Bardzo bardzo proszę o Waszą pomoc w takich zupełnie codziennych
ateńskich kwestiach - czasu dość i jak mi się coś przypomni to tutaj
wrzucę.
Młodzież moja zdecydowała jechać do Aten na 9 dni - wylot z Warszawy
10. września (mają już bilety).
Z lotniska - wiadomo: autobus i na Syntagmę. Tam niech sobie kupią
bilety tygodniowe po 10 euro od sztuki, do metra, 2 stacje i są w
domu na Ambelokipoi (lecą w dzień stąd prosty dojazd).
Młody mnie właśnie zapytał o plaże ateńskie i ja... zero mam do
powiedzenia
I to pierwsza kwestia z prośbą o podpowiedzi.
Jak Młody był młodszy i chciał w Atenach na plaże to jeździł na
Kalamaki (ostatnio w 1998) ale wiem, że obecnie lepiej do np. Vouli.
Jak do Vouli dojechać z Aten? A może jakaś inna plaża, niekoniecznie
tam? Najlepiej by ofkors było, żeby mogli tam dojechać na te
tygodniowe swoje bilety - da się znaleźć jakieś takie miejsce?
Czy plaże takie są płatne (muszą sobie rozplanować ich cienki budżet
he he - niech się uczą). Na Kalamaki było tak, że jedna plaża była
płatna a druga nie - ta nie miała udogodnień typu parasole,
prysznice itp ale młody tego wówczas nie wymagał.
Jak dziś jest na rozsądniejszych plażach?