ais123
22.08.07, 15:53
24.06.2007 byłam w lesie, 3 dni później coś zaswedziało, 10 dni
potem zauwazyłam 7 cm rumień (na boku wiec trudne miejsce do
obserwacji, kleszzca nie bylo). Od 5.07.07 zaczełam terapie unidoxem
(2x 1,5tbl –waze 55kg). Na 3 dzien od rozpoczecia terapii zaczely
bolec mięsnie w nogach...POjechalam do krakowa, dr beata dołozyla
zamur(2x1,5tbl), który zaczelam brac tydzien po unidoksie. Objawy
zaczely sie nasilac do 2 tygodnia terapii. miesnie bolaly nawet przy
pisaniu sms, nie moglam wejsc na 2 pietro bez odpoczynku. Potem
nastapila stopniowa poprawa. Przez nastepne 4 tygodnie terapii
odczuwalam coraz slabsze sporadyczne bole po lewej stronie ciala
(strona rzekomego ukaszenia...). A propose rumienia- bardzo szybko
zaczal sie wycofywac, po 7 dniach zniknal, zostal jedynie delikatny
różowy slad centrum, ktore kompletnie zniknelo przedwczoraj czyli ok
7 tyg od poczatku terapii.
Od wczoraj niestety bol miesnia lydki i ramienia nasilil
sie...rownoczesnie pojawiły sie „zajady”. czy to dziwny zbieg
okolicznosci? Zajady to drozdzaki...zaczelam szukac w necie i
natknelam sie na artykul, w ktorym autor twierdzi ze drozdzyca moze
wywolywac bole miesni... (adres artykułu:
www.candida.peet.pl/doc/plaga.doc)
i teraz sie zastanawiam, czy niepotrzebnie przedluzam terapie. bo
przeciez bole miesni nie powinny sie pojawic we wczesnej fazie
bb...sama dr beata byla zdziwiona tymi objawami...
powaznie zastanawiam sie czy juz nie czas odstawic antybiotyki...?