Dodaj do ulubionych

hirudoterapia

10.07.07, 13:14
właśnie przeczytałam artykuł o zastosowaniu pijawek w leczeniu m.in. zepsutej
krwi. Pijawki odżywiają się "zatrutą" krwią oczyszczając ją. Ciekawe czy
można zastosować hirudoterapię w leczeniu boreliozy. Na tzw. chłopski rozum
powinno zadziałać.
Obserwuj wątek
    • fikemola Re: hirudoterapia 10.07.07, 15:44
      oj raczej nie... zatruta krew i pijawki... toż to ze średniowiecza sposoby wink

      pijawki są świetne przy np. niewydolności krążenia żylnego po doszyciu np
      palca, czy nawet ręki, ale do boreliozy nie nadają się... chyba żeby przystawić
      sobie ich tyle że by wyssały całą krew wink)), i to w stadium bardzo wczesnym
      choroby, zanim krętki powłażą w tkanki... wtedy to trzeba by dać się pożreś w
      całości smile))
      • artur737 Re: hirudoterapia 10.07.07, 15:59

        Upuszczanie krwi i chleb z pajeczyna chyba nie dziala w borelce.

        Ale taka np heparyna w zastrzykach zwalcza babeszjoze. Tzn nie to, ze wyleczy,
        ale znaczaco poprawi stan chorego. Niektorzy LLMD stosuja.
        Ale heparyna jest troche ryzykowna i jak ktos ma gdzies jakas nienaturalna
        dziure np wrzod zoladka to moze sie wykrwawic na smierc. Czyli heparyna nie dla
        kazdego i trzeba unikac aspiryny i innych lekow kaleczacych sluzowki.
    • ebe4 Re: hirudoterapia 11.07.07, 10:15
      tez czytałam ten artykuł w GW. Jestem bardzo zaskoczona takim leczeniem, chociaz
      z drugiej strony.. kolejny raz natura jest silniejsza niż medykamenty. I taka
      hirudyna pijawkowa nijak równa się z farmaceutykiem o podobnym działaniu, a poza
      tym pijawki też produkują antybiotyki i substancje antyzapalne. Nim wygnia nam
      naturale leki, zdążmy je wszystkie odkryc i przede wszystkim docenić

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka