Dodaj do ulubionych

bolerioza?anaplazmoza?co sądzicie

30.06.14, 15:51
Witam wszystkich i dziękuję za możliwość pisania na tym forum.

Sprawa dotyczy mojego męża. Od dość dawna ma nawracające bóle stawowe zwłaszcza kolana, dokuczają mu korzonki, często boli głowa. Od kilku dni miał objawy grypopodobne: bóle głowy, bóle stawów, mięśni, osłabienie, senność, brak łaknienia, nudności aż rano wstał i potwornym bólem głowy, gorączką 40 stopni, wymiotami. Internista skierował w trybie pilnym do neurologa, neurolog od razu do szpitala neurologicznego z podejrzeniem zapalenia opon mózgowych. Mąż miał pobierany płyn rdzeniowo-kręgowy, tomografię głowy- nic nie wykazały. Morfologia wskazywała,ze białych krwinek jest tylko 2,86 (4-10) a płytek 96 tys. (140-440). Pobyt w szpitalu (5 dni) nie dał odpowiedzi na to co dolega mężowi. Ból głowy który miał ustapił bólowi prawdopodobnie popunkcyjnemu (znacznie sie osłabia w pozycji leżącej,wzrasta przy pionizacji?)- trwa już 15 dni!!!!! Obecnie po 15 dniach wyniki krwi już dobre, zarówno leukocyty jak i płytki wskoczyły w normy. Zrobiliśmy prywatnie ten test przesiewowy na boleriozę IgG 8,77 (wynik dodatni jest powyżej 15)natomiast IgM 21,29 ( wątpliwy 18-22, dodatni powyżej 22). Mąż udał się do poradni zakaźnej gdzie skierowano go na test western-blot (wyniki za 2 tygodnie),ale doktor "na oko" stwierdziła,ze mąż ma anaplazmozę ludzką i zapisała na 20 dni doxycyclinum .
Próbowałam znaleźć gdzie to można zbadać i znalazłam tylko w 1 miejscu z ceną przekraczająca nasze możliwości (ok. tysiąca złotych za IgG i IgM) . Zdecydowaliśmy się by mąż spróbował się faktycznie tym przeleczyć.
Co myślicie o zaistniałej sytuacji, czy to faktycznie może być zarażenie jedną z tych 2 chorób? Mąz nie zauważył u siebie kleszcza, nie ma rumienia. Jeśli tak to czy leczenie 20 dni podanym antybiotykiem jest wystarczające? zbyt krótkie? Czy doxycyclinum może też być pomocne przy leczeniu boleriozy jeśli to jednak ją jest mąż zarażony a nie tą anaplazmozą? Czy ten test westerbloot ma szansę coś pokazać jeśli był zrobiony jakieś 2-3 tygodnie od wystąpienia objawów? ...Będę wdzięczna za wszelkie rady i sugestię i pozdrawiam Wszystkich uczestników forum.
Obserwuj wątek
    • pies_z_laki_2 Re: bolerioza?anaplazmoza?co sądzicie 02.07.14, 14:56
      Kleszcza pamięta jakieś 30% chorych, więc nie jesteście wyjątkiem... jeśli to była nimfa, to nie mielibyście szans na zauważenie jej... a cała Polska jest terenem endemicznym, czyli gdziekolwiek byliście, szanse na zarażenie się czymś były.
      Rumienia mogło nie być wcale, a mógł być na czubku owłosionej skóry głowy, albo pod kolanem, czyli nie do zauważenia... czyli to nie jest wyznacznik zakażenia (tzn w drugą stronę jeśli rumień jest, to mamy 100% pewności zakażenia, ale jeśli rumienia nie widać, to wcale nie świadczy o braku choroby).

      > Jeśli tak to czy leczenie 20 dni podanym antybiotykiem jest wystarczające?

      Neuroboreliozy? Nie, nie jest wystarczające.

      > Czy doxycyclinum może też być pomocne przy leczeniu boleriozy jeśli to jednak
      > ją jest mąż zarażony a nie tą anaplazmozą?

      Tak, ale tylko pomocne. Czyli za krótko i tylko jeden preparat, a powinno być leczenie skojarzone. W dodatku odkleszczówki to nie tylko krętki boreliozowe, ale także różne inne bakterie, wirusy i pasożyty, a wy badaliście tylko boreliozę. I to kiepskim testem... Elisa to kiepski test... A anaplasmoza "na oko" to troszkę zaskakująca diagnoza... Co dokładnie badali w szpitalu? Co macie w wypisie?

      > Czy ten test westerbloot ma szansę coś pokazać jeśli był zrobiony jakieś 2-3 tygodnie od wystąpienia objawów?

      Tak, ma szansę, jest konieczny jako uzupełnienie przesiewowej Elisy. Ale to jest badanie tylko reakcji na krętki, a gdzie inne odkleszczówki? Sporo tego mogliście dostać, niestety, a badacie tylko BB....

      Sugerowałabym powrót do szpitala / zakaźnika i zdobycie skierowania na badana całego panelu infekcji, bo nie da się leczyć jednego, bez leczenia reszty... a najlepiej konsultacje z parazytologiem, a nie internistą... Borelioza to temat niezbyt znany lekarzom, pewnie dlatego powstało to forum... Ale to bardzo długa historia... trzeba by było opisać rozbieżności między leczeniem standardowym i nieskutecznym, a niestandardowym, ale skutecznym... Nawet zalecone badania są w obu opcjach różne...

      Sporo dowiesz się przeszukując stronę dr Wielkoszyńskiego:
      - www.wielkoszynski.webity.pl/zakres-c59bwiadczen/borelioza/diagnostyka-zakazen-borrelia-burgdorferi/
      • nikulam Re: bolerioza?anaplazmoza?co sądzicie 03.07.14, 10:35
        pies_z_laki_2--DZIĘKUJĘ ZA ODPISANIE!!!

        Tak właśnie wyczytałam,że nie każdy pamięta kleszcza czy rumień dlatego zdecydowałam się męża wysłać na to badanie póki co przesiewowe. Zmartwił nas ten wynik tak bliski dodatniemu dlatego mąż udał się do poradni zakaźnej.Dobrze,ze tam póki co ten westerbloot zlecili. Teraz mąz idzie tam jak już wyniki będą czyli za tydzień.
        Czy możesz mi napisać o co najlepiej by mąż poprosił ?o jakie dokładnie badanie chodzi, czy ma jakaś specjalistyczną nazwę? Anaplazmozy np. tam nie badają i stwierdziła ją doktor "na oko" , tzn. wysłuchała jakie mąż miał objawy i orzekła,ze to nie bolerioza a anaplazmoza...
        Ile powinno trwać leczenie doxycyclinum? Czy warto rodzinną poprosić o kolejne recepty?
        W szpitalu (neurologicznym) badali męża pod kontem neuroinfekcji, którą wykluczyli. Lekarz prowadząca stwierdziła,że to jakaś wirusówka lub uszkodzenie szpiku. Wyniki po tygodniu były juz w normie więc rodzinna wykluczyła białaczkę itp. i też skłaniała się ku wirusówce, test na boleriozę wyszedł z mojej strony,nie lekarza. Zbadali w szpitalu: morfologię, mocz, OB, próby wątrobowe, antygen HBs,HIV,kiła, plyn mózgowo-rdzeniowy- badanie ogólne(wyszły tylko pojedyncze krwinki czerwone), CT mózgu. Dodam, że mąz w tym szpitalu miał jeszcze wysypkę, taka jak przy alergii która ustapiła nastepnego dnia po podaniu clemastinu.

        Dziękuję za podpowiedzi i ukierunkowania gdyż temat pasozytow jest mi obcy, a skłaniam się ku tmeu,że własnie to może dolegać mężowisadNie wiem tylko czy to zarażenie świeże na co wskazywałby ten test przesiewowy czy "stare" na co wskazywałyby nawracające u męża objawy.
        • samento Re: bolerioza?anaplazmoza?co sądzicie 03.07.14, 10:56
          nikulam,
          pierwsza rada dużo czytaj
          nie wierz lekarzom nfz, oni CI raczej już nie pomogą
          na pierwszy plan przy objawach kostno stawowych szykują sie możliwe choroby:
          borelioza, bartonella, chlamydia, mykoplazmy

          może mąż ma jeszcze jakieś objawy których nie dostrzega ze względu że najbardziej doskwierają mu objawy kostno mięśniowe

          wstępna diagnoza przez objawy
          www.lyme-symptoms.com/LymeCoinfectionChart.html
          www.lyme-symptoms.com/LymeCoinfectionChart.html?__mstto=pl
          potem najlepiej potwierdzić badaniami z krwi, aby nie leczyć się w ciemno

          zła wiadomość: to wszystko kosztuje i nie zrobisz tego na kasę chorych, wszystko płatne 100%
        • pies_z_laki_2 Re: bolerioza?anaplazmoza?co sądzicie 04.07.14, 09:46
          > Lekarz prowadząca stwierdziła,że to jakaś wirusówka lub uszkodzenie szpiku.

          Zakaźniczka, a szukała białaczki? Hm... może lepiej byłby, gdyby skierowała się w stronę tego, co zna najlepiej... czyli chorób zakaźnych... tongue_out

          > Wyniki po tygodniu były juz w normie więc rodzinna wykluczyła białaczkę itp. i też skłaniała się ku wirusówce, test na boleriozę wyszedł z mojej strony,nie lekarza.

          No właśnie, zakażniczka winna zlecić badania w kierunku chorób zakaźnych... badanie ogólne płynu m-r? Czyli w zakaźnym zrobili mnóstwo rzeczy, ale nie zrobili właściwie nic w kierunku najbardziej prawdopodobnej przyczyny problemów...

          Chociaż ct-mózgu macie, to już coś... przyda się do ew. porównywania na później.

          Teraz poszłabym na waszym miejscu do lekarza od rolbali czyli parazytologa. Z jakiego jesteście regionu, do jakiego miasta macie najbliżej? (zawsze polecam dr Ozimka, bo jest dobry, dostępny, nie wyciska pacjenta z resztek zdrowia i z pieniędzy, a w dodatku jest sympatyczny i komunikatywny smile)
          • samento Re: bolerioza?anaplazmoza?co sądzicie 04.07.14, 10:44
            Trochę mam inne zdanie o Ozimku, raczej lubi jak się go często odwiedza. $$$$$
            Niestety to jedyny lekarz który jeszcze jakoś podchodzi do leczenia robali, nawet nasi ILads nie podejmują tematu robali, choć pisze się o tym od kilku dobrych lat w opracowaniach Lyme. Oczywiście ktoś zaraz stanie w ich obronie i powie że skoro nie ma klasyczny objawów to po co.
            Zamiast odwiedzania Ozimka proponuję samemu zgłębić temat robali, i poczytać protokół Klinghardta, obejmuje zakresem działanie Ozimka i jeszcze więcej.

            • chemdog Re: bolerioza?anaplazmoza?co sądzicie 05.07.14, 00:14
              Podstawa to odrobaczenie jest..tutaj najlepiej zentel,vermox w pulsach
            • pies_z_laki_2 Re: bolerioza?anaplazmoza?co sądzicie 05.07.14, 13:55
              Ode mnie czasami nie brał pieniędzy za wizytę, w dodatku wyleczył / zaleczył moje przypadłości, a nawet wyszedł nieco poza, bo skutecznie wyleczyłam u niego zapalenie śluzówki żołądka z HP, więc pozwolisz, że zostanę przy swoim zdaniu smile

              A dla początkującego pacjenta ważne jest ukierunkowanie, wyjaśnienie prostym językiem co i jak i wypisanie zaleceń i zakazów... Sam to się leczyć może stary wyjadacz big_grin
          • nikulam PIESKU 05.07.14, 15:07
            pies_z_laki_2 napisała:

            > > Lekarz prowadząca stwierdziła,że to jakaś wirusówka lub uszkodzenie szpik
            > u.
            >
            > Zakaźniczka, a szukała białaczki? Hm... może lepiej byłby, gdyby skierowała się
            > w stronę tego, co zna najlepiej... czyli chorób zakaźnych... tongue_out
            NIE, NIE MOŻE ŹLE SIĘ WYRAZIŁAM, WIRUSÓWKI I BIAŁACZKI DOPATRYWALI SIĘ W SZPITALU NEUROLOGICZNYM BO TO TAM MĄŻ BYŁ 5 DNI
            >
            > > Wyniki po tygodniu były juz w normie więc rodzinna wykluczyła białaczkę i
            > tp. i też skłaniała się ku wirusówce, test na boleriozę wyszedł z mojej strony,
            > nie lekarza.
            >
            > No właśnie, zakażniczka winna zlecić badania w kierunku chorób zakaźnych... bad
            > anie ogólne płynu m-r? Czyli w zakaźnym zrobili mnóstwo rzeczy, ale nie zrobili
            > właściwie nic w kierunku najbardziej prawdopodobnej przyczyny problemów...
            >
            > Chociaż ct-mózgu macie, to już coś... przyda się do ew. porównywania na później

            TE WSZYSTKIE BADANIA ZROBILI W SZPITALU NEUROLOGICZNYM ,SZUKALI NEUROINFEKCJI, KTÓRĄ WYKLUCZYLI. POTEM JA WYMYŚLIŁAM TEST NA BORELIOZĘ Z NIM DO RODZINNEJ, ONA SKIERO DO ZAKAŹNEGO I TAM DOKTOR STWIERDZIŁA ANAPLAZMOZĘ A NIE BORELIOZĘ ALE DAŁA SKIEROWANIE NA WESTERN BLOOT BORELIOZY- CZEKAMY NA WYNIK
            > .
            >
            > Teraz poszłabym na waszym miejscu do lekarza od rolbali czyli parazytologa. Z j
            > akiego jesteście regionu, do jakiego miasta macie najbliżej? (zawsze polecam dr
            > Ozimka, bo jest dobry, dostępny, nie wyciska pacjenta z resztek zdrowia i z pi
            > eniędzy, a w dodatku jest sympatyczny i komunikatywny smile)

            JESTEŚMY Z WARSZAWY I MAMY JEDNĄ WIZYTĘ U WSPOMNIANEGO DOKTORA ZA SOBĄ. BYLIŚMY JAKIEŚ 2 LATA TEMU Z CÓRKĄ, KTÓREJ W FELIXIE WYSZŁY LAMBIE, A DOKTOR STWIERDZIŁ NAOCZNIE TEŻ OWSIKI. PRZELECZYLIŚMY SIĘ JAKIMIŚ DROGIMI LEKAMI (NIE PAMIĘTAM JAKIMI)CAŁĄ RODZINĄ Z PRANIEM, ODPARZANIEM I TĄ CAŁĄ PROCEDURĄ BY WYBIĆ CO TRZEBA.


            • nikulam SAMENTO 05.07.14, 15:19
              OBJAWY KTÓRE MA OD JAKIŚ 3-4 LAT:
              - bóle głowy najczęściej w okolicy czoła (często, myślę,że raz na tydzień)
              - krwotoki z nosa (zwykle rano po przebudzeniu, obecnie od jakiś 4-5mc nie miał)
              - nawracające bóle stawowe głownie kolanowe (kuracje np. 4 Flex pomagały doraźnie, problem znika by za 2-3 mc wrócić)
              - nawracające bóle korzonków
              - bóle karku, sztywny (na rtg. wyszło zanik lordozy szyjnej i to ponoć od tego)
              - utrata masy ciała, niechęć do jedzenia
              Z racji chudnięcia rok temu mąż miał diagnozowaną tarczycę, wyszła lekka nadczynność o ile dobrze pamiętam. Brał leki, kilkakrotne pobrania krwi i usg wykazały,że teraz wszystko jest w normie
              -częste zmiany skórne, ropiejące, dużych rozmiarów (pojawiają się i znikają wlaściwie bez leczenia, najczęściej na twarzy i klatce piersiowej)
              TO Z CZYM ZOSTAŁ SKIEROWANY DO SZPITALA NEUROLOGICZNEGO:
              - bardzo mocny ból głowy, nie ustępujący po tabletce
              - bóle stawowe
              - gorączka 40 stopni
              OBECNIE:
              - mąż zauważył,że ma trochę mniej sprawną prawą dłoń, nie jest aż tak precyzyjna, trochę drąż mu obie dłonie czasami

    • nikulam poradnia zakaźna i badania na NFZ 05.07.14, 16:23
      Mam jeszcze prośbę czy możecie podpowiedzieć co lekarz z poradni zakaźnej może( i warto by zlecił )na NFZ, może jak mąż pójdzie na wizytę na której ma być wynik western blot na boreliozę to mógłby o coś poprosić lekarza. Z góry dziękuję
    • nikulam wyniki 14.07.14, 15:52
      Odebraliśmy wyniki western blot:
      IgG- surowi ujemny 0 (pkt.)
      oraz słaba reakcja z OspC
      Mikrogen
      IgM - surowi ujemny 0 (pkt.)
      Mikrogen

      Cóż to jest to OspC? Należy tym się martwić? Mąż dalej łyka przypisane na anaplazmoze wyniki. Poradnia zakaźna nie chce go już więcej widzieć, zasegurowali poradnie neurologiczną by rezonans kręgosłupa wykonać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka