3 lata temu moja mama poszła do lasu i wróciła z 3 kleszczami kolo kroku wyciągneła je i nie chciało się goic lecz po miesiacu zagoilo sie. 2 tygodnie temu pojawil sie u niej czerwony pierscien wlasnie kolo miejca owych kleszczy, poszla do lekarza i powiedzial ze to borelioza. Moje pytanie czy jest to choroba smiertelna i jakie sa jej skutki i jak mozna ja leczyc moze jakies nazwiska lekarzy specjalistow w tej dziedzinie prosze o pomoc troche mam strach