Dodaj do ulubionych

Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostnego

12.05.10, 11:21
Właśnie się dowiedziałem od mojego lekarza, że muszę przerwać antybiotykoterapię ze względu na spadek liczby neutrocytów. Mam ich 34%, a norma to 45-70%. Usłyszałem, że dalsze leczenie (doxy, rif) mogłoby doprowadzić uszkodzenia szpiku kostnego i w konsekwencji do konieczności przeszczepu szpiku.
Teraz borelioza schodzi na drugi plan. Wznowienie leczenia można rozpocząć dopiero po wzroście liczby neutrocytów do wartości 45%. Jeżeli poziom się nie podniesie w ciągu miesiąca, to wizyta u hematologa.

Czy ktoś z Was miał takie problemy? Przejrzałem forum i nie znalazłem nikogo, kto by zgłaszał, że mu się coś takiego przydarzyło.

W jaki sposób antybiotyki uszkadzają nam szpik kostny? Czy ich odstawienie spowoduje powrót do normy poziomu neutrocytów? Czy może są to uszkodzenia trwałe?
Obserwuj wątek
    • sesila77 Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 12.05.10, 12:04
      Witam! Leczę się 5miesiąc, w zeszłym miesiącu moje neutrocyty to42%, lekarz nic
      nie mówił, że to coś niedobrego. Właśnie3 odebrałam wyniki z tego miesiąca 59.4%
      neutrocyty.Może warto powtórzyć badania za jakieś 2-3tygodnie.
      • anyx27 Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 12.05.10, 12:20
        A bierzesz jakieś suplementy wspomagające układ odpornościowy?
        • fionka21 Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 12.05.10, 12:50
          Betuleco + Cordyceps pomagają mi przy leukopenii. Polecamsmile
          • miskaaa11 Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 12.05.10, 13:15
            jakie badanie trzeba zrobić żeby to sprawdzić??
        • adrian_fenig Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 12.05.10, 14:15
          A bierzesz jakieś suplementy wspomagające układ odpornościowy?

          Na wzmocnienie układu odpornościowego biorę Vilcacorę i Resveratrol.
          Jak widać to za mało...
    • mniamumniamu Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 12.05.10, 14:30
      A długo sie już leczysz? Mi jak tylko zaczęłam leczenie koszmarnie spadły WBC i
      NEUT właśnie, więc na pewno nie był to efekt leków, a bb. Wtedy lekarz kazał
      maksymalnie wzmagać odporność i częściej robić badania. O uszkodzeniu szpiku nic
      nie mówił. Dziś odbieram wyniki z kolejnej morfologii to zobaczę. Ale po tym, co
      piszesz, to sama się boję.
      • adrian_fenig Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 12.05.10, 14:40
        Leczę się już 8 miesięcy. Jak przeanalizowałem comiesięczne wyniki morfologii krwi, to widać sukcesywny spadek poziomu neutrocytów przez ostatnie pół roku. Tak jakby faktycznie antybiotyki miały na to wpływ...

        Generalnie to się nieźle wystraszyłem. Nawet bardziej niż samej bb.
        Uszkodzenie szpiku to naprawdę gruby kaliber...

        Zobaczymy co będzie po miesięcznym odstawieniu abx...
        • mniamumniamu Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 12.05.10, 15:00
          To chyba faktycznie abx-y, zresztą lekarz wie lepiej. Co mogę powiedzieć o
          odporności to mi lekarz zalecał Iskial głównie i olej z wiesiołka,ktoś jeszcze
          na forum polecał Betaglukan, zobaczymy, czy teraz wyniki będą lepsze, bo brałam
          to wszystko. Czytałam ostatnio, że rewelacyjnie działa Padma Basic (dawna Padma
          28), ale jeszcze nie wypróbowałam, więc nic więcej nie mogę powiedzieć.
    • domin46 Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 12.05.10, 19:39
      witam!!!
      Ja cały czas mam "odwrócony rozmaz". Czyli około 35%granulocytów (neutrocytów -
      to to samo) i 60% limfocytów. Tak było przed braniem antyboli i w trakcie
      1,5rocznego brania; i przypuszczam , że jest i teraz (nie robiłem ostatnio
      morfologii).
      W szpitalu wcześniej w Zabrzu mi szpik badali, były tam przesunięcia (z tego co
      widziałem porównując normy na papierze to odchylenia gdzieniegdzie były dużawe),
      ale wykluczyli białaczkę i rozłożyli ręce i tyle.

      Napisz jeszcze jaką masz liczbę całkowitą wszystkich leukocytów (WBC). Bo to co
      podajesz to tylko procentowa ich liczba we wszystkich leukocytach!!!! czyli jak
      masz wszystkich leukocytów 7000 to 35% z 7000 daje 2,450 czyli liczbowo w
      normie, a jak wszystkich leukocytów masz 3000 to 35% daje 1050 neutrofili w
      badanej próbce, więc mało a więc NEUTROPENIA.

      WAŻNE SĄ I LICZBY I PROCENTY! Procenty mówią o składzie krwi.
      Liczby określają dokładnie czego za dużo czego za mało.
      Zresztą spójrz sobie na morfologię najlepiej z rozmazem i opisem i normami to
      zrozumiesz.
      Starałem sie to prosto wytłumaczyć.

      Ja zawsze miałem niskie WBC , głównie neutropenię, która właśnie powodowała
      takie wyniki (odwrócony rozmaz).

      I najważniejsze - antybiotyki mogą powodować spadek leukocytów o czym pisze na
      ulotkach, jakkolwiek u mnie nic się nie działo, to znaczy jak była leukopenia
      wcześniej tak była w czasie brania antybiotyków.

      Wybór należy do Ciebie, ale ja bym nie panikował!

      Pozdrawiam,
      Domin46
      • fantastica.nusia Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 12.05.10, 20:38
        Hej!
        Właśnie spojrzałam na swoje wyniki badań i mam 28% neut i 51% lymf.więc też jest na odwrót.Nie bardzo sie tym przejełam,tłumacząc to sobie tak jak domin46.Ogólna liczba białych krwinek czzyli WBC wtedy wynosiła 2.90 więc malusio.Jednak wczoraj dowiedziałam sie,ze nie wolno robic badań podczas brania tynidazolu bo własnie wychodza zaniżone WBC i podejrzewam wszystkie białe krwinki.
        Zgadzałoby sie to bo kolejne badania juz w przerwie tyni wykazały 4,1 WBC.
        Traktuje to jako prezent ponieważ znowu podobnie jak domin zawsze mam niską liczbę WBC i odwrócony stosunek neut do lymf.Czy to przed czy podczas leczenia.I również badania w kierunku białaczki miałam-wszystko ok.Może to wina borelki,a moze taka juz moja urodasmile
        Moja lekarka też nic nie wspominała o zakończeniu,przerwaniu terapii.

        P.S.
        Domin wysłałam Ci maila.
        • domin46 Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 12.05.10, 21:31
          odpisałemsmile
        • cinusmw Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 12.05.10, 21:49
          Ja tez od dawna (od 2003 przynajmniej) mam niskie WBC (okolo 3000). Potem
          jak zaczalem brac abx to przy dolach tego chorobska mialem nawet 2500.
          Teraz raczej w okolicach 4 tys (prawie 2 lata brania abx). Choc zdarzaja
          sie spadki do 3000. Procentowo raczej jest zawsze u mnie ok.

          Przeanalizowalem sobie troche te kwestie na tym forum i na LymNecie. Moja
          konkluzja jest taka ze Borelioza ma wplyw na morfologie bo jakos dziwnie
          duzo ludzi chorych ma z tym problem. Jeden gosc na LymNecie opisywal swoj
          przypadek. Mial swoje stare badania krwi. I przed zachorowaniem mial 8tys.
          leukocytow. A jak zachorowal to mial zjazd do 3tys. W trakcie leczenie
          powoli szlo mu do gory.

          Co ciekawe jak bylem na Biotraksonie i podczas mojego najwiekszego Herxa
          (ktory sie skonczyl na pogotowiu) mialem najlepsze wyniki od 10 lat (4.6
          WBC i 160tys plytek). Tak kombinuje ze to swinstwo jak skutecznie bylo
          zaatakowane (moze w krwinkach, moze w szpiku) moze gdzie indziej
          spowodowalo ze albo tych krwinek poporostu moglo przetrwac wiecej, albo
          moze mniej ich gdzies sie zagniezdzilo w miejscach zapalnych (bo bylo ich
          mniej lub byly slabsze). Kto wie. Tak kombinuje i probuje to zrozumiec.
          Niemniej wyniki morfologii wychodzi mi ze maja zwiazek z Borelioza.
      • adrian_fenig Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 12.05.10, 21:49
        Dzięki za obrazowe przedstawienie sposobu interpretacji wyników.

        Napisz jeszcze jaką masz liczbę całkowitą wszystkich leukocytów (WBC). Bo to
        co podajesz to tylko procentowa ich liczba we wszystkich leukocytach!!!! czyli
        jak masz wszystkich leukocytów 7000 to 35% z 7000 daje 2,450 czyli liczbowo w
        normie, a jak wszystkich leukocytów masz 3000 to 35% daje 1050 neutrofili w
        badanej próbce, więc mało a więc NEUTROPENIA.


        W moich wynikach morfologii nie podano liczb całkowitych tylko wartości w G/l.
        Przedstawiają się tak:
        - Krwinki białe (WBC) 3,77 G/l
        - Liczba Neutrocytów 1,31 G/l
        - Liczba Limfocytów 1,80 G/l
        - Liczba Monocytów 0,40 G/l
        - Liczba Eozynocytów 0,18 G/l
        - Liczba Bazocytów 0,08 G/l

        Wartości procentowe:
        % Neutrocytów 34,8%
        % Limfocytów 47,7%
        % Monocytów 10,6%
        % Eozynocytów 4,8%
        % Bazocytów 2,1%

        Rozmaz mikroskopowy:
        Granulocyty segmentowane: 44 %
        Granulocyty kwasochłonne: 5 %
        Limfocyty: 45 %
        Monocyty: 6 %

        Z tego co widzę to ilość WBC nie jest zbyt wysoka (norma to 3,5-10,0 G/l).
        Jak przejść z wartości G/l na wartości bezwzględne?
        • domin46 Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 12.05.10, 21:58
          dobrze, o takie jednostki właśnie chodziło.
          Masz podobną morfologię do mojej. i głównie w tej morfologii masz mało
          neutrofili , bo 1,31. No i ogólnie leukocytów masz mało.

          A NORMA PRAWIDŁOWA LEUKOCYTÓW to 4-9 tysięcy tak naprawdę.
          Różne laboratoria różnie podają, np właśnie 3,5-10tysięcy po to by wg mnie
          "pacjent się odczepił". Więcej ludzi uznawanych jest za zdrowych.

          Choć zdarzają się ponoć osoby całkowicie zdrowe z liczbą leukocytów 3000. Ale to
          są wg mnie naprawdę sporadyczne przypadki.

          pozdrawiam,
          Domin46
          • adrian_fenig Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 12.05.10, 22:03
            Dzięki, przestaję panikować wink
            • domin46 Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 12.05.10, 22:09
              p.s Nie masz naprawdę co panikować. Nie ma tragedii.
              Aczkolwiek takie wyniki pokazują ogólnie , że jest coś nie tak.

              A teraz wyobraź sobie , że zamiast 1,31 , masz 2,6 neutrofili (lub neutrocytów
              lub granulocytów obojętnochłonnych - inne nazwy tego samego).
              Wtedy %-centowy skład krwi zmieniłby się , rozmaz by się odwrócił i miałbyś
              morfologię zupełnie zdrowego człowieka.

              Pozdrawiam,
              Domin46
              • mniamumniamu Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 12.05.10, 22:57
                Ja tez myślę, że bb ma więcej do morfologii niż nam się wydaje. Zanim zaczęłąm
                leczenie całą morfologię miałam ok, wszystko było w normie. Gdy zrobiłam badanie
                po miesiącu leczenia (bez tini), WBC spadło do 2,7, NEUT do 0,35 i 13%, a LYMPH
                wzrosły do 74,2%. Lekarz kazał częsciej robić badania, do tego wiesiołek, omega
                3-6, iskial. Po 3 tygodniach poszłam znów zrobić badania i co prawda nadal
                wyniki nie sa za fajne, ale WBC wzrosło do 4,3, NEUT do 1,43 i 33%, a LYMPH
                spadły do 53,6%
              • aqarel Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 12.05.10, 23:14
                domin46 napisał:

                > p.s Nie masz naprawdę co panikować. Nie ma tragedii.
                > Aczkolwiek takie wyniki pokazują ogólnie , że jest coś nie tak.
                >
                > A teraz wyobraź sobie , że zamiast 1,31 , masz 2,6 neutrofili (lub neutrocytów
                > lub granulocytów obojętnochłonnych - inne nazwy tego samego).
                > Wtedy %-centowy skład krwi zmieniłby się , rozmaz by się odwrócił i miałbyś
                > morfologię zupełnie zdrowego człowieka.
                >
                > Pozdrawiam,
                > Domin46

                Nie ma co gdybać lub wyobrażać sobie co by było gdyby odwrócić
                to czy tamto.
                Liczą się wyniki (wartości) przed leczeniem a wyniki(wartości) podczas leczenia,
                proporcje w morfologi lub zmiany w rozmazie (np.pojawiają się komórki których
                nie powinno być w rozmazie).
                Jeśli masz złe wyniki i lekarz mówi, że coś się złego dzieje, to słuchaj lekarza
                i zasuwaj do hematologa.
                • domin46 Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 12.05.10, 23:41
                  gorzej jak pobiorą Ci szpik, stwierdzą, że to nie białaczka i rozłożą ręce, że
                  nie wiedzą o co chodzi (mój przypadek).

                  Trzeba kontrolować co jakiś czas morfologię, jeśli nie ma wielkich odchyleń to
                  mnżna leczyć dalej. Ja przeszłem już 2-óch hematologów, oczywiście nie pomogli.

                  pozdrawiam,
                  Domin46
                  • fantastica.nusia Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 12.05.10, 23:47
                    ja podobnie,zlecali mi w cholere badań i nic nie wiedzieli.
                    można wiedziec gdzie sie leczysz adrian?
                    • aqarel Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 13.05.10, 00:06
                      adrian_fenig napisał
                      >W jaki sposób antybiotyki uszkadzają nam szpik kostny? Czy ich odstawienie spowoduje powrót do normy poziomu neutrocytów? Czy może są to uszkodzenia trwałe?

                      Powikłania hematologiczne stanowią 5-10% wszystkich powikłań polekowych. Jednakże wśród przypadków zakończonych zgonem chorego, odsetek ich dochodzi do 50.
                      Działanie uboczne leków na układ krwiotwórczy może dotyczyć wszystkich jego elementów: krwi obwodowej, szpiku kostnego i układu chłonnego. Niemal wszystkie znane hematologiczne jednostki chorobowe mogą być wynikiem ubocznego lub toksycznego działania leków.
                      /.../
                      Uszkodzenie komórki macierzystej szpiku może być spowodowane bezpośrednim toksycznym działaniem leku, które u osób z genetycznie uwarunkowanym defektem zwiększającym podatność komórek na wpływ potencjalnie toksycznych czynników (tzw. idiosynkrazja), pojawić się może po względnie małych dawkach leczniczych. Uszkodzenie szpiku może wystąpić u każdego chorego jeżeli otrzymuje toksyczny lek w dostatecznie dużej dawce przez długi okres.
                      Lek może wyzwalać także reakcje immunologiczne prowadzące do niewydolności szpiku. Wydzielane cytokiny i aktywacja limfocytów cytotoksycznych powodują zahamowanie proliferacji komórek macierzystych i progenitorowych oraz indukcję apoptozy.
                      Czytelnia - Polekowe powikłania hematologiczne
                      • great.blondino Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 13.05.10, 01:07
                        2 sprawa to fakt ze organizm przyzwyczaja sie ze abx niszcza
                        patogeny za niego wiec nie wytwarza tyle WBC co powinien, ja no
                        przed abx mialem gorna norme WBC na antybolach dolna.

                        3 sprawa przy zakazeniach atypowych razem z umierajaca bakteria
                        umiera takze biala krwinka w ktorej czesto bakteria sobie zyje...
                        • fantastica.nusia Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 13.05.10, 01:17
                          właśniesmile
                    • adrian_fenig Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 13.05.10, 09:44
                      fantastica.nusia napisała:

                      > ja podobnie,zlecali mi w cholere badań i nic nie wiedzieli.
                      > można wiedziec gdzie sie leczysz adrian?

                      Na bb leczę się w JK Usługi Medyczne na ul. Brzeskiej.
                      U bardzo rozsądnego lekarza, którego pewnie większość z Was zna.
                      Jeżeli ten lekarz widzi zagrożenie w kontynuowaniu antybiotykoterapii, to znaczy, że tak jest. Nie mam podstaw twierdzić, że się myli.
                      Niemniej martwi mnie to, że podczas tej przerwy w leczeniu stracę wszystko co wypracowałem podczas 8. miesięcy leczenia sad (ok. 75% poprawy)...
                      Leczenia hematologicznego jeszcze nie podjąłem, bo lekarz kazał odczekać 1 miesiąc. W między czasie terapia na wzmocnienie organizmu.

                      Na razie przyjmuję za pewnik to co piszecie i przestaję się stresować wizją uszkodzenia szpiku kostnego. Zakładam, że to się nie wydarzy i niedługo będę mógł wznowić leczenie abx.
                      • szila2008 Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 14.05.10, 22:41
                        Gdy u mnie pierwszy raz leukocyty spadły poniżej 3 to lekarz
                        internista też straszył mnie uszkodzeniem szpiku a lekarz od bb
                        uspokoił.Teraz gdy leukocyty znów były poniżej 3 odstawiłyśmy na
                        miesiąc tini a hematolog powiedział,że nie jest żle.
                        Może warto tylko zmodyfikować leczenie?
    • tetiana Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 15.05.10, 11:19
      zainteresowalo mnie to
      wygrzebalam stare badania mojego synka...
      co o tym sadzicie?

      Syn zaczyna sie cofac w rozwoju:
      WBC-7,7 NEUT%-28,1 NEUT#- 2,2

      Kiedy bylo najgorzej z synkiem:
      WBC-3,3 NEUT%-30,1 NEUT#- 1,0 (cos w tym musialo byc)


      Wtrakcie leczenia na borelioze (6 miesiac)
      WBC-6,3 NEUT%-59 NEUT#-3,70

      Teraz (ok 6 miesiecy po zakonczeniu leczenia)
      WBC-6,91 NEUT%-60,5 ^ NEUT#-4,18

      • domin46 Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 15.05.10, 22:40
        Co Ty w ogóle gadasz???? O czym Ty piszesz???
        Dlaczego niby cofa się w rozwoju?????????
        W tej chwili ma morfologię zdrowego człowieka, nie podałaś innych parametrów,
        ale z tego wnioskuje , że limfocytów ma około 30% i liczbę ponad 2.
        On się nie cofa w rozwoju a raczej Ty to robisz swoją niewiedzą.
        Jeśli nie ma objawów, a jedynie stwierdzasz to po morfologii, to się mylisz i to
        grubo.
        Bo w tej chwili morfologia krwi jest Bardzo dobra.
        Wypisz pozostałe parametry.
        • fionka21 Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 15.05.10, 23:15
          domin, sorry, ale jeśli nie znasz sprawy to nie wyrażaj obraźliwych opinii...
          • miskaaa11 Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 15.05.10, 23:29
            jakie badanie morfologia z rozmazem?? pytam 3 raz i nikt nie odpisze;/
          • domin46 Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 15.05.10, 23:54
            To fakt nie znam, ale ten post jest tak napisany, że aż z d... wysrany.
            Jest to forum skądinąd do którego ma dostęp wielu użytkowników i albo ja o czymś
            nie wiem, albo ten post jest po prostu niezrozumiały.
            Wg tego opisu morfologia na teraz wydaje się być w porządku.

            Pozdrawiam,
            Domin46
            • aqarel Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 16.05.10, 14:04
              domin46 napisał:

              > To fakt nie znam, ale ten post jest tak napisany, że aż z d... wysrany.
              > Jest to forum skądinąd do którego ma dostęp wielu użytkowników i albo ja o czym
              > ś
              > nie wiem, albo ten post jest po prostu niezrozumiały.
              > Wg tego opisu morfologia na teraz wydaje się być w porządku.
              >
              > Pozdrawiam,
              > Domin46

              Nim zaczniesz kogoś obżarć rusz dupę (jak główka nie funguje) i sprawdź lub zapytaj, czego dotyczy post tetiany. Jak widać użyszkodnicy zapatrzeni w siebie nie czytają postów innych.
              Zadziwiające jest to z jaką łatwością ludzie obrażaja innych. Ciekawi mnie to czy będąc z kimś twarzą w twarz też tak dosadnie wymieniasz zdania.
              • domin46 Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 16.05.10, 14:51
                Nie napinaj się tak, bo ja nie miałem na celu kogoś urazić!
                Fakt zbyt dosadnie napisałem tamtego posta. Ale nadal twierdzę, że jest on
                całkowicie źle napisany.
                W każdym bądź razie temat jest o USZKODZENIU SZPIKU i słowa, że syn cofa się w
                rozwoju a morfologia coraz lepsza mnie conajmniej zdziwiły.
                Fakt wyszukałem posty Tetiany i wiem teraz, że jej syn ma autyzm.
                Ale jeszcze raz przytoczę, wątek jest o USZKODZENIU SZPIKU i skąd niby miałem
                wiedzieć, że w tym przypadku chodzi o autyzm.
                Prośba do moderatorów, usuncie moje posty w tym wątku.
                • domin46 Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 16.05.10, 14:56
                  jeśli kogoś uraziłem w tym wątku to PRZEPRASZAM i proszę o usunięcie tych postów.

                  Pozdrawiam,
                  Domin46
                  • szila2008 Re: Antybiotykoterapia a uszkodzenie szpiku kostn 16.05.10, 18:58
                    Każdemu się może zdarzyć.Dobrze,że umiesz przeprosić bo to
                    najważniejsze.
                    Wiola
    • adrian_fenig Wszystko stracone! 19.05.10, 14:52
      Tak jak pisałem na otwarciu wątku tydzień temu przerwałem leczenie ze względu na domniemane zagrożenie uszkodzenia szpiku.

      Po tygodniu bez antybiotyków wszystkie objawy powróciły! Mój stan zdrowia odpowiada temu sprzed leczenia. Całe 80% poprawy diabli wzięli w tydzień!

      Nie pomogły zioła (vilca, andro, resverat, smil). Nie pomógł czosnek. Nie pomogła medycyna andyjska. Teraz to już pozostała wiara w cud...

      Nigdy nie dopuśćcie do przerwania terapii przed ustąpieniem objawów!
      Pozdrawiam,
      Norbi.
      • fionka21 Re: Wszystko stracone! 19.05.10, 15:23
        Adrian, nie panikuj wink

        Czy badałeś koinfekcje? Taki szybki nawrót objawów po odstawieniu abx sugeruje
        bartonellę. Czy masz jej objawy?
        • mniamumniamu Re: Wszystko stracone! 19.05.10, 15:55
          To by się zgadzało, ja mam również bart, na próbnej antybiotykoterapii z doxy
          poczułam się świetnie,a w czasie 1 dnia przerwy między doxy a właściwym zestawem
          poległam po prostu i miałam wrażenie, że krętki atakują z dużo większą siłą niż
          przed leczeniem.
          Tylko co taka wiedza daje Adrianowi..
          Adrian, wzmacniaj odporność, by wróćić do leczenia jak najszybciej.
          • kasroz Re: Wszystko stracone! 19.05.10, 16:05
            U mnie takie pogorszenia po odstawieniu abx następuje równo tydzień
            po ostawieniu i mija po 3 tyg. porządnego wzmacniania organizmu. Ale
            nie mam pojęcia co to jest grzyb, bb czy jaka inna cholerasad
        • adrian_fenig Re: Wszystko stracone! 19.05.10, 16:32
          fionka21 napisała:

          > Adrian, nie panikuj wink
          >
          > Czy badałeś koinfekcje? Taki szybki nawrót objawów po odstawieniu abx sugeruje
          > bartonellę. Czy masz jej objawy?

          Robiłem badanie PCR w kierunku Babesji, Bartonelli, Mykoplasmy i Boreli.
          Wszystkie ujemne. Ale widzę, że powinienem dodatkowo zbadać obecność przeciwciał dla koinfekcji.
          Objawy, które mam od dwóch dni:
          1. uczucie rozpalenia ciała (pseudo gorączka)
          2. po kąpieli mam wzmożone mrowienia w stopach (ale w czasie kąpieli zero objawów)
          3. uczucie miejscowego gorąca lub zimna
          4. niepokój, lęk
          5. palpitacje serca
          6. kłucie w oku
          7. drgania mięśni ale także drgnięcia całych kończyn
          8. miejscowe uczucie ucisku głowy (tak jakby ktoś mnie ściskał "wielką łapą")
          9. obijanie się o przedmioty
          10. pieczenie języka
          • fionka21 Re: Wszystko stracone! 19.05.10, 18:15
            Wiesz jak to jest z tymi badaniami...

            ja leczę bartonellę "w ciemno", na podstawie objawów i to nie tych najbardziej
            charakterystycznych. Wcześniej wyniki badań z Lublina i Poznania były w tym
            kierunku negatywne.

            Na tavanik zareagowałam bardzo mocno, z czego wnioskuję, że koinfekcje, w tym
            bart, grają u mnie teraz pierwsze skrzypce. Brałam go 4,5 miesiąca i chętnie
            brałabym dłużej, ale z powodu pory roku przerwałam. Pewnie wrócę do niego jesienią.
            • babaelka-0 Re: Wszystko stracone! 19.05.10, 18:51
              Witam!
              Adrian, nie ma co zalamywac rak.Podleczysz sie u hematologa,a potem wrocisz do abax.
              Mozliwosc powrotu pozwoli lepiej znoscic nawrot objawow.Tak sadze.

              Szybko zrobiles sie pelnoobjawowy.Moze wolno Ci bedzie braz ziolo na bart? Jak
              myslisz?

              Pozdrawiam
              Elka
              • adrian_fenig Re: Wszystko stracone! 19.05.10, 20:20
                Ledwo przeżyłem dzisiejszy dzień. Co za kosmos! Na szczęście na wieczór trochę odpuściło wink

                Udało mi się skontaktować z lekarzem. Powiedział mi, że najprawdopodobniej pękła cysta i nastąpił wysyp krętków. Stąd ten nagły skok objawów.
                Ciekawe co spowodowało takie pęknięcie cysty? Czy krętki robią to na własne życzenie, czy może ziółka Buhnera zadziałały?

                A o zioło na bart muszę zapytać lekarza.

                P.S.
                Fionka dzięki za namiar na te wszystkie wzmacniacze.
            • fionka21 Re: Wszystko stracone! 19.05.10, 19:57
              I jeszcze jedno a propos tematu tego wątku.

              Od początku leczenia (blisko 3 lata temu) mam problem z leukocytami, tj. z ich
              zbyt małą liczbą. Raz nawet musiałam z tego powodu przerwać leczenie, bo poziom
              leukocytów osiągnął wartość 2,4. Rozmaz leukocytów zwykle jest OK. Lekarka
              rodzinna również straszy mnie uszkodzeniem szpiku wink
              Muszę wzmacniać odporność i oprócz dużej ilości omega 3 stosuję betuleco (cortex
              betulae) i Cordyceps (ostatnio pod nazwą Cordymax). Próbowałam wcześniej różnych
              innych suplementów, z Cat's claw włącznie, ale nie były tak skuteczne.

              Od kilku miesięcy ze zdziwieniem zauważam, że moje leukocyty WRÓCIŁY DO NORMY. I
              to również wiążę z efektami działania tavaniku i wybiciem bartonelli, która
              działa immunosupresyjnie.
              • piotr.kurkiewicz Re: Wszystko stracone! 21.05.10, 19:47
                Kilka moich uwag
                1.leukocyty może obnizać obecność anaplazmozy-to jedna z bakteryjnych koinfekcji
                atakujaca wlasnie krwinki biale i plytki krwi
                2. leukocyty mogą obniżać leki,zwlaszcza tinidazol majacy rozbijać cysty a
                dokladniej sprzyja temu
                3. trzeba-to mówię kazdemu pacjentowi-wzmagać odporność,np można brać vilcacorę
                ale w dużej dawce rzędu 2-4 gr(w protokole Buhnera zaleca się nawet 8
                gr/dobę).Tu chodzi o takie paraleki(preparaty ziolowe i inne dostępne bez
                recepty) które bezpośredni stymulują produkcję komórek ukl odpornosciowego!Bo i
                np tran czy niektóre witaminy też oddzialywują na nasz ukl odpornosciowy
                4.są osoby, ja do nich też się zaliczam i mam kilku takich pacjentów!,którzy
                muszą brać antybiotyki caly czas-ja stąd u siebie obecnie stosuję
                antybiotykoterapię w pulsach tak jak np dr Jemsek czy Burrascano.Kazda
                antybiotykoterapia to zlo ale niekiedy konieczne!Ja nie ukrywam tego-stosuję u
                siebie obok vilcacory,witamin, tranu i mineralów Schneidelera(www.biogeneza.pl)
                i terapię z fal elektromagnetycznych oraz akupunkturę!Jakoś muszę sobie
                radzić-jak mam to wszystko to jest duzo lepiej mimo że sporo osób kwestionuje np
                biorezonans czyli elektromagnetoterapię(uważają to wręcz za hopsztaplerstwo)
                falami o niskim natęzeniu
                Piotrek K
                na razie nie mam poważniejszych powiklań,a antybiotyki "ćpam" okresowo od ok 14 lat!
                • babaelka-0 Re: Wszystko stracone! 21.05.10, 21:18
                  Witam!

                  Doktorze wlasnie rozwazam przejscie na leczenie antybiotykami w pulsach.
                  Czy sa jakies wyprobowane schematy takiej terapii?

                  Wyrazy szacunku
                  Elka





                  • ewa_100 Panie Doktorze 22.05.10, 01:45
                    Panie Doktorze, świeta racja z tym wspomaganiem organizmu
                    preparatami NATURALNYMI I INNYMI, Pana wiedza oraz podejście do
                    tematu swiadczy nie tylko o szerokich informacjach, ale tekże o
                    holistycznym podejsciu do człowieka, chemia czasem niezbedna, ale
                    chemia to nie wszystko! trzeba tez cos dac organizmowi jakies paliwo
                    jak jest obciazony infekcją i chemia z abax - cóz we wspomaganiu
                    organizmu róznymi naturalnymi rzeczmi nie ma zadnej magii - to
                    czysta logika ale tej prostej rzeczy niektórzy nie rozumieją.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka