greta32 20.03.07, 13:18 Czy ktoś z Was też ma? Na spotkaniu które mieliśmy w Gdyni była jedna dziewczyna która też na to cierpi. Widzę więc, że nie jestem z tym problemem sama.Jak sobie z tym radzicie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dx771 Re: Borelioza a agorafobia 20.03.07, 15:36 W Twoim przypadku chodzi o jedno miejsce (np. kościół)czy więcej? Odpowiedz Link
rzepcia3 Re: Borelioza a agorafobia 20.03.07, 15:38 Ja np z roku na rok boje się wiekszej ilości rzeczy, np. czuje niepokój jak ktos za mną idzie,boje się ciemności, nie lubie wysokości, nie wsiąde na statek,tyle mnie moje kochanie namawia na Stenaline (statek do szwecji) a ja jak taki cioł sie boję...o pajakach nie wspomnę... Odpowiedz Link
greta32 Re: Borelioza a agorafobia 20.03.07, 17:03 No jest wiecej miejsc. Do supermarketu nie wejdę sama. Zatłoczony autobus czy tramwaj tez odpada. Kolejka na pocztę, do kasy. Tragedia. Zawsze muszę mieć towarzystwo ale niekiedy i to nie pomaga. Teraz herxyję i mi się nasiliło bo przez cały piatek mdlałam, dolegliwości się zmniejszyły ale strach został. Generalnie czuję się źle wszędzie gdzie jest dużo ludzi.Nienawidzę tego. Odpowiedz Link
eter05 Re: Borelioza a agorafobia 20.03.07, 17:39 greta32 napisała: > No jest wiecej miejsc. Do supermarketu nie wejdę sama. Zatłoczony autobus czy > tramwaj tez odpada. Kolejka na pocztę, do kasy. Tragedia. Zawsze muszę mieć > towarzystwo ale niekiedy i to nie pomaga. Teraz herxyję i mi się nasiliło bo > przez cały piatek mdlałam, dolegliwości się zmniejszyły ale strach został. > Generalnie czuję się źle wszędzie gdzie jest dużo ludzi.Nienawidzę tego. Podobno sa to objawy depresji bardzo charakterystyczne dla boreliozy .Ja mam na to Rexetin . Odpowiedz Link
greta32 Re: Borelioza a agorafobia 20.03.07, 17:42 Czy to można przyjmować wraz z antybiotykami? Pomaga? Moja rodzinka wybiera sie na wakacje za granicę, zostaję zupełnie sama i juz jestem przerażona. Odpowiedz Link
aani Re: Borelioza a agorafobia 20.03.07, 22:48 >Na spotkaniu które mieliśmy w Gdyni była jedna > dziewczyna która też na to cierpi to ja? Ja nie mam agorafobii. Zaczelam mdlec, glownie na stojaco, po paru miesiacach od zakazenia, ale wlasciwie w kazdych warunkach - w windzie, w domu, oczywiscie na "duzych powierzchniach" tez, i na zewnatrz, i wewnatrz budynkow. A takze na siedzaco w dusznych pomieszczeniach, w upale itp. Po tilt-tescie w Poradni Omdlen stwierdzono u mnie zespol wazowagalny. Omdlenia ortostatyczne. Po prostu spada cisnienie "do wartosci niezmierzalnych" - cytat z diagnozy. I bardzo wzrasta tetno - to zreszta stale mam bardzo wysokie. Przy bardzo niskim zreszta cisnieniu. Odpowiedz Link
rzepcia3 Re: Borelioza a agorafobia 21.03.07, 07:55 Ohoho,to sobie przypominam okres u mnie, z 4-5 lat temu, jak to równiez mdlałam- niskie cisnienie podobno miałam- raz zemdlałam tak niefortunnie że wybiłam głową szybę w drzwiach domowych i se troche facjate pocięłam do dzis mam blizne na szyi, gdzie wbiły mi sie ostrza...ale czy mozna wsyztsko pod to podciągać???Pewnie nigdy się do końca nie dowiemy Norma w Pubuch uderzenia gorąca i poczucie że zaraz padnę jak nie wyjde na świeże powietrze. Odpowiedz Link
aani Re: Borelioza a agorafobia 21.03.07, 09:13 >...ale czy mozna wsyztsko pod to podciągać??? "Inną przydatną techniką diagnostyczną jest badanie metodą nachylonego stołu (tilt table testing), które, tak jak CFDIS, pozwala na stwierdzenie zbyt niskiego ciśnienia krwi wywołanego przez układ nerwowy" Wkleilam fragment "Rozpoznawania..." Burrascano arkadiakrotoszyn.webpark.pl/data/borelioza2.htm U mnie ten test wyszedl pozytywnie. Ja miewalam problemy w dusznych pomieszczeniach przed borelioza tez, ale nie w takim stopniu, jak teraz. Odpowiedz Link
rzepcia3 Re: Borelioza a agorafobia 21.03.07, 09:16 Tzn ja od wtedy(te 5 lat temu,gdzie były ze 3-4 takie incydenty) raczej nie przypominam sobie aby się powtórzyły... Odpowiedz Link
aani Re: Borelioza a agorafobia 20.03.07, 22:51 Ewa, a moze Ty masz cos podobnego do mnie? Bo z tego, co opisujesz, to sa wszystko miejsca zatloczone i duszne. I takie, w ktorych trzeba stac. A czy jesli dluzej stoisz bez ruchu w jakims spokojnym miejscu, w domu na przyklad, nic Ci sie nie dzieje? Odpowiedz Link
greta32 Re: Borelioza a agorafobia 21.03.07, 07:15 Hej Aniu No też tak bywa że i w domu. Najgorzej jest wcześnie rano. Jak chodzę jest nieco lepiej, jak stoję to kaplica. Traktuję to jako fobię, bo gdy zaczynam o tym myśleć, zaczynam się denerwować, bać się tego i od razu jest gorzej. Ale to silniejsze ode mnie. Odpowiedz Link
aani Re: Borelioza a agorafobia 21.03.07, 09:08 Rano cisnienie jest zawsze najnizsze. A przy zdenerwowaniu rosnie puls - wszystko sie zgadza MOze sprobuj to sobie jakos zdiagnozowac? Ja mialam badanie i Poradni Omdlen w AM, potem leczenie - ale betablokery niczego nie zmienily, po roku przestalam brac. Trening pionizacyjny tez nie pomogl. Tylko terminuy i warunki w Poradni sa beznadziejne. Ostatnio czekalam na wizyte 8 miesiecy, dzien wczesniej jeszcze potwierdzalam, a w dniu wizyty pan profesor wyszedl, zanim zostalam przyjeta. A warunki w poczekalni takie, ze tylko mdlec. Odpowiedz Link
kreetek Re: Borelioza a agorafobia 07.04.07, 19:57 Ja też tak mam.Staram się omijać sklepy z daleka. Odpowiedz Link
rzepcia3 Re: Borelioza a agorafobia 07.04.07, 20:26 Kreetem suzkaliśmy cie , napisz coś o lekarz z Elblaga, czym cie leczy,jakimi dawkami,ile czasu, gdzie przyjmuje itd. Odpowiedz Link