Dodaj do ulubionych

Jad pszczeli, miód :)

08.07.08, 23:34
Jad pszczół (mellityna) wykazuje bardzo silne działanie przeciw Bb, w
badaniach in vitro.


1: Clin Infect Dis 1997 Jul;25 Suppl 1smirk48-51Related Articles, Books

The antimicrobial agent melittin exhibits powerful in vitro inhibitory effects
on the Lyme disease spirochete.

Lubke LL, Garon CF
Rocky Mountain Laboratories Microscopy Branch, National Institute of Allergy
and Infectious Diseases, National Institutes of Health, Hamilton, Montana
59840, USA.

Borrelia burgdorferi has demonstrated a capacity to resist the in vitro
effects of powerful eukaryotic and prokaryotic metabolic inhibitors.

However, treatment of laboratory cultures on Barbour-Stoenner-Kelly medium
with melittin, a 26-amino acid peptide contained in honeybee venom, showed
immediate and profound inhibitory effects when they were monitored by
dark-field microscopy, field emission scanning electron microscopy, and
optical density measurements.

Furthermore, at melittin concentrations as low as 100 microg/mL, virtually all
spirochete motility ceased within seconds of inhibitor addition.

Ultrastructural examination of these spirochetes by scanning electron
microscopy revealed obvious alterations in the surface envelope of the
spirochetes.

The extraordinary sensitivity of B. burgdorferi to mellitin may provide both a
research reagent useful in the study of selective permeability in
microorganisms and important clues to the development of effective new drugs
against lyme disease.
PMID: 9233664, UI: 97376893
Obserwuj wątek
    • tosho Re: Jad pszczeli, miód :) 08.07.08, 23:36
      Miód zawierający jad pszczeli:
      www.apihealth.com/bee-venom-honey-page.html
      Wątek na Lymenecie:
      flash.lymenet.org/ubb/ultimatebb.php?ubb=get_topic;f=1;t=068735

      UWAGA! Niektórzy ludzie mogą mieć alergię na jad pszczeli, co może być bardzo
      groźne.
      • tosho Re: Jad pszczeli, miód :) 08.07.08, 23:41
        A tutaj coś czego chyba bym się nie odważył zrobić.
        Zastrzyki z jadu pszczół.

        Neural Therapy with Bee-Venom
        www.neuraltherapy.com/a_bee_venom.asp
        www.neuraltherapy.com/LymeALookBeyond6.pdf
        General Guidelines for the Biological Treatment of Lyme Disease
        Bee Venom Therapy
        The most influential pioneer of this work was the beekeeper Charles Mraz
        from Middlebury, Vermont to whom I owe my health and understanding.
        The pain relieving effect of bee venom in the treatment of clinical conditions
        similar to Lyme disease has been established a long time ago. Bee venom
        contains a number of potent peptides which are responsible for its healing
        effect ("Bee Venom Therapy for Chronic Pain, Dietrich Klinghardt, J. of
        Neurol and Orthop. Med and Surg., Vol. 11, Issue 9, Oct 1990, pp. 195-
        197).
        Recent research proved that one of the peptides in bee venom, melittin, has a
        strong inhibitory effect on the Lyme spirochete at very low doses ( “Bee
        Stings as Lyme Inhibitor” by L. L. Lubke and C. F. Garon, J. Clin. Infect.
        Diseases, July 1997, 25 Suppl. 1, pp. 48-51). When the spirochete is
        inhibited it does not multiply and is vulnerable to the host's own immune
        system and to medication.
        The dosage and frequency of treatment is determined by the patient’s
        clinical response. Patients with Babesia or Mycoplasma infections require
        higher dosages then those with only B. burgdorferi infections.
        Different bee venoms are on the market. I use the product VeneX, which
        comes in two different strengths: VeneX-10 and VeneX-20 (Table 1.).
        VeneX-20 is twice as concentrated as VeneX-10. VeneX-10 contains 1.0 mg
        of bee venom per 1.0 ml. A 0.1 ml of this solution delivers approximately
        the same amount of bee venom as a natural bee sting. The venom is
        harvested and purified by Michael Simics who is worldwide considered the
        genius and master of this process, in which the bees are not harmed. VeneX
        Forte has added homeopathic dilutions of bee venom which has been most
        helpful in preventing allergic reactions.
        The content of melittin in bee venom is dependent on where it is collected
        on the hive; the season and the pollen source the bees have access to at the
        time. Generally between one third and one half of the venom is melittin.
        Because of these variables the symptoms seen on administration of the
        venom can also vary. Bee venom is used for desensitization and is approved
        with the FDA for this purpose. There is an official monograph in the
        Homeopathic Pharmacopoea of the United States (HPUS), also recognized
        by the FDA.
        • tosho Re: Jad pszczeli, miód :) 08.07.08, 23:48
          Może działać również na Mhlamydię trachomatis, Mycoplasmę hominis i Candidę
          albicans

          en.wikipedia.org/wiki/Melittin
          • tosho Re: Jad pszczeli, miód :) 08.07.08, 23:49
            Oczywiście Chlamydię, a nie Mhlamydię.
            • stachenka Re: Jad pszczeli, miód :) 08.07.08, 23:59
              Miodek to chyba nie jest wskazany (how sweet)?
          • anyx27 Re: Jad pszczeli, miód :) 08.07.08, 23:56
            To kto probuje? wink
            • stachenka Re: Jad pszczeli, miód :) 09.07.08, 00:01
              Miód to głównie cukry proste, więc leser big_grin
              • leser57 Re: Jad pszczeli, miód :) 09.07.08, 00:08
                stachenka napisała:

                > Miód to głównie cukry proste, więc leser big_grin

                Raczej nie używam sad
                Wolę owoce, a zwłaszcza koktaile z jogurcikiem. Same owocki muszą być ślicznie przeżute, bo jeżeli połkniemy kawałki, to będą się długo trawić i karmić grzybki.
                Co do jadu pszczelego, to znane jest stosowanie na reumatyzm. A tu się okazuje, że nie na reumatyzm, tylko nierozpoznaną borelkę jest skuteczny.
                Pozdrawiam
                Leszek

                >
                • tosho Re: Jad pszczeli, miód :) 09.07.08, 01:31
                  Uczulenie na jad pszczeli
                  pl.wikipedia.org/wiki/Uczulenie_na_jad_pszczeli
                  Hymenoptera stings
                  www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entrez
                  • tosho Re: Jad pszczeli, miód :) 09.07.08, 01:36
                    A z tego co pamiętam Dx jest specjalistą od nalewki propolisowej smile
                  • stachenka Re: Jad pszczeli, miód :) 09.07.08, 01:39
                    Oł szit, a podobno ta hialuronidaza może być dobra na męty.
    • moroszka_75 Re: Jad pszczeli, miód :) 09.07.08, 06:58
      Może ja popróbuję. Mój dziadek był pszczelarzem i "stawiał
      pszczoły". Mój ojciec trochę się od niego nauczył, potrafi złapać
      pszczołę gołymi palcami za skrzydełka i przystawia w rejonie
      obolałych stawów żeby użądliła, testował to na sobie i bardzo
      zachęca żebym spróbowała ale jakoś do tej pory nie miałam odwagi,
      teraz jednak ból stawów jest silniejszy od użądlenia więc może się
      odważę suspicious
      • hbinko Re: Jad pszczeli, miód :) 09.07.08, 08:31
        czy to czasem nie jest tak, że ból po użądleniu jest mocniejszy od
        stawowego, mózg zapamiętuje ten moment, stąd wydaje się, że stawy
        mniej bolą, ale to autosugestia; to nawet dobry sposób na ból, tylko
        co ze zdeformowanymi stawami (w moim przypadku np. łokcie tenisisty)?
      • leser57 Re: Jad pszczeli, miód :) 09.07.08, 08:32
        moroszka_75 napisała:

        testował to na sobie i bardzo
        > zachęca żebym spróbowała ale jakoś do tej pory nie miałam odwagi,
        > teraz jednak ból stawów jest silniejszy od użądlenia więc może się
        > odważę suspicious

        Tam, gdzie to stosują (Kamianna?)przystawiają pszczołę przez specjalną siatkę.
        Ma ona oczka takiej wielkości, że żądło tylko trochę wchodzi do skóry i nie
        zaczepia się. Pszczoła użądli, ale nie zostawia żądła i nie ginie.
        Pozdrawiam
        Leszek
        • hbinko Re: Jad pszczeli, miód :) 09.07.08, 08:47
          no i jeszcze ważne: pszczoła powinna być zbadana, czy nie ma warozy,
          to bardzo częsta choroba pszczół; już 20 lat temu choroba
          dziesiątkowała pszczoły; mój teść miał pszczoły, a bardzo o nie
          dbał, specjalne preparaty stosował, a wiem, że nie każdy to robił,
          tak więc śmiem przypuszczać, że choroba obecnie jest zmutowana i
          może zrobić więcej zła niż pożytku...
          • beta32 Re: Jad pszczeli, miód :) 09.07.08, 09:39
            Z tego, co mi wiadomo, warroza jest pasożytem zewnętrznym i przy użadleniu
            pszczoly nie powinna stanowić dla nas problemu. Ale może się mylę...
            • tosho Re: Jad pszczeli, miód :) 09.07.08, 10:03
              Pszczoły to zdecydowanie zły pomysł.
              • tosho Re: Jad pszczeli, miód :) 09.07.08, 10:18
                serwisy.gazeta.pl/zdrowie/2,63985,,,,37395220,P_MEDIMEDIA_CHOROBY.html
                Użądlenia przez pszczoły i osy

                Dane tu przedstawione mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić
                profesjonalnej porady lekarskiej.

                Większość użądleń przez pszczołę lub osę powoduje jedynie miejscową reakcję
                skórną, która zanika po kilku godzinach. Zdarza się jednak, że u osób
                nadwrażliwych użądlenie może wymagać szybkiej pomocy, np. gdy mamy do czynienia
                z wstrząsem, lub gdy język lub twarz zaczyna puchnąć, powodując trudności w
                oddychaniu lub połykaniu.


                Środki dostępne bez recepty, stosowane w użądleniach przez pszczoły i osy.

                * Dermopur


                Objawy

                * Nagły ostry ból.
                * Odczyn zapalny. Skóra wokół użądlenia jest blada, a otaczający obszar -
                czerwony i spuchnięty.
                * Swędzenie.
                * Pozostawienie żądła. Pszczoła zostawia swoje żądło - maleńką czarną zadrę
                wbitą w skórę (osa nie zostawia żądła).


                Powikłania

                * Infekcja bakteryjna.
                * Trudności w oddychaniu i połykaniu, jeśli użądlenie miało miejsce w
                obrębie ust.
                * Wstrząs anafilaktyczny (ciężka reakcja alergiczna powodująca pobudzenie,
                trudności w oddychaniu i świszczący oddech, szybkie bicie serca, pokrzywkę,
                zawroty głowy, mdłości i wymioty, zapaść i drgawki).
                * Jeśli chory we wstrząsie nie otrzyma natychmiastowej pomocy, stanowi to
                zagrożenia dla jego życia.
                • tosho Re: Jad pszczeli, miód :) 09.07.08, 10:26
                  Ja bym się skusił na dx-ową nalewkę z propolisu.
                  • dx771 Re: Jad pszczeli, miód :) 09.07.08, 10:50
                    Nie bardzo mam teraz czas aby przypomnieć sobie jak to było z tymi użądleniami,
                    ale kiedyś pisaliśmy na forum o apiterpii. Są miejsca gdzie je się stosuje -
                    można więc popytać. Pierwsze lepsze z google:

                    www.pszczoly.pl/katalog_dzialy/kat_apiterapia.php
                    Tosho co do propolisu to ja już raczej polecam nalewkę do walki z grzybem lub
                    innymi kłopotami z "kiszkami" ponieważ obciąża wątrobę więc i tak za dużo nie
                    można go stosować. Choć to są tylko moje przemyślenia.
                    • dx771 Re: Jad pszczeli, miód :) 09.07.08, 10:52
                      www.pasieka.pszczoly.pl/index.php?s=vjufile&grkat=apiterapia&artplik=2004_03_04_jad_lecznictwo.html
                      • dx771 Re: Jad pszczeli, miód :) 09.07.08, 10:59
                        Ktoś pisał kiedyś o zarażeniu bb po ukąszeniu osę więc jest być może jakieś
                        ryzyko w tej metodzie......
                        • moroszka_75 Re: Jad pszczeli, miód :) 09.07.08, 11:10
                          Czy pszczoła produkująca jad zabijający krętki jednocześnie może być
                          nosicielem krętków?
                        • stachenka Re: Jad pszczeli, miód :) 09.07.08, 11:49
                          Ja też podejrzewam, że osa mogła mnie "doprawić".

                          Po ukąszeniu przez ok. 5 dni:
                          podwyższona temp., poty, kołatanie serca, wysokie ciśnienie (od tego momentu
                          zaczęły się skoki ciśnienia), ból głowy, "naćpanie", niemożność utrzymania
                          głowy i otwarcia powiek.
                        • beta32 Re: Jad pszczeli, miód :) 09.07.08, 14:26
                          Osa jest drapieżnikiem, i może żądlić wiele razy. Żądło pszczoły to taka
                          "jednorazówka" - ona żądląc poświęca swoje życie. Reakcja alergiczna u osób
                          uczulonych może być rzeczywiście niebezpieczna. Taki zabieg musiałby przebiegać
                          pod kontrolą - np przystawiamy pszczołę do pośladka, na początek robimy próbę
                          tylko z 1 żądłem i przez najbliższą dobę jesteśmy w gotowości do szybkiej wizyty
                          na pogotowiu. Leki, które podają (dożylnie lub domięśniowo), działają szybko i
                          są skuteczne.
                          Co do skuteczności tej metody to jestem raczej sceptyczna. Mój teść przez wiele
                          lat prowadził pasiekę, przypuszczam, że był żądlony, niestety nie uchroniło go
                          to przed ciężkimi chorobami, też podejrzewamy u niego boreliozę.
                          • tosho Re: Jad pszczeli, miód :) 12.07.08, 21:25
                            Osoba w tym wątku:
                            flash.lymenet.org/ubb/ultimatebb.php?ubb=get_topic;f=1;t=068941
                            pisze, że ma reakcje herxa po jednej czwartej łyżeczki tego miodu:
                            www.apihealth.com/bee-venom-honey-page.html

                            Troche się wierzyć nie chce, no ale nie wiem...
                            • tosho Re: Jad pszczeli, miód :) 12.07.08, 21:29
                              Tu są podobne, ale nie wiem czy mają melitynę, tak jak te miody powyżej:
                              www.miodymanuka.pl/index.php?cat_id=19
                              Są tu jacyś znawcy ? smile
    • mrowkolew Re: Jad pszczeli, miód :) 09.12.08, 01:49
      ja mojej "przyjaciółce" ostatnio wprowadziłam tabletki z propolisem i
      pyłkiem-Propollen, jak większość nieco zadawnionych borelek na tym forum po
      poprawie od lutego do lipca zaczął się stan równi we wrześniu nieco w stronę
      pochyłej w dół-chitosan i chlorella nie odtruwała,jakaś candida dała znaki na
      wargach i w osłabieniu-w końcu dołączyłam propentofilinę, Wetastyminę-tkankowy
      immunostymulator i propolis właśnie
      "przyjaciółka" w najgorszym stanie do tej pory gdy po 2 mieś.
      penicyliny,miesiącu klarytro z cefuroksymem i w końcu rozpaczliwej próbie z
      biseptolem i ponownie doxy i było coraz gorzej zamiast lepiej-prawie jak na
      początku leczenia,jak miała białawe nadżerki na wargach poza nystatyną-dawałam
      jej łyżkę miodu kwiatowego rano kilka dni i czuła się lepiej
      "przyjaciółka" jest średnio uczulona na jad błonkówek-3 razy przy użądleniu w
      wargi w ciągu 20 minut puchnęła jej cała warga ale wystarczały wapno i
      cetyryzyna-propollen zjada sama 2 tabletki na dzień na 30 kg wagi ciała,jest w
      nich też cukier niestety ale na razie po tygodniu nie widzę żeby Candida
      szalała-w smaku nieco piekący w język i podobny jak zapach gdy pszczoła puści
      jad z żądła-też kilka razy miałam tą nieprzyjemność i zapach zapada w pamięć a
      przed podaniem "przyjaciółce" sprawdziłam na sobie po złapaniu przeziębienia
      mimo 2 miesięcy omega 3 z rekina i rutinacea complete profilaktycznie przed
      sezonem jesiennym
      chyba firma Apipol ma bez cukru zupełnie tabletki z propolisem-spróbować chyba warto
      ps. bez cukru Propolis plus z apipol'u wypróbuję jak skończymy opakowanie
      Propollen'u
      • fionka21 Dr. Klinghardt 28.08.09, 18:29
        Bee Venom Treatment for Lyme Disease

        Dr. Klinghardt uses 0.5 ml Bee-venom form Canada (Michael Simics) in 2.5 ml
        Procaine and injects 0.5 ml procaine in tender spot subcutaneously into the
        skin. It is relatively painless and has an incredible effect in his Lyme Disease
        patients.

        In some it lasts for 2 days and in others for 3-4 days. Dependent on the
        response he establishes a schedule: shots every 2-3 days. The client then learns
        to do their own injections and otherwise follow the bee venom protocol that we
        have (bee sting kit etc.). Patients start to feel much better very soon, their
        depression and fatigue lifts, then their pain. It appears to be a great benefit!

        Soon the gaps between shots increase until maybe once every 19 days for
        maintanance in severe cases. If it doesnt work, Babesia or Ehrlichiosis,
        Chlamydia pneumoniae, etc is the primary diagnosis that needs to be treated.

        He also uses a Lyme disease specific transfer factor that is available from
        Chisholm Biological Labs 803-663-9618 X9777.

        Below is an interesting study on the powerful effects of bee venom on Lyme Disease:

        Clin Infect Dis 1997 Jul;25 Suppl 1smirk48-51

        The antimicrobial agent melittin exhibits powerful in vitro inhibitory effects
        on the Lyme disease spirochete.

        Lubke LL, Garon CF

        Rocky Mountain Laboratories Microscopy Branch, National Institute of Allergy and
        Infectious Diseases, National Institutes of Health, Hamilton, Montana 59840, USA.

        Borrelia burgdorferi has demonstrated a capacity to resist the in-vitro effects
        of powerful eukaryotic and prokaryotic metabolic inhibitors. However, treatment
        of laboratory cultures on Barbour-Stoenner-Kelly medium with melittin, a
        26-amino acid peptide contained in honeybee venom, showed immediate and profound
        inhibitory effects when they were monitored by darkfield microscopy, field
        emission scanning electron microscopy, and optical density measurements.

        Furthermore, at melittin concentrations as low as 100 microg/mL, virtually all
        spirochete motility ceased within seconds of inhibitor addition. Ultrastructural
        examination of these spirochetes by scanning electron microscopy revealed
        obvious alterations in the surface envelope of the spirochetes. The
        extraordinary sensitivity of B. burgdorferi to mellitin may provide both a
        research reagent useful in the study of selective permeability in microorganisms
        and important clues to the development of effective new drugs against lyme disease.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka