Dodaj do ulubionych

borelioza a choroby autoimmunologiczne

07.05.14, 01:46
Witam.
Wiadomo, że zakażenie boreliozą (jak również innymi bakteriami, wirusami, grzybami czy pasożytami) może powodować powstanie różnego rodzaju chorób autoimmunologicznych. Ponieważ sama choruję również na Hashimoto jestem ciekawa jak wygląda to u Was. Jakie choroby autoimmunologiczne pojawiły się u Was, w jakim okresie po zarażeniu boreliozą i przede wszystkim - czy wyleczenie (bądź zaleczenie) boreliozy spowodowało zatrzymanie choroby autoimmunologicznej.
Obserwuj wątek
    • fela125 Re: borelioza a choroby autoimmunologiczne 07.05.14, 12:03
      Wstrętną, przewlekłą, nawracająca boreliozę mam nadzieję, że wyleczyłam (może zaleczyłam, ale nie mam objawów fizycznych i psychicznych), natomiast Haszimoto pozostało, biorę ciagle letrox 100. Inne choroby autoimmunologiczne u mnie nie wystąpiły, dość dobrze byłam przebadana, ale kto wie co w człowieku jeszcze może siedzieć. Narazie mam się dobrze, więc niczego nie podejrzewam.
      • depakinka11 Re: do feli 125 08.05.14, 12:20
        Fela ,znam mgr farmaceutyki,ktora zaczela stosowac obok leku Letrox Adapend z dawki 150mg Letroxu zeszla po 1 miesiacu na 50mg ,po 3 misiacach zamierza go zupelnie odstawic.
        Pozdrawiam smile
        • fela125 Re: do feli 125 08.05.14, 23:21
          Dzięki, sprawdzę co to jest. Fajnie byłoby to odstawić, chociaż nie jest to uciażliwy lek.
        • pies_z_laki_2 Re: do feli 125 09.05.14, 03:45
          Depakinka, to jakieś nieporozumienie!
          Jeśli twoja tarczyca nie produkuje wystarczających ilości hormonów, to wcześniej czy później hormonów tych zacznie w organizmie brakować. Wtedy nie ma wyjścia, jak uzupełniać poziom hormonów suplementując tyroksynę.

          Jeśli ta znajoma mogła odstawić tyroksynę, to znaczy, że nie była jej potrzebna, bo jej własna tarczyca mogła wyprodukować hormony w ilości odpowiedniej na jej potrzeby, a jeśli nie, to znajoma dopiero się przekona, jak bardzo jej była tyroksyna potrzebna, a jak bardzo głupio ją odstawiła...
          • fela125 Re: do feli 125 09.05.14, 08:14
            TSH robię dość często. Kilka miesięcy temu zmniejszałam dawkę, ze 125 do 100 - bo wynik TSH wskazał nadczynność. Aktualny wynik ponad 1.
            • pies_z_laki_2 Re: do feli 125 11.05.14, 20:35
              > Kilka miesięcy temu zmniejszałam dawkę, ze 125 do 100 - bo wynik TSH wskazał nadczynność.

              No cóż, tu się nie zgodzę, bo wynik tsh poniżej normy mam od lat, dawki jednak nie zmniejszam, bo nie mam objawów nadczynności, wyniki wolnych hormonów tarczycy mam raptem ok. środka norm, a nikt (żaden z lekarzy) nie umiał mi wyjaśnić, dlaczego bardziej mam się bać ew. grożących powikłań np. kardiologicznych związanych z nadczynnością, której nie mam), a nie koszmarnych i znanych mi doskonale objawów niedoczynności, jeśli zmniejszę dawkę. Bo tsh wyższe niż teraz, to jednocześnie niższy poziom hormonów tarczycy, czyli dla mnie niedoczynność.

              Krótko mówiąc: niskie tsh nie jest u mnie równoznaczne z nadczynnością. I podobnie mają niemal wszystkie Hashimotki z forum o chorobach tarczycowych. Przy suplementacji syntetykiem tsh po prostu spada i tyle. Jakbym ja dostawała sporą dawkę raz dziennie, zamiast po troszku przez cały dzień, to też bym spadła smile

              > Aktualny wynik ponad 1.

              No i super! A fT4 i fT3? A jak się czujesz?
              • fela125 Re: niedoczynność tarczycy 11.05.14, 23:54
                Ft3 i Ft4 teraz nie robiłam. Zrobiłam wszystkie badania 3 lata temu, gdy stwierdzono niedoczynność. Wtedy wyniki były paskudne, a USG wykazało, że objętość obu płatów łącznie to tylko 4ml. Po wprowadzeniu hormonów miało być pięknie, niestety było tylko gorzej i gorzej. Okazało się, ze to borelioza. Tsh teraz robię co 4 miesiące (przedtem robiłam cześciej).
                Nigdy samowolnie nie zwiększyłam, ani nie zmniejszyłam hormonów (to rola lekarza). Raz konsultowałam się z p. prof. endokrynolog - stwierdziła, ze jestem dobrze prowadzona. Nie wiem jakie objawy daje niedoczynność, bo wszystkie też są przypisywane bb. Wreszcie czuję się dobrze, nie mam objawów jakiejkolwiek choroby. Moze to dobroczynne działanie ziół (od 1,5 roku nie biorę antybiotyków, na których czułam sie koszmarnie) - nie wiem jak zioła działają na tarczycę, w ogóle o niej nie myślałam - muszę poszperać może znajdę jakieś publikacje.
                Letrox biorę zawsze na czczo, dopiero za ok godz. poranna kawa.
                • ka-sia26 Re: niedoczynność tarczycy 12.05.14, 12:14
                  jak przeczytałam,że od 3 lat bierzesz hormony tarczycy a nie kontrolowałaś w ogóle poziomu ft3 i ft4 to aż mnie ciarki przeszły! Ja mam np. cały czas TSH ładne, ale pozostałe hormony już nie, dodatkowo wysokie miano przeciwciał. Nie bardzo rozumiem jak można tak zaniedbywać swój stan zdrowia. Nikt za ciebie o twoje zdrowie nie zadba, a sprawdzenie ft3 i ft 4 nie jest drogie. Polecam równoległe forum o Hashimoto, napewno uzyskasz tam pomoc i szczegółowe informacje.
                  Temat trochę uciekł w kierunku choroby Hashimoto, a nie taki był cel.
                  Poza borelioza i chorobami odkleszczowymi wykryto u mnie zespół Raynauda - choroba autoimmunologiczna powodująca zaciskanie się drobnych tętnic powodując niedokrwienie głownie palców dłoni i stóp. Znam osobę u której borelioza spowodowała autoimmunologiczne zapalenie wątroby. Znacie jakieś inne, podobne przypadki?
                  • fela125 Re: niedoczynność tarczycy 12.05.14, 23:41
                    Nie sadaę, że zaniedbałam tarczycę, jezeli ktos jest winny to nie ja - jak pisałam byłam nawet u p. prof. na konsultacji - miałam wszystkie wyniki i nic mi nie zaleciła (oprócz krzywej cukrowej i insulitowej - wyszły dobrze), jestem cały czas pod kontolą lekarza. Nie muszę znać się na wszystkim - za coś lekarzom płacimy. Ponadto mialam bardzo silne objawy boreliozy i to było największym moim życiowym problemem przez ostatnie trzy lata, odwiedziłam dziesiatki różnych specjalistów, a i tak musiałam bez pomocy lekarskiej walczyc z chorobą.
                    • fela125 Re: niedoczynność tarczycy 13.05.14, 10:15
                      Kasia, dzięki, że mnie zbeształaś, poczytałam i jestem mądrzejsza. Zrobię te wyniki, ale najpierw połykam trochę selen. Moze dzieki wynikom znajdę odpowiedź, dlaczego nie mogę skutecznie schudnać, straciłam wprawdzie kilkanaście kg, ale ciągle mam kilka kg nadwagi (pomimo diet i aktywnego trybu życia). Zastanawiam sie gdzie bym była gdyby nie forum... Smutne. Na szczęście boralioza odpuściła, więc mam zdrowie, aby sie leczyć...
                      • fela125 Re: niedoczynność tarczycy 15.05.14, 16:22
                        Im więcej czytam, tym mniej wiem. Chyba jednak selen nie jest wskazany: www.endokrynologia.net/tarczyca/selen-w-chorobach-tarczycy
                        Zrobię wyniki w przyszłym tygodniu.
                        • pies_z_laki_2 Re: niedoczynność tarczycy 16.05.14, 14:05
                          Fela, jednak nie powołuj się na teksty tego pana doktora, proszę. Jesteś setną osobą, u której pan dr wprowadza zamieszanie, a nie powinien...

                          To jest jego prywatne zdanie, chociaż można się powołać na inne badania, z których wynikają inne wnioski. Poszukaj na forum, dawałyśmy w dyskusji z tym dr (nosi tu ksywkę Twoja Tarczyca albo inaczej TT) mnóstwo udokumentowanych argumentów mówiących zupełnie co innego tongue_out

                          O matko jedyna, Endokrynologia net wiecznie żywa...
                          • fela125 Re: niedoczynność tarczycy 16.05.14, 17:03
                            Bardzo Ci dziękuję. A więc endokrtnolodzy mają coś wspólnego z lekarzami chorób zakaźnych... Tym drugim można wybaczyć, bo nikt nie wie jak leczyć boreliozę, ale tarczyca - kurcze myślałam, że im można ufać. Gdy poczytałam trochę forum Hashimoto, to przejrzałam na oczy. To wszysto staje się coraz bardziej smutne...
                            Fajnie, że są takie osoby jak Ty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka