dziubolek2
26.05.06, 20:41
Czy ktoś z Was słyszał coś więcej na temat cytochromu P450 w kontekście
boreliozy? Czytałam gdzieś, że borelia ma słaby mechanizm obronny P450 i
jesli się go osłabi, zahamuje to tym samym osłabi się wzrost i rozmnazanie
borelii. na tej teorii oparta jest metoda leczenia niemieckigo doktora (nie
pamiętam teraz nazwiska, sam był chory na borelię)- antybiotyki + dłuzszy
czas diflucan, który ma własnie taki mechanizm działania.
Może dlatego też lekarze zalecaja antydepresanty z grupy SSRI, które wykazuja
podobne osłabianie P450 i dlatego powinny łagodząco działać na borelię, a nie
dlatego, że uwazają nas za psychicznych?
Czy ktos może jeszcze posiada wiedzę na ten temat? Co może jeszcze hamować
P450 i jak to się ma do ogólnej kondycji organizmu, bo przecież enzym tego
cytochromu bierze udział w metabolixmie wielu leków, pożywienia itd?