wilczarz44
06.02.08, 22:56
Witam
Moja historia jest taka jak tysiące innych, bardzo lubię przebywać w miejscach, gdzie na moje nieszczęście lubią też być kleszcze i skończyło się tak jak się skończyło. Kleszczy wyciągam że swojego ciała w roku kilka, dodam jeszcze, że mam z nimi kontakt częsty bo przynoszą je moje zwierzaki(2 psy i 2 koty) z których tez je musze „wykręcać”.
Ale wracajmy do sedna. W grudniu zrobiłem (test Novatec) metodą Elisa i wynik wyszedł pozytywny, w takich wartościach:
IgG- 14.9 (pozyt. powyżej 11)
IgM – 72,42 (pozyt. powyżej 11)
I tu mam pytanie o czym może świadczyć tak duża wartość tego drugiego wskaźnika?
Po przeczytaniu wielu postów na tym forum i „zawodności” tej metody postanowiłem w nadziei na to, że jest to wynik fałszywy zrobić WB test firmy Euroimmun. Jednak moja nadzieja okazała się płonną i także ten test wykazał wynik dodatni ale tylko w pasmie:
- IgG – pasmo antygenu VIsE- obecne
- pasmo antygenu OspC(p25) – obecne
- IgM – pasmo antygenu OspC(p25) obecne ( przy czym ta wartość na wykresie graficznym jest maksymalna) – o czym to może świadczyć?
Dodam, ze nigdy nie wystąpił u mnie rumień – przynajmniej ja go nie zauważyłem.
Jestem z wielkopolski i tu mam prośbę do osób które są trochę dalej na tej trudnej drodze o pomoc w znalezieniu dobrego lekarza, który ma jakieś doświadczenie w leczeniu boreliozy. Szukam ludzi z Poznania, konina, koła i okolic. Ale także wszystkich chętnych udzielić mi jakiś wskazówek. Przeczytałem sporo i nich i jestem trochę zaniepokojony tym, że tak trudno trafić do lekarza który wie co z tym robić. Czy jest jakiś szpital czy klinka która ma doświadczenie w tego typu przypadkach? Nie wiem nie chcę panikować ale im więcej czytam tym bardziej mnie to przeraża te wszystkie herxy, załamania leczenia, branie antybiotyków miesiącami. Proszę o jakieś wskazówki, podpowiedzi, własne doświadczenia.
Z góry dziękuję.
Pozdrawiam