cool_jony
12.07.06, 11:36
Rozmawiałem osobiście z panią dr z zakładu immunolgi.Powiedziała mi że do
sierpnia przyjza sie z blizsza problemowi borreli tzw zrobi rozeznanie w
temacie jak wygladały by pierwsze kroki w szukaniu faga,jakie były by wstepne
koszty by to ruszyło.Moi drodzy oni naprawde są w stanie to zrobić i dla nich
to jest chleb powszedni tylko jak mało kto to docenia nie mają pieniedzy na
badania,dotacji od państwa,oni są jedyni i najlepsi w tym to moze być
przełom .Różnych chorób wywołanych przez bakterie są tysiace. Zajmują sie
tylko najpowazniejszymi lub najczestszymi.Pani dr stwierdziła ze problem
boreliozay narasta jak pisałem wyżej.Trzeba załozyć stowarzyszenie zacząć
zbierać fundusze razem z naszymi przyjaciłmi z USA ,KANADY i nie tylko.Za
jakieś 50 lat borelioza będzie łatwo wyleczalną chorobą,ale nas już nie
będzie , możemy to przyspieszyć 10 krotnie bo jest taka szansa.