Dodaj do ulubionych

Wyleczenie boreliozy

14.05.07, 10:27
Pewnie ten temat sie już przewijał na tym forum ale chciałam zapytać kiedy
uważacie który moment że już jest koniec leczenia.Czy wystarczy dobre
samopoczucie czy jesli ktos się wyleczył czy potwierdził to badaniem WB i nie
było juz tych dodatnich prązków?Dobre samopoczucie trudno ocenić bo może byc
całkiem dobrze az tu naraz przychodzi ból.
Czy w ogóle na tym forum jest ktos taki ze może to potwierdzić że jest
wyleczony?-jesli tak to jak długo to trwało?Tylko nie mówcie że Ci którzy się
wyleczyli to na forum juz ich nie ma.Gdybym sama się wyleczyła to nadal
byłabym na tym forum może rzadziej ale bym była żeby innym pomóc żeby byc
przykładem osoby wyleczonej żeby inni uwierzyli w to że można się
wyleczyć.Jest to bardzo ważne bo chyba każdy z Was ma chwile zwątpienia i
zastanawia się jak to długo jeszcze potrwa.Ja w prawdzie leczę sie dopiero
drugi miesiac więc staż mam mały ale co u tych którzy leczą się już wiele
miesięcy?
Jesli jest ktos wyleczony a przynajmniej się czje za takiego-proszę piszcie
odzywajcie się bo takich wiadomości nam bardzo potrzeba jak rybie wody.A może
ktos juz jest długo na tym forum i ma chociaż takich znajomych
wyleczonych.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dorotaza Re: Wyleczenie boreliozy 14.05.07, 10:58
      Podbijam watek, tez mnie bardzo ciekawi czy komus sie udalo.Ja dopiero 1,5
      miesiaca sie lecze i mam juz chwile zwatpienia.
      • mariano_84 Re: Wyleczenie boreliozy 14.05.07, 11:08
        Tez mialem chwile zwatpienia zanim nie dostałem biotraxonu, po ktorym przez kilka pierwszych dni myslalem ze głowe mi rozerwie. Pozniej od tak sobie nie z tad ni z owad przyszła ulga i to zapewne był jeden z momentow przełamania w dobra strone. Bedzie dobrze, głowa do góry!winkJeszcze jedyne co musze zrobic to wyslac krew na PCR- Real time, ktory mam nadzieje bedzie pozytywny, zeby byc oficjalnie chorym (to tak dla lekrzy).
    • arniekl Re: Wyleczenie boreliozy 14.05.07, 11:07
      Widzialem program telewizyjny z udzialem Sylvi Brawne, ktora jest znana
      jasnowidzka w USA. Ona widzi duchy i przyszlosc i w swoim programie szybko i od
      razu odpowiada na zapytania ze strony publicznosci.

      Pacjentka z borelioza (wyleczona? zaleczona? juz nie leczona, ale ciagle z
      objawami) spytala ja co ja czeka i jak powinna spedzic swoje dalsze zycie.

      Sylvia jej powiedziala, ze do konca nie pozbedzie sie swoich objawow, ale bedzie
      zdecydowanie lepiej jezeli bedzie stosowac diete niskoweglowodanowa i
      wysokobialkowa. Oraz to, ze jej misja powinno byc informowanie innych o tej
      chorobie, bo poziom wiedzy na temat tej choroby jest bardzo niski.
    • zazule Re: Wyleczenie boreliozy 14.05.07, 19:20
      Mariano jak czułes reakcje Hrxaimera po samych cefalosporynach to mozesz byc
      znak ze masz borelioze. Chlamydia pn nie leczys sie cefalosporynami.
      pozdr
      zaz
      • ewax100 Re: Wyleczenie boreliozy 14.05.07, 22:08
        Mariano jak długo byłes leczony?
        Jakoś nikt nie chce sie chwalić że wyzdrowiał???? i jak długo się leczył?
        • reni5553 Re: Wyleczenie boreliozy 14.05.07, 22:47
          Podtrzymam ten wątek za może rok-dwa. Teraz widzę poprawę w samopoczuciu. Dziś
          miałam bardzo bardzo intensywny dzień. Wcześniej takie dni kończyły się
          (każdy!) silnymi objawami, totalnym osłabieniem, szalejącym bólem głowy, i
          innymi bólami jak się patrzy. Nawet stres po niedługiej chwili podobnie
          odreagowywałam. A dziś nic-suuuper. Biegałam w ukropie, gorąco, auto z
          klimatyzacją, ale co chwila zatrzymywane więc i tak ogromnie nagrzane, stresu
          tyle jak mało kiedy brrr, ruchu i biegania, załatwiania różnych spraw bez liku.
          Zdrowieję. Wybijam te krętki.
    • kwiat_wisni Re: Wyleczenie boreliozy 15.05.07, 08:11
      Koniec leczenia to niewystąpienie żadnych objawów przez kilka m-cy (3-4)przy
      kolejnych antybiotykach. WesternBlotem nie sprawdzisz czy jesteś zdrowa -
      p/ciała mogą zostać do końca życia. On jest potrzebny tylko do rozpoznania
      choroby. Opierasz się tylko na swoich odczuciach. Czyli u Ciebie musi nie być
      tych okresów, kiedy przychodzi ból.
      Ja myślę, że tych którzy się wyleczyli rzeczywiście tu nie ma. Jeśli się
      pracuje, wraca się do normalnego życia, jest się zdrowym, nie cierpi się więc
      nie trzeba szukać np. w internecie. Jest praca, rodzina, znajomi i już. Może
      ktoś zajrzy na początku, później już nie.
      Ja nie znam nikogo wyleczonego z późnej boreliozy, ale mam wielu znajomych,
      którzy się leczą i coraz więcej takich, którzy rozpoznają u siebie chorobę.
      Trzeba poczekać kilka lat, zeby ocenić skuteczność leczenia które stosujemy.
      • ewax100 Re: Wyleczenie boreliozy 15.05.07, 21:18
        Kwiat_wisni napisała" Opierasz się tylko na swoich odczuciach. Czyli u Ciebie
        musi nie być
        tych okresów, kiedy przychodzi ból."
        Nie -nie opieram sie wcale na swoich odczuciach bo ja dopiero sie leczę 44
        dzien ale podziwiam tych którzy leczą się przez wiele miesięcy,rok i dłuzej/nie
        wiem kto tu ma najdłuższy staz leczenia/i nadal mają bóle.
        Owszem mam okresy silnego bólu -ostatnio ze 2 tygodnie ale gdyby tak było ponad
        rok jak jest to u innych to byłoby kiepsko-nie umiałabym wtedy sobie wmówić że
        tak ma byc bo to tylko herxy.Myslę jednak że Ci którzy lecza się 8-12 miesięcy
        powinni się czuc lepiej bo inaczej leczenie nie miałoby sensu.Pozdrawiam

    • elunia555 Re: Wyleczenie boreliozy 15.05.07, 21:56
      Witam.
      Leczę się już 8 miesięcy i ciągle mam bardzo silne bóle stawów, mięśni.Są
      dni,że nie mogę się z łóżka podnieść czy siedząc z krzesła tak wszystko mnie
      boli.Pod koniec marca zmieniłam antybiotyk brałam tetracyklinę obecnie amotaks
      i okresowo metronidazolum.Po zmianie antybiotyku wróciły drętwienia i mrowienia
      rąk, obrzęki stawów.Ogólnie teraz czuję się gorzej w związku z czym nachodzą
      mnie myśli,że z tego nie wyjdę.
      Pozdrawiam wszystkich.

      elunia555
      • ewax100 Re: Wyleczenie boreliozy 15.05.07, 22:10
        Podziwiam i właśnie tego się obawiam niestety.
        • franiolek1 Re: Wyleczenie boreliozy 15.05.07, 23:25
          Ja to mam szczescie - u mnie borelioza pokazala swoje prawdziwe oblicze i nawet
          do glowy mi nie przyszlo zastanawiac sie nad leczeniem. Leczenie bylo
          ewidentnoscia - uratowalo mi zycie. Od boreliozy dostalam zapalenia opon i
          mozgu - nie mialam wyboru, antybiotyk podano mikroplowka, bez pytania.
          Ale niech moj przyklad Wam pomoze w wytrwaniu w leczeniu, w ciezkich chwilach.
          Kretki moga u kazdego zaatakowac uklad nerwowy i serce - wtedy zycie wisi na
          wlosku i wszystko nagle sie przewartosciowuje. Jezeli tego unikneliscie, to
          mozecie sie uwazac za wielkich szczesciarzy. Nie traccie okazji na zycie bez
          boreliozy.
          Pozdrawiam Joasia
          • predrak Re: Wyleczenie boreliozy 18.05.07, 14:37
            Dołanczam się do Joasi ludzie ja otarłem się o wózek inwalidzki gdyby nie leczenie pewnie nie chodziłbym o własnych siłach. Też miałem dosyć i dalej mam bo nie zakończyłem leczenia ale w porównaniu z tym co się ze mną działo jest jak między piekłem a niebem wprawdzie ze schodów dalej schodzę jak kaleka i może o bieganiu mogę tylko pomażyć ale nie straciłem wzroku nie widzę podwójnie nie obsikuję się itp..
      • laurawroc Re: Wyleczenie boreliozy 16.05.07, 12:27
        do Eluni
        wytrzymaj,
        po prostu masz taką bakterię, która daje tak silne herxy,
        dretwienia i mrowienia po zmianie abx sa znakiem że nowy lek znowu wybija
        bakterię. U mnie było podobnie i nie wierzyłam w to, że będzie lepiej. Teraz
        jestem w 12 miesiącu leczenia i naprawdę okresy poprawy przeważają , choć są
        też dni pogorszenia i wtedy jest cięzko. Tyle już wycierpiałaś , teraz już
        tylko będzie coraz lepiej. Wyjdziesz z tego.
        Nie rezygnuj z leczenia bo idziesz dobrą drogą i niestety jedyną.
        powodzenia
        • elunia555 Re: Wyleczenie boreliozy 16.05.07, 21:17
          Witam.
          Dziękuję bardzo za wsparcie.
          Pozdrawiam.
          • ewax100 Re: Wyleczenie boreliozy 17.05.07, 11:43
            No cóz???Jakoś nie widać tych wyleczonych lub chociaz zmierzających do
            końca.Czy ktos wie jak długo istnieje to forum?czy naprawdę przez ten czas nikt
            sie nie wyleczył?albo ktoś z Was nie zna takiej osoby?Pozdrawiam
            • wawan1 Re: Wyleczenie boreliozy 17.05.07, 12:21
              Forum istnieje od lutego 2005r. BYłam jedną z pierwszych osób, idąc na leczenie
              forum jeszcze nie było, a gdy wróciłam już istniałosmile
              Są osoby wyleczone, nie ma ich już tutaj, lub są, ale się nie odzywają.
              Sama piszę z kilkoma osobami na privie, są zdrowe, szczęśliwe, urodziły dzieci.
              Ja niestety nie zaliczam się do tych zupełnie wyleczonych, choć od 1,5 roku sie
              już nie leczę. Przeszłam 11m-czną kurację.
              • nataszkam Re: Wyleczenie boreliozy 18.05.07, 15:42
                wawan, czy możesz napisać, co Ci pozostało z boreliozy, skoro czujesz się
                niedoleczona?
                O tych paru osobach, które się wyleczyły- to naprawdę budujące wieści smile
    • jmgpk6 Re: Wyleczenie boreliozy 17.05.07, 12:00
      Przykłady wyleczeń?czytaj:-bea 1964"jestem lekarzem" 21.11.06;foczka 55"czy to
      możliwe"07.05.07;może inni znają więcej przypadków. jmgpk6
      • lipinski71 Re: Wyleczenie boreliozy 18.05.07, 01:17
        witam mało pisze bo nie mam czasu. non stop pracuje. lecze sie sam czytajac
        forum. lekarz?! jest po to by sie konsultować ale im nie ufam. hstoria:po 14
        miesiacach od rumienia start leczenia(bóle głowy, stawy,sen 4 godz., reakcja na
        alkohol i nne podobne) 4tygodnie unidox2*100 i pauza 3 miesiace(to polecił
        lekarz ogólny, oczywiście błąd). było lepiej ale wszystko wróciło. teraz od
        stycznia lecze sie sam i widzcie jedno ze bóle inne objawy mineły biorąc 4*100
        unidox. i nadal bede brał nie wiem ile jeszcze dla wybicia wszystkich
        bakterii, KTO WYZDROWIAŁ W 100%?, ZNAM TAKIEGO. był w fatalnym stanie i
        wylądował w szpitalu. Oczywiście lekarz podawał mu kroplówke przez 2 tygonie i
        na tym miało być koniec(bo tak nas leczą). Poczytał na temat Borelii i z
        twierdził że to za mały czas leczenia. Po rozmowie z lekarzem dowiedział sie ze
        tak nas leczą, ale powiedział mu że może sobie kuracje przedłużyć na własną
        ręke prywatnie i tak uczynił. W tej chwili jest zdrowy, a mineło już 3 lat od
        kuracji. Ja też się dobrze czuje,czyli wracam do zdrowia czego i wam życze. NIE
        TRAĆCIE NADZIEI,ONA UMIERA OSTATNIA. Słabo pisze na klawiaturze, więc podaje
        mój kontaktsmirkKIPE-mirek7171 Pozdrawiam.
        • ewax100 Re: Wyleczenie boreliozy 18.05.07, 09:10
          Dzięki wielkie za takie informacje-oby było ich więcej.Pozdrawiam
    • franiolek1 Re: Wyleczenie boreliozy 04.10.07, 14:42
      up
    • agat-ka Re: Wyleczenie boreliozy 07.11.07, 21:36
      Uważam się za wyleczoną, potwierdzone testem PCR RT-ujemny, zanikiem
      wszystkich objawów, kontynuowałam 30 dni abx po ustapieniu
      wszystkich objawów zgodnie z zaleceniami. Przewód pokarmowy po
      leczeniu i w trakcie ok. Po leczeniu abx nastapiło duże osłabienie
      siły mieśni. W skutkach ubocznych tinidazolu jest że może nastąpić.
      Będę to już leczyć glukozaminą, minerałami, witaminami i
      rehabilitacją. Jak nie pomoże planuję kurację sterydową. Za 3
      tygodnie bede miala rezonans to okaze sie czy zmiany w mozgu
      zniknęły. Napisze oczywiście. To zdrówka życzę i pa smile
      • blondi82100 Re: Wyleczenie boreliozy 05.01.08, 20:38
        Agat-ka jak tam wyniki?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka