Mamy dziś z Patulą smutny dzień bo tata pojechał na dwa tygodnie na Kerkire
do pracy i już tęsknimy
Pozatym pochorowały nam się rybki, w ciągu ostatnich kilku dni zdechło nam 5
i niewiem czy pozostałe się uratują. Prawdopodobnie kupił ostatnio jedną
chorą i pozostałe złapały bakterie. Szkoda mi najbardziej Patrycji bo bardzo
to przeżywa, że jej rybki zdychają.