No tak, to nie jest pewnie coś, co bierzecie standardowo (choć może?), a
przepisał mi neurolog. Przepisał obok paru innych, więc w końcu nie wiem,
czego to efekt, ale czuje się bardzo fajnie

Przypuszczam, że chodzi jednak
o to inne, co miało mi uspokoić serce/ciśnienie...
Po tranxenie podobno powinnam była spać jak zabita. Nie spałam do piątej
rano, ale za to po raz pierwszy od paru tygodni jakoś normalnie skupiłam się
na pracy, więc super

Bardzo ciekawa jestem, jak będzie on w ogóle
działał,czy macie ew. jakieś doświadczenia?