witam Wszystkich

zwracam sie o pomoc, bo nie wiem co robic dalej.. w lipcu 2007
zostalam ugryziona przez kleszcza - profilaktycznie undidox na 2
tyg., w grudniu wyniki: borelioza dodatnia.
W lutym 2008 leczona bylam w szpitalu na borelioze przez 2 tyg.
Ceftriaksonem, pozniej leczenie bylo kontynuowane Duomoxem (2x 1,0
g. przez 10 dni). Pierwszego dnia w szpitalu moje wyniki badan to:
-odczyny immunoserologiczne: IgM (+) 17,0 BBU/ml, IgG ujemne.
-westren blot: IgG ujemny, IgM (+) p23-25kD (OspC), p41kD
(Flagellin).
Przed pobytem w szpitalu mialam bardzo silne bole stawow, po pobycie
bole ustaly. Lekarz kazal zrobic w czerwcu powtorne wyniki krwi, oto
one:
-IgM (+) 18.2, IgG(S) 5.3.
Jestem zmartwiona tym, ze IgM wzrosl. I co dalej robic? Lekarz
stwierdzil, ze skoro nie mam bolow stawow to nalezy nic nie robic i
za pol roku powtorzyc badania. A co wy na to?