Dodaj do ulubionych

Bartonella

29.10.13, 21:34
Szybkie pytanie -czy można mieć samą Bartonelle bez boreliozy?
Obserwuj wątek
    • fredekzkredek81 Re: Bartonella 29.10.13, 21:37
      Szybka odpowiedz - Tak wink
      • desmina33 Re: Bartonella 29.10.13, 22:39
        ja tak miałam przez ok 20 lat, dowiedziałam się tylko dlatego, że zachorowałam niedawno na boreliozę i dzięki temu dowiedziałam się czym są koinfekcje, zrobiłam testy i wyszła stara bartonella od kota.
        • samento Re: Bartonella 30.10.13, 08:16
          skąd wiadomo że zakażenie jest stare albo nowe przy atypówkach ?
        • desmina33 Re: Bartonella 30.10.13, 15:01
          Byłam niezdiagnozowana przez 20 lat a miałam typowe nieprzechodzące objawy bartonelli, z którymi jakoś powiedzmy żyłam ale bywało kiepsko...nie wiedzieliśmy o tej chorobie, lekarze też tego nie powiązali, traktowali raczej dolegliwości oddzielnie. Natomiast borelioza wyszła na teście WB świeża, po zrobieniu koinfekcji oraz wywiadzie lekarz stwierdził, ze jest to dodatkowo choroba kociego pazura, stara, która przeszła w stan przewlekły. Kiedy złapałam boreliozę wszystko poszło lawinowo. Natomiast moje problemy ze zdrowiem zaczęły się 20 lat temu kiedy dostałam małego kotka w prezenciesmile. Objawy typowo bartonellowe to dla mnie: bardzo powiększone węzły chłonne, intensywne bóle goleni, bóle gł. stóp, no i zmiany skórne.
          • happy_and_well Re: Bartonella 30.10.13, 15:31
            Mam wrażenie, ze juz sie znamy i ze sie powtarzam, ale powiedz prosze, czym leczysz bartonellę, jak długo i z jakim skutkiem?
            Pozdrawiam!
            • desmina33 Re: Bartonella 30.10.13, 16:19
              chyba braliśmy udział w tych samych dyskusjachsmile.
              Leczę razem z boreliozą: doksycyklina 100 mgx2 od pół roku zamiana na minocykline 50mg x 2 (kiedyś było 100mg x2 ale od 2 miesięcy jestem na niższej dawce)+ rolicyn 150x2 +duomox 2x2 g + Tinidazol 2x 500mg (przez 10 dni co 20 dni). Byłam jednak na różnych zestawach, leczę się już rok i 7 miesięcy. Brałam też Rifampicyne ok 6 miesięcy, Levoxe - 2 miesiące. Najlepiej czułam się na Rifampicynie razem z rolicynem. Na levoxie nie czułam żadnej poprawy. Czuję że bartonella jest u mnie bardzo zadomowiona i strasznie opornie się leczy, bardzo miesza. Możliwe, że miesza też babesia którą mam a którą na razie nie leczę. Ostatnio leczenie jakby się zatrzymało, albo raczej ciągle herxuje. Jednak największe herxy od boreliozay miałam po Zinnacie...masakra. Wspomagam się też rdestowcem od czasu do czasu, biorę stale koci pazur, od miesiąca lisc oliwny bo ponoć działa na bartonelle. Przymierzam się do red root może trochę zmniejszą mi się węzły chłonne chociaż już się zwłókniły. A jak u Ciebie to wygląda?. Ja zauważyłam , że te objawy bartonelli które miałam od dziecka teraz występują z większą częstotliwością ale są lżejsze do zniesienia i nie wiem czy się cieszyć czy one giną czy nie. A jak u Ciebie?
              • happy_and_well Re: Bartonella 30.10.13, 16:46
                U mnie po niespełna 2 miesiącach leczenia na pewno jest lepiej. Choć było to dopiero dość lekkie leczenie - doxy w dawce zaledwie 200 mg + levoxa 500 mg. Od tygodnia jestem na minocyklinie i po 4 dniach na dawce 150 mg miałam/mam strasznego herxa, wróciły m objawy, o których dawno zapomniałam, ze dwie noce i dwa dni to był koszmar. Ale po takim koszmarze jest lepiej niż przed, więc to musiał być herx. Miałam parestezje, poczucie mrowienia na twarzy, pieczenia, ze dwie noce tak duże, że co godzinę się budziłam, do tego jakies dreszcze, od dziś mierzę temp. i pierwszy raz od kilku lat mam powyżej 37 stopni. Generalnie jestem dobrej myśli, choć pewnie przede mna jeszcze kawał drogi.

                Też biore zioła i inne suple, robię co mogę, no ale tu trzeba czasu i wytrwałości, czego nam wszystkim życzę smile
                Pozdrawiam!
                • desmina33 Re: Bartonella 30.10.13, 17:01
                  Też miałam mrowienia ale tylko po jednej stronie twarzy, drętwienie którego strasznie się przestraszyłam, problem z okiem. Ale masz rację, cały czas staram się cierpliwie to znosić wyczekując na wyleczenie, wierzę, że się da i się nie poddaję. Również pozdrawiam.
                  • happy_and_well Re: Bartonella 30.10.13, 17:07
                    Ja tez mam po jednej - po prawej, w ogóle moja bb i blo skoncentrowały się po prawej stronie, wszystko co złe ima sie własnie tej - parestezje, mrowienia, obrzęk stawów palców, bol kolana smile
                    • emarlen5 Re: Bartonella 30.10.13, 17:19
                      happy_and_well
                      A jak z wlewami ozonu, czy podziałały jakoś na twoje dolegliwości, pytam, bo był czas, że sama je rozważałam a w innym wątku pisałaś na ten temat.
                      Pozdrawiam
                      • happy_and_well Re: Bartonella 30.10.13, 17:56
                        Na pewno czułam korzystne działanie, zresztą było bardzo namacalne - po drugim wlewie zeszła mi opuchlizna na palcach prawej dloni, która trzymała ponad miesiac. I kilka dni po zaprzestaniu ozonu wróciła (niedawno znów znikla, tym razem juz chyba organizm sobie z nią poradził na dobre). a jestem przekonan, (lekarz podobnie), że to były zmiany stawowe od bb.
                        Gdybym miała bliżej, to bym to kontynuowała. I gdybym miała lepsze żyły, bo już zaczynały mnie boleć. Uważam, że to może działać, ale trzeba brać codziennie, duze dawki, przez dłuższy okres. Ale czyje żyły to wytrzymają - nie moje. Całe szczęście są jeszcze inne metody.

                        Tak czy siak, to mógł być duży krok do przodu smile
                        • emarlen5 Re: Bartonella 30.10.13, 19:29
                          smile
              • bbeap Re: Bartonella 30.10.13, 18:44
                A ja myslalam, ze u Ciebie juz duzo lepiej i ze zostaly tylko bole stawow w nogach i kosci goleni... chyba zawroty i trzesiawki nie wrocily? Wlasciwie to po jakim czasie te zawroty i drzenia tobie pszeszly?
                Pozdrawiam cieplutko i duzo zdrowka smile
                • emarlen5 Re: Bartonella 30.10.13, 19:22
                  bbeap
                  Czy możesz polecić jakiś sprawdzony preparat na rozwój komórek mózgowych? może już jakiś wypróbowałaś? smile
                  Pytałam cie juz o to w moim wątku ale pewnie nie zaglądalaś tam smile
                  • bbeap Re: Bartonella 30.10.13, 19:41
                    Hej smile
                    Od dzisiaj zaczelam brac lions mane - ta spolowke czy jak to tam zwal, jak zobacze jakis efekt to dam znac. Od tyg jakos pije barwinek i jakos od dwoch - trzech biore nt factor. Na jaki kolwiek efekt musze chyba troche jeszcze poczekac.
                    Narazie mam jeszcze zawroty glowy nawracajace i rozne inne cuda na kiju w glowie, no i wciaz jestem dyslektyczka co mnie okropnie denerwuje wink chociaz chyba od czasu barwinka mozg sie trzesie z troche mniejszym natezeniem i trzesiawki tez jakby odrobine zelzaly.
                    Pozdrawiam serdecznie smile
                    • bbeap Re: Bartonella 30.10.13, 19:51
                      Mozg regeneruje sie mniej wiecej dwa lata, dzieki bogu mozg jest elementem ktory da rade zregenerowac, gorzej z tymi plamkami przed oczami - te podobno zostaja sad ja krople stephania wedlug buhnera ale narazie nic sie nie zmienia, wrecz czasami obrazy skacza mi przed oczami.
                      Biore tez vitroft od okulisty, ale moze ktos zna cos lepszego na wspomaganie wzroku.
                      • margolcia_63 Re: Bartonella 30.10.13, 20:02
                        Ja sobie chwaliłam te krople:
                        www.doz.pl/leki/p2558-Posorutin.
                        Został mi się tylko jeden malutki ment a miałam ich całe pająki.
                        • bbeap Re: Bartonella 30.10.13, 20:13
                          Dziekuje Ci bardzo serdecznie! Wyprobuje smile
                      • emarlen5 Re: Bartonella 30.10.13, 20:10
                        Ja z miesiąc temu posypywałam sobie na kanapki z masłem suszone, mielone papryczki chili (przywiozłam je z Londynu) ale myslę, że u nas podobne też można kupić.
                        Zauważyłam u siebie wyraźną poprawę wzroku, większą pewność siebie. W takich papryczkach jest kapsaicyna - ma świetne właściwosci.
                        Teraz przypomniało mi się o tym i spróbuję znów to brać przez kilka dni chociaż.
                        Jak coś pozytywnego zaobserwuję dam znaćsmile
                        Pozdrowionkasmile
                        • bbeap Re: Bartonella 30.10.13, 20:23
                          Dziekuje smile
                          Podjem ich troche i sprawdze smile
                          • margolcia_63 Re: Bartonella 30.10.13, 20:31
                            Kapsaicyna to raczej nie do oczu, strasznie szczypie. wink
                            • emarlen5 Re: Bartonella 30.10.13, 20:36
                              Dlatego napisalam, że posypywałam na kanapki z masłem smile
                              • bbeap Re: Bartonella 30.10.13, 20:44
                                Ogkadalam to kiedys i mi sie przypomnialo. 25 papryczek wtarla sobie babeczka w oczy, ale ja narazie nie jestem az tak strasznie zdesperowana wink
                                wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Ostry-rekord-zjadla-51-papryczek-chili-w-dwie-minuty,wid,11030847,wiadomosc.html
                                • emarlen5 Re: Bartonella 30.10.13, 21:02
                                  O, tak, dobrze, że mamy jeszcze jako taki rozum i nie kopiujemy wszystkiego smile
                                  • bbeap Re: Bartonella 30.10.13, 21:48
                                    Jako taki jeszcze tam jest wink
                                    A tak swoja droga kobieta ma pewnie OSTRY wzrok wink
                                    • emarlen5 Re: Bartonella 30.10.13, 22:01
                                      Szkoda, że nie wie o naszym forum, wypytalibyśmy ją na jaką odległośc widziwink
                                      • emarlen5 Re: Bartonella 30.10.13, 22:13
                                        Miałam na myśli odległość w kilometrach co najmniej wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka