12.06.08, 23:21
Tosho, pamiętam że kiedys dawałeś linka; gdzie można kupić chininę???

Domin46
Obserwuj wątek
    • domin46 Re: chinina 12.06.08, 23:30
      a może masz do odsprzedania??
      • tosho Re: chinina 12.06.08, 23:46
        A co ja - Staś i Nel jestem ? smile
        www.bryk.pl/teksty/podstawowa/j%C4%99zyk_polski/lektury/7994-jak_sta%C5%9B_zdoby%C5%82_chinin%C4%99_dla_nel_w_pustyni_w_puszczy_henryka_sienkiewicza.html
        Domin - ja nie mam chininy. W Polsce nie ma.
        We Francji jest.

        A co Ty kombinujesz?
        • domin46 Re: chinina 13.06.08, 08:43
          no więc chciałem mimo ujemnych wyników przeleczyć ewentualną babs.
          Jako, że MALARONE jest cholernie drogi a klindamycyna z chininą może w długim
          okresie powodować bardzo niedobre skutki uboczne to chciałem na miesiąc włączyć
          chininę z klinda bądź azytro a później przerzucić się na 2 miesiące na malarone
          + arte.

          Domin46
          • hedwig1 Re: chinina 13.06.08, 20:20
            w sprawie chininy
            pytajcie w aptekach ,bo ja kupiłam jeszcze w Bielsu -Białej moze rok ,albo dwa
            lata temu.
            przepisał mi ja reumatolog..W aptece nie było,ale ja sprowadzili ,bo dostałam,
            chociaz powiedziano mi ,ze obecnie juz tego nie przepisuja
    • domin46 Re: chinina 13.06.08, 22:05
      A może ktoś miałby gest zorientować się (ktoś kto przebywa w USA lub gdzieś
      gdzioe jest dostępna chinina) ile to kosztuje?? I czy zechcaiółby mi to kupic,
      oczywiście pieniądze za chininę i przesyłkę wpłaciłbym na konto. jestem
      zdecydowany na próbny miesiąc chininy + klindamycyny bądź azytromycyny.

      Pozdrawiam,
      Domin46
      • tosho Re: chinina 13.06.08, 22:53
        Domin - odbierz mail.

        A co do chininy to najpierw oczywiście pogadaj z lekarzem!
        Dzialania niepozadane chininy są niebezpieczne i mocno zaleza od jej dawki.
        I mogą też zależeć od tego czy wogóle masz pierwotniaka czy nie!

        Dawka docelowa na babesję raczej jest niebezpieczna. Ja bym na pewno nie
        ryzykował takiej dawki.
        Patrz: punkt LECZENIE tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=72411016&a=72411016
        Być może niska dawka jest OK - np. pół tabletki - 1 tabletka dziennie, ale to
        musisz lekarza się spytać!
        Ale znam jedną osobę która nawet po jednej tabletce miała ogromne dzwonienie w
        uszach po chininie.

        Jest też jeszcze kwestia żeby ewentualny pierwotniak nie nabrał oporności przez
        zbyt małą dawkę.

        Może jakiś lekarz z kliniki chorób tropikalnych i pasożytniczych by Ci doradził?
        • domin46 Re: chinina 13.06.08, 23:03
          ok, dzięki. Zapytam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka