Dodaj do ulubionych

Pani Prezydent i 25 tyś.

06.03.11, 19:26
Plotka głosi, że Pani Prezydent uzyskała decyzją sądu pracy odszkodowanie od miasta Ruda Śl.
Ma to związek z odwołaniem Pani Dziedzic z stanowiska dyr. MOPS przez A. Stanię, z naruszeniem norm prawa pracy.
Co o tym sądzicie?
Co w tej plotce jest prawdą?
Czy znajdzie się naśladowca?
Obserwuj wątek
    • waple Re: Pani Prezydent i 25 tyś. 06.03.11, 20:09
      Plotkami się nie zajmować!
      • skalar2011 Re: Pani Prezydent i 25 tyś. 06.03.11, 22:44
        to nie plotka ,wygrała sprawę bo przecież nie mogla sama z sobą przegrać, a że przy okazji jeszcze jej skapnie 24 czy 25 tysięcy ciekawe komu zabiorą żeby jej wyplacić, bo kasa jak mowi ta władza jest pusta.
        • zoro333 Pani Prezydent i 25 tyś 07.03.11, 07:38

          Waple jakby nie plotka to o czym pisałby bytom333???
          Może jednak się mylę? Mimo, ze temat już tu był poruszany należy za pomocą łopatologi bytom333 wytłumaczyć. Jemu jeszcze można, bo skalarowi to nawet trepanacja nie pomoże.
          A więc bytom333 ucz się.
          Każdy kto uważa, że został niesłusznie zwolniony, naruszono Kodeks pracy może wnieś bezpłatną skargę do Rejonowego Sądu Pracy /Wirek ul. 1 Maja/. Rozprawa lub rozprawy i wyrok. Wyrok jest niezależny od tego kto pełni funkcję prezydenta.
          Pani Dziedzic ten proces wygrała. Co to oznacza?
          Jak cię zwolnią z pracy to nie dostajesz wynagrodzenia. Nadążasz? Jak Sąd stwierdzi, że zwolniono cię z naruszeniem prawa to oznacza to też, że zostałeś pozbawiony bezprawnie wynagrodzenia. Sąd może /jeżeli to możliwe/ przywrócić cie do pracy, ale też zawsze wylicza odszkodowanie od pracodawcy za utracone wynagrodzenia. Wyliczenie jest uzależnione od wielu czynników /i tak byś nie zrozumiał/ ale jeszcze raz powtarzam, jest to zwrot utraconych wynagrodzeń.
          Hipotetycznie: gdyby P. Dziedzic nie została prezydentem a/ jak widać/ wygrałaby proces to znając oświadczenia o wysokości zarobków mogłaby liczyć na odszkodowanie wielokrotnie większe.
          I kto jest za to odpowiedzialny?
          Nie wiem dlaczego ktoś ma rezygnować ze swoich należnych wynagrodzeń?
          • prote33 Re: Pani Prezydent i 25 tyś 07.03.11, 15:52
            dlaczego?
            Z poczucia odpowiedzialności, by pokazać, że zaczyna oszczędności od siebie? jeżeli kasa miejska jest pusta, to wiadomo,że ludzie cierpią, a ta pani chyba nie głoduje, a sytuacja i tak ją wynagrodziła, więc dlaczego ma jeszcze dodatkowo brać kasę? Tym bardziej,że sam proces jest dla tylu osób "podejrzany" i wcale bym się nie zdziwił gdyby prawdą było, że na pytanie Sędziego, pani prezydent odparła, że przyznaje rację stronie pokrzywdzonej...
            Można też powołać się na pojęcie tzw. klasy, ale tu rozumiem, że to raczej obce słowo. a w tym nurcie jest też inne rozwiązanie: przeznaczenie kasy na fundację dla pokrzywdzonych przez pracodawców.
            Naprawdę tak trudno wam to zrozumieć?
            • donpedro145 Re: Pani Prezydent i 25 tyś 07.03.11, 16:07
              Uważam,że jeżeli pani DZ.przyjmie odszkodowanie za utraconą pracę,to wówczas powinna zwrócić pieniązki do ZUS.O ile się nie mylę to pani prezydent nie była bez środków do życia,ponieważ w czasie wypowiedzenia zachorowała.
            • zoro333 prote33 07.03.11, 16:19

              Wiesz nawet mnie przekonałeś. Szczególnie tą „Klasą”.
              Ale chwileczkę, nie sądzisz, że w pierwszej kolejności tą klasę powinni wykazać CI, którzy do tej ruiny budżet doprowadzili? Tak z pięćdziesięciu najważniejszych w byłej ekipie? Bo jak w kasie brakło pieniędzy to zabrali najmniej zarabiającym, często dużo poniżej średniej. Pamiętasz w maju 2010. Stawki, premie, zwolnienia.
              Nie sądzisz, że klasę powinni oni wykazać? Czy były prezydent, wiceprezydenci /zarabiający dużo więcej niż obecni/ otrzymali odprawy???
              A może z nich zrezygnowali? Przekazali na konto stowarzyszenia?
              A inni bonzowie byłej ekipy? Jak z ich odprawami?
              • prote33 Re: prote33 07.03.11, 18:47
                ależ twierdzę, że powinni! Ale nie w pierwszej kolejności, bo by czegoś wymagać, trzeba pokazać , że jest to możliwe. nawet inaczej: nie wierzę w ich klasę, toteż jeżeli jest sposób na pociągnięcie ich do odpowiedzialności - jestem za! Ale to aktualnie zajmujący stanowiska są na tzw. świeczniku i to oni powinni świecić przykładem, tym bardziej jeżeli wcześniej piętnowali podobne zachowania. Oczywiście, jestem realistą: obecnej władzy wcale nie chodzi o wykazanie się światłymi rządami, tylko o czerpanie z przywilejów i możliwości, a m.in. o radość z zemsty. A ponadto - ktoś tu słusznie zauważył: pani prezydent była L-4. Co zatem utraciła? W sumie, by nie było wątpliwości: potępiam zachowania poprzedniej ekipy. Nie dlatego, ze to ci czy tamci, ale dlatego, ze to podłość. Tym samym nie mogę powiedzieć, że znajduję jakiekolwiek usprawiedliwienie dla zachowań pani prezydent.
                • gejsza10 Re: prote33 08.03.11, 16:04
                  prote33 napisał:

                  > ależ twierdzę, że powinni! Ale nie w pierwszej kolejności, bo by czegoś wymagać
                  > , trzeba pokazać , że jest to możliwe. nawet inaczej: nie wierzę w ich klasę, t
                  > oteż jeżeli jest sposób na pociągnięcie ich do odpowiedzialności - jestem za! A
                  > le to aktualnie zajmujący stanowiska są na tzw. świeczniku i to oni powinni świ
                  > ecić przykładem, tym bardziej jeżeli wcześniej piętnowali podobne zachowania. O
                  > czywiście, jestem realistą: obecnej władzy wcale nie chodzi o wykazanie się świ
                  > atłymi rządami, tylko o czerpanie z przywilejów i możliwości, a m.in. o radość
                  > z zemsty. A ponadto - ktoś tu słusznie zauważył: pani prezydent była L-4. Co za
                  > tem utraciła? W sumie, by nie było wątpliwości: potępiam zachowania poprzedn
                  > iej ekipy. Nie dlatego, ze to ci czy tamci, ale dlatego, ze to podłość. Tym sam
                  > ym nie mogę powiedzieć, że znajduję jakiekolwiek usprawiedliwienie dla zachowań
                  > pani prezydent.
                  Podzielam w pelni wyrazoną opinie. Naprawde trudno znalez jakiekolwiek usprawiedliwienie odnosnie zachowan i poczynan tej pani. Skoro doniosla naStanią to uwazam, ze i on powiniem donies na nia za ustawiane konkursy, badz w ogole ich nie stosowania.
                  • skalar2011 Re: prote33 08.03.11, 20:19
                    Nalezy też zawiadomić ZUS o nienależnie pobranym świadczeniu chorobowym,bo skoro otrzyma zwrot kosztów utraconych zarobków to powinna oddać pieniądze do ZUS.
                  • zoro333 Gejsza można pisać głupoty ale 08.03.11, 20:37

                    … brednie już nie. Nie wiem czy wiesz, ze każdy obywatel tego państwa, jeżeli uważa, że zostało popełnione przestępstwo ma OBOWIĄZEK je zgłosić do organów ścigania.
                    Jeszcze większy obowiązek w tym zakresie prawo nakłada na urzędników. Tytuł artykułu /wiadomo musi być sensacyjny/ ale treść jest jasna. Może nie czytałaś, ale jeżeli zarzuty się potwierdzą jest to poważne przestępstwo. Jeżeli jeszcze naraziło ono /?/ na straty finansowe spółkę lub miast to …
                    Jak wynika z artykułu w UM panował ogromny bałagan a ja uważam, ze takich znikających ważnych dokumentów mogło być więcej.
                    • zoro333 skalar 08.03.11, 20:52

                      Rejonowy Sąd Pracy naliczając odszkodowanie, bierze pod uwagę także dochody które pracownik otrzymywał po wyrzuceniu go z pracy. A więc ZUS na pewno był wliczany. Przecież nie wiesz jak długo Pani Prezydent była na zwolnieniu.
                      Sąd nawet, kiedy pracownik skarżący pracodawcę podejmie pracę w innej firmie / musi z czegoś żyć/ a mniej w niej zarabia niż w poprzedniej, nalicza tylko różnicę. Oczywiście Sąd może podwyższyć odszkodowanie z wielu różnych powodów.
                      Mając tylko twoje słowa nie poparte niczym, śmiem twierdzić, że gadasz pierdoły o których nie masz pojęcia.
                      • nick_na_raz Re: skalar 08.03.11, 21:20
                        zorro - ani sąd nie "nalicza różnicy", ani "nie podwyższa odszkodowania".

                        "Odszkodowanie przyznaje się za czas trwania wypowiedzenia. Najwyższą wysokością będzie trzymiesięczne wynagrodzenie.
                        Jest to przepis bezwzględnie obowiązujący, w związku z tym domaganie się większej kwoty jest bezcelowe. Jedynymi wypadkami, kiedy w prawie pracy nie określa się górnej wysokości odszkodowania są sprawy związane z nierównym traktowaniem w miejscu zatrudnienia lub sprawy o mobbing." (źródło-spec.pl)

                        no i jak do drugiego akapitu ma się zapewnienie pani prezydent, że tylko z troski o złą kondycję finansową miasta nie ubiegała się o więcej niż 25 000? czyż nie jest tak, że ta kwota zaspokaja wszystkie roszczenia z tytułu bezprawnego zwolnienia z pracy? no chyba, że kwota 25000 jest mniejsza niż trzykrotne miesięczne dochody dyrektora mops, a to raczej niemożliwe.
                        • zoro333 Re: skalar 09.03.11, 10:54

                          „ Ustalając wysokość odszkodowania, należy mieć na uwadze wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 27 listopada 2007 r., SK 18/05. W wyroku tym TK wypowiedział się co prawda w kwestii zgodności z konstytucją przepisu, który dotyczy odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia, ale konkluzje wynikające z tego wyroku mogą mieć zastosowanie w przypadku wadliwego rozwiązania umowy za wypowiedzeniem. Zdaniem Trybunału odszkodowanie przewidziane w kodeksie pracy nie wyłącza możliwości dochodzenia dalej idących roszczeń. Jeśli pracownik udowodni wszystkie przesłanki odpowiedzialności pracodawcy, w tym wysokość szkody, może domagać się wyższego odszkodowania.”
                          • prote33 ta sprawa to test 09.03.11, 14:33
                            To szczegóły, a najważniejszym jest w tej sprawie chyba jednak odpowiedzialność za finanse miasta. Będę się upierał, że odpowiedzialność pracodawcy ma w tym dwojakie, a wykluczające się oblicze: wypadałoby pociągnąć go do owej odpowiedzialności, ale skoro nie ma możliwości by faktycznie to się stało, a całą odpowiedzialność przejmuje "pokrzywdzona", to jak ona wygląda ( owa odpowiedzialność), skoro pokrzywdzona wypłaca sobie taką kasę, a tu brakuje na wszystko. Przecież za 25 tys. to kasa, o której rocznie nie może marzyć niejedna rodzina! Nie powiem nic, a nawet poprę natomiast posunięcie tej rzekomo odpowiedzialnej osoby, które sprawiłoby, że faktyczny sprawca zostałby obciążony. Na razie jest to niemożliwe, więc jest to jasne o co chodzi pani prezydent, a o co nie chodzi:
                            - chodzi o kasę
                            - nie chodzi o sprawiedliwość, gdyż ta na pewno nie jest tym co widać (czyli państwo się spierają, pani nawet wygrała, ale mieszkańcy i tak muszą zapłacić, choć wydawało się im, że wyborem spłacili już "dług")
                            - "jeden i druga" mają głęboko interes miasta - jeden ryzykuje, szasta na prawo i lewo, z nadzieją, że "jakoś to będzie", druga bierze władzę i co tylko może. Pytanie może brzmieć: jak sprawa wyglądałaby gdyby wygrał wybory ktoś inny? Mam jakieś tam przekonanie, że po pierwsze ten ktoś postarałby się by wyjaśnić do końca sprawiedliwy czy niesprawiedliwy werdykt, ale zapewne też walczyłby o to by to miasto nie musiało pokrywać kosztów tej gry. A tak? Brzydka ta rzeczywistość rudzka.
                            Sprawa wykazuje bardzo wyraziście intencje i postawy naszych władców. Taki teścik dla nich. Zoro - czy warto narażać swoje dobre imię dla obrony takich ludzi? O ile rozumiem, że był moment kiedy trzeba było coś poprzeć - teraz już owo poparcie może jedynie być poparciem wrednych zapędów. Nie widzisz tego? Parcie na kasę, obsadzanie stanowisk znajomkami i koleżankami bez kwalifikacji, ustawianie konkursów, żadnych pomysłów na miasto i zemsta na tych, którzy bronic się nie mogą, bez uwagi na to czy to dobre dla miasta czy nie? Przeszedłeś już całkiem na złą stronę mocy? Warto? Choć... ostatecznie lord Vader przed śmiercią zobaczył wszystko właściwie. A ty?
                            • zoro333 prote33 14.03.11, 13:23
                              Zoro - czy warto narażać swoje dobre imię dla obrony takich ludz
                              > i? O ile rozumiem, że był moment kiedy trzeba było coś poprzeć - teraz już owo
                              > poparcie może jedynie być poparciem wrednych zapędów. Nie widzisz tego? Parcie
                              > na kasę, obsadzanie stanowisk znajomkami i koleżankami bez kwalifikacji, ustawi
                              > anie konkursów, żadnych pomysłów na miasto i zemsta na tych, którzy bronic się
                              > nie mogą, bez uwagi na to czy to dobre dla miasta czy nie? Przeszedłeś już całk
                              > iem na złą stronę mocy? Warto? Choć... ostatecznie lord Vader przed śmiercią z
                              > obaczył wszystko właściwie. A ty?
                              Zażyłeś mnie. Poważnie. Zoro333 broni ciemnej strony mocy?
                              Na szczęście Miasto a tym bardziej mieszkańcy nie są podzieleni na tych dobrych /przeciwników p. prezydent/ i tych złych. Większość mieszkańców czeka na efekty nowej władzy.
                              Niedawno usłyszałem, że „niepoprawnie politycznie” był mój pozytywny post o p. Błażycy. Jeszcze inni z nowej ekipy atakują mnie za krytykę m.in. Kuriera grudniowego z podobiznami nowych władców, czy budowy pałacu ślubów. Przykro mi to powiedzieć, ale wydaje mi się, że nowa ekipa chciałaby spuścić zasłonę milczenia na OTI> Ja na pewno zdania nie zmienię i będę domagał ujawnienia wszystkich dokumentów i podjęcie rozsądnej decyzji. Nie mam także zamiaru poruszania kwestii oświaty czy /jak się dowiedziałem/ niechcianej dyskusji o kulturze w tym o MCK.
                              Więc czy ochraniam peleryną nową władzę?
                              Ja po prostu od 16 lat nie wierzę w „dobrą” władzę. Każdemu prezydentowi można „wyciągnąć” wiele kwiatków i żadna władza nie zaspokoi wszystkich. Dla mnie dobry gospodarz miasta to taki, który ma więcej plusów niż minusów. I tego oczekuję od OdNowy. I tu dotykamy konkursów czy ogólnie obsadzania stołków. Nie znam uczciwego /do końca/ konkursu. I jest to dla mnie mało ważne. Znam dyrektorów, prezesów /nawet z ekipy Stani/ którzy otrzymali stanowiska z układu i byli dobrymi szefami. Problem w tym, że w ostatnich 8 latach zostało wyrzuconych kilku dobrych dyrektorów a zastąpiono ich miernotami. Jeszcze większy problem w polityce kadrowej A. Stani były ciągłe zmiany. Nie będę się powtarzał ,ile tych zmian było w poszczególnych spółkach, ale nienormalną sytuacją dla każdej firmy jest fakt zmiany szefa co roku.
                              Ekipa Stani /specjalnie piszę ekipa/ nie wnosiła już nic nowego a wręcz przeciwnie. Taki wice jak Satała kompromitował miasto a my za to płaciliśmy mu 300 tys rocznie. Utajnianie dokumentów, lekceważenie mieszkańców, zadłużanie miasta przy braku poważnych i potrzebnych inwestycji to ogólnie mówiąc podstawowe powody ich przegranej.
                              Czy nowa ekipa spełni wszystkie obietnice? Nie wiem. Ale jak na razie /ja/ widzę więcej plusów zmian, choć oczywiście są też minusy. Ale to, ze mamy inne zdanie na temat władzy nie oznacza, że stoimy po jasnej czy ciemnej stronie mocy.
                              Co do wpisów tzw. klonów forumowych. Jak krytykowano tu na forum byłego prezydenta, były to konkretne tematy. MGT, OTI, prywata, basen w Orzegowie, wystąpienia i wszystkie były dokumentowane. Jak patrzę dzisiaj na ten wytrysk jadu i nienawiści, to nie widzę nigdzie konkretnych tematów. Prywata i tylko prywata. Przecież znam niektórych tych plujących klonów. Wierz mi, jedna z nich jest żywcem wyjęta z „Sami swoi” bo atakuje tylko z powodu kawałku gruntu sąsiada. Inna broni swojego stołka na którym nigdy nie powinna zasiądź!
                              Więc dyskutujmy. Krytycznie, bardzo krytycznie, ale konkrety, a nie opluwanie życia prywatnego.
                              Wracając do tematu. Ucieszyłoby mnie gdyby P. prezydent przeznaczyła swoją wygraną na cele charytatywne. Ale na wątku mamy … sugerowanie, ze okrada kasę miasta, ZUS i inne pomówienia. Jak się próbuje wpisać trochę opinii obiektywnych to już … ciemna strona mocy. Więc pytam, dlaczego założyciel wątku nic nie napisał o odprawach dla byłych gdzie tej kasy byłoby o wiele więcej?
                          • g-48 Re: I znowu paragraf na talerz.... 09.03.11, 14:55
                            .... i co dalej? Padajcie narody bo zoro gada paragrafami?
                            To to moze cie przepytam z wykladni prawa ktore tu cytujesz;
                            1.który dotyczy odszko
                            > dowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia, ale
                            > konkluzje wynikające z tego wyroku mogą mieć zastosowanie w przypadku wadliwego
                            > rozwiązania umowy za wypowiedzeniem.
                            Co to jest to wadliwe rozwiazanie umowy za wypowiedzeniem?
                            a) Nie dotrzymanie terminu wypowiedzenia?
                            b) wypowiedzenie w okresie choroby/ciazy/okresu ochronnego po porodzie?
                            No CO?
                            2.Zdaniem Trybunału odszkodowanie przewidzi
                            > ane w kodeksie pracy nie wyłącza możliwości dochodzenia dalej idących roszczeń.
                            > Jeśli pracownik udowodni wszystkie przesłanki odpowiedzialności pracodawcy, w
                            > tym wysokość szkody, może domagać się wyższego odszkodowania.”
                            O jaka wysokosc odszkodowania chodzi:
                            a)Po za zarobkiem jeszcze ryczalt za zawarte umowy/ubezpieczenia?!/ z racji wykonywania zawodu z prowizja?
                            b) straty zwiazane z kosztami prowadzenia procesu sadowego o przywrocenie do pracy/ miejsce w MOPSie czeka na Dziedziczke/
                            a) utracenie dziewictwa/politycznego?/ to chyba jedyna strata na jaka moze sie powolac.
                            A wiec grochu 333 jak jestes taki mundry u rzucasz paragrafami to naswietli i ich wykladnie.
                            Pamietaj jednak o tym ze wypowiedzenie bylo wstrzymane na czas choroby twojej BOGINI i ona sama pobierala z tego tytulu pieniadze.
                            No a tak nie nastepujac na odciski czy jej dlugie leczenie nie bylo zwiazane z ukladem malzenskim?
              • g-48 Re: prote33 08.03.11, 21:18
                Czy ty grochu333 rozumiesz co napisal donpedro?
                Jezeli w czasie wypowiedzenia byla na chorobowym to znaczy ze wypowiedzenie bylo zawieszone a wiec brala te swoje "grosze" jak by pracowala a wiec wyrownanie zarobku za co ?
                Za okradanie ZUSu
                czy za lezenie na bulach na koszt podatnika?
                Ty sie groszku333 nie wiwijaj bo sprawa smierdzi!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka