Dodaj do ulubionych

Zapalenie prostaty, problem kolegi- sorry za wątki

26.06.07, 20:10
Sorry z góry, że tylę wątków zakładam, ale chce troche kumplowi pomóc, bo sam
się wstydzi. Rok temu + kilka dni razem złapaliśmy kleszcza. Ja drapałem,
rozdrapałem, zachorowałem niemal od razu, kumpel wyciągnął go również po
kilku dniach, ale nie rozdrapał go. Nic mu się nie działo. Po kilku
miesiącach ma zapalenie prostaty- czy wogóle można to wiązać z boreliozą?
Oczywiście leczy się na to, ale dość nieskutecznie, chyba już 3. miesiąc z
przerwami bierze jakieś tam abx- małe dawki, tzn. za małe jak na borelioze.
Zapalenie to zniknęło, znów się pojawiło. Od miesiąca doszły mu jakieś bóle
karku- nieprzerwanie się skarży, od 2 tyg. słabość nóg- jakby z waty jak mówi
no i sporadyczne zdrętwieniu nóg. I niechęć do życia jak mawia. W takim razie
wychodzi, że bierze go pomału. Więc co mu poradzić? Od razu PCR z
citroseptem, czy WB? No i co by musiał wrzucić za abx, i wjakiej ilości, bo
na lekarza nie ma co liczyć póki co. dzięki.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka