Dodaj do ulubionych

witam się i ...proszę o pomoc

28.05.08, 17:52
w znalezieniu lekarza najlepiej w Bielsku-Białej, który wie o
boreliozie...Moja historia bardzo podobna jest do innych. Kleszcze
lubią mnie atakować od dawna, w ubiegłym roku po ugryzieniu w
czerwcu pojawił sę rumień, lekarz zalecił unidox na 10 dni i
neomycyne w sprayu, na własna rękę przedłużyłam unidox o następne 10
dni (nielegalne zapasy rodziny) i miało byc po sprawie. Bo rumienia
nie ma. Ale ja czuję się źle: często boli mnie głowa (po parę dni),
bolą mnie stawy (dłonie, kolana, czasami biodro - nie mogę chodzić),
bolą mnie plecy - po paru tygodniach objawy mijają, potem znowu jest
gorzej, ciągle jestem zmęczona i nie mam siły. Wyniki badań
podstawowych mniej więcej w normie, reumatyzmu brak, diagnoza:
depresja, ewentualnie nerwica.Na moje pytanie o boreliozę lekarz
odpowiedział, że to baaaardzo rzadka choroba. I łykam
antydepresanty, a biodro jak bolało tak boli i coraz mniej mam sił,
zdarzają mi się zachwiania równowagi bez powodu i zaczynam się
przewracać, czasami palce rąk odmawiają mi posłuszeństwa .
Mam dwoje malutkich dzieci i ostatnio przeraziłam się, bo też
wyciągałam kleszcza z malutkiej nóżki. I czekam na rumień... A jak
nie wyjdzie?! Na tę okoliczność znalazłam to forum, przeczytałam
sumiennie FAQ i przeraziłam się.Właśnie o dzieci boję się
najbardziej i chciałabym skonsultować się z lekarzem znającym na
rzeczy - i mój stan zdrowia i ewentualnie dzieci. Znowu byłam u
naszego lekarza i nie widzi potrzeby badania dzieci, ja dostałam
skierowanie na IgG i IgM boreliozis i sugestię, ze to jednak
drpresja.A mnie wcale nie jest smutno, ja tylko nie mam na nic
siły.Taka jestem otępiała na dodatek. Zarówno lekarz jak i rodzina
uważają mnie za histeryczkę, która wyszukuje sobie choroby i
zwykłego lenia. Czy dobrze zrozumiałam, że to moje skierowanie to
właśnie jest na ten niewiele dający test Elisa? Bardzo mi zależy na
kontakcie z tym lekarzem z Bielska. Może faktycznie w moim przypadku
to depresja - prawdę mówiąc wolałabym mieć z nią do czynienia niż z
boreliozą...
Serdecznie pozdrawiam wszystkich.
Obserwuj wątek
    • bagnowska Re: witam się i ...proszę o pomoc 28.05.08, 18:20
      Witaj,ewa.Nie, nie jesteś ani hipochondryczką ani histeryczką, a
      Twoja depresja spowodowana jest jesli nie boreliozą, to inną
      infekcją prawdopodobnie odkleszczową.Właśnie patrzę na mojego męża,
      jego apatia, niechęć do czegokolwiek, wyprane emocje, brak sił też
      nie są udawane.Są spowodowane konkretną prawie namacalną chorobą i
      mimo rocznego leczenia, i obecnego braku poprawy, mamy jednak
      nadzieję, że kuracja, może za rok, może za dwa lata, ale przyniesie
      w końcu efekty. Bo tak żyć się nie da! Z pewnością odezwie się ktoś
      z informacją o lekarce z Bielska-Białej.masz to szczęście, że masz
      ją na miejscu.Ja z Wrocławia wożę męża do Krakowa.Serdeczności, nie
      jesteś sama - Basia
    • ponek1 Re: witam się i ...proszę o pomoc 28.05.08, 18:25
      Ewo podaj maila, podam Ci namiary do lekarki z bielska.
      • sajdakmarianna Re: witam się i ...proszę o pomoc 08.06.08, 18:37
        do ponek1 lecze sie juz 4 mies u dr beaty w krakowie. w sobote( 7
        czerwca) skonczyly mi sie leki. dr beaty nie ma i nie mozna sie z
        nia skontaktowac.zeby nie przerwac leczenia musze isc do innego
        lekarza (dr beata ma byc dopiero 19 czerwca a na ktorego mi wyznaczy
        wizyte i czy wyznaczy? ma problemy to juz druga na ktorej jej nie
        zastalam )widze ze masz namiary na bielsko prosze wyslij je(prosze
        kazdego kto je ma) na sajdakz@op.pl dziekuje
      • klaczap Re: witam się i ...proszę o pomoc 30.06.08, 16:36
        także szukam dobrego lekarza z Bielska Białej
        bardzo proszę o informacje
        e-mali: klaudia_czapek@interia.pl
        tel: 0698 478 484
    • eva-79 Re: witam się i ...proszę o pomoc 28.05.08, 19:11
      Witaj! Masz to szczescie ze masz lekarza w Bielsku-ktos na pewno
      poda namiary(ja lecze sie w Krakowie)Skontaktuj sie z lekarzem, zrób
      badania i do dzieławinkLeczenie , które przeszłas raczej nie
      zlikwidowało choroby....I koniecznie przebadaj dziecko jak
      najszybciej-bo wczesnie wykryte zakazenie -to dosc krótkie i
      skuteczne leczenie.Najlepiej wykonac PCR rt w Poznaniu.Pozdrawiam Ewa
      • swigonka Re: witam się i ...proszę o pomoc 28.05.08, 19:23
        wysłałam Ci wiadomość na meila gazetowego
        • ewa1w swigonko 29.05.08, 10:55
          dziekuję, napisałam do Ciebie
    • stachenka Re: witam się i ...proszę o pomoc 28.05.08, 20:44
      I zmień lekarza rodzinnego. Na pewno znajdzie się w okolicy jakiś rodzinny z
      prawdziwego zdarzenia (a nie taki, dla którego zabrakło miejsc na specjalizacji
      z psychiatriiwink).
    • ewa1w dziękuję 29.05.08, 10:54
      za odzew. Muszę teraz zebrać się w sobie i coś zrobić...
      • swigonka odpisałam Ci :) 29.05.08, 14:24
        trzymaj się dzielnie! i pisz, co u Ciebie. czekam na wiadomości!!!!!
    • moroszka_75 Re: witam się i ...proszę o pomoc 29.05.08, 14:53
      ewa1w napisała:

      (...) i sugestię, ze to jednak
      > drpresja.A mnie wcale nie jest smutno, ja tylko nie mam na nic
      > siły.

      W życiu bym tego trafniej nie ujęła.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia w zbieraniu sił!

    • swigonka Re: witam się i ...proszę o pomoc 01.06.08, 13:18
      odezwij się!!!!!!! martwie się o Ciebie...
      • swigonka Ewa! co z Tobą???????? 03.06.08, 18:46
        napisz kilka słów.
    • swigonka Ewcia! 08.06.08, 16:49
      czemu milczysz????????
    • ewa1w alergia na citrosept?? 14.06.08, 14:26
      nie odzywałam się, bo choroba dziecka skutecznie pochłania mi dni i
      noce. Nadal nie chcę mieć boreliozy i ciągle odkładam kontakt z
      lekarzem...Ale:
      zaczęłam zażywać citropsept dwa dni temu (przed badaniem). I czuję
      się fatalnie. Boli mnie kark, plecy, nie mogę złapać oddechu, mam
      tak okropne zawroty głowy, że chodzę wzdłuż mebli. Sztywnieją mi
      palce u rąk, a najgorsze było wczoraj wieczorem, kiedy po raz
      pierszy trudno mi było mówić - to tak, jakby coś ciągnęło moją
      twarz w jedną stronę. Obawiam się, że mój mąż zobaczył we mnie
      prawdziwą wariatkę i udawaczkę, bo obraził się. A do mnie dociera,
      że to może borelioza? Może powinnam już do lekarza dzwonić? Bo
      przecież nie udawałam. Dziś jest ciut lepiej, ale kark mam nadal
      bolący, coś w nim trzeszczy,plecy bolą...Czy citrosept, taki zwykły
      roślinny środek może wywołać coś tak okropnego, czy to przypadek?
      • swigonka Re: alergia na citrosept?? 14.06.08, 15:05
        hej. dostałaś mojego maila?
        citrosept powoduje otwieranie cyst, wychodzą one i pływają we krwi.
        tak, to bardzo możliwe, że pogorszenie wynika własnie z tego faktu.
        nie słyszałam Ewciu o alergii na citrosept, nawet niemowlaczki go
        biorą. wg mnie to znak, że coś w Tobie siedzi. może borelioza.po
        objawach wszystko na nią wskazuję. nie czekałabym, tylko dzwoniła do
        pani i umawiała sie na wizytę, póki ma jeszcze miejsca. sądze, ze od
        rau podda Cię leceniu nie czekając na wyniki testów. chętnie bym z
        Tobą pogadała, może sie spotkamy, albo chociaż zdzwonimy? jak chcesz
        wiślij mi nr na maila. pozdrawiam ciepło.
        • ewa1w swigonko! 16.06.08, 09:08
          niestety, nie mogę się dodzwonić na numer który mi podałaś, bo "nie
          ma takiego numeru", może pani doktor nie przyjnmuje już nikogo
          nowego?! A może masz jakieś inne namiary na jej gabinet? Czuję się
          coraz gorzej...
    • swigonka Re: witam się i ...proszę o pomoc 16.06.08, 10:58
      jak to nie prawidłowy????? wyśle Ci jeszcze raz. może miała
      wyłączony?
      • swigonka Re: witam się i ...proszę o pomoc 16.06.08, 11:31
        faktycznie, podobno zmieniła. wysłałam C maila z innym.
    • swigonka Re: witam się i ...proszę o pomoc 16.06.08, 20:00
      dodzwoniłas sie?
    • ewa1w chora wątroba 17.06.08, 14:03
      niestety muszę poczekać z tel do p doktor, aż moja wątroba "się
      naprawi"... Napisałam do Ciebie, Swigonko, maila...
      I co teraz będzie...
    • swigonka odp. 17.06.08, 14:55
      Ewo, ja nie chce, żebyś myślała, że namawiam Cię na siłe na
      leczenie. to jest decyzja każdego z nas, każdy ma opory- dawki, czas
      trwania leczenia, pieniądze,herxy...to naturalne. ja wiem tylko to,
      co napisałaś, no i to co opowiedziałąś mi przez tel. miałś rmień,
      miałaś stwierdzoną borelioze i zostałaś "przeleczona". teraz ma mase
      objawów typowych dla borelki, nie ma sensu łazić od ginekologa,
      neurologa, reumatologa bo każdy patrzy tylko na swoją dzialkę!
      borelioza to choroba wielonarządowa. złe próby wątrobowe także mogą
      swiadczyć o boreliozie. pamiętam jak pani dr mówiła, że któryś
      pacjent miał wysoki ALAT i ASPAt nawet bardzo wysoki. brał osłonowe
      leki (esenciale forte) i zaczął leczenie . po miesiącu próby wątr.
      wróciły do normy- czyli sprawcą były krętki.
      wiem, że masz małe dzieci, że w zasadzie liczyć możesz tylko na
      siebie. jest niestety dużo osób wśród nas, których rodziny wcale nie
      pomoagają a jedynie nazywają hipochondrykami. to przykre...
      jeśli boisz się o tą wątrobe, to wg mnie i tak powinnaś umówić się
      na wizytę do Bielska. masz najbliżej, a przy małych dzieciach to
      przecież ważne.
      czujesz się źle, piszesz, że coraz gorzej. a za chwilę dodajesz, że
      może to jednak nie borelka, bo bywają dni normalne. ja też tak
      miałam -związane jest to z cyklem życiowym krętków.u mnie było 2 tyg
      poko, potem katatrofa. a potem to już 2 tyg katastorfa i 2 tyg
      totalny dołek. udaj sie do lekarza moze pani dr lepiej Ci to
      wszystko wyjaśni. walcz o zdrowie! pozdrawiam serdecznie.
    • ewa1w stan obecny 30.06.08, 12:31
      wizytę u pani doktor mam za kilka dni, mam też wynik badań,
      oczywiście test Elisa jest ujemny, oba wskaźniki. Nie miałam siły
      odezwać się ostatnio, do kłopotów z chodzeniem doszły problemy z
      mówieniem i drżenie lewej ręki. No i kompletny brak sił. Wczoraj
      poczułam się lepiej, no i jest lepiej. Wybieram się do przychodni,
      ciekawe, co powie lekarz przychodniowy...
      Jedyne, co może mi stanąć na drodze do leczenia, to pieniądze. W dół
      wpędza mnie świadomość, że bez leczenia się nie obejdzie, a za co ja
      te leki kupię?
      Czy możecie podpowiedzieć mi jakąś tańczą aptekę w Bielsku lub
      okolicy?
      • flork74 Re: stan obecny 30.06.08, 12:42
        Ja na temat aptek z Bielska nic nie wiem,ale by bylo taniej to jesli
        bys miala kontakt z kims w Stanach (tylko tam!) to sciagnij sobie
        probiotyk OPTIMA.Jest duzo lepszy w oslonie organizmu przed abx i
        wychodzi duzo taniej niz nasze rodzime.Zazywasz tylko jedna tabletke
        dziennie.Ja sciagnelem sobie dwa opakowania co wychodzi mi 4
        miesiace z glowy i za to zaplacilem 250zl.Nasze probiotyki kupujac
        na 4 miesiace to lekko wyjdzie jakies 900-1000zl.
        • anyx27 Re: stan obecny 30.06.08, 16:01
          Ewa, tutaj jest taniej www.doz.pl
          • anyx27 Re: stan obecny 30.06.08, 16:03
            mial byc link, moze teraz sie uda

            www.doz.pl/
            • michal056 Re: stan obecny 30.06.08, 21:05
              To najtańsza apteka jaką poznałem.Szkoda że dopiero teraz.Malarone po 150zł !!!., ja buliłem po 169 i się cieszyłem ze mam znizke.Dzieki za info.Chyba będe ich stałym klientem.
            • ewa1w jak w internetowej aptece kupuje się leki na 01.07.08, 13:56
              receptę? może głupie pytanie, ale przecież na antybiotyki musi być
              recepta...
              • anyx27 Re: jak w internetowej aptece kupuje się leki na 01.07.08, 14:06
                To jest apteka internetowa, ale odbiera sie leki w normalnej aptece.
                lista aptek podana jest na stronie, wybierasz najblizsza, zamawiasz
                leki i wciagu 7 dni odbierasz. wszystko jest napisane na stronie,
                ktora masz podana.
                • anyx27 Re: jak w internetowej aptece kupuje się leki na 01.07.08, 14:14
                  Ewa, doskonale cie rozumiem. ty poszlas do lekarza w przychodni, a
                  ja lezalam w jednej z najlepszym klinik neurologicznych w polsce,
                  badalo mnie kilku neurologow, w tym ordynator (profesor) i moje
                  sugestie, ze to moze neuroborelioza, traktowane byly bardzo
                  ironicznie. zrobiono wszystkie badania i postawiono diagnoze nerwica
                  i tężyczka. czy mialas robiony rezonans magnetyczny? jak czytalas
                  moj watek, to wiesz, ze tez bylam zrozpaczona. tez mam male dziecko
                  i bylam chora juz w ciazy. a wiadomo, czym to grozi. a teraz duzo
                  sie zmienilo i podchodze optymistycznie do tej calej sytuacji smile nie
                  martw sie, u ciebie tez bedzie lepiej smile pozdrawiam
    • ewa1w dobijająca wizyta u lekarza poz 01.07.08, 14:05
      dobijająca, bo: borelioza wykluczona (na podstawie testu Elisa),"
      zreszta i tak nie wiemy jak to leczyć" (słowa p. doktora), ale wg
      niego mam początkowe objawy sm i stan zapalny stawu biodrowego. I
      zamiast się czepiać kleszczy należy iść do neurologa. I za jakiś
      czas do ortopedy i biodro zoperować...I tak pójdę do lekarza "od
      boreliozy", ale strasznie mi z tym smutno. I normalną ( czyli
      darmową ) drogą nic już nie da się zrobić... Pan dr podzielił moje
      objawy na kilka chorób i już.A to co nie pasuje nigdzie to depresja.
      I kusi mnie żeby "boreliozową " wizytę u pani doktor odłożyć i
      sprawdzić u neurologa to sm, przeraża mnie ta choroba, jak ja te
      swoje małe dzieci odchowam?!
      • kastom55 Re: dobijająca wizyta u lekarza poz 01.07.08, 15:40
        Ewa...odchowasz dziecko i będziesz biegała , zobaczysz, wszystko
        będzie dobrze. Wszyscy jesteśmy lub byliśmy przerażeni tą chorobą i
        niemocą wobec NFZ.Mąż został wręcz wyśmiany przez zakaźnika, lekarz
        uznał że to wszystko , tylko nie bb. Ale teraz dostrzegam plusy tej
        sytuacji, gdyby wtedy podjął leczenie Tomka w sposób rekomendowany
        przez NFZ to byłby po ''leczeniu'', i znowu chory i to jeszcze
        poważniej...i nie wiedzielibyśmy dlaczego ....nie ma tego złego...a
        tak trafiliśmy tu na forum i otworzono nam oczy. Ty też za niedługo
        spojrzysz inaczej na to. Głowa do góry będzie dobrze, pozdrawiam
        mocno Kasia.
      • rrrenifer Re: dobijająca wizyta u lekarza poz 01.07.08, 17:14
        To niech Cię nie kusi odkładanie wizyty u "lekarza od boreliozy". Najpierw
        lekarz od bb, neurologa też zdążysz odwiedzić spokojnie, zwłaszcza, że państwowo
        trochę się czeka.
        Ale jeśli u mnie by się neurolog się przy sm upierał to raczej mocno bym się
        broniła przed taką diagnozą. Jest parę osób na forum, które miały diagnozę sm i
        po leczeneniu bb im jakoś minęło to "sm"...
        • stachenka Re: dobijająca wizyta u lekarza poz 01.07.08, 17:22
          A ja bym się przed taką diagnozą nie broniła wcale, nawet chciałabym ją mieć
          (podkreślam: diagnozę, nie chorobę). Zawszeć to łatwiej cokolwiek z ZUSu uzyskać
          niż na borel. Mylę się?
          • rrrenifer Re: dobijająca wizyta u lekarza poz 01.07.08, 17:50
            > A ja bym się przed taką diagnozą nie broniła wcale, nawet >chciałabym ją mieć
            (podkreślam: diagnozę, nie chorobę).
            > Zawszeć to łatwiej cokolwiek z ZUSu uzyskać niż na borel. Mylę się?

            hmm... to w ten sposób to faktycznie można pomyśleć
            diagnoza jeśli może coś sensownego pomóc z Zusu uzyskać to czemu nie
            ale i tak leczyłabym najpierw borel... wydaje mi się, że jakby szansa wyleczenia
            lepsza smile
            • stachenka Re: dobijająca wizyta u lekarza poz 01.07.08, 18:12
              Mam na mysli czysto instrumentalne traktownie diagnozy SM.
              Czyli mamy borel i leczymy borel, ale skoro jakiś konował postawił nam diagnozę
              SM (byłabym mu wdzięczna) to wykorzystujemy ją, żeby uzyskać to, co nie nalezy
              nam się z tytułu boreliozy, chociaż należeć się powinno.
              • rrrenifer Re: dobijająca wizyta u lekarza poz 01.07.08, 18:20
                i dokładnie tak zrozumiałam Twoją wypowiedź smile
                jeśli się da wyciągamy co się da wyciągnąć na diagnozę, a leczymy chorobę. Masz
                słuszność smile
                • krystek67 Re: dobijająca wizyta u lekarza poz 04.07.08, 08:40

                  ewa1w odbierz pocztę.
                  • ewa1w do Krystek 07.07.08, 00:05
                    Krysiu, dziękuję, że do mnie napisałaś, nie wiem dlaczego nie mogę
                    dziś wysłać nic za pomocą mojej poczty. Może śpi... Na pewno do
                    Ciebie napiszę, spróbuję jutro smile
    • ewa1w po wizycie u p dr 09.07.08, 23:48
      Mój pierwszy zestaw ( nie mam odwagi zaczą ):
      doxy 2 razy 2
      azitrox 1 raz 1 co drugi dzień
      tynidazol 2 razy 1 przez 15 dni
      flukonazol 1 raz 1
      plus dodatki; 2 różne probiotyki, bodymax, omega 3, magne b6
      I mam pytanie: dlaczego boicie się tego tyni? Czy ja mam to, czego
      się boicie? A może to coś innego? Czekam jeszcze kilka dni z
      rozpoczęciem kuracji, bo wyjeżdżam z dziemi i już "na wyjeździe"
      będzie spokojniej.
      Bardzo proszę doświadczonych zjadaczy abx o wszelkie rady i uwagi,
      jak to rozplanowac, o czym pamiętac...
      • anyx27 Re: po wizycie u p dr 10.07.08, 00:04
        Ewa, nie boj sie. ja mam baaardzo stara borelke i nic sie nie dzialo
        po abx. tini tez znosze bardzo dobrze, przynajmniej za 1szym razem
        tak bylo wink a w piatek znow zaczynam puls, to zobaczymy wink

        wazne, ze miedzy kolejnymi abx musi byc min. 1 h przerwy, a
        probiotyki z dala od abx (min. 3h). flukonazol moze byc z abx, a
        witaminki z probiotykami. i wazne - magne b6 z dala od bodymax (czy
        jakiejkolwiek innej multiwitaminy). trudno czasem to rozplanowac,
        ale dasz rade smile

        • krystek67 Re: brak wiadomości 10.07.08, 08:21

          Nie mam żadnej wiadomości na poczcie gazetowej od Ciebie Ewo.
          • ewa1w do Krystek 11.07.08, 00:17
            wysłałam z innego konta, może dojdzie. A jeśli nie to napisz. W
            końcu się uda.
        • leser57 Re: po wizycie u p dr 10.07.08, 10:02
          anyx27 napisała:

          magne b6 z dala od bodymax (czy
          > jakiejkolwiek innej multiwitaminy). trudno czasem to rozplanowac,
          > ale dasz rade smile

          Ja biorę magnez (tylko chelatowany, z B6, inny nie ma sensu) późnym wieczorem,
          albo jeszcze później, jak idę spać. Magnez (jak i wapń) może zajmować szlaki
          wchłaniania innych substancji potrzebnych organizmowi. Lepiej więc go brać,
          kiedy wszystko strawione i do następnego trawienia jest dużo czasu.
          Pozdrawiam
          Leszek
          >
          • anyx27 Re: po wizycie u p dr 10.07.08, 11:47
            Zgadza sie Leszku, tylko trzeba pamietac, by magnez brac z dala od
            wapnia.
            • leser57 Re: po wizycie u p dr 11.07.08, 00:20
              anyx27 napisała:

              > Zgadza sie Leszku, tylko trzeba pamietac, by magnez brac z dala od
              > wapnia.

              Tak, nawzajem nie lubią sięsmile
              Dzisiaj w aptece widziałem:
              PROMOCJA - magnez + wapń + B6
              paranoja!
              Pozdrawiam
              Leszek
    • swigonka tinidazol 10.07.08, 12:29
      otwiera cysty i jest wysyp bakterii do krwi, antybiotyk ja usmierca,
      one zdychajac wydzielaja toksyny- to nasz herx.
    • ewa1w dzięki za redy, na pewno skorzystam, 11.07.08, 00:15
      abx zacznę od poniedziałku, a do niedzieli jem ciasteczka...
      Życzę Wam wszystkim udanego lata, wyjeżdżam na około miesiąc i nie
      wiem czy będę mie dostęp do netu. Niech Was kleszcze omijają!
      • swigonka wróciłaś? 20.08.08, 19:58
        jak się miewasz? napisz kilka słów.
    • ewa1w poradźcie coś, proszę... 24.08.08, 22:59
      Minęło 4 tygodnie leczenia. Było tak: pierwsze 3 dni wspaniała poprawa nastroju,
      po włączeniu tini po drugiej tabletce przez kilka godzin potwornie bolały mnie
      plecy, ręce kark. Następne 2 tygodnie czułam się dobrze, lepiej niż przed
      leczeniem, chociaż czasami pobolewały mnie stawy. I już myślałam, że wyjątkowo
      szybko się wyleczę i że mam dośc ubocznych skutków, kiedy z początkiem czwartego
      tygodnia zaczęło mi się pogarszac. Stopniowo codziennie gorzej. Przedwczoraj
      było już tak źle, że nie miałam siły ruszac rękami. Wszystkie objawy pojawiły
      się jednocześnie w niespotykanym dotąd nasileniu, wróciły nawet te które same
      ustąpiły parę miesięcy temu, np. świsty w lewym uchu.Od wczoraj mi po trochu
      lepiej, ale kark nadal mam sztywny i nie mam siły na nic. Zaczęłam leczenie w
      fazie dobrego samopoczucia, czy to źle? Co o tym myślicie? Wester Blot mam
      ujemny w obu klasach, koinfekcje ujemne ( wyjątek : mykoplazma IgG dodatnie 16
      jednostek.) Bardzo dają mi się we znaki uboczne skutki leków, już po dwóch
      tygodniach rozbolał mnie brzuch( żołądek? wątroba?), po trzech pojawiły się
      wstrętne fafoły w przełyku. Pani dr powiedziała mi, że to początek grzybicy i że
      mam zmienic dietę. Niestety nawet bardzo rygorystyczna dieta niewiele daje
      poprawy. Doradźcie coś, może popełniam jakieś błędy? To był mój rozkład dnia:
      godz 7 - doxy
      godz 9 - tini
      godz 10 - probiotyk
      godz 12 - witaminy i omega 3
      godz 13 - azitrox
      godz 14 - flukonazol
      godz 16 - probiotyk
      godz 19 - doxy
      godz 21 - tini
      godz 22 - probiotyk i magnez
      Czy powinnam coś zmienic?
      Zamówiłam candida clear. Podobno candidę dobrze niszczy sok z cytryny, jak to
      się ma do naszych abx?Poradźcie coś, chwilami czuję się tak źle, że żałuję że
      rozpoczęłam to koszmarne leczenie...Może wcale nie mam tych bakterii?
      • swigonka Re: poradźcie coś, proszę... 24.08.08, 23:38
        Ewciu był herx! czyli sa bakterie, mało tego zdychają! masz stare
        zakażenie, więc test mógło wyjsć negatywny. to że miałaś reakcję na
        abx znaczy tyle , że idziesz w dobrym kierunku. w trakcie leczenia
        odzywają sie objawy ktore były bardzo dawno, albo wogóle! -ja tez
        tak miałam. co do grzyba...hmmmm.....zwiększ środki
        przeciwgrzybicze, mówiłam
        Ci przez tel o nystatynie- jest na receptę- tabletki -ok 11 zł.
        mozesz tez kupić olejek z oregano. a! a na wątrobę to łykaj
        esenciale forte! postaram sie przyjechać do Ciebie w tym tygodniu,
        ale nie obiecuje na 100%. pogadałybyśmy na spokojnie, postaram sie.
        pozdrawiam ciepło.
      • swigonka Re: poradźcie coś, proszę... 29.08.08, 15:15
        Ewo jak sie czujesz? Tój tel milczy- jesteś chyba poza zasięgiem.
        napisz prosze co u Ciebie.czy włączyłaś leki przeciwgrzybicze?
        • ewa1w Fatalnie i coraz gorzej u mnie 29.08.08, 22:32
          Z trudem zaczęłam drugi miesiąc leczenia. Do problemów z wątrobą doszły kłopoty
          z żołądkiem i dziwna pokrzywka na brzegach dłoni i stóp. Prawdopodobnie
          nadwrażliwośc na słońce. Robię badania, włączam leczenie wątroby i żołądka.
          Niestety czuję się coraz gorzej i tracę motywację do leczenia. Nie mogę sobie
          pozwolic na wypoczynkowy tryb życia, dobija mnie obciążanie budżetu rodziny
          kosztami leczenia i myślę czasem że to wszystko bez sensu jest, bo zginę razem z
          bakteriami, których zresztą żadne badanie nie znalazło. Nie mam siły. Coraz
          bardziej wszystko mnie boli.
          Swigonko, a telefon mam włączony, dziś nie wiem czemu pojawiał się komunikat
          "tylko alarmowe". Chciałam do Ciebie napisac ale nie mam siły. Zapraszam.
          A grzybica, o ile to w ogóle ona,zelżała - widac jestem z tych, którzy
          potrzebują radykalnej diety. Nie wiem na ile to prawda a na ile inne
          dolegliwości bardziej mi dokuczają.
        • ewa1w smarowanie sterydami 29.08.08, 22:35
          czy zmiany uczuleniowe związane ze słońcem mogę posmarowac sterydem? Tak radził
          mi lekarz w przychodni, ale coś mi się kojarzy że lecząc boreliozę należy unikac
          sterydów. Czy maści też?
          • reni5553 Re: smarowanie sterydami 29.08.08, 22:55
            Maści sterydowe też nie są wskazane
            • swigonka Re: smarowanie sterydami 30.08.08, 09:31
              Ewo mnie się wydaje że masz potęznego herxa! co mówi Twój lekarz?
              może odstawić na kilka dni leki, zmniejszyć dawki, niech organizm
              trochę dojdzie do siebie, a potem po mału zwiekszac. jakie masz
              próby wątrobowe? łykasz esenciale? bierzesz nystatynę? fluknazol? no
              nie mogę się do Ciebie dodzwonic, chciałam Ci ją podrzucić.
              • ewa1w do "naszej" lekarki nie dzwonię 02.09.08, 07:34
                po ostatniej wizycie sądzę że nie warto, bo wzruszy ramionami i tyle.Ona leczy
                nas TYLKO z boreliozy. Badania robię jutro. Zażywam flukofast, candida clear,
                liv 52. Badania zlecił mi pediatra moich dzieci przy okazji wizyty z dziecmi. To
                nasze leczenie jest chyba za bardzo niebezpieczne, żeby je tak prowadzic bez
                kontroli lekarza.
              • ewa1w co z abx w dniu badań? 02.09.08, 07:37
                oprócs prób wątrobowych robię morfologię i cukier i wypadało by byc na czczo,
                doxy łykam o 7 rano, krew pobierają od 8. Opuścic dawkę, zażyc później czy nie
                byc na czczo? Jak robicie?
                • anyx27 Re: co z abx w dniu badań? 02.09.08, 07:56
                  Być na czczo. odpuscic dawke, lub zazyc z opoznieniem. i jeszcze
                  cos. we wczesniejszych postach napisalas, ze bierzesz o 9 tini, a o
                  10 probiotyk. to za mala przerwa. musi byc min. 2-3h. wez ten
                  probiotyk z witaminami pozniej. pozdrawiam
                  • ewa1w dzięki za radę, przesunę jutro wszystko, 02.09.08, 23:25
                    ale probiotyk o 12 będzie za blisko azitroxu o 13, więc zacznie mi brakowac
                    dnia...Pani farmaceutka zapewniała mnie, że tini nie jest antybiotykiem, tylko
                    lekiem z jakiejs innej grupy tłukących bakterie. Jak to w końcu jest z tym tini?
                    Gdyby rzeczywiście odstęp był za mały to tłumaczyłoby moje problemy z
                    przełykiem...Czy ktoś może mi doradzic lepszy rozkład? Nastawic budzik wcześniej?
    • ewa1w koniec leczenia po trzech miesiącach 29.09.08, 12:07
      wygląda na to, że wkrótce zakończę leczenie - po trzech miesiącach. boję się, że
      niedoleczona borelioza zemści się na mnie. co w zamian? jakie środki naturalne
      radzicie? odpada czosnek ze względu na wątrobę.
      Czy moze jest tu ktos, kto zrezygnował po podobnym czasie?
      • glowa_do_gory Re: koniec leczenia po trzech miesiącach 29.09.08, 13:31
        polecam wątek "leczenie alternatywne po abaxach", "Protokół Buhnera", "Lyme Essence oil - oryginalny przepis". Jest trochę osób które kończą leczenie abax tak samo jak ty, ale przechodzą na zioła i inne dostępne metody alternatywne.
    • ewa1w trzeci miesiąc leczenia 02.10.08, 11:15
      postanowiłam wzorem innych uzupełnić moją historię, trochę mi dziś lepiej. Nie
      wiem czy dręczą mnie herxy różnego rodzaju, ale czuję się gorzej niż przed
      leczeniem. Mam mniej siły, energii i poczucie bardzo słabych mięśni kończyn.
      Podniesienie ręki do góry to bardzo duży wysiłek. Dokucza nadwrażliwość na
      słońce (doxy), na szczęście ustąpiły zmiany na skórze dłoni (alergia na słońce).
      Za typowy herx uznaję całonocny ból rąk po czwartej tabletce tini. Codziennie
      towarzyszy mi ból stawów: palce rąk, czasami kolana. Boli mnie bardzo biodro,
      ale o tym potem - to już nie uznaję za skutek borelki. Objawom nasilenia
      bólowego towarzyszą napady depresji: płaczliwości i bardzo ponurych myśli.
      Inne okoliczności:
      konsultacja reumatologiczna: ból biodra pochodzi od zmian dyskopatycznych i
      zmian w stawie krzyżowo-biodrowym (ślady po zapaleniu okołoporodowym tego
      stawu). Pozostałe dolegliwości stawowe pochodzą, wg p dr, od boreliozy. Rada;
      rehabilitacja biodra i dalsze leczenie boreliozy.
      konsultacja ginekologiczna: podejrzenie endometriozy z dużymi zmianami w lewym
      jajniku. To może dawać objawy bólowe do biodra i ogólne zmęczenie. Zalecana;
      kontrola usg i ewentualna operacja oraz leczenie hormonalne. Zbieram kasę na usg.
      Ponieważ moje badania nie potwierdziły boreliozy, dokucza brak pieniędzy,
      kłopoty z brzuchem (chyba nadmiar grzyba), ciężko mi kontynuować leczenie. Mam
      dość diety, tabletek i niezrozumienia otoczenia. Ale jak pomyślę, że te krętki
      gdzieś tam sobie będą we mnie i za parę lat zrobią ze mnie kalekę, to ogarnia
      mnie przerażenie. Zwłaszcza, że dużo objawów ustąpiło: nie boli mnie głowa, nic
      mi nie drży, nie drętwieje, nie mam poczucia braku równowagi. I nie brakuje mi
      słów. Ale stawy jak bolały tak bolą.Ustąpiły te objawy, które pojawiły się
      najpóźniej, zostały najwcześniejsze. Mam poczucie, że za dużo tych chorób na
      mnie jedną i chętnie bym zrezygnowała z boreliozy.
      Będę wdzięczna, jeżeli napiszecie, co o tym myślicie.
    • ewa1w dziwny objaw - może ktoś tak miał? 16.11.08, 23:50
      Mam przerwę w leczeniu - zalecenie lekarza. Po odstawieniu abx (już mija trzeci
      tydzień) poczułam się dużo lepiej. Zniknęły widoczne objawy grzybka. Nie wiem, z
      czym powiązać następujący objaw: poczucie kłująco-łaskoczących igiełek na
      brzegach stóp i dłoni. Pierwszy raz pojawiło się po ok. 10-ciu dniach leczenia i
      myślałam,że to jakiś skutek uboczny abx, np. związany z nadwrażliwością na
      słońce przy doxy. Teraz takie wyjaśnienie jest bez sensu, a owe dziwne "igiełki"
      nasilają się i rozprzestrzeniają wzdłuż rąk. Czy może to być objaw grzyba? Nie
      biorę nic przeciwgrzybowego już, tylko probiotyki. Nie wiem też jaka dieta jest
      teraz dobra: po ostrym stanie zapalnym żołądka zaleca się dietę lekko strawną
      która jest sprzeczna z tą przeciwgrzybiczą. I na razie nie bardzo mogę łykać
      tabletki...
      Moze komuś przydarzyło się coś podobnego?
      serdecznie pozdrawiam, będę wdzięczna za każdą radę.
    • samojolka Re: witam się i ...proszę o pomoc 17.11.08, 00:53
      Ech, kolejna taka smutna historia... Mało jeszcze wiem o boreliozie , ale takie
      objawy jakie opisujesz mam od lat między żebrami, czasami po całej lewej stronie
      ciała, włącznie z głową.Zaczynało mi się przed laty od delikatnego drętwienia,
      połaskotywań pod łopatką. Nie leczyłam tego, bo przez 12 lat nikt nie wiedział
      co mi dolega. Wiadomo,że to parestezje.One są typowe dla boreliozy.( choć nie
      tylko dla niej).
      Chyba źle ,że nie możesz kontynuować leczenia, tym bardziej ,że część objawów Ci
      minęła. Podlecz szybko tę wątrobę i pomyśl o powrocie to leczenia. (żadne
      badanie nie potwierdziło Ci bb?)
      Siły życzę i nadziei na lepsze jutro- wbrew wszystkiemu.
      • ewa1w Samojolko, dzięki za odpowiedź, 17.11.08, 22:22
        nie wiedziałam że to parestezje. Tak, żadne z moich badań nie potwierdziło
        boreliozy. Moja wątroba jakoś sobie radzi (lepiej niż się spodziewałam), teraz
        wysiadł żołądek (zapalenie błony śluzowej żołądka) i doszły kłopoty z jelitami (
        również zapalne). Dziś rozmawiałam z naszą panią dr - wg niej przerwa dłuższa
        niż 2 tygodnie oznacza zakończenie leczenia. A ja w 2 tygodnie nie dałam rady
        się pozbierać. Jeżeli wrócę do leczenia będzie to leczenie nr 2, od
        początku...Pewnie poczekam na ewentualny nawrót dolegliwości, czytam też o
        metodach ziołowych. Cóż nie dałam rady - miałam wrażenie, że ginę razem z tymi
        bakteriami...Zyczę Ci wytrwałości w leczeniu i poprawy samopoczucia.
    • ewa1w wracam do leczenia, 19.01.09, 23:54
      a raczej zaczynam - podejście nr 2. Jestem bogatsza w doświadczenia, jutro
      wizyta u lekarza, probiotyki kupione, podejście optymistyczne.
      Dziękuję Wam za dotychczasowe wsparcie, dobrze mieć się kogo poradzić. I
      pozdrawiam serdecznie towarzyszy niedoli...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka