Dodaj do ulubionych

kurde chyba mam pecha.

04.08.06, 22:47
po prawie dwuletniej ciągłej biegunce, zacząłem czytać na ten temat i
natknołem się na zalecenia żeby zbadać palcem okolice odbytu. Tak też
zrobiłęm i okazuje się, że mam jakieś trzy centymetry w środku w odbycie
owalny guz nie wiem wielkości jakiś dwuch centymetrów. Sprawdziłęm to
dzisiaj. W internecie przeczytałem, że jeśli jest guz w odbycie i problemy z
wypróżnianiem to znaczy, że ma się raka odbytu. Pisze, że rak odbytu często
przeżuca się na wątrobę. Czy w takim przypadku te moje zaburzenia mogą być od
tego.
Wrotek, co obecnie procedura marshalla twierdzi o raku, czy można nią
wyleczyć raka?
Obserwuj wątek
    • ambrozy666 Re: kurde chyba mam pecha. 04.08.06, 23:36
      moze stad u mnie tak duza negatywna reakcja na alkochol.
      • wroteknowynick Re: kurde chyba mam pecha. 05.08.06, 02:01
        Związek zapalenia Th1 z Rakiem
        www.marshallprotocol.com/forum37/4285.html
        Wiesz róźne bywają zmiany w różnych chorobach, na przyklad w sarkoidozie rosną
        ziarniniaki a to przecież nie jest rak.
    • wawan1 Re: kurde chyba mam pecha. 05.08.06, 10:30
      Ambroży, TY to jesteś artystasmile
      A nie przysżło Ci na mysl, że to po prostu powiększny hemoroid?
      Poza tym, nie czytaj interetu, tylko jazda do proktologa.
      • ambrozy666 Re: kurde chyba mam pecha. 05.08.06, 10:36
        biegnę w poniedziałek do proktologa, bo mi serce wali jak dzwonsmile)ale ta
        biegunka mnie zastanawia. Musi się wyjaśnić.
        • magda4853 Re: kurde chyba mam pecha. 06.08.06, 21:32
          Może powinieneś też zrobić test z krwi żeby wykluczyć yersiniozę.
          • ambrozy666 Re: kurde chyba mam pecha. 09.08.06, 20:54
            według proktologa to żylak na wskutek skrzepu krwi, chyba po serwowaniu tescia,
            bo po nim zrobilo mi sie tez kilka rozstepow, po nim podobno tez moja biegunka.
            Juz zdecydowalem, ze na nic mi ten tesc nie pomaga wiec go odstawiam a jego
            poziom ureguluje mi sie gdy wejde na odpowiednia dawke tyroksyny.
            Na tego niby zylaka proktolog przypisal mi jakies masci i tabletki, po ktorych
            ma zniknąć. Mowil ze moglby mi przypisac cos na rozrzadzenie krwi, ale że
            jestem młody to na razie te leki mi daruje.
            • wawan1 Re: kurde chyba mam pecha. 09.08.06, 21:41
              No widzisz, grunt to się nie nakręcać niepotrzebnie, bo naprawdę można dostać
              nerwicysmileWytłumacz mi, co znaczy "serwowanie tescia"?wink
              • ambrozy666 Re: kurde chyba mam pecha. 09.08.06, 21:50
                sportowcy na swoich forach jak dyskutuja o roznej suplementacji to na
                testosteron mowia tescsmile))
    • dziubolek2 Re: kurde chyba mam pecha. 10.08.06, 12:06
      Nie szukaj związku z Borelką, tylko leć do proktologa. Zbadaj kał na krew
      utajnioną, zrób kolonoskopię. Może to rzeczywiście jakiś żylak, ale trzeba
      działać natychmiast. Będzie dobrze!
      • ambrozy666 Re: kurde chyba mam pecha. 10.08.06, 19:35
        dzieki,
        juz sam nie wiem proktolog mi powiedzial ze dziennie bada po 15 osob i ze to na
        pewno zylak, ale moze mu tak pasowalo powiedziec, juz sam nie wiem. A ten kal
        to sie bada czy w nim czasem krwi nie ma?
        • klematis7 Re: kurde chyba mam pecha. 10.08.06, 19:52
          Badanie na krew utajoną w kale robi się, by sprawdzić, czy się nie ma nowotworu
          jelita grubego. Zapytaj w aptece, bo kiedyś obiło mi się o uszy, że można sobie
          kupić na to test. Mam nadzieję, że się nie pomyliłam.
          • iiana1 Re: kurde chyba mam pecha. 10.08.06, 23:55
            Ambrozy bez paniki ale zrob kolonoskopie. Raczej BARDZO namawiam. Dla
            swietego spokoju. I test na krew utajona.
            • ambrozy666 Re: kurde chyba mam pecha. 11.08.06, 09:55
              dzieki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka