Dodaj do ulubionych

Białystok

02.08.05, 19:08
Witam wszytkich serdecznie, leczę sie na boleriozę od niedawna ale już zauważyłam,że lakarze nie znają tej choroby dostatnecznie i zbywają mnie najprostrzymi odpowiedziami. A może na złych lekarzy trafiam. Wiem, że w walce z tą chorobą najważniejszy jest dobór leków a przedewszytkim kompetenty lekarz, który zagłębia sie w analizowanie tej choroby i dokształcanie sie. Mam więc prośbę jeżeli ktoś zna w Białymstoku takiego lekarza to niech da znać. Nie stać mnie, żeby wyjeżdzać do innych większych miast i tam sie leczyć.
Dziękuję za jakiekolwiek informacje.
Pozdrawiam Ela
Obserwuj wątek
    • wawan1 Re: Białystok 02.08.05, 20:13
      Ale numersmile To przecież inni lekarze zawsze stawiają za wzór właśnie Białystok,
      że tam najbardziej doświadczeni i najlepsi specjaliści.
      • ravna Re: Białystok 03.08.05, 06:44
        A to dziwne. Ja jeszcze na takich nie trafiłam a byłam u kilku. Jeden był najlepszy gdyż swierdził ze wystarczy jak antybiotyk będe brała tylko 10 dni i to powinno wystarczyć. Tylko dlatego, że mam dopiero początek choroby. A ja nieznając szczegółów mu uwierzyłam.
    • ravna Re: Białystok 03.08.05, 06:50
      Materiały dla Lekarzy (wejście chronione hasłem)? Może mi ktoś pomóc zdobyć te hasło i użytkownika, materiały potrzebne są dla mnie, żeby przekazać lekarzowi do którego z kolei sie wybieram
    • wawan1 Re: Białystok 03.08.05, 08:14
      Napisałam tak dlatego, że mój lekarz zawszetwierdził, że oni mają małe
      doświadczenie w leczeniu boreliozy, że warto się konsultować właśnie w
      Białymstoku. Ja osoboście byłam też na konsultacji we Wrocławiu u lekarza ze
      stopniem dr - osoby ponoć bardzo doświadczonej w boreliozie. Hmmm, wrażenia mam
      kiepskie, już tam więcej nie pojadę. Wolę zostać przy swoim dotychczasowym
      lekarzu niby "niedoświadczonym"smile
    • emila42 Re: Białystok 01.08.06, 23:24
      Ja tez slyszlaszal ze w Bialybstoku sa ponoc dobrzy lekarze. Mieszkam niedaleko jakies 80 km. Zaraz po
      powrocie do kraju zapewne tam pojade.
    • dziubolek2 Re: Białystok 02.08.06, 09:50
      Ja mam dobrą opinię o pani profesor. Wyadawała mi się mądra, staranna, oddana
      swojej pracy, no i połozyła mnie u nich do szpitala, a potem zaprpopnowała
      dłuższe leczenie.
      jedyny problem to fakt, że poszła chyba na emeryturę. Ale miała przyjmować w
      Polsce.
      • elizasim Re: Białystok 02.08.06, 18:38
        Ja mam złą opinię o pani profesor.Leżałam na jej oddziale dwa razy.Dobrze
        jeżeli leczenie przynosi efekty.Jeżeli nie ma poprawy odprawia się ludzi do
        psychiatry.
    • dziubolek2 Re: Białystok 03.08.06, 11:13
      Może dlatego, że leczyła Cię tylko w szpitalu, a ajk wiadomo, system rozliczeń
      z NFZ wprowadza pewne bariery. Dlatego mnie zaproponowała dłuższe leczenie z
      przeniesieniem do innego szpitala.
      Znajomej po szpitalu w innym mieście zaordynowała doustną kontynuację wg
      amerykańskich schematów.
      A środki antydepresyjne, ze względu na Cytochrom P450 dobrze robią boreliowcom.
      • artur737 Re: Białystok 03.08.06, 15:46
        Serce roscie jak dobrze wielu z Was juz sie zna na tej chorobie. smile
      • elizasim Re: Białystok 04.08.06, 22:06
        Leczyła mnie nie tylko w szpitalu....Chodziłam też do niej prywatnie i uwierz
        mi nie mam dobrej opinii.Pod jej gabinetem poznałam wielu ludzi z różnych stron
        Polski,którzy przyjechali się ratować do Białegostoku.Większość została
        odprawiona z kwitkiem.Schemat leczenia -więcej się ruszać,leki
        przeciwdepresyjne i do domu!Bo te wszystkie dolegliwosci to nie od boreliozy...!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka