fifik_rsl
10.11.13, 21:30
Do napisania tego artykułu skłonił mnie wywiad jaki dr Słupik udzielił Tv Sfera. (dostępny jest dziale polityka). Pod koniec analizy swoich badań preferencji wyborczych, skomentował fakt minimalnego poparcia dla RAŚ, które jest na poziomie błędu statystycznego. Dr Słupika zdziwiła ta sytuacja tym bardziej, iż nasze miasto miało jeden z najwyższych wskaźników deklaracji narodowości śląskiej (ponad 30% osób) podczas ostatniego spisu powszedniego.
Z tego też powodu postanowiłem wskazać główne przyczyny, które moim zdaniem, mają wpływ na tak owy stan rzeczy.
Pierwszą z nich jest brak charyzmatycznego, pozytywnie odbieranego lidera, znanego szerszemu gronu Mieszkańców. Pan Kubica, szef Rudzkiego koła jest osobą prawie zupełnie anonimową. Najbardziej znanym członkiem kojarzonym z tą formacją w naszym mieście jest Leon Swaczyna, prezes SONŚ, który jednak dysponuje dużym gronem swoich przeciwników. Swoimi ostatnimi inicjatywami (próba zmiany ul. Gwardii Ludowej, wbrew woli mieszkańców) zdecydowanie ten trend wzrostu negatywnego elektoratu podtrzymuje. Jako że jest on jednoznacznie kojarzony z RAŚ, domniemam iż w części ten negatywny obraz osoby nie będzie bez znaczenia dla samej organizacji.
Kolejną przyczyną jest brak pozytywnych działań tej formacji w mieście. Zastanówmy się kiedy w eter poszła jakakolwiek inicjatywa zorganizowana w Rudzie przez RAS? Oczywiście zaraz działacze Ruchu napiszą że robią, tylko ze rezultatów namacalnych nie ma, tudzież o nich nie słyszymy.
Trzecim elementem negatywnie wpływającym na poparcie, to coraz to nowe kontrowersje pojawiające się wokół RAŚ. Wszystko zaczęło się od momentu stworzenia wspólnej opozycji, nazywanej przez złośliwych koalicją z PO i PiS. Dla części wyborców tej formacji taki ruch polityczny był policzkiem w twarz. Sprawa się bardziej zaogniła w momencie konfliktu o nazwę halembskiego ronda. Szokiem dla wyborców tego Ruchu było głosowanie w RM kiedy Radna RAŚ Barbara Wystyrk-Benigier opowiedziała się w głosowaniu za uhonorowaniem Lecha Kaczyńskiego jako patrona ronda. Każdy nawet słabo znający się na polityce, pamięta słowa brata tragicznie zmarłego prezydenta, nazywającego RAŚ ukrytą opcją niemiecką tudzież separatystami. To głosowanie pokazało że dla innych celów politycznych, jakim w tamtym okresie była kwestia ewentualnego II referendum, radna tego ugrupowania nie miała oporów gloryfikować człowieka, dla którego jej ruch od zawsze był politycznym ścierwem. Co ciekawe na forum miasta, Pan Jan Kołodziej członek RAŚ pisał że całe Rudzkie koło jest przeciw temu patronowi. Sprawa ronda mocno nadszarpnęła i tak już nie za duże zaufanie do tego ugrupowania. Dla części ich wyborców, w tym mojej osoby, tamto głosowanie było jakby napluciem w twarz, przez Radną W-B. To tylko urealniło obawy, że kiedy pojawi się na horyzoncie osiągnięcie jakieś politycznej korzyści, to dla Radnej nie będzie stanowiło żadnego problemu olanie nawet najważniejszych ideałów, z autonomią na czele.
Ostatnim elementem mogącym działać na niekorzyść RAŚ są działania Pana Swaczyny w sprawie ulicy Gwardii Ludowej. Nie można mieć wątpliwości że sama inicjatywa jest słuszna, gdyż GL to idealnym patronem ulicy nie jest, jednak próba przeprowadzenia tej zmiany na siłę, z jednoczesną próbą zastąpienia GL nazwiskiem Niemca E. Meiera, niezależnie od jego zasług dla Huty Pokój, budzi sprzeciw znacznej części Rudzian. Pokazały to mn. Wyniki konsultacji społecznych przeprowadzonych w tej sprawie.
www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=38192&idmp=2215&r=o
Wszystkie te okoliczności zebrane do jednego worka pokazują dobitnie że Rudzki RAŚ ma duży problem przed nadchodzącymi przyszłorocznymi wyborami. Problemy te jednak w znacznym stopniu wynikają bezpośrednio z działań ich członków oraz Radnej. Kiedy jednak sprzedaje się swoje ideały dla polityki, to nie może pozostać niezauważone przez Mieszkańców. Dla wielu Rudzian, nawet tych deklarujących narodowość Śląską, działania RAŚ w tej kadencji były na tyle zniechęcające że już na nich nie zagłosują, a biorąc pod uwagę dotychczasowe poparcie, to nic dobrego dla nich nie zwiastuje.