach udzielą nam swojej pomocy. Na pewno łaski u Boga wyprasza nam też nasza rodaczka św. Jadwiga.
Doceńmy na koniec również to, że mieszkamy naprawdę w wyjątkowym miejscu.
I nie chodzi tu bynajmniej o to, że trudno znaleźć na świecie drugie takie skupisko laureatów nagrody Nobla. Niezwykłość Śląska podkreślają bożonarodzeniowe upominki. Nam mieszkańcom Śląska prezenty przynosi nie Dziadek Mróz, czy „święty” Cocacol (przerośnięty krasnal o twarzy opoja, często widywany w sklepach i w reklamach telewizyjnych). W wigilijny wieczór nie odwiedza naszych skromnych progów nawet prawdziwy święty Mikołaj, szczodry biskup Miry. W tę świętą, cichą noc pod choinki w śląskich domach prezenty kładzie sam Wszechmogący Bóg pod postacią bezbronnego Dzieciątka, oczywiście z niewielką pomocą naszych najbliższych.
Życzmy więc sobie aby Boża Dziecina przyniosła nam najcenniejszy dar.
Siłę i wytrwałość w realizacji powiedzenia „ora et labora” (módl się i pracuj). Abyśmy modlili się tak jakby wszystko zależało od modlitwy, a pracowali tak jakby wszystko zależało od pracy. Abyśmy porzucili wszelkie spory i puścili w niepamięć wszelkie nieporozumienia, abyśmy wszyscy którym leży na sercu dobro Śląska połączyli swe wysiłki zarówno w pracy jak i w modlitwie. Niech nasi rządzący zrobią wszystko, aby wszyscy Ślązacy mieli okazję nie tylko do modlitwy, ale i do pracy. Mieszkańcy Śląska potrafią zarówno ciężko pracować jak i ofiarnie się modlić, te słowa papieża Jana Pawła II niech będą dla nas drogowskazem w jaki sposób mamy postępować w obecnej coraz lepszej sytuacji. Nie przejmujmy się wypowiedziami nieuków o cenzusie niejednokrotnie z profesorskim. Spełniają oni wszakże cechy ćwierć inteligentów. A tak poza koniecznością przywrócenia Autonomii życzę wszystkim szczęśliwych godow i bogatego DZIECIĄTKA.
Leon Swaczyna
Obserwuj wątek
    • g-48 Re: Zamiast życzeń 24.12.10, 22:41
      Zycze Tobie i Kolodziejowe tez spokoju ,zdrowia Blogoslawienstwa Bozego oraz szczesliwego Nowego Roku.
      g-48
      • jozefosmenda Pytania jako życzenia 24.12.10, 23:33
        Gregor!
        Jak tam wigilijno wieczerza przeleciała?
        Miołes tam jakoś ryba do spożycia ? A makowki były ?
        Wiysz tak sie martwia o twoje samopoczucie tam na obczyżnie.
        • waple Re: Pytania jako życzenia 25.12.10, 17:06
          jozefosmenda napisał:

          > Gregor!
          > Jak tam wigilijno wieczerza przeleciała?
          > Miołes tam jakoś ryba do spożycia ? A makowki były ?
          > Wiysz tak sie martwia o twoje samopoczucie tam na obczyżnie.
          Niy ma go przy maszynie, płacze w piwnicy, nostalgia.
    • fast-kajfasz Re: Zamiast życzeń 25.12.10, 19:44
      No i popłakałeś sobie, na zdrowie. A wynik jeden, my(to znaczy ty) biedny naród Śląski. Poniżany, że ho. Bo jak inaczej nazwać to, że nie ma koryta(znów ty). Tak więc "historię"(a ja mówię histerię) wskrzeszę i nienawiść w święta zasieje. Będzie dobrze. Tyle z tego zrozumiałem. Amen.
      • briftriger Re: Zamiast życzeń 26.12.10, 22:43
        A szkoda Fast Kajfaszu , jak niy szkopisz to idż do Annasza łon ci to wyekleruje.
      • g-48 Re:A tak kajfajski goroliku... 20.12.11, 18:15
        .....zebys wiedzol ze sa Swieta:
        www.youtube.com/watch?v=rCjomaGEdO0
    • broneknotgeld Re: Zamiast życzeń 19.12.11, 09:59
      Brif do Dzieciontka
      19.12.2011

      Dziecionteczko - brif do Ciebie
      Jeszcze dzisioj bydzie w Niebie
      Kuknij tam ze Swoji łaski
      nk.pl/#forum/17/977/444?page=7
      Koncept zocny - tomik fraszki
      W gowie łazi niy łod wczora
      Dyć brakuje durś sponsora
      Choć wydawce gyszeft kusi
      Swoj geld w portmaneju dusi

      Kuknij kaj autorow wiela
      nk.pl/#forum/17/977
      Blyszczy tako ślonsko sztela
      Fraszki zocne - konkursowe
      Sie raduje niymi czowiek
      Tworcy - Wiysz - tyż coś dołożom
      Jejich słowa wiela wożom
      Dyć niy styknie - durś brakuje
      Sponsor koncept uratuje?

      Ech, Dzieciontko, w Twoji woli!
      Niych wydawca niy łosmoli
      Niych dobrodziyj groszym sypnie
      Ślonzek na to sie niy wypnie
      Wiym, trza siyły, wytrwałości
      Trza roboty i mondrości
      Niym za kunsztym przidom blaski
      Ty w tym niy skomp, niy skomp łaski!
    • bad_and_ugly Re: Zamiast życzeń 20.12.11, 20:15
      "Żydowska dziewczyna zachodzi w ciążę, ale nie ze swoim narzeczonym."
      Przeczytej sie pacanie roz jeszcze cożeś napisoł. Czy Ty sugerujesz, że Pon Jezus boł niyślubnym dzieckym? Poza tym "zajście w ciążę" to nie to to samo co zwiastowanie! Z kim wg Ciebie Maryja "zaszła w ciążę"? Z Archaniołem Gabrielem czy Duchem Świętym? Teolog się znalazł następny po ASie... Żenada!

      "A na koniec Maryja musiała patrzeć na męczeńską śmierć swojego ukochanego Syna."
      A napisołeś na Wielkanoc, że "musiała patrzeć" np. na Zmartwychwstałego i zesłanie Ducha Świyntego?

      "Niech nasi rządzący zrobią wszystko, aby wszyscy Ślązacy mieli okazję nie tylko do modlitwy..."
      Ty musisz mieć do modlitwy okazja stworzono przez rządzących?!

      "Nie przejmujmy się wypowiedziami nieuków o cenzusie niejednokrotnie z profesorskim. Spełniają oni wszakże cechy ćwierć inteligentów."
      No brawo! To u mnie już jesteś w jednej szufladce z Panem Jarosławm Kaczyńskim i jego "wykształciuchami".

      "A tak poza koniecznością przywrócenia Autonomii..."
      Jaka konieczność? Zdaje się że mamy demokrację?! No i po co w ideę autonomii wprzęgać cały autorytet Świętej Rodziny i Trójcy Świętej?! Boże Narodzenie i Wielkanoc to jest "komplet" świąt.

      Żenada ten cały tekst! To się czyta jakby to PiS naPiSał - Wiarę i Boga wmanewrować w ideę, w jakąkolwiek ideę, to jest chore! Wy jakieś żółto-niebieskie mohery szykujecie?

      Pierwsze rozczarowanie przyniosły mi pomysły tego co na jednym z wątków chciał odpady popaleniskowe po całej Polsce wozić.. To jest drugie rozczarowanie ludźmi promującymi całkiem dobrą ideę. Ja się chyba muszę zastanowić czy ja bym chciał autonomii w wykonaniu tych konkretnych osób... Żenada... Ręce opadają...
      Jak ja taką "perełkę" rok temu przeoczyłem?
      • w36 Tragedia człowieka wielkiego 21.12.11, 04:18
        bad_and_ugly napisał:

        > Jak ja taką "perełkę" rok temu przeoczyłem?

        Twój spóźniony zachwyt nad tym naszym wybitnym Rudzianinem, przesłania niestety wielka tragedia. Już cały świat został oficjalnie zawiadomiony (na stronce RSM) że ten wybitny Autor takich jak powyżej arcydzieł, nie dostał się do Rady Osiedla.
        A tak przecież chciał się dostać. Wydrukował nawet parę kartek ogłoszeń, za swoje pieniądze (!!!). Skompresował na potrzeby kampanii wyborczej swój przebogaty życiorys do kilku zdań, gdzie zawarł ogrom swojego zaangażowania w walkę narodowo-wyzwoleńczą w nader skromnym określeniu, felietonista jaskółki.

        I jak tu żyć? ;)
        • bad_and_ugly Re: Tragedia człowieka wielkiego 21.12.11, 20:49
          bad_and_ugly napisał:
          Jak ja taką "perełkę" rok temu przeoczyłem?

          w36 napisał:
          "Twój spóźniony zachwyt nad tym naszym wybitnym Rudzianinem, przesłania niestety wielka tragedia. Już cały świat został oficjalnie zawiadomiony (na stronce RSM) że ten wybitny Autor takich jak powyżej arcydzieł, nie dostał się do Rady Osiedla.
          A tak przecież chciał się dostać. Wydrukował nawet parę kartek ogłoszeń, za swoje pieniądze (!!!). Skompresował na potrzeby kampanii wyborczej swój przebogaty życiorys do kilku zdań, gdzie zawarł ogrom swojego zaangażowania w walkę narodowo-wyzwoleńczą w nader skromnym określeniu, felietonista jaskółki.
          I jak tu żyć? ;)"


          I gdybyś był fair to jeżeli ja "perełkę" napisałem w cudzysłowiu, to Ty w stosunku do mnie Twoje określenie "zachwyt" też byś napisał w cudzysłowiu. A tak, to próbujesz durnia ze mnie zrobić. Szkoda, że tylko to jedno moje zdanie Ci utkwiło w pamięci, z tego co o leonowym bełkocie napisałem.

          Napisałem w poprzednim poście o dwóch przypadkach z tego forum (jeden będący przedmiotem tego wątku, drugi pod hasłem: rozwieźmy hasie i żużel po całym kraju) które skutecznie mnie zniechęciły do ludzi firmujących autonomię na tym forum. I faktycznie - w obu przypadkach chodzi o stosunkowo wysokich rangą ludzi RAŚu. Żenada...
          Jak to w36 napisałeś...? Jak to było w tych materiałach wyborczych do Rady Osiedla... "felietonista..."?
          • w36 Re: Tragedia człowieka wielkiego 22.12.11, 04:36
            bad_and_ugly napisał:

            > I gdybyś był fair to jeżeli ja "perełkę" napisałem w cudzysłowiu, to Ty w stosu
            > nku do mnie Twoje określenie "zachwyt" też byś napisał w cudzysłowiu. A tak, to
            > próbujesz durnia ze mnie zrobić.

            Ojej! Przepraszam :( .
            Oczywiście że pisałem o Twoim zachwycie tym bełkotem domyślnie "w cudzysłowiu", tak samo z resztą jak całej wybitności Leona. Choć na swój sposób, to na pewno nietuzinkowy gość. Żeby ze zwykłych życzeń świątecznych wystrugać taką obrzydliwą partyjniacką agitkę, to trzeba mieć trochę ponadprzeciętne zdolności. Zresztą to nie pierwsze tego typu Leonowe życzenia tutaj na forum.

            > I faktycznie - w obu przypadkach chodzi o stosunkowo wysokich r
            > angą ludzi RAŚu. Żenada...

            Niby to tylko osobisty problem tych ludzi i tych, którzy są w nich wpatrzeni jak w święte obrazki.
            Gorszą sprawą jest fakt że tacy właśnie ludzie próbują podawać się za wyłącznych przedstawicieli Górnoślązaków, przynosząc wstyd nie tylko sobie, ale całej tej społeczności.
            Ja, na przykład, na to się nie godzę.
            • bad_and_ugly To chyba też perełki... 23.12.11, 21:41
              Ze strony autonomia.pl można się dostać na Silesia Progress - Śląski Sklep Internetowy i między innymi można tam znaleźć linię produktów odzieżowych z logo w postaci zaciśniętej pięści i hasłem SILESIAN REBEL. Rebel - czyli ni mniej ni więcej buntownik lub rebeliant.
              Pytanie 1:
              Jak się ma ta zaciśnięta pięść do takich pięknych życzeń jak te o których tu dyskutujemy?
              Pytanie 2:
              W kogo ta zaciśnięta pięść jest wymierzona, komu ona grozi?
              Pytanie 3:
              Czy taka symbolika - zaciśniętej pięści pasuje bardziej do np. kibola Ruchu Chorzów, czy Ślązaka (mieszkańca Śląska) jakich wielu, którzy nic wspólnego z patologią kibolską nie mają?

              Wrażenie robi również linia odzieży z hasłem "Mein Vaterland ist Oberschlesien". To się chyba dobrze sprzedaje za nasza zachodnią granicą - bo tam powninni być Ci którzy potrzebują bardziej Vaterlandu niż Ojczyzny lub Małej Ojczyzny.

              Idea może i dobra ale chyba nie tędy do niej droga... Z pięściami do ludzi...
              • w36 Re: To chyba też perełki... 24.12.11, 01:31
                bad_and_ugly napisał:

                > Wrażenie robi również linia odzieży z hasłem "Mein Vaterland ist Oberschlesien"
                > . To się chyba dobrze sprzedaje za nasza zachodnią granicą - bo tam powninni by
                > ć Ci którzy potrzebują bardziej Vaterlandu niż Ojczyzny lub Małej Ojczyzny.
                >

                Nie tylko. Zdaje się przedwczoraj widziałem naszego wybitnego kaznodzieję forumowego, Leona jak produkował się w Sferze w podobnej separatystycznej koszulce tyle że hasełko zdaje się po łacinie ;)
                A ta odzież rasiowa to fajna rzecz. Patrzysz i od razu wiesz z kim masz do czynienia.
    • miejscowy2020 Totalny bełkot. Wołajcie lekarza. 21.12.11, 18:44
      " ... państwa w którego granicach znajdujemy się obecnie, ..."
      Co ja poradzę panu, panie Swaczyna, że Śląsk nie należy do Niemiec? Mam panu współczuć?
    • 08przez15 Re: Zamiast życzeń 21.12.11, 19:59
      Niech Pan nie obraża tej Żydówki, bo Pismo donosi, że rogów nie przyprawila nikomu.

      Ras sobie życzy autonomii, a nam?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka