Dodaj do ulubionych

Co dalej robic

23.10.11, 22:08
Moje leczenie trwa juz 18 mies .Od 2 miesiecy weszlem na biotraxon na zakonczenie leczenia i pojawily sie bole nog i tiki miesni . Przez pierwszy okres brania biotraxonu i tini bez zmiam potem zaczelo sie od bolu skury i bole wedrujace . Obecnie sie oczyszczam po wlewach inie wiem co dalej robic . Tych objawow przed leczeniem wogole nie mialem jak to rozumiec , co dalej robic . A zaznaczam ze pierwsze objawy bolu nog i tiki pojawily sie po braniu rympfamicyny w czerwcu .Jestem na rozdrozu. Zaznaczam jeszcze ze bole najbardziej sienasilaja jak sie zdenerwuje takie napieciowa raz sa raz ich nie ma.
Obserwuj wątek
    • margolcia_63 Re: Co dalej robic 23.10.11, 22:52
      Twoje leczenie trwa dopiero 18 m-cy! A co masz robić? Czytać i to ze zrozumieniem!
      Po raz kolejny piszę, u mnie pierwsza minimalna, ale zauważalna poprawa miała miejsce po 1,5 roku nieprzerwanego i dość brutalnego leczania i to przy świeżym zakażeniu.
      Sorki, ale to taka choroba!
      • c.carlastory do margolcia 23.10.11, 22:55
        Czytać ze zrozumieniem..
        Rafi leczenie zakończył wlewami jak rozumiem.
      • tosho Re: Co dalej robic 23.10.11, 23:44
        margolcia_63 napisała:

        > Twoje leczenie trwa dopiero 18 m-cy! A co masz robić? Czytać i to ze zrozumieni
        > em!
        > Po raz kolejny piszę, u mnie pierwsza minimalna, ale zauważalna poprawa miała m
        > iejsce po 1,5 roku nieprzerwanego i dość brutalnego leczania i to przy świeżym
        > zakażeniu.
        > Sorki, ale to taka choroba!

        Przecież nie wolno pisać komuś, że "Twoje leczenie trwa dopiero 18-mcy", tym samym sugerując, że powinno trwać co najmniej kolejne raz tyle. Nie jesteś lekarzem, nie wiesz prawie nic na temat choroby autora wątku i dajesz mu rady z takim silnym wydźwiękiem. Ech...
        • margolcia_63 Re: Co dalej robic 23.10.11, 23:54
          A co wg. Ciebie tosho mogę pisać? Piszę to, o czym jestem przekonana. Chłopak jest w pełnym rozkwicie choroby, ale moje porady może przecież olać.
          • c.carlastory do margolcia 24.10.11, 08:43
            Chyba lekarz prowadzący go przez te 18 miesięcy wie lepiej niż ty. I myślę, że wie lepiej, kiedy choroba jest w pełnym rozkwicie, a kiedy nie.
            Jak to jest, że niektórzy chorzy liznęli trochę wiedzy o chorobie i mają się za alfa omegę w temacie.
    • c.carlastory Re: Co dalej robic 23.10.11, 22:53
      A co na to lekarz, który cię prowadził?
      • rafi.zafi Re: Co dalej robic 24.10.11, 10:06
        Hm . Na razie sie troche odtrówam i odgrzybiam . Najbardziej to mnie dobijają objawy których wcześniej nie miałem a wyczuć co od czego czy to zatrucie od abx czy uszkodzenie nerwów od toksyn czy borela albo chlamydia ... cięzki orzech do zgryzienia. Najgorsze to jest to ,ze nikt tak naprawde nie jest do konca pewny co od czego . Wiem na 100% ze chlamydie dostałem od mojej mamy w genach a chlamydie to mozna podleczyc a nie wyleczyc nie ma takiej opcji i teraz co od czego ,czy przy okazji borelki poruszyłem moja chlamydie i teraz sa takie odczucia a nie inne.Wielka niewiadoma.Pozdrawiam.
        • margolcia_63 Re: Co dalej robic 24.10.11, 10:59
          c.carlastory 24.10.11, 08:43 Odpowiedz
          Chyba lekarz prowadzący go przez te 18 miesięcy wie lepiej niż ty. I myślę, że wie lepiej, kiedy choroba jest w pełnym rozkwicie, a kiedy nie.
          Jak to jest, że niektórzy chorzy.....

          Z jakiegoś powodu te pytania zostały zadane na forum! Nie uważasz??
          A Ty wiedzę liżesz, no to gratuluję tej wylizanej wiedzy! Bo ja zgłębiam i to już dość długowink Nawet mogę powiedzieć, że niejeden lekarz by się zdziwił. Nie ma to jak praktyka! Niestety.uncertain
          • c.carlastory do margolcia 24.10.11, 13:28
            Owszem, uważam, z takiego powodu, że forum to wymiana informacji, doświadczeń i opinii.

            Z jakiegoś też powodu leczymy się jednak u lekarzy, a nie sami za pośrednictwem forum.

            Nie chwytaj za słowa, każdy wiedzę zgłębia i próbuje wiedzieć jak najwięcej, ale czy przez to uważasz, że wiesz więcej niż twój lekarz prowadzący? ...

            Rafi zakończył leczenie, decyzję podjął lekarz jak rozumiem, który wiedział o objawach. Więc chyba to normalne, iż interesuje mnie, co na to lekarz.
        • chorowitka85 Re: Co dalej robic 24.10.11, 11:02
          Pierwsza rzecz, którą moim zdaniem powinieneś teraz zrobić (i z tego co piszesz trochę robisz) to zacząć się INTENSYWNIE odtruwać, detoksykować, tyle miesięcy antybiotyków na pewno zrobiło swoje. Polecam osobiście preparaty Joalis, tylko trzeba znaleźć dobrego lekarza/naturoterapeutę, który Ci je odpowiednio dobierze.
          • ewel-ajn Re: Co dalej robic 24.10.11, 11:41
            Piszesz o chlamydi. a jak z innymi koinfekcjami? Podejrzewam że miałeś wszystkie przebadane przy tak długim okresie leczenia? Jaki długi jest Twój wywiad? Możesz masz swój wątek tutaj?
            • rafi.zafi Re: Co dalej robic 24.10.11, 12:05
              Powiem tak wątków pare zakładałem. Ale do rzeczy leczyłem sie bardzo intensywnie i według zalecen lekarza. Dodatnia myco, chlamydia,wątpliwa bartonella.Przy wejsciu na rympfamicyne w lutym po ok 4 mies brania rif własnie zaczeły sie problemy z tikami miesni nog i bóle takie przechodzące. I nasililo sie po biotraxonie ,przypuszczam ze to te chinole troche namieszały ale pewny to nie jestem .
    • ewel-ajn Re: Co dalej robic 24.10.11, 13:32
      Myślę że byłoby szkoda przerywać leczenie po półtora roku jeśli coś dalej manifestuję swoją obecność w Twoim organizmie . Trzeba wziąć pod uwagę jakie jest nasilenie tych objawów i jednocześnie nie popadać w paranoję podciągając wszystkie najmniejsze objawy pod boreliozę. Nie piszesz jak długi jest Twój wywiad, w sensie jak długo byłeś chory zanim zacząłeś się leczyć? Jeśli Twój wywiad nie jest zbyt długi i leczysz się półtora roku to jest dużo czasu moim zdaniem . W związku z tym że leczenie jak piszesz jest agresywne, konkretne teoretycznie powinno ''bakterie" wybić, jeśli się tak nie dzieje to może jakaś koinfekcja to blokuje. A może po prostu walcząć z chalmydią, myko i bb, niewiadomo czy z bartonellą również potzrebujes więcej czasu, i półtora roku to nie jest jakoś wygórowany czas. Nic nie jest czarne ani białe. Życzę pomyślnej decyzji!
    • c.carlastory do rafi 28.11.11, 21:22
      I jak rafi u ciebie?
      • ola25 Re: do rafi 06.02.12, 19:33
        up smile
        • fufuszka Re: do rafi 07.02.12, 11:56
          Leczę się prawie 23 mc. U mnie na zestawie celowanym w bartonellę również pojawiły się drgania mięsni, ale zauważam że w trakcie leczenia baaaardzo ale to baaaardzo powoli wycisza się ten objaw. Natomiast bóle w skroniach, które również pojawiły się na tavanicu za nic w świecie nie chcą mnie opuścić i w tej kwestii nie jest nic ani lepiej ani gorzej.
          Na rifampicynie doszły bóle stóp, które póki co to też nie chcą odpuścić. Na szczęście nie jest to mocny ból więc póki co mogę z tym normalnie funkcjonować.
          Na razie, póki jeszcze mogę ciągnę to leczenie a jak będzie dalej to czas pokarze. Leczę starą, przynajmniej 15 letnią chorobę.
          • jan440 Re: do rafi 07.02.12, 19:47
            Fufuszko spróbuj na bóle w skroniach zastosować olejki.
            Abx i olejki nie wykluczają się. Mnie olejki pomagały na te bóle rewelacyjnie.
            Za 20zł dostaniesz dwa różne olejki co Ci szkodzi spróbować.
            • fufuszka Re: do rafi 08.02.12, 08:24
              Dzięki jan440 za pomoc wink Myślę że jak najbardziej spróbuję tych olejków. Pozdrawiam wink
              • rafi.zafi Re: do rafi 16.02.12, 15:37
                Witam was wszystkich. Jakos nie miałem czasu tu zagladac i poniekad oczywiscie sie nie obrazcie ale jakos mnie tu nie ciagnie z wiadomych przyczyn ALE ZDAJE SOBIE SPRAWE ZE SŁOWA OTUCHY DZIAŁAJA CUDA. A wiec tak od pazdziernika odtruwanie wzmacnianie i tak w kólko. Pozostałosci tiki miesni co zauwarzyłem z miesiaca na miesiac coraz mniej dokuczaja nie wiaze tego z borelioza raczej z uszkodzeniem neuronow z wiazane z długom antybiotykoterapią. Z koro jest coraz lepiej to napewno nie borelka. Obecnie trafiłem z moimi objawami do neurologa super lekarz podejscie niesamowite obecnie czekam na rezonans magnetyczny głowy i odcinka ledzwiowego aby wykluczyc i zobaczyc co swita w głowie. Po moich przemysleniach i wielu godzin spedzonych w necie i na forum USA doszedłem do jednej niepowtarzanej prawdy ,ze tak naprawde to walka z ta choroba polega na tym aby wspomagac układ odpornosciowy leczenie powinno trwac max 24 mies potym zioła ewentualnie inne metody . Nie wierze w bajki ze skoro leczenie tak agresywne nie przynosi skotkow po latach to wiadomo ze przyczyna tkwi gdzie indziej. Jak najbardziej jestem za leczeniem ilads ale wszystko w granicach rozsadku i dziekuje mojemu lekarzowi za takie podejscie do Pacjentow. Oczywiscie po leczeniu w drozylem psychoterapie bo to najwazniejsze aby byc silnym duchem i nie wmawiac sobie ze jak mnie cos zaboli to borelka .
                I to co najwazniejsze nasz system odpornosciowy wzmacniac dbac i cwiczyc ciało i umysł.
                Co bedzie dalej czas pokarze . Na razie wiem jedno ze tyle ile sie leczymy to potem potrzebujemy tyle samo czasu aby powrucic do pełni sił witalnych. A gdzie jest cienka linia której nie można przekroczyc to wiemy tylko my , jeszcze raz podczas leczenia najwazniejsze obserwowac siebie i wiazac fakty co odczego bo czasami herx wcale nie musi byc herxem tylko nasze ego mowi słuchaj juz starczy. Teraz sie wzmacniaj.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka