lukas1016
08.05.07, 00:35
Witam ...
Zaczęło się tak: w połowie 300 km odcinka jaki miałem do pokonania nagle czuję: pot na czole, serce wali jak szalone, ścisk w klatce piersiowej, brak tchu i zawroty głowy i przedziwne, ale jednocześnie potwornie nieprzyjemne uczucie jakbym hm ... wypił porządne piwo, albo dwa. Zawziołem się i dojechałem.
Myślę sobie ... muszę chyba pójść na solidny urlop... nie zdążyłem ... kilka dni później sytuacja się powtarza (z jeszcze większą siłą i dramatyzmem) - tym razem nie obyło się bez karetki i pobytu na izbie przyjęć szpitala. Mija kilka tygodni - powtórka z rozrywki ...
I nie podjąłbym tego tematu gdyby nie wczorajszy chat, na którym to okazało się, że na 9 osób .... 4 miało podobne objawy ...
Może ktoś zechce podzielić się swoimi spostrzeżeniami ...
Kto wie? Co dwie głowy to nie jedna ...
A może ktoś zna antidotum na tę jakże .... osobliwą formę przejawu bb .. ?