Dodaj do ulubionych

w Dzien Dobry tvn o kleszczach

09.04.08, 08:32
Witam, za chwile w Dzien Dobry tvn maja mowic o kleszczach. ja
wychodze do pracy, ale moze ktos obejrzy i zrelacjonuje! pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kkkkk4 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 09:10
      hahaha zacznijmy od napisu na początku programu: BOLERIOZA wink))))
      nie ma co! reszta w podobnym tonie: "bolerioza" to rumień, łatwo i
      szybko się leczy, w aptekach są swietne środki ochronne a w
      podsumowaniu pani redaktor powiedziała: "wiemy już że warto sie
      zaszczepić" wink)
      • dx771 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 09:34
        Lekarz internista twierdził że wczesną boreliozę b. łatwo się leczy bez
        najmniejszych problemów. No cóż program prowadził jagielski więc rozmowa musiała
        mieć charakter rozrywkowy. Było bardzo na luzie i ogólnie wesoło więc nie było
        co liczyć na mądre wypowiedzi. Młody internista raczej chciał jak najlepiej
        wypaść przed kamerą niż powiedzieć coś mądrego. Zresztą odniosłem wrażenie że
        gdyby przyznał że to cieżka choroba to by mógł być uznany przez swoich pacjentów
        za nieudacznika który nie wie jak leczyć i ryzykowałby utratę części
        pacjentów/pieniędzy (a przecież właśnie wchodzi na rynek nowa wersja TOYOTY RAV-4).

        Jakaś pani dr biolog z UW stwierdziła że kleszcza należy szybko wyrwać a jak coś
        zostanie to nie ma się co przejmować bo to tylko kawałek taka jakby drzazga a
        przecież drzazga nikomu jeszcze nie zaszkodziła.Po rozmowie przedstawiano
        pogodę więc jagielski znalazł element łączący mówiąc "...a jaka będzie pogoda
        dla kleszczy? ha ha". Mam nadzieję że rodzina nie oglądała tej rozmowy bo
        natychmiast karze mi odstawić antybiotyki.
        Żenada.

        Gorzej to mogło być tylko u wojewódzkiego - przypuszczam że głównym wątkiem by
        było co się stanie gdy kleszcz ugryzie w....
        • stachenka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 15:15
          dx771 napisał:

          > Lekarz internista twierdził że wczesną boreliozę b. łatwo się leczy bez
          najmniejszych problemów.
          (...)
          > Młody internista raczej chciał jak najlepiej
          > wypaść przed kamerą niż powiedzieć coś mądrego. Zresztą odniosłem wrażenie że
          > gdyby przyznał że to cieżka choroba to by mógł być uznany przez swoich pacjentó
          > w
          > za nieudacznika który nie wie jak leczyć i ryzykowałby utratę części
          > pacjentów/pieniędzy (a przecież właśnie wchodzi na rynek nowa wersja TOYOTY RAV
          > -4).

          Przez pacjentów czy przez kolegów?
          Nawet gdyby jakichś pacjentów stracił, to zyskałby innych.
          Ja mam takie pytanie: czy lekarz może głośno wygłaszać zdanie odmienne od zdania
          jakie ma jego przełożony?
          Bo jak sobie przypominam różne sytuacje i moje pobyty w szpitalu, a przede
          wszystkim wizytę w poradni chorób zakaźnych, to mam nieodparte wrażenie, że nie.
          Zresztą koleś pewnie powiedział, co wiedział.
    • m2at Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 09:12
      Obejrzałam ,ale niestety nie od początku. Włączyłam w trakcie
      wypowiedzi lekarki (nie wiem kto). Konkluzja była taka ,żeby
      przypadkiem nie posiłkować sie wiadomościami z internetu, bo choroba
      jest łatwa do wyleczenia po ok. miesięcznej kuracji antybiotykiem.
      Potem wypowiadała się pani biolog i internista.Szczególnie pani
      biolog potraktowała sprawę humorystycznie - "jeżeli nie uda się
      wyciągnąć kleszcza w całości , to trzeba go potraktować jak drzazgę -
      wyropieje". A w ogóle to choroba nie jest grożna , mamy dobre
      antybiotyki i miesięczna kuracja skutkuje całkowitym wyleczeniem . I
      CO WY NA TO ??????
      • beata.kar Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 09:20
        Oj, fakt, pani biolog mówiła, że jak urwie się kleszcza, to nic,
        zostanie ryjek, to jak drzazga, to nieszkodzi wink można toto wydłubać
        igłą, albo samo wyropieje...
    • beata.kar Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 09:16
      Obejrzałam smile
      No jakby Wam to powiedzieć... To jest choroba, którą bardzo łatwo
      się leczy, ok miesiąc antybiotyków i z głowy. Nic nowego nie
      powiedzieli, wręcz trochę namieszali. Wypowiadało się kilka osób,
      najpierw powiedzieli, że choroby przenosi ok 10% kleszczy, potem
      pani biolog(ona chyba mówiła najrozsądniej) sprostowała, że to
      zależy od regionu, i np na Mazurach co 4 kleszcz roznosi choroby.
      Jak zwykle wszystkich pobiła pani dr zakaźnik, mówiąc, że to choroba
      prosta do wyleczenia, JEŚLI pojawi się rumień to należy zgłosić się
      do nich, proste leczenie antybiotykiem, góra miesiąc. I żeby NIE
      SZUKAĆ POMOCY W INTERNECIE!(co my tu robimy???) Jeszcze jeden pan dr
      tłumaczył, że przez 2-4tyg krętki siedzą pod skórą, i jak pojawi się
      rumień, to prosto się ich pozbyć.
      Sama nie wiem, jak to podsumować. Żałocha?
      • nataszkam Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 09:39
        o rajuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu,
        żal ludzi, którzy zostaną "obdarowani" boreliozą i będą sie kierować
        tymi żałosnymi informacjami sad((

        Ale jest coś optymistycznego- LEKARZE TU ZAGLĄDAJĄ. Mam nadzieję, że
        nie tylko wtedy, gdy poszukują leczenia dla siebie lub swoich
        najbliższych.....I mocno wierzę, że wraz z naturalną zmianą pokoleń
        w "elytach" ordynatorsko- konsultanckich, zmieni się podejście do
        boLerRiozy...Droga do tego jeszce długa i daleka (vide- standard
        diagnostyki i leczenia Flisiaka), ale tak jest, że w medycynie nie
        ma miejsca na rewolucje sad((
        Hm.. czy pamiętacie nazwiska osób, które wystąpiły w tym programie?
        Było publicznie, więc tu też chyba można napisać...
        • reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 11:25
          nie wytrzymałam
          napisałam do nich meila - co o tym myślę.
          • m2at Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 09:10
            reni5553 - Twój meil został przed chwilą odczytany w Dzień Dobry TVN
            z komentarzem ,że powrócą do tematu na początku przyszłego tygodnia.
            • franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 09:13
              To w takim razie powinnismy wszyscy cos do nich napisac, im przeciez
              zalezy na ogladalnosci i poklasku.
              Stowarzyszenie tez moze tu zagrac pierwsze skrzypce!
              • franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 09:17
                Wyobrazacie sobie, gdyby ktos sobie robil smichy chichy z innej
                choroby, z HIV albo z depresji lub nerwicy.
                Nadal jestem bardzo zbulwersowana poziomem tego programu i ich
                uczestnikow....
              • nataszkam Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 09:32
                Zarząd Stowarzyszenia też do nich napisał.
            • nataszkam Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 09:34
              m2at napisała:

              > reni5553 - Twój meil został przed chwilą odczytany w Dzień Dobry
              TVN
              > z komentarzem ,że powrócą do tematu na początku przyszłego
              tygodnia.


              Nooo, to teraz ani chybi, zaproszą "specjalistów" z Wolskiej...
              • reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 10:27
                bardzo dobrze, że został odczytany mój meil.
                miałam nadzieję, że dotrze on tam gdzie trzeba.
                Obawiałam się tylko, że pozostanie bez oddzewu.
                rażą mnie takie sytuacje bardzo !!! i nie mam zamiaru milczeć.
              • zazule Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 10:31
                A co tam było w tm e-mailu?

                zaz
                • reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 10:38
                  Meil wysyłałam na stronie TVN i niestety nie został on zapisany, a
                  na domiar złego po wysłaniu zawiesił mi się komputer i nie zapisałam
                  jego treści. Wyraziłam w nim niezadowolenie (w kilku zdaniach) i
                  oburzenie oraz opinię na temat informacji jakie pojawiły się w
                  szanującej się stacji TVN, że są one niezgodne z prawdą, że jestem
                  przykładem chorej osoby, która zna ta prawdę od drugiej strony-jakoś
                  tak, oczywiście teraz nie przytoczę słowo w słowo, ale napisałam to
                  dość dobitnie.
                  Może ktoś odnajdzie to na stronie www ???
                  • ponek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 11:16
                    Obawiam się, że Twój mail mógł zostać przeinaczony. Z tego co
                    pamiętam to o oburzeniu prawie nic nie mówili. Przeczytali coś w
                    stylu, że część informacji była nieprawdziwa, że to groźna choroba i
                    że sama jesteś przykładem etc...
                    Całość sprawiała wrażenie jakby była to zwykła uwaga. Bynajmniej nie
                    był to dobitny ton.
                    Sam do nich wczoraj też napisałem, do Jagielskiego też
                    z „gratulacjami” dobrego humoru... jego cytaty: „a może jest za co
                    kochać te kleszcze (w tym miejscu uśmiech)” albo „a gdzie indziej
                    mogą nas possac trochę?, bo to ssaki trochę jak się okazuje (i
                    śmiech)” a z „ubiorem rycerza” to już przegieli.
                  • franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 11:19
                    Reniu, moze to jest to?

                    "Kanał TVN ma swoją renomę, wiarygodność, jest kanałem, który
                    oglądam chętniej od telewizji publicznej jako miejsce na prawdę,
                    zdrowy krtycyzm tego co oczywiste i niesprawiedliwe w naszym
                    państwie. Rozczarował mnie jednak OGROMNIE program o boreliozie,
                    która została przedstawiona jako problem małej wagi, jako coś o czym
                    np. nie powinno czytać się na internecie.
                    Wypowiedź Pani doktor i lekarza zakrawał w tym miejscu raczej na
                    jakiś tok show i dbałość o dobre wypadnięcie na antenie niż na
                    obiektywne podejście do problemu.
                    Nie wyolbrzymiam problemu pomimo, że sama leczę się na choroby
                    odkleszczowe przeszło rok i bardzo cierpię, ryzykując w tym miejscu
                    jedynie tym, że kiedyś przestanę cierpieć. Drżę jednak o to, że
                    oglądają Was tysiące, miliony, a wśród nich wielu chorych, którzy
                    jeszcze długie lata będą cierpieć w nieświadomości.
                    Jestem oburzona."
    • panibiolog Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 11:42
      he he, tak myslalam ze p Jagielskiego teksty o szczepionce na
      borrelioze (!?) [której nie ma] a takze teksty lekarzy (łatwe i
      szybkie leczenie) doleja oliwy do ognia!
      Lekarze wcale nie chca dawac tych antybiotykow w czasie pierwszysch
      2 tyg po kleszczu , sama sie o tym przekonałam, wolą czekac na wynik
      badania przeciwcial (kilka tyg). Trzeba sie mocno natrudzic żeby
      dostać leki na czas, ale warto- wtedy faktycznie kretki sie
      skutecznie ubije smile Co do urywania kleszcza, pozostanę jednak przy
      swoim zdaniu że to nie szkodzi a pomaga zapobiegać chorobom
      odkleszczowym smile Jak nie ma 'zbiorniczka' czyli ciała kleszcza to
      sam aparat gębowy nie wstrzykuje ani bakterii, ani wirusów ani
      pierwotniaków
      pozdr
      • dx771 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 11:49
        Trzeba sie mocno natrudzic żeby dostać leki na czas, ale warto- wtedy
        faktycznie kretki sie skutecznie ubije smile

        Szkoda że ani ja (antybiotyki tydzień po ukąszeniu), ani żona (antybiotyk
        godzinę po ukąszeniu)nie możemy potwierdzić tego zdania
        • dx771 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 12:14
          panibiolog: Co do urywania kleszcza, pozostanę jednak przy
          swoim zdaniu że to nie szkodzi a pomaga zapobiegać chorobom
          odkleszczowym smile Jak nie ma 'zbiorniczka' czyli ciała kleszcza to
          sam aparat gębowy nie wstrzykuje ani bakterii, ani wirusów ani
          pierwotniaków

          W 1983r na pewnym obozie nad morzem przyjechał do nas radziecki żołnierz i
          pewien chłopak pyta się jego: "Czy są w ZSRR narkomani? Niet, odpowiedział
          radziecki żołnierz.
          Chłopak: A w USA są?
          Żołnierz: Da, są.
          Chłopak: No to u was też są.

          Chłopak: A czy są u was bezdomni?
          Żołnież: Niet nie ma!
          Chłopak: A w USA są?
          Żołnierz: Da, są!
          Chłopak: No to u was też są.

          Przytaczam tą opowieść bo jakoś po 25 latach kojarzy mi się z dzisiejszym programem:

          Chłopak: Czy w ryjku kleszcza żyją bakterie borelli?
          Żołnierz: Niet!
          Chłopak: A w skórze człowieka?
          Żołnierz: Da, żyją!
          Chłopak: No to w ryjku kleszcza też żyją!

          Ciekawe na podstawie jakich badań dr biolog stwierdziła że w ryjkach kleszczy
          nie ma bakterii?? Czy ktoś zna te badania??




          Pozdrawiam.DX
        • panibiolog Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 12:20
          do dx
          1. nie ten antybiotyk, nie ta dawka
          2. gdyby antybiotyki nie zabijaly bakterii to sporo ludzi by
          notorycznie wymieralo..
          3. i z tej gnatosomy (umowny 'ryjek')tak samo wcieka do człowieka???
          Polecam chwile zadumy nad zasadą działania strzykawki czy pompki..
          • reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 12:28
            naczytałam się trochę i nie pamiętam już gdzie to czytałam
            ale tzw "ryjek" może nas uraczyć babs. bez żadnych wstrzyknięć.
            poprzez ślinę
          • dx771 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 12:30
            2. gdyby antybiotyki nie zabijaly bakterii to sporo ludzi by
            > notorycznie wymieralo..

            Dobrze by było gdyby od boreliozy w miarę szybko się wymierało bo wtedy podjęto
            by sensowne kroki. Ta choroba niszczy powoli, podstępnie więc nikt się nią nie
            przejmuje. W mojej rodzinie są 2 a być może 3 przypadki wielkich problemów po
            spotkaniu z kleszczem.
      • staph Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 12:03
        Oczywiscie, ze szansa calkowitego wyleczenia jest wieksza w przypadku, gdy
        antybiotyk zostanie podany zaraz po usunieciu kleszcza. Problem w tym, ze
        lekarze jak juz przepisuja leki, to na ogol nieskuteczne i w dawkach
        zdecydowanie za niskich.

        • swigonka ryjek? :/ 09.04.08, 12:35
          z całym szacunkiem pani biolog, ale tekst o "ryjkach" położył mnie
          na łapatki! a wie pani co to nimfa? ja dokładnie pamiętam "jej
          ryjek"! i nie życzyłabym nawet największemu wrogowi takiego
          spotkania, które zniszczyło mi najfajniejsze lata młodości. śmiechu
          warte to wszystko. wmawianie ludziom, że to nic takiego- czego się
          boją? ogłoszenia epidemii? wtedy musieli by refundowac leki- a jak
          wiadomo sa cholernie drogie!!!!!!! więc lepiej wmawiać ludowi, że
          kleszcz= drzazga. wyropieje.....ja pierdziele.........
        • panibiolog Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 13:08
          1. A czy ktos twierdzi ze kompletny kleszcz (gnatosoma czyli 'ryjek'
          + idiosoma czyli 'ciało') nie zaraża?? Na pewno nie ja- sama
          przeszłam kilka lat temu nieleczona borelioze a dwa lata temu brałam
          doxycykline z powodu nowej infekcji..
          2. Co do moich doświadczeń z kleszczami- w ciagu ostatnich 10 lat
          zebrałam do badań ponad 30 tys kleszczy; w tym 2 tys nimf do Francji
          na stworzenie szczepionki..z której nic nie wyszło sad Troche jednak
          o nich wiem smile
          • reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 13:15
            rozumiem i wyciągam wniosek z tego, że są badania na podstawie,
            których pewne jest, że na (nazwijmy już to)"ryjku" kleszcza nie
            znajdują się żadne patogeny, ewentualnie krętki bb ??
            a jak odnoszą się te badani co do długości wszczepienia kleszcza po
            to by zaraził ?
            ...
            • panibiolog Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 13:33
              długość żerowania- a tu akturat nie wierzę w żadne twierdzenia
              typu: ' potrzeba 48 godzin by...' bo to zależy jak szybko kleszcz
              znajdzie dostęp do naczynia krwionośnego; zwłaszcza że rozpoczyna
              żerowanie wpuszczeniem śliny ze związkami zapobiegającymi
              krzepnięciu- i z krętkami. Wcale więc nie musi się najeść
              (powiększyc) aby zarazic! Sa ludzie którzy się zarazili po 45 min.;
              ja po 11 godz.
              Przy usuwaniu kleszcza można zwrócić uwagę czy właśnie jest troche
              powiększony (miękki) - to niedobrze- jadł; czy b. mocno utwierdzony
              (Zacementowany- wtedy właśnie łatwo go urwać)- też niedobrze; czy po
              jego usunięciu jest zaczerwienienie, utrzymujące się dłużej niż 2-3
              dni (żle); czy tylko 'dotarł' do naskórka (nie ma śladu)- tylko
              wtedy jest niskie ryzyko zarażenia. Ten średni czas żerowania do
              zarażenia był określony w doświadczeniach na myszach, a ludzie to
              jednak inna bajka.
              • stachenka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 15:09
                panibiolog napisała:
                > długość żerowania- a tu akturat nie wierzę

                Wydawało mi się, ze biologia to dyscyplina naukowa sad
          • panibiolog Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 13:15
            Po namyśle widzę, że mi też te kleszcze 'odebrały młodość' bo
            zdrowie to raczej hantawirusy i dyskopatia...Jeszcze mniej uleczalne
            niż borelioza smile
            • reni5553 więc jak to jest z tymi badaniami ????????? 09.04.08, 13:29
              czy są te wykluczające wprost obecność pozajelitową (w aparacie
              gębowym, w ślinie) u kleszcza chorób odkleszczowych ?
            • zazule Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 13:55
              a namiary na publikacje mozna prosić?
              Jak tyle zebranego materiału badawczego to pewnie jakies dzieło
              wiekopomne powstało.


              wątek informacyjny o Chlamydii pn i mykoplsamach
              Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
              • franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 14:06
                Pani biolog przytacza przyklad strzykawki i pompki - czy w takim
                razie wirusem HIV mozna sie zarazic jedynie wstrzykujac zakazona
                krew, czy rowniez przy ukluciu brudna igla?
              • franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 14:07
                No a jesli przy tym dodatkowo macali palce Francuzi to dzielo bedzie
                naprawde wielkopomne!
                Ja tez czekam na namiary!
                • panibiolog Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 14:20
                  teoretycznie do HIV i grzebien u fryzjera wystarczy.. a czy były
                  doświadczenia z igłą i grzebieniem???
                  Publikacje- polecam wyszukiwarke Pubmed na: Bajer A Siński E
                  Pawełczyk (lub Pawelczyk A); plus doktorat w bibliotece UW, plus dwa
                  w toku
                  A i materiały konferencji w Kazimierzu Dolnym..
                  • zazule Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 14:53
                    parasitology.informatik.uni-wuerzburg.de/login/n/h/j_436-92-4-2004-01-09-1040.html.html

                    Na razie przeczytałam te prace

                    Wynika z niej ze badano nornika ( to chyba tak sie po naszemu
                    zowie) i napisano jakie patogeny znaleziono. Badanie przerpowadzono
                    przy uzyciu mikroskopu swietlnego ( chyba ze cos xle zrozumiłam)

                    Nie wiem jak to jest z myszami ale doswiadczena naszego forum
                    pokazuja ze badanie Bebeszjozy ta metoda nie zawsze daje prawdziwe
                    wyniki.
                    Osoby z forum borelioza z negatywnymi wynikami z badan
                    mikroskopowych na babeszjoze maja dodanie rtPCR w kierunku B microti
                    i na odwrót.
                    O ryjach jeszze nic nie znalazłm ale rozumiem ze w innych pracach
                    znajde.




                  • franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 14:53
                    Aha, to znaczy, ze Pani kwestionuje mozliwosc dosc duza zarazenia
                    sie wirusem przez uklucie igla? Czy dobrze zrozumialam analogie z
                    grzebieniem?
                    To bedzie dosc dobra wiadomosc, dla wielu ludzi!

                    Nie ogladalam tego programu, nie slyszalam co pani biolog mysli i
                    mowi o breliozie, czy boleriozie, jezeli pani biolog woli. Jednak
                    kilka przytoczonych zdan, juz mnie przybija. Szczegolnie te
                    usmiechy, rozbawienie i dobry humor. Zapraszam do przeczytania
                    mojego watku, nie bylo mi do smiechu gdy pisalam te maile.
                    Ja rozumiem, ze nie ma sie wystarczajacej wiedzy o jakims
                    schorzeniu, ze mozna powiedziec, ze sa kontrowersje, ale smichy
                    chichy w stosunku do jakiegokolwiek cierpienia jakos mnie zle
                    nastrajaja i napelniaja gorycza.
                    A po co pani biolog przyszla na to forum? W jakim celu?
                  • staph Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 14:59
                    no akurat podane artykuly nie sa za bardzo na temat. na pierwszy rzut oka duzo
                    tu o cryptosporidium, a z badan na temat boreliozy to tylko badania
                    epidemiologiczne.

                    spor o to czy zostawic "ryjek" kleszcza w skorze czy nie jest po prostu glupi.
                    nie zostawia sie w ciele "cial obcych", tym bardziej jesli jest mozliwosc, ze sa
                    zainfekowane. material zawierajacy kretki musi sie przedostac aparat gebowy i
                    chyba nie trzeba sie opierac na badaniach naukowych, zeby stwierdzic, ze
                    bakterie pozostana rowniez wewnatrz tego aparatu.
                    pozostawienie go w skorze zwieksza szanse na to, ze czlowiek zostanie zarazony
                    (jesli oczywiscie to sie jeszcze nie stalo)

                    jeszcze co do argumentow typu -zbieralam 1000 miliardow kleszczy wiec sie na tym
                    znam- Ja jak bylam mala to z babcia zbieralam jagody i jakos nie twierdze, ze
                    znam sie na jagodziej morfologii czy pasozytach jak sie w nich znajduja wink
                    • reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 15:12
                      Pani biolog....
                      proszę więc o odpowiedź na pytanie :
                      czy koinfekcje przy boreliozie - babeszjoza, bartnella oraz inne, o
                      których mowa tu na forum, winny być leczone obiwązkowo jako te-
                      wpływające na wyleczenie boreliozy ?
                      Czy spotkała się Pani z tymi chorobami u ludzi ?
                      nadmieniam, że jest tu bardzo dużo osób, które mają te choroby,
                      leczą je. W wielokrotnie wykonywanych badaniach wychodziły ujemnie
                      (fałszywie ujemnie) min. w PAN-ie w Warszawie, a z kolei PCR RT w
                      Poznaniu - wynik dodatni.
                      często objawy wskazują na te koinfekcje (ale nie zawsze).
                      leczenie koinfekcji - jak najbardziej niestandardowe tak jak w
                      przypadku boreliozy.
                      jakie jest Pani zdanie na ten temat ?
                      • reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 15:15
                        spóźniłam się z pytaniem, na jego część już Pani odpowiedziała niżej.
                        pozostaje jednak kwestia falszywie ujemnych wyników.
                • julka4166 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 14:22
                  Wydaje mi się, że to pani biolog stwierdziła rozbawiona, że babeszioza jest groźna tylko dla psów, dla ludzi zupełnie nie. Może pani powiedzieć na jakiej podstawie tak pani uważa?
                  • panibiolog Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 15:09
                    babeszjoza to choroba powodowana przez pierwotniaki z rodzaju
                    babesia- ale gatunków jest w tym rodzaju mnóstwo; i tak babesia
                    canis, o której mówiłam w programie, jest przenoszona przez kleszcze
                    Dermacentor (które nie żeruja na ludziach) i jest przyczyną
                    babeszjozy psów; nie jest inwazyjna dla ludzi.
                    U ludzi z dużymi niedoborami odpornośći i np. u pozbawionych
                    śledziony, są b. rzadkie (pojedyncze przypadki w Europie) ale za to
                    śmiertelne infekcje Babesia divergens (typowy zywiciel- bydło) i
                    babesia microti (typowy żywiciel- drobne gryzonie). babeszjoza u
                    ludzi to choroba podobna do malarii (zwana 'malaria północy'),
                    ciężka w przebiegu (wysoka gorączka, krwiomocz, splenomegalia), z
                    nawrotami. Ja z B. microti pracuję na codzien; zdarzały mi się
                    zakłucia igłą- bez konsekwencji. NIE WSZYSTKIE SZCZEPY B. MICROTI SA
                    INWAZYJNE DLA LUDZI. Przynajmniej 2/3 to wyłącznie pasożyty zwierząt.
                    [Wiec jesli ktos czuje ze ma 'B.microti' to prosze dopytac sie u
                    swojego diagnosty o konkretny genotyp]
                    Na świecie jest mnóstwo patogenów i zgodnie z regułami życia jako
                    takiego (ewolucja) , ciągle przybywają nowe...ale i nasz ukł.
                    odpornościowy to prawdziwa machina wojenna w stylu amerykańskim- i
                    brutalna siła odporności wrodzonej, komórki 'natural killers' i
                    wyrafinowane mechanizmy odporności nabytej; Zazwyczaj sobie radzi
                    czego i Panstwu zyczę
                    pozdr
                    • stachenka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 15:20
                      Interesująca jest ta splenomegalia u pacjentów bez śledziony.
                      • panibiolog Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 15:29
                        'z niedoborami odporności'
                        • stachenka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 15:36
                          To cytat czy jakiś nowy wynalazek?
                        • swigonka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 15:39
                          prosze wybaczyć, ale.....SRATA TATA!!!!!! Flaki się przewracają przy
                          czytaniu tych wypowiedzi. chyba nigdy nie miała pani kontaktu z
                          osobami chorymi na te wszystkie odkleszczowe świńtwa. życzę
                          powodzenia skoro systematycznie "dziabie się" pani igłą
                          przeprowadzając swoje badania.....rany julek taką ciemnotę ludziom
                          wciskać i to jeszcze z uśmiechem na twarzy. to nie kabaret! tylko
                          ludzkie dramaty!
                          • staph Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 15:48
                            no niestety, tak to jest jak do dyskusji o boreliozie zaprasza sie osoby, ktore
                            maja dosc ograniczona wiedze na ten temat...
                          • panibiolog Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 16:06
                            taak, kontakt tylko ze sobą samą, z innymi pacjentami z Wolskiej i
                            kilkoma znajomymi... A przyjaciółka miała nawet porażenie nerwu
                            twarzowego..No ale jak widze jedyni 'słusznie i prawdziwie' chorzy
                            na choroby odkleszczowe to tylko na tym forum...Może trzeba sobie
                            znależć inne hobby? Polecam psie zaprzęgi- chociaż i mój zaprzęg
                            niestety sporo chorował na psią babeszjozę. Nawet jeden psiak miał
                            ehrlichiozę. A, i znajoma huska miała borelioze smile
                            • staph Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 16:14
                              ooo, dobrze, ze mnie ta wypowiedz nie dotyczy, bo chora na borelioze nie jestem
                              (chyba? >.>wink
                              • stachenka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 16:24
                                A czy jest tu w ogóle ktoś słusznie chory na boreliozę?
                                (Ja pier..., ale sformułowanie!)
                              • kkkkk4 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 16:27
                                Pani biolog. Czy słyszała Pani o metodach leczenia wg ILADS? Czy na
                                prawdę majac kontakt z ludźmi chorymi, i sama bedąc chorą nie
                                chciała Pani zrobić czegoś więcej niż naśmiewać się mówić z
                                pogłażaniem o tym co jest dla wielu dramatem. Ten program to żenuła
                                i tyle. Ludzie, którzy sie tam wypowiadali to ignoranci, którzy
                                chorobę znają z archaicznych opracowań. Szkoda- bo byłą okazja
                                zrobic coś więcej. Zastanówmy sie czemu przestrzegali przed
                                szukaniem pomocy w internecie wink
                                • panibiolog Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 16:46
                                  cóż, ja osobiscie nie znałam wcześniej ani materiału filmowego
                                  towarzyszącego spotkaniu, ani ekspertów od chorób odkleszczowych-
                                  poproszono mnie o kilka słów o biologii kleszczy. Nawet mnie
                                  zaskoczyło, że prowadzący myli dostepne szczepionki, no i że nic sie
                                  nie wspomina o nowych zagrożeniach. Nie do mnie jednak należy
                                  stwierdzenie 'pan nie ma racji i pan tez nie ma racji' w takim
                                  symbolicznym 6 min programie.
                                  Z drugiej strony, był u nas kiedys dziennikarz z gazety , który
                                  bezstresowo pomieszał trzy choroby odkleszczowe- wirusowe zapalenie
                                  opon mózgowych, boreliozę i psią babeszjozę..a nawet 2 gatunki
                                  kleszczy!
                                  W internecie tez jest różnie- są zdjęcia artefaktów barwienia
                                  rozmazów krwi podpisane jako pasożyty smile Choc jest tez wiele
                                  prawdziwych informacji. Info z netu nie sa recenzjowane; a
                                  nasze 'dzieła' naukowe są smile Każdy jednak niech wierzy, komu chce..
                                  Każdy w końcu ma swój rozum, z którym sobie musi w życiu poradzić.
                                  Przy okazji- ja sie nie wyśmiewam z nikogo - a raczej może ze
                                  wszystkich, łącznie ze sobą, bo taki mam sposób bycia. Moja wieczna
                                  pogoda ducha faktycznie razi niektórych smile
                                • dx771 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 17:01
                                  Wspólną cechą wszystkich forów są kłótnie.
                                  W sumie najwięcej ich zauważyłem na forach motoryzacyjnych (najbardziej
                                  podniecają dyskusje nt. np.przewagi BMW nad TOYOTĄ itp.).
                                  Dziewczyny skończcie już te dyskusje bo to śmiesznie wygląda i nas ośmiesza. A
                                  zresztą osoba o nicku "panibiolog" to może być każdy z nas - przecież każdy mógł
                                  się tak zalogować. Więc uspokójcie się, bo co będzie jak na forum pojawi się np.
                                  "Sylwesterlatkowski" lub "Borysszyc" lub "Mążklematis?smile
                            • nataszkam Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 16:56

                              aaaa, no i się wyjasniło! skoro znasz tylko siebie i pacjentów z
                              Wolskiej (no i przyjaciółę), to wszystko jasne. Nie słyszałam, aby
                              na Wolskiej "trafiali się" cięzko chorzy na boreliozę. Niektórzy
                              bardziej upierdliwi z nich na drugi dzień jechali do Białegostoku,
                              gdzie otzrymywali rozpoznanie NEUROBORELIOZa i kilkutygodniowe
                              leczenie dożylne...Inni trafiali i nadal trafiają ze skierowaniami
                              ne "leczenie" do psychiatry, neurologa, ortopedy, kardiologa itp...

                              >No ale jak widze jedyni 'słusznie i prawdziwie' chorzy
                              > na choroby odkleszczowe to tylko na tym forum...

                              Są to chorzy, którzy np. nie chodzą, nie wstają z łóżka, po cieżkiej
                              neuroboreliozie czy "leczeni" z SMy i RZSu... Każdemu choremu w
                              pewnym momencie zawaliło się życie, a Ty szopki sobie odstawiasz.
                              Chyba tylko spustoszenie boreliozowe w Twoim mózgu może być
                              wytłumaczeniem takiej postawy...
                              Przeczytaj jeszce raz swoje wypowiedzi tutaj- może jakimś cudem
                              zauważysz, że jedna przeczy drugiej...

                              Szkoda, że nie oglądałam tego programu- nie musiałabym wypijac kawy
                              z powodu dzisiejszego ciśnienia 100/55.. Chociaż, z drugiej strony-
                              ile nerwów zaoszczędziłam.

                              A tak na koniec- może następnym razem zrobimy eksperyment z Twoim
                              udziałem w innym programie o boRReliozie? Damy Ci na skórę
                              zakażonego kleszcza, a jak się wbije, to zostawimy "ryjek" i
                              poczekamy na efekty? Co Ty na to?
                              • a_belka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 17:04
                                Dobrze, ze nie nazwali tego Bruceloza bo tez sa i takie przypadki w medycynie.
                                Wazne, zeby sie zaczynalo na "B" bo przeciez i tak nikt z widzow nie zauwazy bledu.

                                smilesmilesmile

                                Zenada to wszystko
                                • franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 17:13
                                  Ja dostalam recepte na test na bruceloze, gdy zjawilam sie na
                                  poczatku choroby w szpitalu - mialam wtedy jeszcze piekny rumien.
                                  Recepte zachowalam na pamiatke smile
                                • reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 17:35
                                  Potwierdził się fakt, że w oczach wielu jesteśmy niezłymi
                                  hipochondrykami wmawiającymi sobie chorobę. Nieźle big_grin

                                  Jeśli intuicja mnie nie myli, zamieniłam z Panią osobiście kilka
                                  zdań, jest Pani osobą bardzo miłą i bardzo sympatyczną i aż wierzyć
                                  mi się nie chce, że tak napastliwą.

                                  Szanuję jednak zdanie innych i mam jednocześnie swoje.
                                  Jestem (jak i wielu tu obecnych) niezbitym dowodem chorych na
                                  choroby niemożliwe wg wielu naukowych autorytetów.
                                  Nauka ma to do siebie,że nie stoi w miejscu (a przynajmniej nie
                                  powinna) i powinna służyć ludziom. Mam nadzieję, że kiedyś w tej
                                  materii pomyśli się o naprawdę chorych i że przełamie się kilka
                                  sztywnych arhaicznych teorii.

                                  Miałam psią babeszjozę, mam "kociego pazura", kleszczową boreliozę,
                                  i erlihiozę też od kleszcza i Bóg wiec co jeszcze-cały zwierzyniec w
                                  środku-cierpiałam, cierpię i nie szukam sobie problemu i nowych
                                  cierpień. Chcę zakonczyć to cierpienie bo jeszcze przeszło dwa lata
                                  temu nie wiedziałam czym jest ból i walka o zdrowie-nie miałam z nim
                                  większego problemu. Nie miałam nawet w sobie pokory wobec zdrowia,
                                  żyłam często na wysokich obrotach.

                                  a dziś....?

                                  My jesteśmy CHORYMI LUDŹMI - CZY TO TAK TRUDNO ZROZUMIEĆ ???
                                  to jest nasze hobby ???

                                  skończmy to obrażanie się wzajemne, każdy ma swoje racje.
                                  prawda jest taka, że "syty głodnego nie zrozumie"
                                  więc czego tu oczekiwać ?
                              • kkkkk4 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 17:16
                                Mnie przeraża jedno: czemu w tym kraju wszystko robi się "po
                                łebkach", na odwal się! Na każdym kroku brak profesjonalizmu. Skoro
                                ktoś idzie do programu na temat boreliozy to powienien sie
                                zastanowić po co tam idzie, i co można dobrego zrobić. Dlaczego
                                prowadzacy dziennikarze nie mają pojecia o czym mówią, dlaczego
                                napis w czołówce brzmi bolerioza, dlaczego profesjonalista uzywa
                                słów "ryjek kleszcza" a lekarz mówi że przez pierwsze dni zarazki
                                żyją w powieżchni skóry. Dlaczego nikt nie powie że na to nie ma
                                szczepinki, nie ma odpowiedniej ochrony a choroba moze doprowadzic
                                do dramatu. Dlaczego nikt nie powie że leczy sie ją miesiacami i
                                cierpienie jest tak wielki. Czemu nikt nie powie ze trzeba mieć
                                szczescie aby uzyskac prawdłową diagnozę! Mnie osobiście razi
                                wszelki brak proesjonalizmu a jeśli dotyczy mojej choroby razi mnie
                                osobiście i do głebi serca, wiec uważam, ze jak ma sie isć i
                                opowiadać brednie to lepiej wogóle nic nie robić. Proszę sie
                                zastanowic jakie konsekwencje ma dezinformacja lub bagatelizowanie
                                tak poważnej choroby. Ile bedzie ofiar tego programu.
                                • nataszkam Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 17:25

                                  KKKK4, pan doktor pewnie nie ma pojęcia o tym, że zajęcie układu
                                  nerwowego, z zapaleniem mózgu czy opon, może się pojawić już w fazie
                                  rumienia...Że krętki nie siedzą i nie czekają w skórze, tylko w
                                  ciągu kilkunastu godzin od dostania się do naszego organizmu są już
                                  obecne w całym organizmie- także w mózgu...Przerażające jest to, że
                                  jest to wiedza dostępna, w publikacjach naukowych i wystarczy tylko
                                  chcieć być na bieżąco. Problemem jest tylko... motywacja?? Że jesli
                                  problem mnie nie dotyczy, czy moich najbliższych, to wystarczająca
                                  jest wiedza "książkowo- specjalizacyjna"??

                                  I jeszcze jedna sprawa- sama borelioza jest pewnie faktycznie "łatwo
                                  uleczalna" jeśli jest rozpoznana na etapie rumienia- ale ile osób ma
                                  szanse trafić na dobrego lekarza, ile ma rumień, i ile z nich nie ma
                                  tylko boreliozy, ale także inne składniki koktajlu odkleszczowego??
                                  O tym się nie mówi. Lepiej temat zamieść pod dywan i udawać, że
                                  chorzy mają hipochondrię, zamiast wziąć się do porządnych badań i
                                  próby uszeregowania tego, co juz wiadomo na podstawie badań innych
                                  osób...
                            • franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 17:11
                              Wlasnie to jest smutne, ze nie jestesmy na tym forum jedynymi
                              prawdziwie chorymi na borelioze, chrych jest bardzo duzo...
                              Jezeli tak czesto dzgasz sie zakazona igla, to jest tylko kwestia
                              czasu, gdy sama na sobie przerobisz rozdzial o boreliozie z Twojego
                              podrecznika biologii.
                              Gdy zglosisz sie do dermatologa z dziwnymi zmianami skornymi to
                              pomysl o nas, gdy serce Ci nawali to tez pamietaj, siedzac w
                              poczekalni do psychiatry z depresja, reumatologa z bolem kolan, u
                              neurologa z bolami glowy, u ginekologa z problemami ciazy lub endo z
                              tarczyca, to wtedy pamietaj o tych iglach, dziubkach, smiechach,
                              psach w zaprzegu, i o tym forum.
                              Twoj problem nie polega na tym, ze ludzie nie rozumieja Twojego
                              poczucia humoru, problemem jest brak wiedzy. Sluze opracowaniem w
                              FAQu i linkami, angielsko-jezycznymi....
                              Nie wiem czy jestes ta pania biolog z programu telewizyjnego, ale
                              napewno jestes niekompetentna osoba w dziedzinie boreliozy.
                              Pani biolog, nie tedy droga....
                              • swigonka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 17:31
                                mam nadzieję, że PANI BIOLOG zamknęła już swój "RYJEK".....

                                P.S.".....inne hobby- psie zaprzęgi"- wrrr.......cały słownik
                                wulgaryzmów!!!!!(ugryze się w język, ale przychodzi mi to z wielkim
                                trudem!!!)
                              • misia011068 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach do panibiolog!! 09.04.08, 17:37
                                tak bardzo bym chciala w to uwiezyc-dlaczego nie moge?Bo
                                tak bardzo bym chciala by moje dziecko przestalo cierpiec-bo jakis
                                maly kleszcz siedem lat temu zarazl Ja tym paskudztwem
                                o czym kobieto mówisz!!!!
    • klematis7 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 18:07
      mozna sie zalamac czytajac to wszystko. Pani biolog uwaza sie za
      specjaliste od kleszczy. Pisze: "kleszcz rozpoczyna
      żerowanie wpuszczeniem śliny ze związkami zapobiegającymi
      krzepnięciu- i z krętkami. Wcale więc nie musi się najeść
      (powiększyc) aby zarazic! Sa ludzie którzy się zarazili po 45 min.;
      ja po 11 godz."
      1. Z tego wynika, ze zaraza nas na samym poczatku!!!!!!!!!!!!!!!!
      2. z tego samego wynika, ze zostawienie aparatu gebowego w skorze
      jest niebezpieczne
      3. Z tego wynika, ze pani nie mysli w ogole. Bo powinna pani
      napisac: jedni ludzie MIELI kleszcza 45 minut a ja MIALAM go 11
      godzin. Najpierw pani pisze, ze kleszcz zaraza na samym poczatku a
      potem, ze zarazila sie pani po 11 godzinach. A skad pani wie, w
      ktorej godzinie sie pani zarazila????? Tym bardziej, ze kleszcz
      zaczyna zerowanie od wstrzykniecia nam zarazonej sliny. To pani
      slowa.
      3. jezeli kleszcz zaraza sie od gryzonia czy jakiegos innego
      zwierzaka, to bakterie z tego zwierzaka musza przejsc przez aparat
      gebowy kleszcza. Jak mozna wiec mowic, ze one w tym aparacie sie nie
      znajduja??? Przeciez sa mikroskopijnej wielkosci!!!

      BRON NAS BOZE OD NAUKOWCOW Z TAKIM POMYSLUNKIEM

      ps. ja tez jestem biologiem
      • reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 18:16
        a uściślając i jeśli się mylę-poprawcie mnie
        kleszcz daje jakiegoś "znieczulacza" mówiąc wprost przy wkłuwaniu
        się-prawda ?
        czyli jeśli dobrze rozumiem-wpuszcza już odpowiednią substancję
        wcześniej zanim wstrzyknie "coś" przeciw krzepnięciu się krwi ??? w
        momencie wbijania się w naskórek.
        nie jestem bilogiem, nie piszę fachowo, piszę na logikę.
        i jeszcze raz powtarzam-mogę się mylić.
        moja nimfa wgryzła się tak, że nic nie poczułam, a weszła głęboko.

        czytam cały ten wątek i nasuwają mi się tylko słowa :
        (jeśli ktoś oglądał film Lejdis to skojarzy)
        ja cież p.....le !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • a_belka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 18:28
          Oczywiscie, ze bakterie maga byc w sliniankach, bylo juz o tym na forum bo ktos
          to badal naukowo i opublikowal.

          Najgorsze, ze w tym programie uzyto samych pseudoekspertow czy ekspertow
          samozwancow, ktorzy nigdy nie powinni pojsc na antene.

          No i jeszcze specjalista z Wolskiej. Osobiscie sie przekonalem, ze nie ma
          gorszego miesca do leczenia boreliozy niz Wolska. Gdybym tam zostal z pierwszym
          lekarzem z Wolskiem to dzisiaj bym albo byl obloznie chorym lezacym w lozku albo
          wachal kwiatki od spodu.

          Wszedzie indziej pomoga lepiej.
      • aqarel Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 18:38
        Hmmm....czego wymagać od telewizji...to nie był program naukowy jedynie kilka
        minut „pleplania” o kleszczach, szum medialny. Mówisz o
        profesjonalistach....profesjonaliści siedzę przy szkiełkach, mikroskopach.
        Sprawia im radość że coś odkryli że dowiedli słuszności ich tezy, oni nie mają
        czasu na występy medialne. Ich wyzwaniem jest chęć poznania i takiego opisania
        zagadnienia by nikt inny tego nie podważył. Myślisz że poważny człowiek
        (naukowiec) wystąpi w programie 5-10 minutowym z czego prowadzący zabiera 50%
        tegoż czasu. Profesjonaliści nie pchają się przed kamery do programów 5-10
        minutowych.
        Zresztą nie ma programów TV typowo naukowych......nikt by tego nie zrozumiał oni
        gadają slangiem, językiem nieprzyswajalnym dla przeciętnego człowieka.

        • a_belka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 18:47
          Na tym forum jest pewnie 1000 uczestnikow i wszyscy albo chorzy na borelioze,
          albo dopiero sie diagnozuja.

          Czy jest tu chociaz jedna osoba, ktora uzna ten wyemitowany program o boleriozie
          za dobry?

          Bardzo bym sie zdziwil, gdyby sie taka osoba znalazla.
          • franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 19:07
            Tu mozna sobie pania biolog obejrzec, przemila osoba, szkoda, ze
            niedouczona....
            dziendobrytvn.onet.pl/zdrowie.html
            • stachenka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 19:30
              Pod filmikami jest opcja "dodaj swój komentarz". Komentujmy więc.

              Przed maturą czytałam Cogito zanim nie wpadł mi w ręce numer o Młodej Polsce
              (Henryk Strindberg czy jakoś tak napisali i przenieśli w czasie Baudelaire'a),
              na studiach chodziłam na wykłady z filozofii polskiej dopóki pan profesor nie
              "wyłożył" nam, że Przybyszewski był z Bydgoszczy, a teraz jeszcze oglądałam TVN
              póki nie wyemitowali materiału o "boleriozie".
              A kij z nimi. I tak do 11 to ja śpię wink
        • stachenka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 19:08
          > Profesjonaliści nie pchają się przed kamery do programów 5-10
          > minutowych.
          > Zresztą nie ma programów TV typowo naukowych......nikt by tego nie zrozumiał on
          > i
          > gadają slangiem, językiem nieprzyswajalnym dla przeciętnego człowieka.

          Wiesz aqarel po czym poznać profesjonalistę? Profesjonalista opowie ci o tym,
          czym się zajmuje "po ludzku".
          Tylko bęcwał będzie gadał do niespecjalistów slangiem i "robił wrażenie".
          • franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 19:22
            Obejrzyjcie ten filmik. Nasza pani biolog tam dzielnie kiwa glowa,
            cala w usmiechach.

            Panibiolog, z tego co piszesz wynika, ze czytasz forum i potem na
            takie glupoty kiwasz glowa!

            Jest tam tez lekarz internista, i lekarka chyba w szpitalu ( moze z
            Wolskiej). Strasznie przerazeni borelioza z internetu, a za to
            bardzo zadowoleni z tych antybiotykow, ktore swietnie lecza
            borelioze.

            Z nimi powinno skontaktowac sie Stowarzyszenie, i porozmawiac o tej
            latwo uleczalnej chorobie, o tych nieporozumiebniach z internetu, o
            tym latwym leczeniu.
            • grizac Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 19:24
              Tylko się zdenerwowałem oglądając to coś sad
              • grizac Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 19:28
                Kiedyś TVN chciał chyba robić jakiś program z udziałem przedstawicieli
                Stowarzyszenia -może dobrze, że nic z tego nie wyszło.
                W końcu ktoś od edycji napisów mógłby przecież wyświetlić na ekranach naszych
                tv: "Stoważyszenie Horyh na Boleriozę".
            • nataszkam Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 21:07

              jejku, toż ta pani specjalistka nie napisała nic nigdy o
              boreliozie....
              bibliografia.icm.edu.pl/g2/main.pl?mod=s&a=1&s=5374&imie=Ma%C5%82gorzata&nazwisko=Bednarska

              Za to o babesji- coś tak i ciekawa jestem tej pracy:

              bibliografia.icm.edu.pl/g2/main.pl?mod=p&id=67019&a=1s=5374&imie=MaĹ?gorzata&nazwisko=Bednarska&lim=25&o
              rd=1
              • misia011068 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 21:47
                myslę, ze to marna prowokacja ze strony panibiolog!!!
    • zazule :) 09.04.08, 22:11
      Oglądnełam film musze powiedziec ze zenujacy

      ale nie ze wzledu na mniej lub bardziej udany występ Pani Biolog ale
      ze wzgledu na cala atmosere i podejscie prowadzacych i lekarza.

      To dzienniekrze wykazli totalny brak profezjonalizmu i to oni
      nadawali spsób rozmowy.

      Gdyby w taki programm w takiej amtosferze nakrecono o mozliwosci
      zarazenie np wirusem HIV to by był jeden wielki skandal.

      Mysle ze Pani Biolog wykonuje swoja prace b dobrze i jak rozumiem
      min bada jakim patogenami sa zarazone kleszcze w ramach dostpnych
      technik - pewnie to nie jest zbyt łatwe bo jak wiadomo jak w Polsce
      jest z pieniędzmi na nauke.

      Mysle ze było tak tvn stwierdził ze trzeba nakrecic program o
      boreliozie bo wiosna idzie wiec wymyslil ze zaprosza jakiegos
      lekarza i jakiegos biolga co bada kleszcze.

      Biolog nie musi sie znac na kontrowersjach w leczniu boreliozy,
      pewnie nigdy sie z tym wczesniej nie spotkał i był przekonany ze
      jest tak jak głosi oficjalne zródło czyli "Wolska" własnych
      doswiadczen zbyt negatywnych z kleszczami tez nie mial.

      Chociaz z ryjkiem to troche wpadka ...

      Potem trafil na forum no i sie zaczeło.

      Mysle ze gdzyby Pani Biolg tu była wczesniej i znała forum to by
      nikomu nie pisła np ze babeszjoza jest zwana malaria północy bo na
      naszym forum jest b wiele informacji na ten temat i nie co inny był
      by ton jej wypowiedzi.

      Skoro jednak juz Pani tu trafila to moze warto poczytac troche
      ludzkich histori o tym jak ta łatwa do leczenia choroba jest
      przyczyna ludzkich tragedi. Zapewniem ze chroniczna borelioza "boli"
      inaczej niz dyskopatia.

      Moze dzieki temu udało by sie jakos skierowac badania naukowe tak
      zeby pomoc chorym na chroniczną borelioze i zucic troche swiatła na
      te chorobe. Niestey ludzie z przelekła borelioza sa w Polsce
      pozostawieni sa czsto sami sobie. Bo chroniczej boreliozy oficjalnie
      nie ma - oficjlanie oni wszczycy maja zepół po boreliozowy, nerwice
      hipochodnrie, SM, toczen, choroby psychiczne, zespl przewlekłego
      zmeczenia, fibromialgie, menopauze, okres dojrzewania, etc.

      To nic maja dodatnie rtPCR na obecnosc kretków według zakaźników
      nie maja boreliozy.

      Na tej stronie znajdzie pani zwaistun filmu o borelioze - po lewej
      stronie napis film. Trwa prawie tyle samo jak program w TVN ale
      atmosfera jest mniej wesoła.

      www.borelioza.org/
      Tutaj ten sam film tylko po angielsku

      pl.youtube.com/watch?v=sxWgS0XLVqw
      Mam nadzieje ze sie Pani nie obraziła na komentrze i jeszcze cos
      napisze na forum, dyskutowac zawsze warto.
      pozdr
      zaz
      -
      wątek informacyjny o Chlamydii pn i mykoplsamach
      Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
      • dx771 Re: :) 09.04.08, 22:32
        Zaz napisała:
        To dzienniekrze wykazli totalny brak profezjonalizmu i to oni
        nadawali spsób rozmowy.

        Telewizja to dno. Gwiazdy śpiewają, tańczą, jeżdżą na lodzie, występują w cyrku,
        gotują, opowiadają co robili itp. seriale to takie jednorazówki.

        Wszystko w konwencji gagów i żartów i oglądalności. TV zaoszczędzi na archiwach
        bo to wszystko i tak nadaje się na przemiał bo nikt tego nie będzie chciał drugi
        raz oglądać.
      • panibiolog PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 13:37
        Jesli chodzi o metody diagnostyczne chorób odkleszczowych:
        1. to, co znajdzie sie w krwinkach pod mikroskopem- czy to beda
        pierscionki Babesia czy pałeczki Bartonella czy morule Anaplasma/
        Ehrlichia - daje pewne rozpoznanie: u tej osoby ten patogen. Choc
        czasami intensywnosc infekcji jest zwyczajnie za niska żeby można
        było znależć pasożyta/ bakterie na rozmazie i stąd niska czułość
        metod mikroskopowych.
        2. Przy PCR mamy niestety dwie możliwości uzyskania fałszywych
        wyników: Pierwsza wynika z niewłaściwej izolacji DNA z próbki. Wtedy
        DNA patogenu moze zostac gdzies 'zagubione' i mamy wynik fałszywie
        negatywny.
        Druga sytuacja jest gorsza. Wysoka czułośc metody PCR jest zarazem
        jej największa wadą, gdyz może dojsc do zanieczyszczenia próbek
        kontrolą pozytywna [konieczna przy kazdej reakcji]- wystarczy
        minimalna ilośc DNA i mamy wynik fałszywie pozytywny.
        Take 'skażenie' próbek jest niestety częstym problemem wielu
        laboratoriów i wymaga np. wyrzucenia wszystkich odczynników i
        sterylizacji narzedzi. Przy 'real time PCR' jest jeszcze inna
        kwestia- interpretacji krzywych namnażania DNA..interpretacja taka
        pozwala uznać wynik za pozytywny lub neg...a interpretacja zależy od
        czlowieka.

        Stąd dla pewnej diagnozy nie wystarczy pozytywny wynik samej reakcji
        PCR ale należy jeszcze dokładnie zbadac jej produkt (bywają
        niespecyficzne, przypadkowe)- i określić gatunek i szczep (genotyp)
        patogenu.

        Ale jak juz wspominalam, kazdy i tak wierzy w co chce.

        Widze tez pewna niekonsekwencje na tym forum- Państwo zdają sie
        wierzyc bezgranicznie mniej lub bardziej anonimowym info z
        internetu; a właściwie skąd sie one tam biorą? Za kazdym stoi jakis
        pojedynczy człowiek, nie daj Boże zwykły lub 'niedouczony' lekarz
        czy biolog. Właściwie myslę, że Stowarzyszenie powinno może samo
        prowadzić badania albo wynająć nieprzekupnych, światłych
        specjalistów...
        Ja bym tam nie wierzyła jednak tym wszystkim utytulowanym
        hochsztaplerom z różnych naukowych instytuacji- wiadomo, że prywatna
        firma (krzak?) bedzie produkowac bardziej wiarygodne wyniki niz
        jakies tam Instytuty i Uniwersytety.. smile(to był sarkazm)
        pozdr
        • aardwolf Re: PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 14:18
          mogłaby pani więcej napisać, lub jeszcze lepiej podać linki na temat "kontrola
          pozytywna [konieczna przy kazdej reakcji]"
          • panibiolog Re: PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 14:30
            w kazdym zestawie (serii) próbek do PCR powinna sie znajdowac
            kontrola pozytywna (próbka zawierająca DNA bakterii/ pasożyta w
            kierunku którego jest prowadzona diagnostyka) i kontrola negatywna-
            gdzie zamiast DNA jest czysta woda. Daną reakcje PCR uważa się za
            prawidłowo przeprowadzoną gdy jej wynik jest pozytywny dla kontroli
            pozytywnej a negatywny dla negatywnej- bo badane próbki włączone do
            danej serii mogą byc i takie, i takie.. To standard w takich
            badaniach. [nie do konca eliminuje to mozliwosc zanieczyszcenia
            próbek- bo nawet jesli kontr neg będzie neg., to DNA z kontr pozyt.
            mogło trafic do innych próbek..]
            jesli chodzi o kontrole pozytywna w kierunku Babesia microti to nasz
            zakład często wysyła próbki krwi myszy zarażonych Babesia microti
            na prosbe różnych instytucji- właśnie do stosowania jako kontrola
            pozytywna lub do zapoczatkowania własnej hodowli.
            pozdr
        • zazule Re: PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 14:22
          Czy Uniwersytet (ten gdzie Pani pracuje) dysponuje sprzetem do
          rtPCR? Czy tylko do PCR?

          W tych pracach co Pani podała nie ma ani słowa o badaniu ryjków
          kleszczy. Bez takich badan stwierdzenie ze pozostawiony w ciele
          ryjek nie bedzie źródlem infekcji jest mało kompetentne.

          Proponuje zeby moze powstła doktorat na ten temat.

          Mozna by badana przerpowadzic na ludziach. Zdrowymi pracownikami UW
          nakrmic zarazone borelioz kleszcze potem odciąć kelszczom ciałko a
          zostawic w skorze ryjek i i po roku przepadac pracowników.

          Przypuszczam ze wnisoek byłby taki " Zostawienie w ciele ryjka
          powoduje u wielu osób rozwniniecie obajwów silnej nerwicy"

          Nastepny doktorat (to juz na psychologii) mozna by zrobic dlaczego
          swiadomosc ryjka w skórze tak źle wpływa na ludzka psychike.

          Pewnie cos teorii atawizmów by pasowała do wyjasniena tej koncepcji.

          pozdr
          zaz
          • panibiolog Re: PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 14:57
            nie, maszynki u siebie nie mamy, ale tak, robimy rt PCR po
            sąsiedzku. A jesli chodzi o produkt PCR i zasade działania- tak,
            jest taka sama w przypadku obu technik . I dla obu nalezy analizowc
            produkt.
            jako parazytolog wiem dobrze, ze ludzie nie lubia miec w sobie
            zadnych 'obcych' i często reaguja przesadnie na hasło 'pasożyt'. Ale
            z kolei dobrze sie pasozytami straszy studentów smile

            I jesli ktos po znalezieniu na sobie kleszcza obawia sie go wyrwac
            bo cos mu zostanie, i zamierza umowic sie do lekarza- czesto mozliwe
            dopiero na nastepny dzień, albo jechac za godzinkę na pogotowie- to
            ten czas przebywania kleszcza w ciele napewno stwarza wieksze
            zgrożenie zarażeniem niz natychmiastowe choć niekompletne
            usuniecie... Ale oczywiscie, kazdy ma wybór.
            • reni5553 Re: PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 15:19
              Pani BIOLOG
              nie czuję się na siłach by dyskutować z Panią na temat samej
              techniki badań DNA, postaram się jednak zabrać głos w materii, która
              dla mnie jest logiczna.
              a mianowicie :
              - sugeruje Pani, że w wielokrotnych przypadkach wyniki badań DNA PCR
              i PCR RT wychodza fałszywie dodatnio, tym bardziej, jeśli robione są
              w jakieś tam firmie w Poznaniu ?
              Rozumiem, ze wkraczamy tu w sferę podważenia prawidłowości
              wykonywanych badań w CB DNA w Poznaniu ?
              Takie pomyłki natomiast w niezmiernie małym procencie lub wcale nie
              zdarzają się i innych, nazwijmy to instytucjach ? Ale jest ryzyko -
              dobrze panią rozumiem ?
              W CB DNA mają widać niezły balagan skoro dopuszcza się tam do takich
              nieprawidłowości ??
              firma "krzak" - cytuję - czego można się po niej spodziewać...
              chmmm
              w tym momencie podważamy pracę wielu fachowców, sztabu
              wykwalifikowanych ludzi pracujących w tym labie.
              z mojego otoczenia znam przypadek, ktoś wraz z partnerem wykonał
              badania na obecność boreliozy. Osoba X miała +, osoba Y miała -
              potem te same osoby zamieniły się miejscami bo były po prostu
              niedowiarkami, więc osoba X zbadala się jako osoba Y, Y jako X, i
              wyszło, ze X podszywający się pod Y ma +, Y podszywający się pod X -.
              inny przykład :
              dwie osoby badające się na boreliozę w CB DNA
              w sporych odstępach czasu
              z tym, ze jeden przypadek osoby pozytywnej ale bezobjawowej po
              przeleczeniu bez objawów, a drugiej zdrowej - partnera.
              odstęp czasu spory, za kazdym razem każdy z nich otrzymuje te same
              wyniki badań. Jedden zawsze + drugi zawsze -
              Czy tu również mogło mieć miejsce fałszywie dodatnich wyników ???
              • panibiolog Re: PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 16:07
                ja z kolei na pewno nie zamierzam podwazac słownie badań w CB
                Poznan, zwłaszcza na borelioze..To czesta choroba, choc nie zawsze
                mozliwa do stwierdzenia przez badanie krwi- w koncu wiekszosc
                przykrych objawów dotyczy zaawansowanych infekcji różnych narzadów
                podczas gdy bakterii nie ma już we krwi..
                Wypowiadam sie ogólnie na temat jak moga powstac rozbieżne wyniki,
                zwłaszcza przy badaniach PCR. Nikt nie ma monopolu na nieomylność.
                Jesli juz cos budzi moje powazne watpliwosci to rozbiezne wyniki
                dotyczace ludzkich przypadków Babesia microti, która biorac nawet
                pod uwage cyttowane tu prace jest B RZADKA W EUROPIE. A przecież to
                jest łatwe to do spr poprzez okreslenie genotypu pasożyta. Aby sie
                upewnic na Państwa miejscu domagałabym się genotypowania...dla
                pewności.
                • cbdna Re: PCR - odpowiedź CB DNA 11.04.08, 16:31
                  Czując się niejako wywołani do tablicy, chcielibyśmy zabrać głos i
                  wyjaśnić kilka kwestii dotyczących diagnostyki chorób odkleszczowych
                  poruszonych przez Panią Biolog.

                  CYTAT1. „Przy PCR mamy niestety dwie możliwości uzyskania fałszywych
                  wyników: Pierwsza wynika z niewłaściwej izolacji DNA z próbki. Wtedy
                  DNA patogenu moze zostac gdzies 'zagubione' i mamy wynik fałszywie
                  negatywny.”

                  Odp.: Oczywiście, dlatego sposób izolacji DNA musi być zawsze
                  zoptymalizowany dla każdego testu diagnostycznego przed jego
                  wprowadzeniem do oferty tj. w trakcie walidacji. Jest to bardzo
                  czasochłonny i pracochłonny proces w trakcie którego ustalana jest
                  cała procedura izolacji DNA z danego materiału, gwarantująca
                  najwyższą możliwą efektywność tego procesu. Ścisłe przestrzeganie
                  zoptymalizowanej procedury gwarantuje powtarzalność i eliminuje
                  zagrożenie „gubienia DNA”. Należy jednak pamiętać, ża każdy test
                  diagnostyczny (PCR, ELISA, WB) ma swój próg czułości.

                  CYTAT 2. Druga sytuacja jest gorsza. Wysoka czułośc metody PC jest
                  zarazem jej największa wadą, gdyz może dojsc do zanieczyszczenia
                  próbek kontrolą pozytywna [konieczna przy kazdej reakcji]- wystarczy
                  minimalna ilośc DNA i mamy wynik fałszywie pozytywny.
                  Take 'skażenie' próbek jest niestety częstym problemem wielu
                  laboratoriów i wymaga np. wyrzucenia wszystkich odczynników i
                  sterylizacji narzedzi.

                  Odp.: Dlatego każde laboratorium diagnostyczne zajmujące się
                  badaniem DNA musi mieć nie tylko ustalone procedury postępowania ale
                  również być odpowiednio zorganizowane przestrzennie. Najważniejsze
                  jest w tym przypadku rozdzielenie poszczególnych etapów prac i
                  analizy DNA i wykonywanie ich w wydzielonych pomieszczeniach. To są
                  rzeczy oczywiste dla genetyków molekularnych. Przy właściwym
                  stosowaniu kontroli reakcji (K+, K-, NTC) oraz odpowiedniej dla
                  danego testu liczby powtórzeń, ewentualną kontaminację bardzo łatwo
                  wykryć, więc nie stanowi ona problemu. Gdyby było inaczej to metody
                  oparte o reakcję PCR nie mogłyby w ogóle być stosowane ani w
                  diagnostyce, ani w kryminalistyce.

                  CYTAT 3. Przy 'real time PCR' jest jeszcze inna kwestia-
                  interpretacji krzywych namnażania DNA.. interpretacja taka pozwala
                  uznać wynik za pozytywny lub neg...a interpretacja zależy od
                  czlowieka.

                  Odp.: Nie jest to prawda. Po ustaleniu progu czułości testu i
                  stosowania odpowiednich kontroli i krzywych wzorcowych (znów proces
                  walidacji) nie ma możliwości dowolnego interpretowania krzywych
                  fluorescencji i tym samym uznaniowego wydawania wyników. Jeśli
                  byłoby inaczej, to znów byłoby to dyskwalifikujące dla metody real-
                  time PCR jako metody badawczej czy diagnostycznej.

                  CYTAT 4. Ja bym tam nie wierzyła jednak tym wszystkim utytulowanym
                  hochsztaplerom z różnych naukowych instytuacji- wiadomo, że prywatna
                  firma (krzak?) bedzie produkowac bardziej wiarygodne wyniki niz
                  jakies tam Instytuty i Uniwersytety.. smile(to był sarkazm)

                  Odp.: Ponieważ zajmujemy się ściśle genetyką molekularną i mamy w
                  tej kwestii klapki na oczach trudno jest nam dyskutować na
                  tematy „botaniczne”. Wydawało nam się rzeczą oczywistą, że w tak
                  wąskiej działce jak genetyka molekularna, nie ma innej możliwość,
                  aby firma tego typu nie była założona lub prowadzona przez
                  naukowców. Tak jest i w naszym przypadku. Czy podjęcie pracy przez
                  naukowca w prywatnej firmie oznacza coś złego?

                  CYTAT 5 ”w kazdym zestawie (serii) próbek do PCR powinna sie
                  znajdowac kontrola pozytywna (próbka zawierająca DNA bakterii/
                  pasożyta w kierunku którego jest prowadzona diagnostyka) i kontrola
                  negatywna- gdzie zamiast DNA jest czysta woda. Daną reakcje PCR
                  uważa się za prawidłowo przeprowadzoną gdy jej wynik jest pozytywny
                  dla kontroli pozytywnej a negatywny dla negatywnej- bo badane próbki
                  włączone do danej serii mogą byc i takie, i takie.

                  Odp.: Oczywiście. W naszym przypadku dla testów na real-time PCR
                  stosujemy 4 punkty krzywej wzorcowej, kontrolę negatywną i kontrolę
                  NTC, w trzech niezależnych powtórzeniach reakcji. Przy
                  przestrzeganiu odpowiednich warunków i zasad pracy z DNA, eliminuje
                  to możliwość uzyska wyników fałszywych w wyniku przypadkowego
                  zanieczyszczenia reakcji w próbach o czym wspomniano również wyżej.

                  CYTAT 6. „ja z kolei na pewno nie zamierzam podwazac słownie badań w
                  CB Poznan, zwłaszcza na borelioze..To czesta choroba, choc nie
                  zawsze mozliwa do stwierdzenia przez badanie krwi- w koncu wiekszosc
                  przykrych objawów dotyczy zaawansowanych infekcji różnych narzadów
                  podczas gdy bakterii nie ma już we krwi..

                  Op.: To utarty pogląd z którym nie możemy się zgodzić. Problem
                  dotyczy ilości bakterii we krwi i czułości stosowanej metody
                  diagnostycznej. Ale to już jest kwestia do dłuższej dyskusji
                  merytorycznej. Ponieważ bardzo lubimy dyskutować i polemizować,
                  zwłaszcza w kwestii diagnostyki chorób odkleszczowych byłoby nam
                  niezmiernie miło jeśli zgodziłaby się Pani odwiedzić nasze
                  laboratorium w Poznaniu. Zaproszenie to kierujemy również niniejszym
                  do wszystkich osób zajmujących się problemami chorób odkleszczowych
                  na co dzień, które chciałyby zapoznać się z pracą i badaniami CB DNA
                  w tych kwestiach.

                  Kontakt do nas: biuro@cbdna.pl

                  CYTAT 7. „Jesli juz cos budzi moje powazne watpliwosci to rozbiezne
                  wyniki dotyczace ludzkich przypadków Babesia microti, która biorac
                  nawet pod uwage cyttowane tu prace jest B RZADKA W EUROPIE.

                  Odp.: Nasze badania i uzyskiwane wyniki również potwierdzają
                  powyższe twierdzenie. Babesia microti u ludzi w Polsce występuje
                  niezmiernie rzadko
                  • aardwolf Re: PCR - odpowiedź CB DNA 11.04.08, 16:49
                    Czy w waszym centrum powstają artykuły do prasy naukowej?
                    • franiolek1 Re: PCR - odpowiedź CB DNA 11.04.08, 19:00
                      O publiakcje pytal sie tez profesor w Paryzu, ktory prowadzi moje
                      leczenie...
                      Wysylalam juz maile do CBDNA, ale nie dostalam odpowiedzi....
        • franiolek1 Re: PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 15:43
          Czy Pani podpisuje to co wyzej napisala jako Anna Bajer z
          Uniwersytetu Warszawskiego?
          • ewa475 Re: PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 16:01
            Oj,Franiolku,mnie się też nie wydaje,że panibiolog jest Anną Bajer z UW.Byłam
            chemikiem przez 35 lat,10 lat w Laboratorium badawczym,25 w Kontroli jakości
            leków i jak przeczytałam pewne akapity,to tak nie napisze na pewno chemik,więc
            myślę,że także biolog,w końcu badacz.
            Szkoda.
        • nataszkam Re: PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 16:01

          panibiolog napisała:

          > 2. Przy PCR mamy niestety dwie możliwości uzyskania fałszywych
          > wyników: Pierwsza wynika z niewłaściwej izolacji DNA z próbki.
          Wtedy
          > DNA patogenu moze zostac gdzies 'zagubione' i mamy wynik fałszywie
          > negatywny.
          > Druga sytuacja jest gorsza. Wysoka czułośc metody PCR jest zarazem
          > jej największa wadą, gdyz może dojsc do zanieczyszczenia próbek
          > kontrolą pozytywna [konieczna przy kazdej reakcji]- wystarczy
          > minimalna ilośc DNA i mamy wynik fałszywie pozytywny.

          Hm... Kontrolę pozytywną przeprowadza każde szanujące się
          laboratorium naukowe, gdzie pracują osoby rzetelnie, a nie tylko
          dlatego, że pierwszego dnia każdego miesiąca wpływa na ich konto
          pensja. O labach "zwykłych" nawet się nie wypowiadam, bo tam jest
          zazwyczaj bardzo różnie.


          Przy 'real time PCR' jest jeszcze inna
          > kwestia- interpretacji krzywych namnażania DNA..interpretacja taka
          > pozwala uznać wynik za pozytywny lub neg...a interpretacja zależy
          od
          > czlowieka.

          Poniżej jest świetny link o technice rtPCR:
          www.scanelis.com/webpages.aspx?rID=530&caller.PageAction=READ
          Jeśli coś w nim mija się z prawda, to napisz, co to takiego.
          Zwróc uwagę, że jest to PCR real time, a nie zwykły. Co tam człowiek
          ma do interpretacji? Kiedy może dojść do kontaminacji?


          >
          > Stąd dla pewnej diagnozy nie wystarczy pozytywny wynik samej
          reakcji
          > PCR ale należy jeszcze dokładnie zbadac jej produkt (bywają
          > niespecyficzne, przypadkowe)- i określić gatunek i szczep
          (genotyp)
          > patogenu.

          Niespecyficzne, przypadkowe produkty przy użyciu kontroli pozytywnej
          i sond genetycznych w technice rt?? A gatunku i szczepu nie określa
          się wtedy, gdy dobiera się startery??

          >
          > Ale jak juz wspominalam, kazdy i tak wierzy w co chce.

          nauki ścisłe i wiara? Hm... dziwnie to brzmi...A nie lepiej oprzeć
          sie na wuiedzy? A jeśli jest fragmentaryczna, to zbadać bardziej, a
          nie wyjeżdżać z wiarą? Kazdy wierzy w co chce- ale wiedza jest jedna.

          >
          > Widze tez pewna niekonsekwencje na tym forum- Państwo zdają sie
          > wierzyc bezgranicznie mniej lub bardziej anonimowym info z
          > internetu; a właściwie skąd sie one tam biorą? Za kazdym stoi
          jakis
          > pojedynczy człowiek, nie daj Boże zwykły lub 'niedouczony' lekarz
          > czy biolog.

          Internet to także dostęp do portali medycznych, do publikacji
          naukowych itp. tam są osoby z nazwiska, imienia i stanowiska. To są,
          uwazasz, anonimowi ludzie?? Przejrzyj trochę forum, to dojdziesz,
          dlaczego np. używamy tinidazolu w leczeniu boreliozy (z jakich
          powodów nie stosuje sie go w szpitalach??). Brorsonowie to nie
          niedouczeni lekarze czy biolodzy. Albo jakiego rodzaju i jaka może
          byc przyczyna zaburzeń psychicznych w boreliozie- też są na to
          badania i konkretne nazwiska.


          Właściwie myslę, że Stowarzyszenie powinno może samo
          > prowadzić badania albo wynająć nieprzekupnych, światłych
          > specjalistów...

          Np. Ciebie? Wybacz, ale nie miałabym ochoty współpracować, czy nawet
          rozmawiac z kimś, kto sie WYŚMIEWA ze wszyskich i uwaza to za
          poczucie humoru. Z osobą, która nie odróżnia wyśmiewania się od
          żartowania.
          I jeszce jedno- jeśli proponujesz coś Stowarzyszeniu, to znaczy, że
          problem jest. A jeśli problem jest, to dlaczego nie widzą go
          biolodzy, lekarze, farmakolodzy etc.? Mamy być mądrzejsi od Was i
          sami sobie wybierac specjalistów?? ooo, to by oznaczało, że
          specjalista specjaliście nierówny (co sie jak najbardziej zgadza).

          > Ja bym tam nie wierzyła jednak tym wszystkim utytulowanym
          > hochsztaplerom z różnych naukowych instytuacji- wiadomo, że
          prywatna
          > firma (krzak?) bedzie produkowac bardziej wiarygodne wyniki niz
          > jakies tam Instytuty i Uniwersytety.. smile(to był sarkazm)


          Co Ci zrobią, jeśli nie przyłożysz się do badania, schranisz wynik i
          zostanie Ci to udowodnione? Opiszą w gazetach i zbankrutujesz Ty lub
          Twój zakład naukowy?

          A może by tak dokupić "maszynke', żeby nie trzeba było robić po
          sąsiedzku PCRa i zacząć współpracę?? I przekonac się, ile
          jest "cukru w cukrze'?

          I jeszcze jedno- czy wraz z podpisaniem umowy o pracę w "Instytucie
          i Uniwersytecie" człowiek od razu staje się TYM, KTÓRY WIE
          NAJLEPIEJ? Od razu wylewa sie na niego wiedza najwyższej klasy??

          Może nie wiesz, ale np. są konsultanci wojewódzcy, którzy nie
          wiedzą, co to jest badanie western blot na boreliozę...

          Niee, no jak słowo daję- ktoś sobie jaja robi i podszywa sie pod
          pania biolog z wczorajszego TVNu.
        • stachenka Re: PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 16:19
          Planowałam dłuższą wypowiedź, ale doszłam do wniosku, że nie ma sensu tracić na
          to czasu, bo mniej lub bardziej anonimowy nie daj Boże zwykły lub "niedouczony"
          lekarz czy biolog i tak WIERZY W CO CHCE.
          A skoro poruszamy się na płaszczyźnie wiary, to wszelkie argumenty są zbędne i
          pozbawione znaczenia.
          > kazdy i tak wierzy w co chce.
    • ponek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 22:46
      obejrzałem film.... dla mnie skandaliczny... nie mogłem sie
      powstrzymać, napisałem kilka "ciepłych słów" do redakcji.
      • franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 23:31
        Zaz! Mnie nie przeszkadza to, co ta pani mysli o boreliozie czy
        kleszczach. Mnie przeraza, jak czlowiek potrafi byc wstretny w
        stosunku do drugiego czlowieka.
        Ta pani przyszla na forum ludzi chorych i zaczela tlumaczyc, ze jej
        pies tez ma borelioze! A w programie sie smiala i przytakiwala
        glupotom.
        Gdy nagrala program to godzine pozniej przybiegla na forum -
        wpuscilam ja dzisiaj rano - by przeczytac jakie sa nasze reakcje i w
        pierwszym poscie napisala - "wiedzialam ze doleje oliwy do ognia".

        Jezeli sie obrazila, to chyba trudno....
        Ja bylam zszokowana widzac czlowieka, ktory w ten sposob podchodzi
        do sprawy cierpiacych ludzi, wszsytko jedno na co. Niech bedzie, ze
        jestesmy banda hipochondrykow, nerwicowcow czy psychopatow, to nie
        ma znaczenia. Nikt nie powinien w ten sposob podchodzic do mojego
        cierpienia.
        Swietnie rozumiem ludzi, ktorzy dyskutuja, nie wiedza, czy mysla
        inaczej i chca sie czegos dowiedziec, czy zrozumiec, czy nas do
        czegos przekonac. Ta pani tego nie zrobila, ta pani przyszla tutaj
        by sobie pokpic. Sorry, ja nie rozumiem takiego zachowania u
        drugiego czlowieka. Inaczej zostalam wychowana.
        Szkoda slow....ide spac, bo moja wyimaginowana choroba, bardzo mi
        dzisiaj dokucza. Milych snow o ryjkach i innych dziubkach smile
        • anyx27 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 12:15
          Ja w sprawie tych maili do tvn. mam propozycje- niech kazdy napisz
          pare slow do nich, bedzie to bardziej wiarygodne, jak dostana setki
          maili, a nie kilka. moze byliby chetni, zeby zaprosic chore osoby do
          studia i przedstawic problem od drugiej strony? pozdrawiam
          • zazule Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 12:32
            Podajcie maila gdzie trzeba pisac prosze. Mysle ze 2 zdania to kazdy
            mógłby napisac.
            • swigonka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 12:42
              albo do redakcji:
              dziendobrytvn.onet.pl/kontakt.html
              albo komentarze do tej dyskucji:
              dziendobrytvn.onet.pl/9,233,8,4742081,0,forum.html
              • reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 13:08
                Joasiu, ten, który zacytowałaś to mój koment. pod programem
                dostępnym w internecie, wstawiłam go wczoraj wieczorem. Tamten był w
                podobnym duchu napisany, ale nieco krótszy. Jaka szkoda, że go
                utraciłam. Pisałam go w pracy, mając wolną chwilkę pomiędzy innymi
                pismami. Widać mój komp. nie wytrzymał powagi sytuacji, albo
                przeciążenia smile
                tak czy inaczej-problem zaistniał, został nagłośniony, pociągnięty
                dalej i dobrze.
                Moim zdaniem, ktoś od nas (mówiąc wprost i ogólnie) lub ściślej
                mówiąc, ze stowarzyszenia powinien pojawić się w kolejnym programie.
                inaczej mogą nas "zjeść" sceptycy, którzy niewątpliwie będą w tym
                programie się wypowiadać.
                Może to jest niepowtarzalna okazja ku temu by problem bardziej
                uzewnętrznić ???
                co o tym myślicie ?
    • franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 14:12
      A to jeden z wielu linkow o babsji ludzkiej w Europie. Ten jest z
      2006 roku, o dziwo autorstwa Francuzow...
      Artykulow jest duzo, wystarczy usiasc i poczytac....

      tinyurl.com/6emye7--


      Zapraszam www.borelioza.org/index.html
    • dorota1011 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 14:46
      a może któryś z lekarzy leczących boreliozę powinien się znaleść w
      takim programie naprzeciw takiej pani dr. nam , pacjentom i tak nikt
      nie uwierzy.co o tym sądzicie? skoro jesteśmy leczeni inną metodą
      niż ogólnie przyjęta to lekarz leczący nas powinien być przekonany
      do jej słuszności i bronić swego zdania.i promować metodę aby
      pomagać innym
      • reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 14:52
        dobrze by było gdyby ktoś z CB DNA mógł się wypowiedzieć w tym
        temacie. Wkraczamy w zawężony temat, dla specjalistów.
        • rzepcia3 Pani Z Elbląga na forum Dzień Dobry TVN 11.04.08, 08:28
          proszę o kontakt ze mną, również pochodzę z Elbląga. Pozdrawiam.
    • franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 11.04.08, 09:07
      I ja mysle, ze dyskusje mozemy zakonczyc, bo jestem pewna, ze nie
      rozmawiamy z pania biolog z wczorajszego programu.

      Przeciez zaden inteligentny czlowiek nie pisalby takich bzdur,
      nasmiewal z ludzi chorych, nazywal hochsztaplerami placowki jak
      cbdna....przeciez jezeli pisze to Anna Bajer, to jest samobojca lub
      idiotka. I juz nikt nigdzie nie bedzie chcial z nia powaznie
      pogadac, kazdy bedzie oczko puszczal i pytal sie o zdrowie psow w
      zaprzegu.

      Moze Stowarzyszenie zdola dotrzec do prawdziwej Anny Bajer, ktora w
      czasie programu sie zasmiewala z boreliozy i zartow Jagielskiegoi
      kiwala potakujaco glowa, bo byla bardzo zdenerwowana rola, ktora
      miala w tym wydarzeniu.

      Jestem pewna, ze prawdziwa Anna Bajer chcialaby nas przeprosic za to
      wszystko i chetnie przyjelaby wersje papierowa FAQa, zeby wiecej
      wiedziec o chorobie przekazywanej przez jej podopiecznikow z
      uniwersyteckich sloikow.
    • mariano_84 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 11.04.08, 09:22
      To zapewne ktoś chcial byc zauwazony z "pseudo forum".
      • anyx27 w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 13:40
        Czy ktos zdecydowal sie na wystep w tv we wtorek? na pewno jest
        troche osob z okolic wawy. mamy szanse cos zmienic! pozdr
        • dorota1011 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 13:49
          może któryś z lekarzy... nam nikt nie uwierzy. nie wiem czemu
          lekarze znający temat nie chcą wystąpić...
        • stachenka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 14:04
          anyx27 napisała:
          > Czy ktos zdecydowal sie na wystep w tv we wtorek?

          Czyżby dzisiaj mówili, że tego dnia wrócą do tematu?
          Niech mnie ktoś we wtorek obudzi ;D
          • reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 16:57
            Poproszono mnie o kontakt, ale nic nie wiem o wtorku.
            Czy ktoś wie coś więcej na ten temat ?
          • reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 16:58
            Poproszono mnie o kontakt, ale nic nie wiem o wtorku.
            Czy ktoś wie coś więcej na ten temat ?
            • anyx27 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 17:53
              Dostalam na gazetowa poczte nastepujacego maila:

              "Witam,
              W związku z postem umieszczonym na forum, informuję że we wtorek
              ponownie zajmiemy się tematem boreliozy, przyznaję że źle dobraliśmy
              specjalistów, dlatego też chcielibyśmy sprostować całą kwestię.
              Umieściłem post o tym, że poszukujemy osób chorych na boreliozę,
              które zechcą porozmawiać na ten temat w naszym programie. Wszystkich
              zainteresowanych prosze o kontakt - damian_be@o2.pl. Pozdrawiam,
              Damian Bogołembski - Dzień Dobry TVN"

              Stad wlasnie moje pytanie.
              • swigonka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 17:58
                reni i co, odezwałaś się? to dla nas szansa....jak pójdzie ktoś z
                nas, to będą mieć idealny i co najważniejsze prawdziwy obraz
                problemu. czy ktoś ze stowarzyszenia się zjawi?
                • reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 18:09
                  Podałam swój nr.telefonu do kontaktu i zgodziłam się na kontakt. Nie
                  wiem czy chodziło im rozmowę (informacje) przez telefon czy na
                  antenie.
                  • swigonka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 18:11
                    JESTEŚ WIELKA!!!!!!!! Mam nadzieję, że się do Ciebie odezwą. ja też
                    napisze.
                    • anyx27 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 18:20
                      Reni, moze napisz maila do tego Pana z tvn z informacja, ze
                      chcialabys wystapic. /Bo jestes sklonna sie tam pojawic, jak
                      zrozumialam ?/
                      • reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 18:38
                        Odpowiedziałam :
                        "Potwierdzam to, że kontaktowałam się z Państwem drogą meilową po
                        programie w bloku porannym TVN na temat boreliozy i zagrożeń jakie
                        ona niesie.
                        Jestem osobą chorującą na boreliozę i inne choroby odkleszczowe.
                        Jako osoba chora, walcząca z tą trudną do wyleczenia chorobą od
                        przeszło roku czułam,że muszę zaprotestować wobec nieprecyzyjnych i
                        mylnych informacji jakie pojawiły się w Państwa stacji.
                        Problem jest o wiele bardziej złożony i poważny.
                        Ja i wielu wielu innych chorych jesteśmy tego przykładem.
                        Służę pomocą w realizacji programu, przekazaniem niezbędnych
                        informacji.
                        mój nr telefonu (i tu mój nr.)

                        Poprosili o kontakt, więc odpowiedziałam. Sądzę,że mógłby się tu
                        wypowiedzieć ktoś bardziej "doświadczony"(doświadczony latami) przez
                        chorobę ode mnie.
                        Ja leczę się rok z hakiem a choruję od 1,5 roku. W miarę szybko
                        odnalazłam u siebie chorobę, nie tułałam się latami po szpitalach i
                        lekarzach, choć taka wizja już nademną wisiała.
                        Jestem lżejszym przypadkiem, co nie znaczy, że nie przeszłam swojego.
                        Jeśli nie znajdzie się nikt to przemyślę to by się wypowiedzieć.
                        Jest nas jednak wielu i jeśli mamy brać udział w realizacji programu
                        to nie w pojedynkę. Trzeba pokazać, że problem jest wielki. Mamy
                        stowarzyszenie. Trzeba to skonsultować zanim cokolwiek zadziałamy.
                        • anyx27 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 18:45
                          Ja pojechalabym chetnie, bo choruje 22lata i lekarze przez 5 lat
                          wmawiali mi, ze jestem znerwicowana hipochondryczka! sama sie
                          zdiagnozowalam. ale niestety moj stan zdrowia nie pozwala mi na taka
                          podroz, a do warszawy mam ponad 400km sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka