Dodaj do ulubionych

Jestem chora

19.10.06, 18:36
Właśnie odebrałam wyniki. Mam IGM wynik dodatni, a igg ujemny. Dostałam
antybiotyk Azimycin, przez 5 dni po jednej kapsułce. Dostałam to od
peditatry. Napiście bo jak na razie nie mam pojęcia o tym, czy to dobre
leczenie i czy mam szanse na bycie zdrową.
Obserwuj wątek
    • kaja96 Re: Jestem chora 19.10.06, 21:44
      Na jakiej podstwie mogę stwierdzić jak długo jestem chora?
      • klematis7 Re: Jestem chora 19.10.06, 22:11
        Zaiscie pediatryczna dawke przepisal Ci ten pediatra. Zmien lekarza.
        Ja zastanawiam sie, czy jestem chora od kwietnia, kiedy ugryzl mnie kleszcz czy
        od dwoch lat, bo wtedy mialam rumien bez kleszcza. A moze od 20 lat, bo wtedy
        bylam w Augustowie i wtedy tez mnie uzarl. Objawow zawsze sie jakichs doszukam.
        Moja lekarka powiedziala, ze tego dowiem sie w niebie.
      • franiolek1 Re: Jestem chora 19.10.06, 22:15
        Czesc
        Niestety, nie mozna stwierdzic napewno jak dlugo jestes chora. Test, ktory
        robilas jest pewnie Elisa, ktora daje czesto falszywe wyniki. Czy masz objawy
        boreliozy? Warto zrobic badanie metoda Western Blot, sa pewniejsze.
        Co do leczenia - 5 dni ( Azimycin to makrolid ktory utrzymuje sie we krwi
        dodatkowe 5 dni) to wydaje sie za krotko, ale zalezy jakie masz objawy, co Ci
        dolega. Rzadko lekarze podaja na pierwsze uderzenie makrolid...zazwyczaj
        przepisuje sie doxy lub amoksycyline. Ale mozelekarz mial jakis powod, zeby
        przepisac wlasnie ten lek.
        Jezeli chcesz dostac dokladniejsze odpowiedzi, musisz podac troche szczegolow
        choroby.
        • stonefly Re: Jestem chora 19.10.06, 22:27
          Odkąd czytuje i choruje a mocno się rozsypuje,pojawiają się myśli,że ten
          augustowski czerwcowy kleszcz tak szybko mnie zupełnie rozklekotał i ogłupił a
          kleszcze wczesniej miewałem bezrumieniowe,może juz wcześniej coś było cichutko
          siedziało a tegoroczny doprawił i zombie poczynił.
          • franiolek1 Re: Jestem chora 19.10.06, 22:35
            To jest mozliwe, i pewnie nigdy sie tego nie dowiesz. Sa teorie, ktore mowia,
            ze 75% ludnosci Europy ma w sobie bakterie boreliozy ( przez kleszcze, lub
            przekazane przez matke, spadek po zyciu blizej natury). Uklad odpornosciowy
            mogl sobie z tymi bakteriami dawac rade, ale dodatkowe uklucie zaklocilo
            rownowage, lub uklad odpornosciowy w tym momencie byl czyms pilniejszym zajety
            i borelioza sie rozeszla...
            Ale to w zasadzie niewiele zmienia w podejsciu do choroby. I tak trzeba leczyc
            do konca objawow i na zakladke.
            U mnie ta borelioza tez ma byc od maja, a mam tak ostra wersje, ze wierzyc sie
            nie chce. Lakarz ciagle sie mnie pyta, czy przed ukluciem majowym bylam zdrowa.
            No i bylam, zadnych podejrzanych objawow, choc na upartego to zawsze sie cos
            znajdzie smile
            • kaja96 Re: Jestem chora 19.10.06, 23:01
              Więc tak, dawkę otrzymałam od pediatry ponieważ byłam z dzieckiem na
              szczepieniu, odebrałam wyniki a innego lekarza już nie było. Objawy dokuczliwe
              pojawiły się pod koniec kwietnia. Zaczęło się od mrowienia stóp, a teraz jest
              ból i pieczenie rąk i nóg. Robiłam test metodą Elisa wiem że odradzany jest na
              forum, ale pani doktor do której poszłam przed wczoraj po skierowanie
              powiedziała mi że ich laboratorium nie robi innego. Chociaż teraz jak czytam to
              forum to okazuje się że jest inaczej. Wyszło mi IgM 2.77, a IgG 0.47. Czytając
              objawy których sobie nie uświadamiałam, to mam też wypadanie włosów, trądzik,
              wędrujące bóle zębów i od bardzo niedawna trzaskanie w kolanach. Tu zaczyna się
              myślenie. W zeszłym roku byłam u dentysty z bólem zęba w którym dentysta nic
              nie znalazł. Poza tym pięć lat temu miałam przez dłuższy okres stan
              podgorączkowy, na przełomie roku wykryto u mnie cukrzycę.(z tego powodu też
              moje objawy te kwietniowe były brane za polineuropatie czuciową). Następnie po
              około 4 miesiącach trafiłam na neurologie z silnymi zawrotami głowy i
              wymiotami. Stwierdzono że to nerwica. Miałam wykonywany rezonans, tomografie,
              prześwietlenie kręgosłupa. Brałam leki uspokajające, zawroty po nich
              ustępowały. Acha w międzyczasie po zjeździe po pokruszonym lodzie na nartach
              zaczeły mnie boleć kolana i od tego czasu czasami bolą. Myślałam że po prostu
              coś sobie pouszkadzałam. Potem miałam trochę spokojniejszy okres (chociaż jak
              się zdenerwowałam to zaczynało mi się kręcić w głowie), zaszłam w ciążę
              urodziłam dziecko, wróciłam do pracy zaczął się mega stres no i przyszedł
              kwiecień i objawy takie jak opisałam. Sama nie wiem co myśleć piszecie żeby
              dokładnie przeczytać forum żeby zadać pytanie – łatwo się mówi jak przychodzi
              tyle myśli od razu do głowy i chciałoby się znać odpowiedź.
              • artur737 Re: Jestem chora 20.10.06, 00:54
                Krotkie, tzn kilkutygodniowe leczenie pomaga niezwykle rzadko.
                Na poczatek przestudiuj FAQ, tekst Burrascano.

                W oparciu o objawy sugerowalem testy na Bartonelle. Zrobilas?

                Robi PZH i o ile wiem, jeszcze ich nie ogranicza.

                O testach Elisa sie nie wypowiadam, natomiast klinicznie masz typowa borelioze.

                • kaja96 Re: Jestem chora 20.10.06, 08:57
                  Nie robiłam jeszcze na bartonnele. Nie wiem czy jak biorę już antybiotyki to
                  jest sens robić badanie na to?
                  • artur737 Re: Jestem chora 20.10.06, 15:57
                    Zmniejszasz szanse na wykrycie przez to, ze bierzesz antybiotyki.
    • kaja96 Re: Jestem chora 20.10.06, 13:41
      Właśnie wróciłam od neurologa. Dostałam skierowanie do szpitala żeby zrobić
      punkcje, która ma stwierdzić czy to jest neuroborelioza. Powiedzieli mi że
      neruoborelioza ujawnia się zazwyczaj ok 6 - 8 miesięcy po ukąszeniu. Nie wiem
      co o tym myśleć. Straszenie się boje tej punkcji. Jeżeli wyjedzie źle to
      powiedzieli że przez miesiąc będę leżeć na oddziale faszerwoana antybiotykami
      bo tylko tak to można leczyć. Pytałam się również o bartonellę. Mieli miny
      jakby o tym nigdy nie słyszeli, ale powiedzieli ze z płynu mózgowo-rdzeniowego
      można również to zbadać. Poradźcie co mam zrobić.
      • artur737 Re: Jestem chora 20.10.06, 19:12
        Na temat punkcji jest na forum co chwila. Jeszcze nie spotkalem kogos ze
        stwierdzona borelioza komu przy punkcja do czegokolwiek byla potrzebna.

        Po prostu lekarze lubia sobie pokluc dla zasady a niektore oddzialy uzalezniaja
        leczenie od wyniku punkcji (co jest nieprawidlowo).
        Bo borelka w mozgu jest w zasadzie zawsze (o ile wiemy), czy spowoduje zmiany
        plynu czy nie to kwestia przypadku i nie ma w tym jakiegos czynnika rokujacego
        czy niby pomagajacego wybrac leczenie.

        Ogolnie ciezsze przypadki leczy sie dozylnie a pozniej doustnie. Inne od razu
        doustnie. Ty jestes chyba ten lzejszy, ale to sie jeszcze okaze.

        Bartonella moze mocno popsuc szyki w leczeniu objawy podobne do twoich
        widzialem prawie zawsze u pacjentow z nadkazeniem Bartonella i dlatego ta
        sugestia na badania.
        • tosho Re: Jestem chora 20.10.06, 19:36
          ktore to sa te objawy ktore wskazuja na bartonelle z tych ktore wymienila kaja96?
        • kaja96 Re: Jestem chora 20.10.06, 20:00
          Miałam nadzieję że taka odpowiedź padanie. Dziękuje Ci Artur bo gdyby nie Ty i
          to forum dlugo bym jeszcze na to nie wpadła co mi jest. Chociaż czytałam
          wcześniej o objawach boreliozy, ale wydawało mi się to tak abstrakcyjne że
          zbagatelizowałam je. Zastanawia mnie jeszcze jedno, gdzieś na forum padło
          stwierdzenie że leczenie dożylne jest lepsze od doustnego? Poza tym neurolog
          powiedział, że jeśli nie znajdą nic płynie mózgowo rdzeniowym to znaczy że nie
          mam neuroboreliozy (mogę mieć inną boleriozę)i że wtedy będzie szukał dalej
          przyczyny moich objawów. Z tego co pisze Artur wynika że nie miał racji,
          pytanie - to jak w takim razie zdiagnozować neuroborelioze? Poza tym jeżeli
          zrobie sobie testy na bartonellę i wyjdą ujemne, to mam się tak leczyć jakbym
          ją miała? Bo czytałam wypowiedź żeby to leczyć, to trzeba mieć zdiagnozowane.
          Co w takim wypadku zrobić? Acha i czy mógłby mi ktoś podać namiary na dobrych
          lekarzy na śląsku w ok. Katowic, bo skoro mam się leczyć doustnie (a nieukrywam
          że wolałabym) to kto mi to wszystko przepisze?
          • artur737 Re: Jestem chora 21.10.06, 01:35
            < jak w takim razie zdiagnozować neuroborelioze?>

            Wg mnie to kazda borelioza jest neuroboreloza bo bakteria zyje w naczyniach krwionosnych mozgu a ponad 90% pacjentow ma zmiany w przeplywach w naczyniach mozgowych. Doswiadczenia na zwierzetach sugeruja, ze bakteria przenika do mozgu w ciagu godzin od momentu zakazenia.

            Natomiast ciagle niestety lekarze standardowo neuroborelioza okreslaja stan kiedy plyn mozgowo rdzeniowy jest zmieniony zapalnie. W rzeczywistosci plyn mozgowo rdzeniowy jest srodowiskiem nieprzyjaznym dla kretka i jezeli sie on tam nawet znajdzie to raczej przypadkiem. Czepneli sie tego plynu bo moga go pobrac wzglednie latwo, podczas gdy pobranie wycinka mozgu to bylby wiekszy problem.
            • franiolek1 Re: Jestem chora 21.10.06, 08:57
              Jedyny problem: pobranie tego plynu, niektorym gwarantuje leczenie i uznanie
              choroby. Tak bylo w moim przypadku. Bez bialka w plynie mozgowo-rdzeniowym,
              dzisiaj nie bylaym juz pewnie leczona.
              Moj obecny lekarz, jest tak jak Artur przeciwko tym badaniom, ktore nie wnosza
              nic do oceny choroby. Licza sie dla niego objawy, jest bardzo uwazny, duzo
              wypytuje, konsultacja trwa ponad godzine. Nie proponuje punkcji, to ciezki
              zabieg, nie bez ryzyka.
              • kaja96 Re: Jestem chora 22.10.06, 21:15
                Skoro nic u Ciebie nie znaleźli w płynie mózgowo-rdzeniowym to co Ci
                powiedzieli, że na co jesteś chora?
                • franiolek1 Re: Jestem chora 23.10.06, 09:11
                  Nie znalezli bakterii - bardzo zreszta sie ucieszyli - bo bakteria w plynie
                  mozgowym nie przebywa, lub bardzo rzadko.
                  W tym plynie wykryto u mnie spora ilosc bialka, ktore swiadczylo o stanie
                  zapalnym. Na tej podstawie i po spisaniu objawow, stwierdzono zapalenie opon.
                  Dzieki temu zaczelam byc porzadnie leczona, dozylnie i doustnie.
            • stonefly Re: Jestem chora 22.10.06, 21:50
              Artur piszesz,że bakteria w ciągu kilku godzin od zakażenia potrafi znależć
              się w mózgu.Jak to się ma do tego,że dosć wysoki jest procent całkowicie
              wyleczonych z wczesną postacią EM nawet podstawowymi dawkami?
              Miałem badany płyn po 2m-cach od ukąszenia(czysty ale dużo przeciwciał)
              Miesiąc wczesniej przeszedłem zapalenie opon,szkoda,ze się wtedy nie
              zorientowałem.
              • artur737 Re: Jestem chora 22.10.06, 21:54
                Nigdy nie podpisalbym gwarancji wyleczenia nikomu, kto kiedykolwiek mial rumien i niby zostal wyleczony. Ale lepiej nie miec objawow niz miec.
                • kaja96 Re: Jestem chora 22.10.06, 22:34
                  Skoro bakteria ta przenika do mózgu tak szybko i prawie każdy ją tam ma to po
                  co leczyć antybiotykami które tam nie wnikają?
                • stonefly Re: Jestem chora 22.10.06, 22:52
                  Faktem jest,ze bagatelizowanie tej choroby przez lekarzy wynika głównie z tych
                  spektakularnych wyleczeń w poczatkowej fazie.Jest to okreslane na poziomie 99%
                  wyleczen gdzie pacjent nie wraca z dolegliwościami,chociaz pewnie wielu jest
                  takich którzy nieskojarza po latach dolegliwości.Jednak czytając forum i wykład
                  dr.B wnioskowałem,że bakteria na początku jest ograniczona przez system obronny
                  organizmu stąd łatwiejsze zwalczenie abx.Jeżeli szybko jest w mózgu to przecież
                  zwykła doxycyklina nie powinna załatwiac sprawy.
    • dorota1011 Re: Jestem chora 20.10.06, 21:48
      czym się leczy bartonelle??? czy doksy 400mg działa na nią?
      • tosho Re: Jestem chora 20.10.06, 22:17
        masz opisane w watku "czy ktoś z was ma bartonelle?"

        to sa objawy jakie napisala kaja96:

        mrowienie stóp
        ból i pieczenie rąk i nóg
        wypadanie włosów
        trądzik
        wędrujące bóle zębów
        trzaskanie w kolanach
        ból zęba
        stan podgorączkowy
        cukrzyca
        silne zawroty głowy i wymioty
        ból kolan

        ktore z nich moga wskazywac bartonelle? (stan podg., tradzik, pieczenie rak i
        nog ? )
        • artur737 Re: Jestem chora 21.10.06, 01:22
          Najbardziej to pieczenie rak i nog, troche tez te wedrujace zeby.
          • kaja96 Re: Jestem chora 21.10.06, 22:41
            Pieczenie skóry i bóle zębów bez wyraźnego powodu też są w objawach boreliozy,
            więc skąd ten wniosek?
            • artur737 Re: Jestem chora 22.10.06, 21:31
              To nie byl jakis wniosek, tylko delikatna sugestia.
              Cala ta Bartonella jest bardzo niedawnym odkryciem. Do tego jej typowy przebieg w boreliozie jest tak inny od typowej choroby kociego pazura, ze wielu mniema lub podejrzewa, ze jest to inny, nieznany nauce organizm, ktory tylko przypadkiem daje reakcje krzyzowa z testem na Bartonelle. To ostatnie jest potwierdzone tym, ze leczenie Bart w boreliozie musi by inne niz to typowo stosowane i skuteczne w chorobie kociego pazura.

              W tej chorobie (boreliozie w znaczeniu szerokim) nie ma definitywnych autorytetow sa tylko male fragmenty informacji spadajace stad lub owad, zwykle o charakterze obserwacyjnym.
              Mozesz je uzyc lub nie.
              • kaja96 Re: Jestem chora 22.10.06, 22:33
                A zastanawia mnie jeszcze jedno czy Bartonellę można wykryć tylko testem Elisa
                i czy też jest on taki fałszywy?
              • kaja96 Re: Jestem chora 23.10.06, 20:35
                Wiem że nie możesz odpowiedzieć na każde pytanie, ale kogo mam się pytać?
                Czytałam że u ludzi nadkażonych baronellą występuje swędzenie i uczucie jakby
                coś po nich chodziło, dlatego się pytam bo u mnie tylko pieczenie. Powiedz
                jakbyś postąpił na moim miejscu, czy ją leczył? Poza tym czy uważasz że ja od
                tych 5 lat mogę mięć tą chorobę?
                • artur737 Re: Jestem chora 23.10.06, 20:57
                  Dr. B pisze raczej disthesia - czyli wypaczone czucie w Bart. W tym terminie miesci sie zarowno swedzenie, mrowki jak i pieczenie.

                  Czy leczyc? Nie wiem, ale moze. Nade wszystko zrobic test na Bart.
                  • artur737 Re: Jestem chora 23.10.06, 21:37
                    Dr. B na jednym z niedawnych zjazdow przedstawil kilka przypadkow pacjentow lecznych bardzo dlugo (lata) na borelioze albo bez poprawy, albo tylko z krotka poprawa i zaraz potem nawrotem.
                    Zastosowanie u nich levofloxaciny przez okres 2-4 miesiecy spowodowalo dramatyczna poprawe (Dr.B nawet uzyl slowa "wyleczenie" w niektorych przypadkach).

                    Wszyscy ci pacjenci mieli dodatnie testy na Bart, poranna sztywnosc miesni stop, zaburzenia czucia itp.

                    Wiec niby rewelka, ale tytulem ostrzezenia trzeba dodac, ze lek bardzo trudny w zastosowaniu, niebezpieczny i w prawdziwym zyciu jakos mniej sie widzi takie poprawy nawet jak ktos wytrzyma leczenie.

                    Podaje, bo moze cos w tym jest ... tzn na pewno cos w tym jest.
      • artur737 Re: Jestem chora 21.10.06, 01:28
        dorota1011 napisała:

        > czym się leczy bartonelle??? czy doksy 400mg działa na nią?

        Tetracykliny troche dzialaja na Bart, ale tylko troche. Leczy sie zwykle rifampicyna lub Levaquinem (levofloxacina). Nie leczy sie razem tymi lekami poniewaz istnieje miedzy nimi farmakologiczna niekorzystna interakcja.
        To ostatnie leczenie jest ponoc skuteczniejsze, ale b. brutalne. Wiec lepiej zaczac od mniejszej dawki. Lek moze nieodwracalnie (lub odwracalnie) uszkodzic sciegna. Sam bol sciegien niekoniecznie oznacza uszkodzenie, czasem to herx.
        Nie ma sposobu na dobre rozroznienie. Tzn jak przerwiesz leczenie i bol ustapi np w ciagu tygodnia tzn ze byl to herx, jak nie ustapi tzn ze uszkodzenie sciegien od leku.
        Rifampicyna dawka zwykle 300-600 mg dziennie. Levaquin ok 500 mg. Levaquin jest bardzo drogi.
        • kaja96 Re: Jestem chora 21.10.06, 19:29
          Proszę podajcie mi namiary na dobrego lekarza, obojętnie skąd. Jak czytam to
          forum to nie potrafię w to wszystko uwierzyć. Karmiłam moje dziecko jak już na
          pewno byłam chora. Poza tym nie wiem czy upierać przy kuracji dożylnej w
          szpitalu, bez robienia punkcji? Co zrobić z tą bartonellą czy ją leczyć czy nie?
          • klematis7 Re: Jestem chora 21.10.06, 19:46
            Pieka mnie rece i nogi od srodka (dlonie i stopy).Moze sie okazac, ze biore te
            antybiotyki na marne. Mam juz dosc tej choroby
          • stonefly Re: Jestem chora 21.10.06, 19:54
            Jezeli można się leczyc dożylnie bez robienia punkcji,to ja bym się leczył,mi
            nie pomogło,ale parę osób wyszło ze szpitala zdrowych,niektórzy juz ponad rok
            od kuracji bez zadnych objawów,alezgłosili się bez objawów stawowo-mięśniowych.
            Pukcja(miałem robioną)praktycznie nic nie daje pozytywnego i nie jest bez
            wpływu na zdrowie.Punkcje zwykle wykonują gdy jest podejrzenie zapalenia opon
            mózgowych i na koniec,żeby stwierdzić,że przeciwciała spadają i klient jest
            juz "zdrowy".
            • kaja96 Re: Jestem chora 25.10.06, 13:49
              Od poniedziałku latam po lekarzach. Nie sądziłam że coś takiego może się
              kiedykolwiek zdarzyć, ale dziś zostałam wyrzucona z gabinetu proadni chorób
              zakaźnych w Tychach. Bo lakarka stwierdziła że IgM jest lekko podwyższone a
              objawy nie są typowymi objawami. Jak się zapytałam to jakie są typowe to się
              wściekła. Powiedziałam że chce to na piśmie to wtedy dała mi z łaską receptę.
              Powiedziała że przez miesiąc mogę brać antybiotyki a jak mi nie przejdzie to
              znaczy że jestem chora na coś innego.
              • krystek67 Re: Jestem chora 25.10.06, 14:21
                Bielsko Biała jest niedaleko Tychów, więc przyjedż tutaj do lekarza.
                Wysłałam Ci namiary na pocztę gazetową.
                Pozdrawiam Krystyna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka