Dodaj do ulubionych

kolejna zarażona

21.11.06, 15:25
Witam wszystkich.
Czytam forum od kilku m-cy, od kiedy na podstawie obecności rumienia i
pozytywnego testu Elisa stwierdzono u mnie boreliozę. Pewnie nie wnikałabym
tak dogłębnie co to za choroba i wierzyłabym w skuteczność leczenia, gdyby nie
fakt że pracuje w środowisku narażonym na zakażenia borelią i znam osobiście
kilka przypadków osób, które borykają się z ta choroba od wielu lat.
A moja historia jest następująca.
Kleszcza, którego podejrzewam o zarażenie załapałam w maju (choć był jeszcze
wcześniejszy listopadowy, który także może być sprawcą). Przy usuwaniu został
uszkodzony. Rumienia na początku nie zauważyłam, ponieważ pojawił się na
pośladku. Dopiero po pewnym czasie stwierdziłam że mam dużą czerwona plamę
(ponad 10 cm), ale wyglądało to jak grzybica , liszaj itp. wiec smarowałam to
jakimiś maściami. Potem tknęło mnie ze to może być rumień boreliozowy.
Zrobiłam Elise wynik: IgM 5,01. Leczenie zaczęłam po 8 tygodniach od
ukąszenia. Najpierw standartowo 2x100 Doxy, ale po kilku dniach zaczęłam
czytać forum i zwiększyłam najpierw do 300 a potem 400 dziennie (ważę 55kg). A
potem przez 11 tygodni brałam na zmianę dwa tygodnie 400 doxy i dwa tygodnie
Amoxy 1g co 6 godzin + metronidazol (chyba 500 a potem 750). W 5 tygodniu
leczenia złapałam następnego kleszcza po którym po 2 dniach pojawił się odczyn
wokół ugryzienia przypominający uczuleniowy (taki jak mam po ugryzieniach
wielu innych owadów). Objawy trudno u mnie jednoznacznie stwierdzić –
kręgosłup w odcinku lędźwiowym i szyjnym z dyskopatią i zwyrodnieniami
(noszenie ciężkich plecaków i skrzypce), z tego powodu bóle stawów biodrowych
i kolan od lat. Nie zauważyłam specjalnego nasilenia tych objawów ani po
zarażeniu ani w czasie brania leków. Jedyne rzeczy które mogą być objawami
boreliozy to lekkie bóle w barku od czasu do czasu (nie cyklicznie co 4
tygodnie), których nie kojarzę z czasu przed zakażeniem. No ale bark może tez
bolec od szyi. Strzelanie w szyi (która zawsze była sztywna ale chyba?
wcześniej tak nie strzelała, choć z powodu wypadnięcia dysków już kiedyś
wzywałam karetkę).
Po 11 tygodniach leczenia zrobiłam po 5 tygodniach Elise (wiem że niewiele
daje, ale zrobili za darmo wiec skorzystałam) no i przeciwciała poszły w górę
IgM ponad 13. No i nie wiem co dalej. Jak się leczyć, kiedy nie mogę
jednoznacznie określić co jest herxem a co nie? Czy powinnam zrobić WB? No i
czy ktoś mógłby mi polecić mi lekarza (najlepiej w Warszawie, ale może być
gdziekolwiek) jeśli takowy zgodzi się na jeszcze jedną pacjentkę bo
kombinowanie z załatwianiem recept na dłuższe leczenie może być trudne, a poza
tym jednak lepiej być pod kontrola kogoś rozsądnego a ja na razie odbijam się
od kolejnych lekarzy: internistów, zakaźników itp.
Z góry serdecznie dziękuję za wszelkie rady
Obserwuj wątek
    • laurawroc Re: kolejna zarażona 21.11.06, 16:23
      jesli był rumień i pozytywny wynik badań to musisz dłużej poleczyć bo potem
      będzie gorzej. Borelioza mogła zaatakować te najsłabsze miejsca w organiźmie i
      dlatego Cie to myli. A jesli p/ciała rosną to na pewno nie jest lepiej a wręcz
      gorzej. Ja się tez pocieszałam, że bark i ramię boli bo nadwyręzone od
      komputera ( akurat prawa strona - ta rzeczywiście trochę nadszarpnieta), a
      jeden z lekarzy zdiagnozował to jako zespół bolesnego barku i nic nie pomoże
      tylko zmiana pracy. A pomógł antybiotyk ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka