mam pecha

(((
pisalam juz w sprawie mojej coreczki 6 lat. dzis jest juz 5
tyg od ukaszenia kleszcza i zrobilam test. wyszedl poztytwny w igg
i igm .
znaczy ze chyba wsyzstko nie tak

corka brala od poczatku amoksycyline przez 15 dni po ukaszeniu i
nie miala rumienia. niby bylo profilaktycznie a teraz po 5
tyg wyszedl taki test!!!
ostatnio uskarza sie na bol kostki i ciut utykala .
mialam nadzieje ze poprostu przetrenowala noge jak to dzieci
biegaja ciagle ale teraz odebralam ten test i boje sie ze
to moze byc jakis objaw moze neuroboreliozy

((((((((
a moze po tych antybiotykach nawet jak kleszcz byl chory
utrzymuja sie przeciwciala????poradzcie !!!!!!!
jutro i tak pedze do lekarza ale jak sie nie bac ze nic
strasznego jej nie spotka

naczytalam sie za duzo

((((.
5tyg to moze za wczesnie na jakies objawy a moze miec jescze
zapalenie opon mozgowych !!!! chociaz czytalam ze rozwija sie w
14 dniu od ukaszeniaa ona nic nie miala z objawow ..eh.....
zwariuje

((((((((!