02.05.06, 23:20
Polacy to tez potrafia byc malaki!!! weekend spedzilam na pocieszaniu
kolezanki, ktorej facet uderzyl ja przy wszystkich na imprezie u mnie w domu
i to nie pierwszy raz!
Obserwuj wątek
    • annielika Re: przemoc 02.05.06, 23:24
      ojej, to straszne. mam nadzieje, ze od niego odejdzie. zazwyczaj nic dobrego z
      takich zwiazkow nie wychodzi. bedzie tylko gorzej. jesli raz uderzyl, nigdy na
      tym nie poprzestanie.
      • tutanka Re: przemoc 02.05.06, 23:26
        tez myslalam ze od niego odejdzie, ale go kocha, a poza tym on jest "tak
        wspanialy na co dzien"
        • annielika Re: przemoc 02.05.06, 23:44
          eh, teraz jest wspanialy na codzien, a pozniej bedzie wspanialy tylko od swieta
          i odejsc bedzie jeszcze trudniej, bo poczucie wlasnej wartosci zmaleje.
          najgorsze w tym wszystkim jest to, ze tacy faceci sprawiaja naprawde mile
          wrazenie i potrafia byc super, a milosc sprawia, ze sie mu wierzy... madrosc
          przychodzi pozniej. czasem zbyt pozno.
    • flisvos Re: przemoc 03.05.06, 00:18
      sama nie mialam do czynienia z takimi typami(na szczescie);
      wspolczuje twojej kolezance, bo chyba najgorsze jest to ze rani ja osoba ktora
      kocha, dlatego nie potrafi odejsc.
      moze jakas terapia malzenska, albo szczerarozmowa pomoze?
      moze grozba ze odejdzie da mu cos do rozmyslania?
      • annielika Re: przemoc 03.05.06, 00:26
        typowa sytuacja to taka, ze facet bedzie sie zapieral, ze nigdy wiecej... a
        potem znow to samo. ten facet jest o tyle "nie-typowy", ze bije przy ludziach!
        niesamowite.

        mialam kiedys kolezanke w szkole sredniej... byla z chlopakiem z klasy, milosc
        ze hej... pobrali sie, przyszlo dziecko na swiat. jeszcze w czasie "chodzenia ze
        soba" uderzyl ja na jakiejs imprezie, bo byl zazdrosny... na tym sie potem nie
        skonczylo, bylo gorzej, jak dziecko przyszlo na swiat. teraz juz nie sa razem.
        rozwiedli sie. cale szczescie. na tyle glowy nie stracila, by siebie ratowac. i
        dziecko.
        • tutanka Re: przemoc 03.05.06, 08:45
          no wlasnie,najgorsze ze te dziewczyny nie potrafia nic zrobic kiedy jeszcze nie
          jest za pozno, przed slubem, bo skoro dzieje sie to juz tak wczesnie to potem
          moze byc jeszcze gorzej.
          facet jest rzeczywiscie nietypowy,bo zaraz po zdarzeniu byl potulny jak
          baranek.oberwal w pysk od mojego kolegi i nawet sie nie stawial, a potem gdy mu
          zamowilam taksowke i poprosilam zeby wyszedl powiedzial tylko "dobrze, aniu" i
          potrzyl mi sie w oczy jak biedny kundelek.
          na drugi dzien pojechalismy z kolezanka po jej rzeczy, a on blagal nas o
          przebaczenie.myslalam raczej ze bedzie na nas wsciekly ze sie wtracamy, ale nie.
          mama kolezanki zaczela przez telefon winic ja za cala sytuacje, bo on do niej
          zadzwonil i przedstawil to inaczej.w koncu powiedziala mamie prawde, a ona ja
          namowila zeby sprobowali sie pogodzic i wczoraj pojechali razem do jej
          rodzicow. co jak co ale po matce bym sie tego nie spodziewala.
          • annielika Re: przemoc 03.05.06, 23:13
            wiesz, z ta reakcja jej mamy to mnie naprawde zaskoczylas! gdyby cos sie takiego
            stalo miedzy mna a moim facetem to jestem pewna, ze jego mama by mi nawet
            radzila go zostawic i uciekac, gdzie pieprz rosnie.

            z drugiej strony musze jednak przyznac, ze w polsce nadal pokutuje przekonanie,
            ze meza trzeba sie trzymac za wszelka cene, niech bije, wyklina, pije, ale
            kobieta krzyz ma niesc, slubowala i koniec. ok, ludzie zyja, jak chca, ale takie
            myslenie jest bardzo gleboko zakorzenione i bardzo krzywdzace dla kobiet. niestety.

            • tutanka Re: przemoc 04.05.06, 08:13
              no tak, tylko ona ic nie slubowala. wiem ze matki ze wszelka cene probuja
              pogodzic malzenstwa, ale okres narzeczenstwa jest przeciez po to zeby sie
              poznac i sprawdzic czy sie ludzie dogaduja. jak takie rzeczy dzieja sie przed
              slubem, to co bedzie po...?
    • olna Re: przemoc 03.05.06, 08:03
      Czasem mam wrazenie,ze Polacy specjalizuja sie w
      biciu.Niewazne,dziewczyna,dziecko czy czlowiek na ulicy,chyba nie ma dnia,zeby
      w dzienniku nie bylo na temat jakiejs tragedii.Zwlaszcza tyle dzieci pobitych i
      skatowanych trafilo ostatnio do szpitali.I nie wiem,albo nie jestem na bierzaco
      bo jednak malo ogladam greckiej telewizji albo tu takich patologii jest jednak
      mniej
      • agniecha313 Re: przemoc 03.05.06, 18:56
        Malakies iparxoun pandou czy w Polsce ,Belgii ,Grecji
        • annielika Re: przemoc 03.05.06, 23:19
          to prawda, ze problem ten jest obecny wszedzie. nawet w szwecji, ktora przeciez
          jest wiodacym krajem jesli chodzi o rownouprawnienie, gdzie sie publicznie mowi
          o przemocy wobec kobiet (oczywiscie troche inaczej, niz w polsce, gdzie czesto
          spotykalam sie ze zdaniami typu, ze chlop babie powinien przylac, usadzic ja,
          czy inne prymitywne kwiatki)... to jednak w polsce problemem jest to, iz na ten
          temat sie milczy, politycy tez milcza, badz zaprzeczaja, ze takowy problem
          istnieje...
          • tutanka Re: przemoc 04.05.06, 08:11
            to ze problem istnieje wszedzie to jasne, ale skali w polsce i w szwecji nie ma
            co porownywac. tam sie o tym mowi, bo poprostu kazdy przypadek jest
            naglasniany, a tu przechodzi sie nad tym do porzadku dziennego. wczoraj wlasnie
            natknelam sie na artykul w brytyjskiej gazecie o przemocy w rodzinie. pisali,
            ze 1 na 4 kobiety w zwiazku jest bita, wiec tam tez to jest, ale sie o tym mowi
            glosno i pisze i media daja wyrazny sygnal, ze to jest zle. Natomiast w polsce
            istnieje pewnego rodzaju spoleczne przyzwolenie na tego typu wyczyny, w zwiazku
            z tym malaki czuja sie bezkarni.
            • koukla Re: przemoc 04.05.06, 13:42
              przyzwolenie społeczne na tego typu zachowania bedzie istniec dopoty dopoki nie
              bedzie sie glosno o tym mowic. potrzebne jest przede wszystkim uswiadomienie
              kobiet ze nikt nie ma prawa ich krzywdzic, matek- ze szczescie corek nie polega
              tylko i wylacznie na "zlapaniu" faceta, byle tylko wyjsc za maz, ale na
              znalezieniu prawdziwej, madrej milosci, a niestety przemoc w zwiazku moze i
              wiaze sie z miloscia ale chora, destrukcyjna, i nalezy wiac najszybciej jak sie
              da. kobietom, nie tylko w polsce, brakuje pewnosci siebie, poczucia wlasnej
              wartosci, wiele z nich wiaze sie sadystami z leku przed samotnoscia,
              staropanienstwem i innymi tego typu , ktore wpaja im niestety ich wlasne, zwykle
              najblizsze otoczenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka