Dodaj do ulubionych

przereklamowane

15.11.06, 08:43
Robiac wiosenne porzadki trafilam na swoj notesik z planem pierwszej podrozy
do NZ, dwa tygodnie na Wyspie Poludniowej szesc lat juz temu. W programie
bylo kilka punktow "must see" wybranych na podstawie przewodnikow, ktore w
rzeczywistosci byly calkiem ho-hum, czyli do pominiecia.

Jednym z takich punktow byla podroz koleja w wawozie Taieri kolo Dunedin,
opiewana jako jedna z najpiekniejszych tras kolejowych swiata, w
rzeczywistosci nie zrobila na mnie wrazenia.

Drugie takie miejsce to Akaroa kolo Christchurch, bardzo mile i sympatyczne
miasteczko, pieknie polozone i idealne na weekedowy wypad z Christchurch, ale
jak ktos szuka okruchow historii i atmosfery francuskiej kolonii opisywanych
w przewodnikach, bedzie zawiedziony, bo to wszystko pic na wode, ulice moze
maja nazwy francuskie, ale bagietki to juz nie uswiadczysz.

Jak macie jakies inne "must see" atrakcje, ktore byly Waszym zdaniem
przereklamowane w przewodnikach, wpisujcie je tu.
Obserwuj wątek
    • astarte4 Re: przereklamowane 16.11.06, 10:45
      > Jednym z takich punktow byla podroz koleja w wawozie Taieri kolo Dunedin,
      > opiewana jako jedna z najpiekniejszych tras kolejowych swiata, w
      > rzeczywistosci nie zrobila na mnie wrazenia.

      Nie zgadzam siewink
      To fasynujaca podroz i fascynujace miejsce. Odbylem ja 4 razy pociagiem, raz
      pieszo - cala trase i dwa razy kajakiem.
      A moze..."the beauty is in the eye of beholder"?
      • poledownunder Re: przereklamowane 19.11.06, 09:36
        ..."the beauty is in the eye of beholder"?

        to na pewno, ale tez kwestia oczekiwan. ja po prostu sie spodziewalam czegos
        zupelnie innego (nie tylko ja, na koncu trasy na droge powrotna dosiadla sie
        grupa Amerykanow i cala droge do Dunedin pocieszali sie nawzajem "gdzie te
        widoki? - na pewno zaraz beda", byli bardzo niepocieszeni kiedy dotarlismy do
        Dunedin a ich oczekiwania sie nie spelnily. Nastepnym razem chcialabym sie
        wybrac w tamte okolice na rowerze (Otago Rail Trail jak dzieci troche
        podrosna), bedzie okazja podreperowac wrazenie z wycieczki pociagiem.
    • kiwigirl Re: przereklamowane 16.11.06, 12:53
      co do Akaroa musze się zgodzić. tyle ze mnie nie francuskie okruchy rozczarowały
      a pływanie z delfinami.

      reklamowane jako super atrakcja, pływanie z hektor dolphins... okazuje się ze
      owszem hektorki są, ale ich "ogladanie" sprowadziło się do kilku rzutów oka na
      ich pletwy grzbietowe, ktore niektórzy w szarej wodzie widzieli, inni nie.
      siedzieliśy pół dnia w zimnej wodzie, nawet w piankach było zimno...

      potem się dowiedziałam ze osoby które pływały koło Kaikoura z normalnymi
      delfinami, pływaly W STADACH PO KILKASET SZTUK ! bo tam delfiny nauczone są juz
      podpływania pod łodzie ... podczas gdy w Akaroa owszem żadko spotykane prawie
      już wyginęły itp ale przy tym nieśmiałe wiec owszem fajne do pooglądania przez
      lornetkę niż do oppływania z nimi...
      • poledownunder Re: przereklamowane 19.11.06, 09:39
        nie znam hektorow, ale podejrzewam ze mogly miec po prostu zly dzien. ja w
        kaikoura z delfinami plywalam dwa razy i za pierwszym razem bylo jak piszesz,
        setki delfinow na dotyk dloni, a za drugim razem rozpraszaly sie jak tylko
        lodka zblizala sie do stada, wiec zanim wskoczylismy do wody w oddali bylo
        widac tylko ich ogony. duzo chyba zalezy od szczescia, mniej niz od gatunku
        delfinow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka